„TY TEŻ POTRAFISZ! PORADNIK DEKOROWANIA WNĘTRZ” CZYLI DLACZEGO NAPISAŁYŚMY TĄ KSIĄŻKĘ I CZY WARTO JĄ KUPIĆ?

28.9.21 Pani to potrafi 5 Comments

PROLOG
Rok 2016 był dla nas wspaniały, blog się rozkręcał, warsztaty hulały a my zastanawiałyśmy się co by tu jeszcze zrobić. Jakby nam jeszcze było mało, bo blog „Pani to potrafi” zajmował i tak już większość naszego życia. I wtedy to, wpadłam na pomysł napisania książki wnętrzarskiej. Ani się spodobało chociaż zakładała, że realizacja planów nastąpi dopiero za „jakiś czas” (no i miała rację!). Ja byłam innego zdania - bo wiadomo u mnie co w głowie to i w realizacji. Wszechświat czuwał i usłyszał, a do nas zgłosiło się wydawnictwo z zapytaniem - czy nie chcemy czasem napisać książki? No przecież właśnie chciałyśmy! 

Co z tą książką? 
I dlaczego wydałyśmy ją dopiero w tym roku.


Od 2016 wiele się u nas zadziało. Za książkę zabrałyśmy się szybko i połowa gotowa była już w lipcu 2017 roku. W zasadzie do końca roku byłaby gotowa. Ale dostałyśmy propozycję nagrania programu telewizyjnego o metamorfozach wnętrz. No kto by nie chciał?! Rzuciłyśmy się w wir pracy, 18 mieszkań zrobione i dwa lata zleciały… A książka cichutko czekała. A potem przyszedł Covid-19. Pierwszy „lockdown”, panika, zakupy hurtowe papieru toaletowego i makaronu (jakby to miało nas uratować), a my paradoksalnie z dziećmi na zdalnym mogłyśmy zabrać się za dokończenie książki. Teksty poszły mi sprawnie, później wybierałyśmy tutoriale, a Ania sortowała tysiące zdjęć, by je do nich dopasować. Już na tym etapie, postanowiłyśmy zmienić kierunek w którym książka kierowała czytelnika i chciałyśmy by nasz poradnik kreował zawód „Dekoratora wnętrz”. Takiego co nie tylko potrafi zaplanować wnętrze, dobrać kolory, ale sam przerobi meble, przetapiceruje sofę, jeżeli zajdzie taka konieczność i pomaluje komodę. 

Nie mogło zabraknąć lekcji historii, wszak obie ją studiowałyśmy historię sztuki, a to przecież zobowiązuje. Ilustracje do tego zrobiłam sama. Tak więc miałyśmy już teksty. 45 tutoriali DIY, „lekcje historii” z ilustracjami i ponad 700 zdjęć. Teraz trzeba było to tylko złożyć w całość. Tą pracę wzięła na siebie Ania, bo od razu wiedziałyśmy, że obcy grafik nie podoła. Zajęło jej to ponad 3 miesiące. Potem jeszcze nasze liczne podmianki, wymiany, poprawki  i wielogodzinne dyskusje, aż w końcu całość była gotowa i powędrowała do wydawnictwa. 



I teraz się dopiero zaczęło…


Setki korekt, zmiany układu, dopasowywanie czcionek, wyrównywanie, to zabrało nam jeszcze 9 kolejnych miesięcy. I tak zrobił się rok 2021, dotknięty kryzysem i drogim papierem. Pożegnałyśmy się więc z marzeniami o twardej okładce i dużym formacie… :-(

Co można znaleźć w naszym poradniku?
9 rozdziałów prowadzi Was przez całe mieszkanie i podpowiada jak urządzić wnętrze, by się dobrze mieszkało. Pokazujemy jak wytyczać strefy, jak dobierać kolory, jak przerabiać meble gdy to konieczne i w końcu jak znaleźć swój własny, niepowtarzalny styl, bo przecież jak nie u siebie, to gdzie będziecie mogli zaszaleć??? 

Jest też trochę o historii i o sztuce, nawet tej „samomalowanej”. Jest o targach staroci, galeriach sztuki, pchlich targach i o tym, co warto wygrzebać ze śmietnika. 

Wtłoczyłyśmy tam też trochę psychologii i jest nawet mały quize! Jako autorki zapewniamy Was, że każdy kto kocha wnętrza, znajdzie tam coś dla siebie.

Nasza książka jest już na półkach księgarni 
i dlaczego to nas stresuje? 


Tylko ci, którzy wydali książki wiedzą, jakie emocje towarzyszą autorowi, który widzi swoją książkę na półce w księgarni. Nawet wtedy gdy jest wciśnięta w kąt i przygnieciona innymi publikacjami. Bo tylko autorzy wiedzą ile ich ta książka kosztuje stresu, walki z samym sobą i innymi przeciwnościami i obawami. Ale to kiedy ona już jest i „na ciebie patrzy”, to jest jak niemy krzyk nowo narodzonego bobasa… No trochę mnie poniosło, ale obie cieszyłyśmy się jak nie wiem co. 

Z jednej strony jesteśmy dumne z drugiej pełne obaw - czy książka się sprzeda i czy się Wam spodoba? 

Niezmiennie zachęcamy do kupna, bądź choćby do przewertowania książki w księgarni. Jeżeli uważacie, że warto ja polecić napiszcie parę słów zachęty dla innych. 



Mamy dla Was 

K O N K U R S


CO TRZEBA ZROBIĆ:

1. POLUB NASZ PROFIL NA FB I/LUB  NA INSTAGRAMIE

2. NAPISZ RECENZJĘ NASZEJ KSIĄŻKI 
I OPUBLIKUJ JĄ W DWÓCH MIEJSCACH

MIEJSCE 1 - BLOG, CZYLI  POD TYM POSTEM 
MIEJSCE 2 -  NA STRONIE EMPIKU (LINK) 
LUB NA PORTALU "LUBIĘ CZYTAĆ"(LINK).

DO WYGRANIA:

3  KSIĄŻKI Z AUTOGRAFAMI 
+ GIFTAMI (NIESPODZIANKI DIY) 

DO KIEDY TRWA KONKURS:

DO 15.10.2021 R. DO GODZ. 23:59
WYNIKI PODAMY NA BLOGU (POD TYM POSTEM), 
NA FACEBOOKU ORAZ NA INSTASTORIES


ZAPRASZAMY DO ZABAW!

POZDRAWIAMY
ANIA I BIETI
CZYLI DZIEWCZYNY 
Z PANI TO POTRAFI


5 komentarze:

DREWNIANE PODŁOGI NOWEJ GENERACJI, CZYLI BARLINEK NEXT STEP

23.9.21 Pani to potrafi 3 Comments



PROLOG
Biuro w domu to teraz temat gorący. Z jednej strony dlatego, że pandemia zmusiła nas do pracy zdalnej, z drugiej możliwość posiadania choćby kącika do swojej kreatywnej pracy, jest nieoceniona. Można wcisnąć go do praktycznie każdego pokoju czy pomieszczenia. U nas mamy do zorganizowania aż dwa biura: Pani Domu (czyli moje) i Pana Męża. Tym razem Pan Mąż, potrzebuje przestrzeni i muszę mu to zapewnić. Jego biuro znajdzie się w części przechodniej, w 2 holu starej willi. W planach mamy nie tylko organizację miejsca pracy, ale i prace remontowe: boazeria na ściany i podłoga. I jak wiadomo, od tej ostatniej trzeba zacząć.

CO NA PODŁOGĘ?
W ostatnich latach możliwości tego, czym i jak wykończyć dom, zdają się nie mieć końca. Czy mówimy tu o farbach, okładzinach, płytkach czy podłogach, to bezsprzecznie musimy stwierdzić, że producenci prześcigają się w dostarczaniu nam coraz lepszych rozwiązań. Nowoczesne materiały są nie tylko przyjazne środowisku ale też spełniają coraz więcej wymagań. W najnowszych ofertach większość modeli desek, paneli czy płytek, wykonanych jest z naturalnego drewna i kamienia lub wyglądem przypomina te szlachetne surowce.

Podłoga kojarzy nam się z czymś solidnym i trwałym, a przy tym pięknym. Lubimy drewno dla jego ciepła i dotyku, a kamień za trwałość i odporność. A gdyby tak połączyć jedno z drugim? Wydaje się to niemożliwe? A jednak.Specjaliści/ Inżynierowie z Barlinka połączyli oba te surowce i w ten sposób otrzymaliśmy całkiem nową deskę podłogową i to naprawdę nowej generacji.


NOWOCZESNE TECHNOLOGIE, 
CZYLI PODŁOGI HYBRYDOWE NEXT STEP
PODŁOGI HYBRYDOWE NEXT STEP bo o nich tu mowa, łączą nowoczesność z tradycjami. W deskach tych warstwa użytkowa jest pozyskana z prawdziwego drewna, a rdzeń(Rdzeń DENSCORE) wykonany jest z mineralnego kompozytu. Efektem są bardzo trwałe, wytrzymałe i wodoodporne podłogi, które zachowują wszystkie zalety podłóg drewnianych, dając im dodatkową odporność. Wybierając ten właśnie produkt, do remontu biura sprawdziłyśmy wiele czynników i tak powstały odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:

1. Czy to naprawdę jest drewno?
zdecydowanie tak! Warstwę wierzchnią desek stanowi dębowy fornir o grubości 1 mm.

2. Mamy w domu zwierzęta i lubimy imprezować, czy te podłogi sprawdzą się u nas?
Powierzchnia PODŁÓG HYBRYDOWYCH jest całkowicie odporna na najczęstsze rodzaje plam: z czerwonego wina, oliwy czy acetonu. Na twardość całej powłoki ceramicznej składa się kilka warstw lakieru z domieszką KORUNDU, który chroni ją przed zużyciem nawet podczas intensywnego użytkowania. Dzięki temu HYBRYDOWE DESKI BARLINECKIE można wykorzystywać nie tylko w pomieszczeniach mieszkalnych, ale też w hotelach i innych miejscach użytku publicznego np. biurach czy salach konferencyjnych. Struktura lakieru ULTRA HARD ogranicza również ryzyko poślizgu w łazienkach i kuchniach.

3. Mam ogrzewanie podłogowe, czy ta podłoga nadaje się dla mnie?
Rdzeń DENSCORE sprawia, że PODŁOGI HYBRYDOWE BARLINEK są bardzo twarde i wodoodporne. Dzięki wysokiemu współczynnikowi przenikania ciepła, podłogi doskonale sprawdzą się w systemach ogrzewania podłogowego i chłodzenia. Podłogi z kolekcji Next Step idealnie nadają się zarówno na ogrzewanie podłogowe, jak i systemy chłodzenia.

4. Czy taką podłogę mogę położyć w całym mieszkaniu?
- Tak, i to nawet na bardzo dużych powierzchniach i nie ma tu konieczności wykonywania dylatacji progowych i pośrednich. Dzięki temu można ułożyć te same podłogi w pomieszczeniach o różnych funkcjach użytkowych, np. salonie połączonym z kuchnią czy korytarzem.

5. Czy znajdę tu kolor dla siebie?
Podłogi Hybrydowe Next Step występują w 10 pięknych wybarwieniach dębu (ZOBACZ TUTAJ). Znajdziemy tu 4 klasycznie ciemne deski (DĄB INGA; MACKAY; BIGAR; KALAMBO), dwie o szarawym odcieniu (Ribon; KUKENAAM), dwa ciepłe i świetliste (TUGELA; LOFI) i dwa o lekkomleczno - różowym zabarwieniu (DELLA; KALAMBO).

Z CZYM ŁĄCZYĆ 
TE PODŁOGI WE WNĘTRZACH?
Nowa linia Podłóg Hybrydowych Next Step, jawi się bardzo nowocześnie ale z nutką klaski w tle. Klasyczne dekory dostały jakoby świeżego powiewu i zachwycają swoim wybarwieniem. Wybierając kolorystykę do biura, wybrałyśmy 4 dekory i zbudowałyśmy do nich pasujące moodboardy. Tylko tak można najlepiej sprawdzić, co do wybranych podłóg nam pasuje. Ale już po ich zrobieniu stwierdziłyśmy, że do tych właśnie podłóg, pasujeo wiele więcej!



DĄB KUKENAAM
Podłoga ta została zabarwiona na modny popielaty kolor z wyrazistą strukturą drewna. Świetnie wpisuje się we wnętrza klasyczne, pięknie komponując się z modnymi motywami roślinnymi. My zestawiłyśmy go z wrzosowymi odcieniami i spokojną szarością. Szary kolor (np. ściany) podkreśli to niesamowite szaro - beżowe wybarwienie. Jeżeli chcecie podkręcić wnętrze, dodajcie do niego bordowe i zielone dodatki. Ale wybierajcie te zgaszone i poszarzone odcienie, wtedy wszystko pięknie się skomponuje.

Dąb ribbon
Białe wybarwienie deski dodaje wnętrzu lekkości oraz delikatności. Struktura drewna wprowadza element naturalności do wnętrza. Idealna baza do aranżacji z kontrastowymi czerniami czy głębokimi szarościami. Idealnie sprawdzą się organiczne dodatki, szkło czy kamień. Taka podłoga pięknie podkreśli dodatki wnętrzarskie: wszelkie kamienne donice, misy czy stalowe meble. Sprawdzi się nie tylko w stylizacjach nowoczesnych, zgra się pięknie z szorstkimi brązami i ciemnymi szarościami.

dąb tugela
To jedna z moich ulubionych desek. Piękna słoneczna barwa, cieszy oko, za każdym razem, gdy spoglądam na próbnik. Błękity i niebieskawe szarości podbijają jeszcze ten przepiękny kolor. Upiększa kolorystyką i dodaje blasku pomieszczeniom urządzonym w stylu retro czy vintage. W naszym zestawieniu to nowe spojrzenie na „flirt z Afryką”. Podłoga pięknie łączy się z naturalnym piaskowcem czy białym marmurem, a szlachetne granaty dodają głębi całości.










dąb mackay
To orzechowa wersja dębu, piękna klasyczna, spokojna i z charakterem. Orzechowy odcień podłogi o ozdobnym rysunku i usłojeniu kreuje bardzo ciepłe wnętrze. My zestawiłyśmy tą deskę ze szlachetnymi bielami tkanin i naturalnymi dodatkami. Tu zastosowanie znajdzie różnorodność materiałów i faktur - białe poduszki na sofę - jak najbardziej tak, tylko wybierajcie te o różnych fakturach. 

CO NA PODŁOGĘ?
To orzechowa wersja dębu, piękna klasyczna, spokojna i z charakterem. Orzechowy odcień podłogi o ozdobnym rysunku i usłojeniu kreuje bardzo ciepłe wnętrze. My zestawiłyśmy tą deskę ze szlachetnymi bielami tkanin i naturalnymi dodatkami. Tu zastosowanie znajdzie różnorodność materiałów i faktur - białe poduszki na sofę - jak najbardziej tak, tylko wybierajcie te o różnych fakturach.

Teraz pozostaje tylko jedno pytanie - którą podłogę mam wybrać? 
Która Wam podoba się najbardziej i co sądzicie o takim połączeniu?


Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

3 komentarze: