REMONT BIURA W DOMU, CZYLI JAK POŁOŻYĆ HYBRYDOWĄ PODŁOGĘ.

27.10.21 Pani to potrafi 12 Comments


PROLOG 
O konieczności posiadania miejsca do pracy w domu, nie musimy mówić, a i pisałyśmy o tym we wcześniejszym poście (dla chętnych: można przeczytać o tym TUTAJ). Tak więc przy okazji organizacji tej przestrzeni trzeba było zacząć od małego remontu, który obejmował wymianę podłogi, położenie listew przypodłogowych i malowanie ścian. 

W dzisiejszym materiale chcemy pokazać Wam jak położyć podłogę i to całkowitą nowość na rynku: Podłogę Hybrydową Next Step od Barlinka z mineralnym rdzeniem! 

Jaką podłogę wybrałyśmy i dlaczego? 
PODŁOGI HYBRYDOWE NEXT STEP bo o nich tu mowa, łączą nowoczesność z tradycjami. A co to znaczy? To znaczy że deska na zewnątrz pokryta jest warstwą forniru, a w środku znajduje się rdzeń (Rdzeń DENSCORE) wykonany z mineralnego kompozytu. Efektem są bardzo trwałe, wytrzymałe i wodoodporne podłogi, które zachowują wszystkie zalety podłóg drewnianych, dając im dodatkową odporność. Powierzchnia PODŁÓG HYBRYDOWYCH jest całkowicie odporna na najczęstsze rodzaje plam: z czerwonego wina, oliwy czy acetonu. Na twardość całej powłoki ceramicznej składa się kilka warstw lakieru z domieszką KORUNDU, który chroni ją przed zużyciem nawet podczas intensywnego użytkowania. Dzięki temu HYBRYDOWE DESKI BARLINECKIE można wykorzystywać nie tylko w pomieszczeniach mieszkalnych, ale też w hotelach i innych miejscach użytku publicznego np. biurach i salach konferencyjnych. Struktura lakieru ULTRA HARD ogranicza również ryzyko poślizgu w łazienkach, kuchniach czy pokojach kąpielowych. 

Myślę, że ta podłoga zniesie nie tylko urzędowanie pana domu, liczny tupot nóg w tym 4 kocich i 4 psich! 


Dlaczego wybrałyśmy PODŁOGI HYBRYDOWE NEXT STEP?
W tej części domu, gdzie miało znaleźć się biuro, była już stara drewniana podłoga i nie chciałam jej usunąć. Niestety stara nie znaczy w tym przypadku z duszą i piękną historią, to po prostu stare sosnowe deski, porozsychane, sękate i mało urodziwe. Dlatego postanowiłam je przykryć i nie usuwać. Deska Hybrydowa nadaje się do tego bardzo dobrze, bo dzięki temu, że zawiera kamienny rdzeń, dobrze znosi niewielkie nierówności podłoża i nie odkształca się, a dzięki temu, że ma tylko 7 mm wysokości, nie podnosi podłoża zbyt wysoko. Idealna do tego typu zmian. 

Jeżeli chodzi o kolor wybrałyśmy jasną deskę DĄB TUGELLA. Przy wyborze koloru kierowałam się dopasowaniem jej do „terenu”, a konkretnie do starych futryn i drzwi, których mam w tym pomieszczeniu aż 5! 

Zalecane narzędzia i materiały do montażu podłogi:
-  Okulary ochronne
-  Odkurzacz lub szczotka do zamiatania
-  Młotek 300 g do 500 g
-  Kliny dylatacyjne lub listewki 
-  Dobijak
-  Łapa metalowa
-  Miara taśmowa
-  Ołówek
-  Ręczna piła do cięcia drewna lub wyrzynarka elektryczna 
-  Nożyk do cięcia
-  Taśma do sklejenia folii
-  Podkład pod deskę NEXT STEP

JAK POŁOŻYĆ PODŁOGĘ - INSTRUKCJA W KROKACH:


KROK 1
PRZYGOTOWANIE PODŁOŻA
Uwaga: po zakupie podłoga powinna być przechowywana w oryginalnym opakowaniu w pomieszczeniu, w którym ma być położona, przez co najmniej 48 godzin, aby zapewnić jej aklimatyzację. Wilgotność względna w miejscu składowania i montażu podłóg z powinna wynosić od 45% do 60%. Temperatura powietrza powinna wynosić od +18°C do +24°C.

Podłoże musimy oczyścić i usunąć wszystko co mogłoby przeszkadzać. W naszym przypadku usunęliśmy stare listwy i część wystających gwoździ. Następnie podłoga została bardzo dokładnie odkurzona. Teraz można było przejść do kolejnego etapu. 

KROK 2
ROZKŁADAMY PODKŁAD



Z dostępnych produktów wybrałyśmy Profesjonalny podkład wyciszający Fix Mat SOUND 2,1SD
Jest to trwała mata poliuretanowo - mineralna gr. 2,15 mm – ekologiczna i mocna. Nadaje się pod wszystkie podłogi układane w systemie pływającym. Ma parametry, które bardzo nam odpowiadały:
maksymalnie wycisza podłogę (stukot góra/dół),
idealna na ogrzewanie i chłodzenie podłogowe (bardzo niski opór cieplny i doskonałe przewodzenie),
ekologiczna – do 92% naturalne składniki,
chroni połączenia desek (wytrzymała na duże obciążenia),
zintegrowana bariera przeciwwilgociowa (paroizolacja).

Podkład układamy zawsze w przeciwną stronę, niż deski. Po rozłożeniu i docięciu podkład dokładnie sklejamy na łączeniach specjalną taśmą. Taśma została dołączona do podkładu i nie trzeba tu nic dodatkowo kupować. Jest bardzo cieniutka i wytrzymała. 

Podkład docina się bardzo łatwo: można nożykiem, albo nożyczkami. 

KROK 3
UKŁADAMY PODŁOGĘ
Podłoga Next Step, dostarczana jest w 18 kilogramowych paczkach, w których znajduje się 1,368 m2 podłogi (6 do 8 desek). Deski w paczkach znajdziemy w różnych długościach od 400 do 1200 mm, co bardzo pomaga w układaniu. 





O docinanie nie musicie się martwić, bo można przycinać je nożykiem. W tym celu kilkakrotnie nacinamy deskę i łamiemy ją. 

Deski układa się prosto: pamiętajmy, że warstwa wierzchnia desek to fornir wykonany z naturalnego drewna. Przed montażem trzeba wyjąć deski z kilku opakowań i dobierać deski w pasującym kolorze i długości. 

UWAGA: drewno jest produktem naturalnym i każda deska jest inna. 

Ponieważ mi podoba się taki „misz-masz”, to układałyśmy deski nie zważając na to czy pasują czy nie, a efekt końcowy jest bardzo piękny! 

Montaż rozpoczynamy z lewej strony ściany i kontynuujemy w prawą stronę. Wielkość szczeliny dylatacyjnej powinna wynosić minimum 7 mm. Przy zachowaniu takiego samego wymiaru szczeliny, pomocne będą kliny dylatacyjne lub kawałki układanych desek. Szczelina dylatacyjna powinna być wykonana wzdłuż obwodu pomieszczenia oraz wokół wszelkich innych przeszkód jak, słupy, schody, płytki ceramiczne, itp.


Deski Wkładamy krótką krawędzią kolejnej deski pod kątem ok. 20° do pierwszej i opuszczamy. Połączone deski muszą być dokładnie w jednej linii. Ostatnią deskę dobijamy delikatnie za pomocą łapy metalowej, niwelując ewentualne szczeliny. 

krok 4
UKŁADAMY LISTWY OZDOBNE


Nie ma pięknej podłogi bez odpowiedniego wykończenia, czyli bez montażu listew przypodłogowych. W ofercie Barlinka znajdziecie piękne listwy drewniane w kolorach dopasowanych do rodzaju podłóg. My jednak zdecydowałyśmy się na klasyczne wykończenie czyli białe listwy (LISTWA PRZYPODŁOGOWA BIAŁA PW9H). Układanie ich wymaga małego doświadczenia i odpowiedniego wykończenia- tu bez akrylowania i silikonowania się nie obejdzie. Akrylujemy wszystkie łączenia i ewentualne szpary pomiędzy listwą a ścianą, natomiast silikonem uszczelniamy podłogę z listwą. 


Podłoga położona i zostało nam już tylko malowanie ścian i urządzanie biura. Ale już teraz widać zmianę na lepsze - bo wiadomo „podłoga to podstawa”!



Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny, 
będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"
#WSPÓŁPRACA
Materiał powstał przy współpracy z marką BARLINEK


12 komentarze:

PROJEKT - DOM NA WSI - RENOWACJA STARYCH, DREWNIANYCH SCHODÓW

22.10.21 Pani to potrafi 21 Comments


PROLOG
Remont domu na wsi, Ania rozpoczęła latem tego roku. Tak naprawdę, to już wcześniej, bo odnowiła tam już drzwi wejściowe (TUTAJ),  Cały remont zaplanowała na etapy i na 2021 przypada gruntowny remont łazienki i starych, drewnianych schodów. Łazienką zajęła się ekipa i o tym napiszemy później, teraz opowiem Wam o przebiegu renowacji schodów. 

OCENA I PLANY 
Stare schody, w stylu wiejskim charakteryzują się dość dużym wdziękiem i prostotą stolarki drewnianej. Kiedyś zapewne urzekały, niestety przez lata odnawiane za pomocą farby olejnej i innych farb, których pochodzenie trudno stwierdzić, dzisiaj nie zdobiły już niczego. Ale oczywiście dalej tkwił w nich potencjał, który należało tylko wydobyć. Po oględzinach stało się jasne, że pierwszym krokiem będzie usunięcie starych powłok i dokopanie, a raczej doskrobanie się, do materii pierwotnej czyli drewna. Oczywiście w głowie miała już projekt, jak mają docelowo wyglądąć, a ponieważ podstopnice, wangi (policzki schodów) i tralki miały być malowane, a stopnie, porącze i słupki pozostać drewniane, tak więc był plan co szlifować do surowego drewna, a co nie.




OPALANIE, SKROBANIE, TRAKTOWANIE CHEMIĄ
czyli usuwanie starych powłok malarskich.
Możliwości usunięcia strych powłok mamy wiele - możemy zastosować opalarkę, cykliny, chemię dedykowaną, szlifierki, albo jak w tym przypadku wszystko na raz. Dlaczego? Przed chwilą wspominałam Wam, że na schodach znalazło swoje miejsce wiele różnych farb. Jedne warstwy schodziły po podgrzaniu opalarką, a inne nawet nie drgneły. Dlatego trzeba było zastosować wszystko na raz. 

Jeżeli chodzi o użycie opalarki to pamiętać należy o tym, że: 
- Opalarka wytwarza gorące powietrze, pod jego wpływem farby i lakiery kurczą się i na ich powierzchni powstają charakterystyczne bąble. 
-  Ciepłą jeszcze warstwę zeskrobuje się za pomocą szpachelki. 

UWAGA: Ważne by opalarki nie trzymać zbyt blisko czyszczonej powierzchni, gdyż można spalić farbę i zniszczyć znajdujące się pod nią drewno. 


Drugą metodą usuwania farby jest pokrycie powierzchni specjalnymi środkami chemicznymi o żelowej konsystencji, które nakłada się pędzlem, a następnie odczekuje podany przez producenta czas i zeskrobuje zmiękczoną warstwę farby szpachelką. Naszym ulubionym preparatem (oczywiście po wypróbowaniu wielu innych), jest Środek do usuwania starych powłok malarskich V33. Preparaty tego typu doskonale sprawdzą się na elementach ozdobionych rzeźbieniami, z których „zwarzoną” farbę można usunąć za pomocą szpachelki lub cykliny. 



Po usunięciu grubszych części farby zostają korzystanie z cyklin i papierów ściernych, to metoda stosowana już na finiszu. Oczywiście cykliną można też działać już na początku. Wymaga to jednak wprawy. Zbyt mocny docisk lub prowadzenie cykliny pod nieodpowiednim kątem mogą bowiem sprawić, że na drewnie pojawią się ubytki i rysy. Cyklina jest idealna w miejscach gdzie zaokrąglone wklęsłości, tu takich miejsc było sporo. 

Ania do prac końcowych użyła szlifierek mechanicznych i papieru ściernego. Na płaskich powierzchniach takich jak stopnice doskonale sprawdziła się szlifierka taśmowa, a w rogach i na drobnych, małych elementach (tralki czy wange) użyła szlifierki oscylacyjnej, trójkątnej. Natomiast na porączach, czyli w miejscach z zaokrągleniami poszła w ruch początkowo cyklina, a następnie papiery ścierne.



UWAGA: We wszystkich przypadkach usuwania starych powłok konieczne jest zastosowanie maski ochronnej, rękawic oraz okularów ochronnych.

SZPACHLOWANIE 
czyli usuwamy ubytki
Po usunięciu starej farby i oszlifowaniu, pokazały się liczne ubytki. Na szczęście nie było nowych śladów po drewnojadach. Ubytki wystarczyło wypełnić szpachlą, a po wyschnięciu wyszlifować. W projekcie schody miały zachować wiekowy charakter, czyli stopnie, spocznik, słupki i poręcz zostają w naturalnej odsłonie, reszta przeznaczona była do malowania. Na tych powierzchniach do szlifowania użyta została szpachla, tu pomocna okazała się waga kuchenna. 


Po wyschnięciu szpachli, wszystkie miejsca szlifujemy papierem ściernym o gradacji 120, aż do uzyskania gładkiej powierzchni. 

UWAGA: powierzchnię przed malowaniem trzeba dokładnie odpylić ! 


MALUJEMY SCHODY 
czyli jaką farbę wybrać?
Nie całe schody miały być malowane, stopnie i poręcz Ania postanowiła zachować w naturalnym drewnie i w późniejszym terminie, zostaną polakierowane. Teraz przyszedł czas na malowanie podstopnic, wangi, tralek oraz listwy przypodłogowej na spoczniku.

Do pomalowania wybrałyśmy farbę renowacyjną Easy Renowacja Podłogi i Schody V33, służy ona do malowania podłóg drewnianych, płytek podłogowych i schodów. Technologia ceramiczna tworzy strukturę siatki. Wzmacnia ona warstwę farby: jest zarówno elastyczna aby absorbować napięcia i uderzenia oraz wytrzymała na intensywne użytkowanie. Występuje w 6 kolorach, my do malowania wybrałyśmy kolor „CIEMNY GRAFIT” 

Oto zalety farby Easy Renowacja: 
- Kładziemy ją bezpośrednio na podłoże (bez warstwy podkładowej).
- Można malować bez usuwania starych powłok.
- Doskonała do schodów drewnianych, lakierowanych, malowanych oraz paneli podłogowych.
- Odporna na uderzenia i ścieranie.
- Odporna na plamy i zabrudzenia.
- Znakomita rozlewność farby zapewnia idealnie gładką powłokę. 

MALOWANIE KROK PO KROKU:

KROK 1
Po otworzeniu pojemnika, wewnątrz znajdziecie mała saszetkę. Należy ją otworzyć i wlać całą jej zawartość do pojemnika z farbą. Farbę należy dokładnie wymieszać (przez 5 minut za pomocą mieszadła do farb), sięgając aż do dna pojemnika, w celu uzyskania jednorodnej konsystencji. 


KROK 2 
Farbę wylać do kuwety. Nasączyć wałek równomiernie farbą, a następnie usunąć jej nadmiar na kratce malarskiej. Farbę nanosić starannie, rozpoczynając od krawędzi i naroży, kierując się na zewnątrz. Do malowania można używać zarówno pędzla jak i wałka. 

Uwaga: Nie należy nakładać drugiej warstwy, jeżeli pierwsza nie jest całkowicie sucha. 

KROK 3 
Farbę należy pozostawić do wyschnięcia na około 3h i nałożyć drugą warstwę w ten sam sposób. Pełne właściwości i odporność produkt uzyskuje po nałożeniu drugiej warstwy. W przypadku niektórych kolorów lub ciemnego podłoża, może być konieczne nałożenie dodatkowej, 3 warstwy farby.



FINAŁ
Schody prezentują się znakomicie. Zachowały swój naturalny charakter i znakomicie pasują do planowanej metamorfozy „domku na wsi”. Kosztowały Anię sporo pracy i czasu, ale kto kocha remonty tak jak my, to zrozumie dlaczego sama się tego podjęła. Przyznam Wam, że już nie mogę się doczekać tego, jak będzie wyglądał skończony dom.






RENOWACJA STARYCH SCHODÓW

Teraz pozostaje tylko jedno pytanie - Jak Wam się podoba?
A może inaczej pomalowalibyście takie schody? 
Czekamy na Wasze opinie.


Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny, 
będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"
#WSPÓŁPRACA
Materiał powstał przy współpracy z marką V33

21 komentarze:

JAK URZĄDZIĆ MINI BIURO Z FUNKCJĄ POKOJU DLA GOŚCI? CZ.1 DEKORUJEMY ŚCIANY MONTUJĄC „BOAZERIĘ ANGIELSKĄ”

8.10.21 Pani to potrafi 20 Comments


PROLOG
Ostatni rok sprawił, że konieczne stało się posiadanie biura w domu, choćby najmniejszego, ale takiego, które pozwoli na spokojną, zdalną pracę na „home office”. Kiedy zwolnił się mini pokój córki, mogłam bez problemu zaaranżować te 4m2 powierzchni. Postanowiłam zrobić tam moje mini biuro z funkcją pokoju dla gości, a raczej dla gościa, bo powierzchnia pokoju pozwala na przenocowanie tylko jednej osoby, a i to nie będzie wcale takie łatwe. 


MAŁA PRZESTRZEŃ KONTRA WIELKIE OCZEKIWANIA.
Pokój ma wymiary 1,95 x 2,30 co daje nam trochę ponad 4 metry kwadratowe powierzchni do zagospodarowania i nie byłoby to wcale takie trudne gdyby nie fakt, że na jednej ścianie znajdują się ogromne stare drzwi dwuskrzydłowe, które otwierają się do środka. Żeby pokój ten spełniał swoją funkcję musi zmieścić się tam łóżko, szafka do przechowywania dokumentów, biurko i krzesło oraz dodatki, które sprawią, że pokój będzie nie tylko funkcjonalny, ale i ładny. 

Całą metamorfozę postanowiłyśmy zacząć od ścian. 
Co to jest „boazeria angielska” i skąd się wzięła?

Boazeria to nic innego jak określenie elementu dekoracyjnego, będącego okładziną ścian lub sufitów. Terminu „boazeria angielska" używa się natomiast do nazwania dekoracji pokrywającej przestrzeń znajdującą się pomiędzy listwą przypodłogową a montowaną na pewnej wysokości nad podłogą, listwą ścienną - gzymsem. 

Ten typ okładziny ściennej znany jest w architekturze od wieków. Początkowo nie pełnił funkcji dekoracyjnej a praktyczną - służył do izolacji i ocieplania ścian. 

W klasycznej boazerii angielskiej wyróżnia się trzy główne rodzaje:
BOAZERIĘ PANELOWĄ – najbardziej klasyczny wzór składający się z pionowych desek. 
BOAZERIĘ PŁYCINOWĄ – jest to boazeria, w której wypełnienie ściany pomiędzy dolną listwą i gzymsem stanowią układane na przemian pionowe słupki i cieńsze od nich (zapadnięte) płaskie panele
BOAZERIĘ KASETONOWĄ – jest to boazeria, w której wypełnienie ściany pomiędzy dolną listwą i gzymsem, stanowią układane na przemian pionowe słupki i panele, które na krawędzi są cieńsze od słupków, a następnie stopniowo się pogrubiają tworząc przestrzenny, „wypukły” efekt

Poza powyższymi, klasycznymi wzorami dziś można znaleźć również wiele innych wariacji wokół tego tematu i właśnie ku temu w tym projekcie się skłaniałyśmy. 

OD CZEGO ZACZĄĆ PRZYGOTOWUJĄC BOAZERIĘ ŚCIENNĄ I JAK JĄ OBLICZYĆ? 
Tak naprawdę trzeba zacząć od przygotowania dobrego planu. Dlaczego? 
Boazeria składa się z rytmicznie powtarzanych prostokątów (lub kwadratów), a co za tym idzie, ich układ wpływa na wygląd pomieszczenia. Dzięki temu, można poprawić optycznie proporcje pomieszczenia, ale też je pogorszyć. Natomiast dobrze wyważona boazeria doda nawet pospolitemu wnętrzu niepowtarzalnego uroku. Przy projektowaniu ścian w tym małym pokoju, sugerowałam się istniejąca już listwą, znajdującą się na ścianie w odległości około 20 cm od sufitu. Jest to pozostałość po pokoju mojej córki a w listwie schowane są światła LED. Ponieważ montaż listwy i świateł LED kosztował prawie 1 000,- złotych, postanowiłam je zostawić. 

pomiary - wymiary
W ten oto sposób, naturalnie wyznaczyła się wysokość boazerii, która wynosiła od listwy przypodłogowej do listwy naklejonej pod sufitem. Teraz trzeba było obliczyć szerokość paneli. W tym celu zmierzyłam ścianę a dokładnie jej szerokość, a biorąc pod uwagę, że docięte listwy z surowego MDF-u mają szerokość 7 cm, i chcę zamontować ich po 6 na każdej stronie, wykonałam bardzo skomplikowane obliczenie:  6 x 7 = 42 
Teraz ten wymiar odjęłam z długości ściany a następnie wynik podzieliłam na 5 równych części. W ten sposób otrzymałam odległości do klejenia listew pionowych. 


Co jest potrzebne do samodzielnego wykonania boazerii ściennej:
1. Płyta MDF cała, pocięta na 7 centymetrowe paski
2. 3 x Mocny klej montażowy Bostik MAMUT GLUE
3. 6 x Bostik Perfect Seal Akryl SZPACHLOWY SZYBKI, biały
4. 1 x Bostik Perfect Seal Akryl MOKRO NA MOKRO, biały
5. 1 x pistolet do kartuszy
6. Laser krzyżowy NIVEL -  CL4D - G (nasze najnowsze cudo w Pracowni).
7. Miarka/ linijka
8. Nożyk introligatorski
9. Ręczniki papierowe
10. Farba do ścian i akcesoria malarskie

krok 1
Klejenie listew
Budowanie boazerii zaczynamy od przyklejenia dolnej listwy. Tu bardzo ważny jest wybór kleju- musi być naprawdę mocny. My wybrałyśmy klej Bostik Mamut Glue. Ze względu na jego natychmiastową przyczepność, jest naprawdę numerem 1 wśród tego typu produktów. 



jak go używać?
Do kartusza z klejem BOSTIK Mamut Glue dołączony jest nosek do aplikacji z nacięciem w kształcie litery V. Końcówka ta zapewnia optymalną siłę wyciskania oraz umożliwia nałożenie odpowiedniej ilości kleju.
Klej aplikujemy trzymając kartusz w pozycji prostopadłej do powierzchni, nakładamy go punktowo lub paskami w odstępach od 10 do 20 cm, w zależności od wagi klejonego elementu.
Po dociśnięciu łączonych elementów pozostaje szczelina wentylacyjna o grubości od 2 do 3 mm, dająca gwarancję pełnego utwardzenia.


Teraz odmierzamy odległość i naklejamy druga listwę pionową. Przy tych czynnościach sprawdzi się poziomica laserowa. Tak naprawdę to bez niej ani rusz! Kiedy obie listwy znajdują się już na ścianie, przestawiamy poziomicę i wyznaczamy miejsce, gdzie wkleimy listwy poziome. W moim przypadku odległość tą, wyznaczyła rama okna. 

Przyklejone kawałki trzeba zabezpieczyć taśmą, żeby podczas wysychania się nie przesuwały, chociaż przy tym kleju to jest to raczej symboliczna czynność :) W ten sam sposób kleimy kolejne części boazerii, aż powstanie całość. Wszystko zostawiamy do wyschnięcia. 

KROK 2
Akrylowanie
Przyklejoną i wyschniętą boazerię trzeba wykończyć akrylem. Dzięki temu uzupełnimy wszelkie nierówności i ewentualne miejsca gdzie boazeria odstaje od ściany. Jeżeli chcecie zaraz po akrylowaniu malować ścianę, użyjcie akrylu typu „mokro na mokro”. Jest to taki akryl, który można zaraz po położeniu malować. My użyłyśmy tego od BOSTIK Perfect Seal Akryl SZPACHLOWY SZYBKI, biały, a nierówności na listwach wypełniłyśmy BOSTIK Perfect Seal Akryl MOKRO NA MOKRO w kolorze białym. 



Akryl ten po położeniu można swobodnie malować. Sprawdzi się zarówno w przypadku farb wodnych, rozpuszczalnikowych, jak też hybrydowych. Jest przeznaczony do aplikacji metodą „mokro na mokro”, a więc natychmiast po nałożeniu można przystąpić do malowania. Wykazuje bardzo dobrą przyczepność również do wilgotnych podłoży. Jest wysoce plastyczno-elastyczny i nigdy całkowicie nie twardnieje. Doskonale sprawdzi się zatem w przypadku złączy narażonych na duży zakres ruchu. Jest neutralny chemicznie i bezpieczny dla zdrowia. Bez obaw mogą sięgać po niego nawet alergicy.




Jak dobrze nakładać uszczelniacze? 
Choć to może wydawać się trudne – wcale takie nie jest. Uszczelnianie powierzchni nie jest wcale trudne, a używając produktów Bostik, które są przeznaczone nie tylko dla profesjonalistów, zobaczycie że jest to całkiem proste. 

Zakładacie kartusz do wyciskarki czyli takiego „pistoletu” a następnie trzymając go pod kątem 45 stopni, wyciskamy białą materię w szpary i łączenia. Nadmiar preparatu usuwamy specjalną gumką - szpachelką przeznaczoną do tego celu. 

UWAGA: na wygładzenie fug mamy około 15 minut, zanim masa finalnie się utwardzi! Jeżeli uszczelniasz listwy przypodłogowe po pomalowaniu ściany, zabezpiecz ją dodatkowo taśmą malarską i zaraz po akrylowaniu usuń ją. 


KROK 3
Malowanie
Teraz wystarczy wybraną farba pomalować całość. Jak widzicie wykonanie tego typu boazerii jest bardzo proste i nie wymaga specjalnych umiejętności. 







A Wam jak się podoba?  A  urządzone mini biuro już niebawem na blogu.


Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

20 komentarze: