Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BUDUAR. Pokaż wszystkie posty

ZMYSŁOWE WNĘTRZA, CZYLI RELACJA Z WARSZTATÓW...


Już po raz drugi, miałyśmy przyjemność spotkać się z naszymi czytelnikami (i nie tylko) w Galerii Wnętrz DOMAR. Tym razem wszystko kręciło się wokół zmysłów. Nic dziwnego, miesiąc maj - jest jednym z najbardziej romantycznych miesięcy w roku - wszystko rozkwita, pachnie, przyroda zachęca do flirtu, nie tylko z naturą... ptaki zakładają gniazda, a parkowe ławeczki zapełniają się randkującą młodzieżą! 

Co za miesiąc! 




I w takim właśnie zmysłowym klimacie, spotkaliśmy się aby wspólnie porozmawiać o współczesnym buduarze, męskiej sypialni, zmysłowej łazience i tym co dobre w kuchni. Wcześniej przygotowałyśmy aranżacje, które miały być scenerią do naszych rozważań o zmysłach... 


Męska sypialnia... ściany zdobiły czarno-białe fotografie Brodziaka (Vivid Gallery), całości dopełniły przepiękne tapety z STUDIO TAPET I SZTUKATERII - MAGIC HOME (znajdujący się na parterze G.W. Domar).


Pierwszą część przy DOMKACH (główne ekspozycje w holu galerii) umilały nam zapachy z Aromamarketingu. Rozbawione dziewczyny uświadomiły nam jakim zapachem wzmocnić nastrój w sypialni, czym może pachnieć luksusowa łazienka... a w końcu czym „zabić“ w kuchni zapach cebuli!















A już w galerii GIA Paulina Wołk i Sylwia Gulewicz-Wysocka poprowadziły nas przez meandry ciemności I pokazały jak modelować przestrzeń światłem.














Pan Łukasz Dudała z włoskich kuchni - sprawił iż gotowanie stało się czystą zmysłową przyjemnością, bez dymowych konsekwencji.,. (do dzisiaj ubolewamy, że zrobił to tylko teoretycznie!) 















Leżąc na wyśmienitych materacach czułyśmy się jak księżniczki na ziarnku grochu… bez grochu jednakże. Tam też testowałyśmy fantastyczne świece, które paląc się, skwierczą jak płonący kominek (te urokliwe świeczki, to nasze ostatnie odkrycie). Rozważałyśmy też, czy w dzisiejszych wnętrzach jest jeszcze miejsce na kobiecą przestrzeń jaką jest buduar…



I jak zwykle były nagrody i fantastyczne niespodzianki! My już nie możemy doczekać się jesieni, kiedy to spotkamy się ponownie. A żeby nie było wam smutno, mamy dla Was do wygrania wspaniałą świeczkę WoodWick o zapachu SOFT CHAMBAY, którą ufundował sklep ŁADNIE PACHNIE (ul. Odrzańska 24-29 we Wrocławiu).


K O N K U R S!

1. Napisz co wyróżnia świeczki WoodWick od innych świec?
(wygrywa najciekawszy komentarz pod postem)
2. Jeśli masz konto na Facebooku polub oba fun-page:
 Pani to potrafi i Ładnie Pachnie

NAGRODĘ OTRZYMUJE 

JOANNA SNOPEK 

GRATULUJEMY 

(PROSIMY O KONTAKT W CELU ODBIORU WYGRANEJ)


Pozdrawiamy cieplutko,
Ania i Beti, czyli dziewczyny z Pani to potafi

BUDUAR, CZYLI ZAPOMNIANY POKÓJ PEŁEN TAJEMNIC...


Buduar (fr. boudoir) – Jak czytamy w Wikipedii: jest to „wytwornie umeblowany i wykwintnie ozdobiony, niewielki pokój zajmowany przez Panią Domu...Umieszczony był zazwyczaj między salonem a sypialnią. Pełnił rolę gotowalni i miejsca wypoczynku Pani Domu. Pierwsze buduary powstały we francuskich pałacach w XVIII wieku. Powszechnie stosowany w okresie rokoka, klasycyzmu i romantyzmu. Moda na buduary przetrwała do XIX wieku, choć jeszcze w początkach XX wieku występował w bogatszych apartamentach“.

Ale czym był właściwie Buduar i skąd się wziął?  Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy odrobinę cofnąć się w czasie i zgłębić trochę historii.  Jak już wcześniej wspomniałam, na pierwsze ślady buduaru natrafiamy we francuskich pałacach dopiero od XVIII wieku, w momencie kiedy pompatyczny i teatralny barok zmieniał się w radosne i frywolne roccoco! 
Ponieważ rokoko zrodziło się w atmosferze zabawy, błyskotliwych dyskusji na wysokim poziomie i przede wszystkim - z rozwiązłości obyczajowej, to sztuka w takim duchu musiała być zmysłowa, ale też pozbawiona  wyniosłości i sztuczności tak właściwej dla baroku. Co oczywiste – zmiany jakie zaszły w życiu towarzyskim wymagały nowej aranżacji wnętrz – uwzględniającej potrzebę intymności. W okresie rokoko wnętrza domów zmieniły swój charakter na mniej oficjalny. Zmienił się także ich układ – powstało więcej mniejszych pokoi o różnym przeznaczeniu – np. do pracy, muzyki, wypoczynku. Jednym z najbardziej niezwykłych i charakterystycznych pomieszczeń był właśnie buduar – pokój zarezerwowany tylko kobiet. 

Jak już cytowałam wcześniej buduar jako pomieszczenie łączący wiele funkcji: przygotowalni, garderoby, pokoju kąpielowego czy też pokoju do relaksu i wypoczynku – jednym słowem pomieszczenia tworzącego osobistą przestrzeń zarezerwowaną tylko dla Pani Domu. Zrozumiałe więc jest że potrzebowano  nowego, bardziej pasującego umeblowania. 
Tak więc buduary wyposażano w kobiece, bardzo eleganckie meble – sekretarzyki, biurka, szafki do przechowywania listów, bieliźniarki, toaletki pełne pudrów, perfum, bibelotów czy innych kobiecych drobiazgów. Nie mogło też zabraknąć małych sof, czy szezlągów, sprzyjających długim pogawędkom, prowadzonym w doborowym towarzystwie. Tu też parawany skrywały intymne części kobiecej bielizny i garderoby. 


Niektóre buduary przeszły do historii: Marii Antoniny w Wersalu czy ten markizy La Païva (słynnej paryskiej kurtyzany żyjącej na początku XIX w, o polskich korzeniach). Na tym ostatnim zatrzymajmy się na chwilę - Markiza zasłynęła nie tylko licznymi podbojami miłosnymi i niepohamowaną miłością do brylantów. 


Sławna stała się też za sprawą niezwykłej wanny z trzema kurkami. Jak wieść głosi, z pierwszego kurka lał się szampan, w którym kąpała się markiza, a z dwóch pozostałych ciepła i zimna woda (co na owe czasy nie było takie oczywiste). W dodatku Markiza pobierała kąpiele tylko w mieszance wody z pudrem aby zachować aksamitną skórę. A słynne onyksowe schody, które prowadziły do jej buduaru, nazywano wówczas w Paryżu "schodami pożądania".

Dziś buduar nie jest pomieszczeniem powszechnie stosowanym we współczesnych rozwiązaniach architektonicznych. Niewielu z nas ma przyjemność mieszkać w pałacu. Na przestrzeni wieków zmienił się też sposób myślenia o pomieszczeniach mieszkalnych, bo zmianie uległa sytuacja społeczno-ekonomiczna. 



Liczne wpływy buduaru odnajdziemy dzisiaj bez problemu, możemy się ich dopatrzyć w sypialniach, łazienkach, salonikach i wszelkich pomieszczeniach przeznaczonych do wypoczynku. Dzisiaj to już nie tylko funkcja, ale styl wnętrzarski. 




WARSZTATY

O tym wszystkim opowiemy na warsztatach, które odbędą się już 14 maja o godzinie 13.00 w Galerii Wnętrz DOMAR we Wrocławiu. Tym razem nasze spotkanie poświęcone będzie zmysłom i zmysłowym wnętrzom. Pokażemy wam jak urządzić współczesny buduar, męską sypialnię, czy zmysłową kuchnię. Jak zwykle będzie też kawa, ciastko...i fantastyczne nagrody! 


"PRZEBUDZENIE ZMYSŁÓW"

Nie może też zabraknąć konkursu! Mamy dla Was 
5 bonów o wartości 200 złotych
do wykorzystania oczywiście w Galerii Wnętrz DOMAR 

A co trzeba zrobić żeby wygrać?

1.     Zrób zdjęcie - Twoim zdaniem - najbardziej zmysłowego mebla 
jaki znajdziesz w Galerii Wnętrz DOMAR (Wrocław, ul. Braniborska)
2.     Prześlij to zdjęcie na adres: panitopotrafi@gmail.com 
w tytule umieść: "biorę udział w konkursie PRZEBUDZENIE ZMYSŁÓW", 
w treści podaj: imię i nazwisko oraz telefon kontaktowy. 
3. W komentarzu pod tym postem wpisz uzasadnienie 
- dlaczego wybrałaś/łeś ten właśnie mebel/przedmiot.
4. Na zgłoszenia czekamy do piątku 13.05.2016 do godz. 23.59
5.  Przyjdź w dniu 14.05.2016 do Galerii Wnętrz DOMAR, 
nagrody rozlosujemy podczas warsztatów 
w strefie GIA (I piętro).

Powodzenia!

Pozdrawiamy i zapraszamy do zabawy,
Ania i Beata, czyli dziewczyny z bloga "Pani to potrafi"

źródła fotografii: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8