MŁYNEK DO ODPADÓW BIO W ZLEWOZMYWAKU, CZY I DLACZEGO WARTO GO ZAMONTOWAĆ

6.12.22 Pani to potrafi 0 Comments


Prolog
Młynek do mielenia BIO odpadów dla wielu osób wciąż nie jest dobrze znany, najczęściej kojarzy nam się z horrorami w stylu: „Oszukać przeznaczenie” czy „13 w piątek”. Młynki, które są bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej, u nas jakby jeszcze mało znane i budzące obawy. Można by się zastanawiać dlaczego tak się dzieje, i odpowiedzi jest zapewne bardzo dużo, ale nam się wydaje, że wynika to z braku wiedzy o korzyściach, które daje to znakomite urządzenie. Dlatego postanowiłyśmy zgłębić dla Was ten temat i przyjrzeć się młynkom do mielenia odpadów kuchennych, nieco bliżej. 

Śmieci coraz więcej,
czyli mała statystyka odpadków.

Sortowanie śmieci to dzisiaj nie tylko ekologiczny styl życia ale przede wszystkim obowiązek. Sortujemy: papier, tworzywa sztuczne, odpady zwykłe, odpady specjalistyczne (żarówki, baterie etc.) i resztki żywności czyli tak zwane odpady BIO. Jak widać liczba koszy, których potrzebujemy w domu jest ogromna. Ale zacznijmy od prostych obliczeń. Statystyczny Polak produkuje około 350 kg śmieci rocznie i chociaż w skali Europy nie jest to dużo, to kiedy pomnożymy to przez 4 (średnia rodzina), to robi się z tego ponad tona śmieci. 

Niestety niemały w tym udział mają tak zwane odpady BIO: obierki, resztki jedzenia, stare zupy, fusy od kawy czy herbaty i inne. Dla mnie są to odpady trudne, bo ich przechowywanie w wiaderku równa się muchy latem (i to wszelkiej maści), całoroczny brzydki zapach, a o nieatrakcyjnym wyglądzie odpadów organicznych nie muszę pisać, bo każdy z Was ma je w domu. Zazwyczaj trzymamy je w pobliżu zlewozmywaka, żeby mieć je pod ręką. Zgroza! O codziennym myciu tego kosza nie wspominając.

Czy możemy z tym coś zrobić?
Mity i fakty dotyczące rozdrabniacza czyli młynka.

Znakomitym rozwiązaniem jest montaż młynka do rozdrabniania odpadów organicznych. Poza oczywistą korzyścią związaną z niewielką ilością nieczystości i brakiem nieprzyjemnego zapachu w okolicach domowego kontenera na śmieci, młynek ma jeszcze i tę dużą zaletę, że jest po prostu wygodny w codziennym życiu. Co to w praktyce oznacza? Obieramy warzywa w zlewozmywaku i resztki od razu trafiają do młynka, nie trzeba nic przenosić i nic nie spadnie przy tym na podłogę. Ogryzek — do młynka, coś się zepsuło w lodówce — do młynka, resztki z obiadu — do młynka! Proste - prawda? Dodatkowo montaż młynka zapobiega zapychaniu rur, zaleganiu resztek w kanalizacji i wydobywaniu się nieprzyjemnego zapachu. Rozdrabniacz wyklucza ponadto konieczność czyszczenia rur silnymi środkami chemicznymi, które dostają się m.in. do wód gruntowych.Jednak z przyczyn nam nieznanych, młynki wciąż budzą w nas mieszane uczucia a i ich zastosowanie nie jest jeszcze tak popularne. W związku z tym, poniżej przytaczamy parę faktów dotyczących tych cudownych urządzeń. 

Gdzie montujemy młynek:

Młynek do odpadów to urządzenie montowane pod zlewem do syfonu. Wirujące „młoteczki” rozdrabniają wrzucone do niego odpadki, przesuwając je następnie do pojemnika zbiorczego, skąd zmieszane z wodą trafiają do rury kanalizacyjnej. 



Czy muszę mieć specjalny zlewozmywak? 

Młynek do rozdrabniania odpadów można zamontować do każdego zlewozmywaka posiadającego otwór odpływowy o średnicy 3,5″(90 mm). Nie ma tu reguły wskazującej, czy lepszy będzie stalowy, czy granitowy, wpuszczany, podwieszany czy montowany na równi z blatem. Ważne jest natomiast, by montaż młynka przeprowadzić dokładnie, zgodnie z instrukcją, a po dokręceniu wszystkich elementów sprawdzić, czy cały układ jest szczelny i nigdzie nie podcieka woda.

UWAGA: W przypadku starszych instalacji wodno-kanalizacyjnych, w których stosowano większy otwór, należy zamontować specjalny kołnierz, zmniejszający jego średnicę do wymaganych 90 mm.

Czy potrzebny jest fachowiec? 

Montaż młynka jest prosty, w zestawie wraz z młynkiem otrzymujemy wszystko, co potrzebne jest do jego montażu. Ponieważ młynek, który zamontowaliśmy to Evolution 150marki InSinkErator, posiada System Quick Lock®, który to zapewnia szybszy i łatwiejszy montaż. W tym miejscu trzeba dodać, że potrzebne jest dodatkowe gniazdo sieciowe, bo młynek zasilany jest elektrycznie. Trzeba też wywiercić mały otwór w blacie, gdzie umieszczony będzie włącznik. 



Czy urządzenie jest bezpieczne? 

Ze względów bezpieczeństwa talerze rozdrabniające nie mają ostrych krawędzi, dlatego nawet przypadkowe włożenie do nich palców nie grozi obrażeniami.


Co mogę wrzucić do młynka? 

Młynek do odpadów z łatwością rozdrabnia różnego rodzaju odpadki kuchenne, które zwykle wyrzucamy do kosza, jak skórki od owoców, resztki obiadowe, fusy od herbaty i kawy, a w niektórych przypadkach (np. model InSinkErator Evolution 150) nawet drobne kości. Nie zaleca się natomiast wlewania gorącego tłuszczu, który może skutkować zatykaniem się zaworu młynka, jak i kanalizacji.




Do rozdrabniacza nie wrzucamy: folii, opakowań spożywczych, sznurków, szkła, porcelany, tworzyw sztucznych, skorup orzechów i owoców morza, dużych kości, leków, warzyw włóknistych ( szparagów czy selera ), środków do czyszczenia rur i innych detergentów.

Jaki młynek odpadków mam wybrać?

Zadając sobie pytanie, jaki młynek odpadków wybrać na początku warto ustalić, jak dużo się gotuje i jaki problem stanowi składowanie poszczególnych odpadów w koszu. Jeśli w kuchni spędza się mało czasu i głównie je na mieście warto wybrać zlewozmywak z młynkiem mniejszym (np. opcję podstawową młynka InSinkErator.) W przypadku, gdy posiłki przygotowuje się codziennie, a ilość wytwarzanych odpadów jest bardzo duża, lepiej zainwestować w rozdrabniacz pod zlewozmywak o dużej mocy i znacznej pojemności komór.

Czym jeszcze powinnyśmy się kierować? 

1. Moc młynka – to ważny parametr, ponieważ to właśnie od niego będzie zależało, jak dobrze młynek poradzi sobie ze zmieleniem odpadów organicznych. Młynki o większej mocy gwarantują skuteczniejsze i o wiele szybsze mielenie.

2. Poziom głośności – zlewozmywak z młynkiem to bardzo praktyczny zestaw, ale trzeba pamiętać, że młynek podczas pracy wydaje różne dźwięki. Ze względu na to, że mielenie odpadów nie trwa zbyt długo, producenci raczej nie podają w specyfikacji, ile decybeli generują ich młynki. Warto mieć jednak na uwadze, że na głośność młynka będzie wpływał również sam zlewozmywak. W zlewach stalowych młynki pracują najgłośniej, natomiast najciszej w zlewozmywakach granitowych. W zamontowanym przez nas młynku InSinkErator Evolution 150 poziom hałasu naprawdę jest niski. Dodatkowo młynek ten oprócz korka posiada dodatkową membranę w zestawie, która nie tylko tłumi dźwięk, ale też utrzymuje mielone fragmenty wewnątrz młynka!

3. Pojemność komory mielącej – im większa komora mielenia, tym więcej uda nam się zmielić odpadków za jednym razem. 

Jak czyścić młynek do mielenia odpadów BIO?

Tak naprawdę młynek nie potrzebuje specjalnego czyszczenia. Wystarczy wrzucić plasterek cytryny do rozdrabniacza, przepłukać zimną wodą i gotowe!

Który młynek wybrać? 
Czyli nasz wybór młynka. 

Nasz wybór padł na młynek InSinkErator Evolution 150. Jest to model dedykowany dla dużego gospodarstwa domowego (a my to rodzina 2+3 i jeszcze więcej, więc wiadomo, że potrzebny nam był mocarz!). Model ten wyróżnia się na tle innych młynków, za sprawą eleganckiej, czarnej obudowy (sic!) oraz korka z pokrywką z najwyższej jakości stali nierdzewnej. Rozdrabniacz Evolution 150 posiada wbudowany włącznik pneumatyczny, sterowany osobnym przyciskiem, zawartym w zestawie, w kolorach do wyboru: czarnym, chromowanym i ze stali szczotkowanej.

Ponadto młynek ten to: Kompaktowa konstrukcja
-  Cicha technologia Evolution, która sprawie że młynek jest naprawdę cichy.
-  Technologia dwustopniowego rozdrabniania Evolution
-  Autorewers
-  Wysokoobrotowy silnik indukcyjny Dura-Drive™
-  Elementy rozdrabniające i komora rozdrabniacza zbudowane są ze stali nierdzewnej.
- Posiada zabezpieczenie przed przeciążeniem System Quick Lock® zapewniający szybszy i łatwiejszy montaż
- 7 lat gwarancji! 

Gdzie kupić taki młynek?

Młynek najlepiej kupić w miejscu zaufanym, takim, który dobrze Wam doradzi, gdzie będziecie mieli możliwość zobaczenia młynków i ich przetestowanie. My zdecydowałyśmy się na współpracę z firmą Comitor. Firma ta już od 28 lat pomaga w stworzeniu wymarzonej kuchni. Jest wyłącznym, oficjalnym dystrybutorem marki BLANCO w Polsce. W swojej ofercie mają wysokiej jakości wyposażenie kuchni, takie jak: zlewozmywaki wraz z akcesoriami, baterie kuchenne, rozdrabniacze odpadków BIO i selektory odpadów niemieckiej firmy Blanco oraz amerykańskie młynki do rozdrabniania odpadków BIO marki InSinkErator. Posiadają dwa salony firmowe: w Łodzi i w Warszawie, obydwa z ekspozycją, na której znajduje się ponad 100 modeli samych zlewozmywaków BLANCO. Tutaj też możecie przetestować jak działają młynki!

Dlaczego warto mieć młynek? 
Czyli benefity z jego posiadania. 

- Posiadanie rozdrabniacza do odpadów to niemałe udogodnienie, już po paru tygodniach użytkowania mogę powiedzieć, że: Młynek pomaga zachować czystość i higienę w kuchni.
-  Zapewnia wygodny sposób postępowania z odpadkami i nieprzyjemnymi zapachami w kuchni.
-  Pomaga pozbyć się żywności, która nie może być kompostowana.
-  Ogranicza liczbę wyjść do pojemników na śmieci, śmietników i zsypów!
-  Redukuje masę odpadów a zatem i ciężar zawartości kosza na śmieci.
-  Pomaga zmniejszyć objętość odpadów na składowiskach śmieci,
-  Pomaga zmniejszyć ilość gazów cieplarnianych powstających na wysypiskach śmieci,
-  Pomaga ograniczyć robactwo wokół terenów składowania śmieci.




Mamy nadzieję, że nasz artykuł o cudowności rozdrabniacza do odpadów Was przekonał. Jeżeli jednak macie jakieś pytania piszcie do nas, postaramy się na wszystkie odpowiedzieć. 


PS.  Idą Święta, to już wiecie co wpisać na listę do Świętego Mikołaja?


Kochani, dziękujemy, 
że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.

Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z MARKĄ COMITOR

0 komentarze:

KUCHNIA W STYLU MODERN FARMHOUSE, CZYLI URZĄDZAMY KUCHNIĘ W DOMU NA WSI

2.12.22 Pani to potrafi 5 Comments


PROLOG 
Zacznijmy dzisiaj od określenia, co to takiego styl Modern FarmHouse i dlaczego jest taki lubiany. Określenie „MODERN FARMHOUSE” w zasadzie możemy rozumieć dosłownie. Chodzi tu o wizję domu na wsi (farmhouse), połączonego z nowoczesnymi elementami i sprzętami (modern), takiego który jest przestronny, pełen światła, a także wzbogacony o współczesne nurty estetyczne. Dzięki temu łączy w sobie dwa światy - ten sielski, tradycyjny wnoszący spokój, z tym bardziej dynamicznym, bo związanym z miejską dynamiką i jej udogodnieniami. 

Dualizm tego stylu przekłada się na jego uniwersalizm, a to znaczy, że można go stosować w wielu typach wnętrz, i to zlokalizowanych zarówno w domach wolnostojących, jak i mieszkaniach. Co ważne, jest bardzo pojemną konwencją stylistyczną, którą można swobodnie rozwijać wedle własnego gustu. Pamiętajmy jednak, że do urządzania wnętrz w tym stylu, wybieramy raczej mieszkania przestronne i wysokie, do małej kawalerki lepiej przenieść tylko wybrane elementy. 

Kuchnia w domu na wsi
Czyli kolor to podstawa

O remoncie domu na wsi piszemy już od jakieś czasu. Bardzo podobała Wam się łazienka (link TUTAJ), mamy więc nadzieję, że to co zaplanowałyśmy w kuchni również znajdzie Wasze uznanie i nie rozczarujemy Waszych oczekiwań. Jako, że jest to wiejski, weekendowo-wakacyjny dom, remont przebiega niespiesznie, bez stresu i ponagleń. Tak, dobrze czytacie: „bez stresu”, bo i takie remonty się zdarzają, zwłaszcza te w naszym wykonaniu :) 

Wróćmy jednak do stylistyki wnętrza, a zwłaszcza do jego kolorystyki. W stylu Modern Farmhouse kolorem wiodącym, który uzupełnia naturalną bazę, może być biel. To opcja uniwersalna, która ponadto podkreśla efekt otwartej przestrzeni oraz ją rozświetla, co jest pożądane w Modern Farmhouse. Świetnie sprawdzają się też łagodne pastele (błękity i niebieskości), czy kolory ziemi. 

Jeżeli spojrzycie na moodboard, zobaczycie jasną gamę kolorystyczną, królują tu biele, kremy i delikatne błękity. 




Jak wiecie remont domu na wsi, to istna operacja: konieczna była wymiana tynków na ścianach i położenie nowych podłóg. Do malowania ścian konieczna była farba do zadań specjalnych, dlatego wybór padł na matową, lateksową śnieżnobiałą farbę emulsyjną ŁAZIENKA & KUCHNIA marki DEKORAL. 


Farba ta przeznaczona jest do malowania ścian i sufitów wewnątrz pomieszczeń, takich jak: łazienki, kuchnie, piwnice, pływalnie, browary, piekarnie, pralnie, itp. szczególnie narażonych na rozwój grzybów pleśniowych oraz na działanie wilgoci. Zastosowanie wysokogatunkowej dyspersji polimerowej wpływa na podwyższoną trwałość mechaniczną powłoki, dzięki czemu jest ona elastyczna, mocna, trwała, odporna na działanie wody a odpowiedni dobór wypełniaczy i środków pomocniczych umożliwia prawidłowe oddychanie ścian. Powłoka jest długotrwale zabezpieczona przed działaniem grzybów. 

Od ogółu do szczegółu 
Czyli podłoga to solidna podstawa

Jak już wspominałyśmy styl Modern Farmhouse to połączenie starego z nowym, dlatego wybór płytek podłogowych był tu oczywisty. Wybór padł na płytki podłogowe z kolekcji Soulwood Coconut (Paradyż). Płytki te to przykład połączenia ponadczasowej prostoty z nieprzemijającą elegancją. Niezwykłe odwzorowanie naturalnego drewna z dbałością o każdy, najmniejszy nawet szczegół ucieszy oczy. Miękka, ciepło wybarwiona grafika, delikatne sęki oraz doskonale odwzorowana naturalnej faktura drewna, to mocne strony tej kolekcji, która po położeniu wprowadza przyjemną, domową atmosferę. W kolekcji tej mamy zestawienie aż pięciu wariantów kolorystycznych (vanilla, almond, chocolate, coconut, masala), które dzięki swej uniwersalności wprowadzają nową jakość, komfort i elegancję do wnętrz. Do projektu najlepiej wpisały się płytki o wybarwieniu „coconut”, jasne z przecierkami przywodzą na myśl starą, pomalowaną podłogę, która wiele przeszła ale jej szlachetność wciąż zachwyca. 


Listwy przypodłogowe 

W domach z problemami związanymi z wilgocią, dobór odpowiednich elementów wykończeniowych to podstawa, dlatego wybór listew przypodłogowych był tu bardzo szczególny. Nie można było użyć takich wykonanych z drewna czy mdf-u, bo nie są one tak odporne na wilgoć, dlatego wybrałyśmy listwy model L14 z kolecji NEWSTYL wykonane z polistyrenu o wysokiej gęstości (HDPS), marki MNC (Aniro).. 


Listwy te, oprócz pięknego klasycznego kształtu, charakteryzują się: idealnie gładką powierzchnią, która jest dwukrotnie pokryta farbą podkładową są łatwe w pielęgnacji, trwałe, odporne na uderzenia i zarysowania w 100% odporne są na działanie wilgoci i wody oraz na promieniowanie UV! Mają jeszcze jedną zaletę, śą wysokie na 14 cm, co wnętrzu nada klasy. 

Oświetlenie w kuchni 
czyli wybieramy lampy

Oświetlenie to nie tylko górna lampa, wisząca pod sufitem. Bardzo ważne jest światło boczne, to które doświetla powierzchnię roboczą i daje klimat. W tym projekcie taką rolę pełnią kinkiety GRIMSBY od Markslojd. Z tą marką współpracujemy już od dawna. Mają bardzo szeroki wybór pięknych lamp. Tym razem wzięłyśmy takie, które łączą w sobie stare z nowym w kolorze szczotkowanego mosiądzu. Będą znakomitym uzupełnieniem górnego oświetlenia. 


Dobieramy sprzęt AGD
Czyli zestaw od marki Vestfrost

We wnętrzu, które urządzamy według konkretnej stylistyki, każdy szczegół ma znaczenie. Przy stylu Modern Farmhouse sprawdzają się sprzęty przywodzące na myśl dawne czasy, a takimi są kuchnie wolnostojące, retro okapy i lodówki o obłych kształtach. Sprzęty marki Vestfrost z kolekci retro charakteryzują się stylowym wzornictwem, efektowymi szczegółami, eleganckim wykończeniem i funkcjonalnymi rozwiązaniami technicznymi. To przepiękny miks, który bazuje na sielskich inspiracjach łącząc je ze współczesną technologią, dzięki czemu wszystkie te sprzęty doskonale wpisują się w nasz projekt. 


Do kuchni wybrałyśmy stylową kuchnię wolnostojącą Kuchnia wolnostojąca  indukcyjno-elektryczna (VC–993wnPIBG), do tego stylowy okap naścienny z relingiem  (VE–90RSABG). Zestaw dopełnia wolnostojąca, piękna Chłodziarko-zamrażarka (VR-FB373-2E1BG.) 
To stylowe trio, w kolorze kości słoniowej, znakomicie wpisało się w projekt. 

Meble kuchenne
Czyli kombinacje na najwyższym poziomie

Meble kuchenne to dopełnienie sprzętów AGD, i główne wyposażenie kuchni. Żeby uzyskać jak najlepszy efekt postanowiłyśmy korpusy mebli kupić z Ikei, i uzupełnić je przepięknymi frontami od FRONT SIZE (Frontsize.pl). Marka ta to piękne fronty dzięki którym kuchnia z Ikei uzyska niepowtarzalny charakter i klimat. Ponieważ gotowe rozwiązania prezentowane na stronie nie pasowały do naszego projektu, powstał własny wzór, który firma zgodziła się dla nas wykonać. Najpierw dostałyśmy wykonany prototyp, pomalowany na wybrany kolor, który mogłyśmy przymierzyć do pozostałych dodatków. Wypadło znakomicie, więc zamówiłyśmy wszystkie fronty, blendy uzupełniające i cokoły. 


Biżuteria dla mebli
Czyli wybieramy uchwyty

Dopełnieniem każdej szafki jest starannie dobrany uchwyt, taki który wpisze się nie tylko w cały projekt, musi on mieć w sobie to coś, co nada charakteru całej kuchni. Do tego projektu pasowały nam najbardziej uchwyty ceramiczne DECORA, od Arte Uchwyty Meblowe. To doskonałe połączenie wykończenia w kolorze mosiądzu w mariażu z białą ceramiką.


Polecamy wam to miejsce, bo to istna „kopalnia uchwytowa” i nie tylko. Na pewno można znaleźć tu pasujące uchwyty do każdego, dowolnie wybranego stylu. Te wybrane do projektu doskonale pasują do baterii kuchennej. 

Zlewozmywak i bateria kuchenna
Duet bez którego nie ma kuchni 

Kuchnia w stylu Modern Farmhouse nie istnieje bez pięknego, dużego zlewozmywaka ceramicznego typu "farmerskiego". Obie kochamy takie zlewozmywaki: są trwałe, łatwe w czyszczeniu i bardzo stylowe. Dlatego finalnie zdecydowałyśmy się na model BLANCO PANOR 60 Ceramika biały połysk z jednym otworem od marki BLANCO (Comitor). Uzupełnieniem tego duetu jest przepiękna stylowa bateria BLANCO TRADON w wykończeniu szczotkowanego mosiądzu. Zlewozmywak i bateria umieszczone będą w świetle okna kuchennego, na przeciwko wejścia. To będzie piękny punkt, widoczny zaraz po wejściu do kuchni. 


Małe AGD w natarciu
Czyli czajnik i toster 

Nie wyobrażamy sobie funkcjonalnej kuchni bez czajnika czy tostera. Ponieważ te zawsze stoją na wierzchu, ich wygląd i kształt ma bardzo duże znaczenie. Na szczęście już dawno temu odkryłyśmy linię retro od marki Russell Hobbs. Kolekcja retro bardzo dobrze wpisała się w nasz projekt, bo linią i stylem uzupełnia tzw. duże AGD. 


Zakupy w „sieci"
Czyli miejsce gdzie wszystko można znaleźć

Urządzanie wnętrz w konkretnym stylu czy konwencji wymaga od nas konsekwencji i przemyślanych wyborów. Zwłaszcza kiedy urządzamy miejsce, do którego dopiero wszystko musimy kupić. Są to tak naprawdę godziny spędzone na poszukiwaniach dodatków, zwłaszcza jeżeli liczymy się z określonym budżetem. Jest to bardzo wymagające i czasochłonne o czym wie każdy, kto choć raz urządzał kompletne wnętrze.


Znakomitym rozwiązaniem są zakupy w internecie. Już wiosną odkryłyśmy platformę Favi.pl która zrzesza ponad 170 sklepów, w których z powodzeniem znajdziemy to czego szukamy. Tak też było i tym razem. Do pełni szczęścia w projekcie „Kuchnia w stylu Modern Farmhouse” brakowało głównej lampy. I właśnie na Favi.pl znalazła się odpowiednia LAMPA WISZĄCA LOFT MOSIĘŻNA FALCO LUMINA DECO. Szkło połączone ze szczotkowanym mosiądzem w retro stylu. A jak już tam buszowałyśmy, to wpadły nam w oko stylizowane kuchenne pojemniki, ale o dodatkach opowiemy Wam już niebawem w poście finałowym z urządzania tej kuchni. 



Kochani, dziękujemy, 
że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.

Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓLPRACY Z MARKAMI, 
ANIRO, ARTE META, COMITOR, DEKORAL, FAVI.PL,
MARKSLOJD POLSKA, CERAMIKA PARADYŻ 
RUSSELL HOBBS POLSKA  I VESTFROST POLSKA

5 komentarze:

DIY - WYSPA KUCHENNA COFFEE STATION, CZYLI IKEA HACKS

7.11.22 Pani to potrafi 9 Comments


PROLOG 
W naszej ostatniej realizacji (TUTAJ) odmieniłyśmy małą kuchnię, sprawiając że stała się nie tylko piękniejsza ale i bardziej funkcjonalna. Oczywiście przy każdym naszym projekcie robimy coś od siebie, jakieś drobne DIY. Tym razem były to dwie rzeczy: wyspa kuchenna i komódka na kuchenne „przydasie”. 

W dzisiejszym materiale postanowiłyśmy opisać Wam jak z kwadratowego mebla z potencjałem, wyczarowałyśmy jeżdżącą stację do parzenia kawy i dodatkową przestrzeń do przechowywania. 

POTRZEBNE NARZĘDZIA I MATERIAŁY:
- Regał Kallax (77×77 cm) 
- Blat drewniany 50×80 cm
- 4 x koła stalowe jezdne 
- 2 x uchwyt do mebli
- Lakier do Blatów Kuchennych V33
- Wiertarko - wkrętarka
- Papier ścierny
- Klej do drewna typu „wikol „
- Ściski stolarskie


KROK 1. MONTAŻ KÓŁEK

Pierwszą czynnością jest zamocowanie kółek do złożonego już regału Kallax. W tym celu należy przykręcić kółka do konstrukcji za pomocą wkrętów do drewna. Przy przykręcaniu kółek należy pamiętać, że Kallax nie jest regałem wykonanym z litego drewna, jest raczej pusty w środku. Jedynie w narożach płyta ta, jest gęściejsza, dlatego tu możemy przykręcić kółka. 

Do naszej „coffee station” zamówiłyśmy przepiękne kółka OBROTOWE DO MEBLI – GUMY Spodobała nam się prosta forma kółek, ich nowoczesny charakter no i miały odpowiednią wielkość. Bo przy konstruowaniu takich mebli, należy pamiętać o tym, że meble typu „wyspa” muszą mieć odpowiednią wysokość (ok. 90 cm), żeby były wygodne w użytkowaniu. 

UWAGA: Żeby ułatwić sobie mocowanie kółek można, nawierć cienkim wiertłem (nr 2) małe otwory, w które wkręcisz wkręty. Bardzo ułatwi to przykręcanie, bo śrubki nie będą się ślizgać. 







KROK 2. BLAT

Najpiękniejsze wyspy, to te zakończone pięknym, grubym blatem wykonanym z litego drewna. Na naszej wyspie, też takiego nie mogło zabraknąć. Dzięki uprzejmości naszego Darka (Only Home), który nam takowy dał i dociął, mogłyśmy piękny drewniany blat zamontować. Ale zanim to nastąpi, powierzchnię blatu trzeba oszlifować. 

Najlepiej sprawdzi się tu szlifierka elektryczna. Jeżeli taką nie dysponujemy można użyć kostki ściernej lub papieru zamontowanego na krążku. Zaczynamy od papieru o gradacji 160 – 180 g, ostatni szlif należy zrobić papierem 220 g. Robimy to tak długo, aż blat będzie całkiem gładki. 

Dodatkowo za pomocą frezarki można zaokrąglić ostre krawędzie blatu. Jeżeli nie mamy takiego sprzętu do dyspozycji, zaokrąglenia można zrobić za pomocą papieru ściernego. 


KROK 3. MONTAŻ BLATU 

Przed przyklejeniem blatu górę regału (w miejscu, gdzie będzie przyklejany blat) należy przetrzeć papierem ściernym o gradacji 180 g. Przetartą powierzchnię smarujemy klejem do drewna typu wikol. Następnie nakładamy blat i dociskamy mocno. Najlepiej na czas schnięcia przymocować blat ściskami stolarskimi i pozostawić do wyschnięcia na mniej więcej 12 godzin. 

NASZA PORADA: Jeżeli nie masz ścisków stolarskich, do obciążenia blatu wykorzystaj książki. Najlepiej nadają się do tego celu encyklopedie, są ciężkie i nikt za nimi od razu tęsknił nie będzie :).



KROK 4. ZABEZPIECZENIE BLATU

Ponieważ blat jest drewniany i będzie służył jako dodatkowa powierzchnia robocza, trzeba go dobrze zabezpieczyć. Można to zrobić na wiele sposobów: lakierować, woskować lub olejować. Ze względu na to, że blat będzie miał styczność z produktami spożywczymi, trzeba wybrać takie preparaty, które mają atest do kontaktu z żywnością. My wybrałyśmy lakier Blatów Kuchennych V33. 



Lakier ten dedykowany jest do ochrony blatów kuchennych i stołowych wykonanych z litego drewna, laminowanych, lakierowanych lub wcześniej malowanych. 

Nasz wybór był bardzo świadomy, bo jak wiadomo blat narażony będzie nie tylko na zarysowania ale i na różne plamy, choćby te od kawy. 

Lakier ten charakteryzuje się: Wysoką odpornością na ciepło (100oC), na plamy i zatłuszczenie.
Dzięki dodatkowemu składnikowi jest ekstremalnie odporny na zarysowania (dodatek zwiększa twardość lakieru o 20%).
Idealnie przylega do powierzchni z litego drewna. 
Łatwą aplikacją – tworzy gładką powłokę
.

1.) Drewno surowe: powierzchnię należy przeszlifować drobnoziarnistym papierem ściernym (240) i odpylić.

2.) Po otwarciu puszki należy zmieszać lakier z dodatkiem, który znajduje się pod zamknięciem. 

3.) Zawartość saszetki dolewamy do lakieru. Mieszamy przez około 2 minuty w celu ujednolicenia konsystencji, a następnie pozostawiamy na ok.5 minut.

4.) Lakier nakładamy obficie za pomocą pędzla lub wałka zgodnie z kierunkiem włókien drzewnych. Pozostawiamy do wyschnięcia na 4 godziny.

5.) Wyschniętą powierzchnię matowimy papierem ściernym (240), odpylamy, a następnie nakładamy drugą warstwę w ten sam sposób. Pozostawiamy do wyschnięcia na 24 godziny.

UWAGA: Powłoka uzyskuje pełne właściwości i odporność po 20 dniach od nałożenia lakieru. Do tego czasu należy unikać uszkodzenia powierzchni (uderzenia, plamy).

Jeśli powierzchnia zawiera fugi silikonowe, należy je usunąć przed nałożeniem lakieru, a następnie nałożyć ponownie

WYPOSAŻANIE WYSPY

Żeby nasza coffee station” była w pełni funkcjonalna, przykręciłyśmy te same uchwyty, co do reszty mebli w kuchni (UCHWYT RELINGOWY DO MEBLI CZARNY MAT TONDA), tak by wszystko razem tworzyło spójną całość. Na uchwytach z powodzeniem powiesimy ściereczkę do naczyń i mamy za co chwycić, gdybyśmy chcieli ją przemieścić, bo dzięki temu, że ma kółka, to jest to całkiem mobilny mebel! 






A FINALNIE PREZENTOWAŁA SIĘ TAK 









Kochani, dziękujemy, 
że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"
Materiał powstał we współpracy z marką V33 POLSKA

9 komentarze: