Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MOODBOARD. Pokaż wszystkie posty

MOODBOARD W STYLU MODERN VINTAGE Z ELEMENTAMI DIY


Witajcie Kochani :)

To już po raz ostatni w tym projekcie, a trochę o trwało… Nasz Projekt 3 miasta x 3 style x 3 realizacje, wreszcie wszedł w fazę końcową, co oznacza, że przyszedł czas na Warszawę! Dla przypomnienia dodamy tylko, że wcześniejsze realizacje poczyniłyśmy we Wrocławiu i w Łebie. Dla zainteresowanych można poczytać o tym TUTAJ

Każde miasto miało swój przypisany styl, pasujący do jego indywidualnego charakteru. Wrocław miał swój Royal Chic (TUTAJ), Łeba uległa stylowi Hampotons (TUTAJ) a na Warszawę zostawiłyśmy sobie Modern Vintage. Ładnie się nam to zgrało, bo meble tego typu goszczą na salonach już drugi rok! 


Tak więc, Warszawa będzie retro. To wiadomo, ale nie chcemy połączyć „patykowatych mebli” z bardzo jasnymi kolorami. Chociaż wiadomo jakie kolory są przypisane do inspiracji z 50. i 60 lat.  Postanowiłyśmy w tej realizacji postawić na zdecydowanie ciemniejsze kolory. Pomyślałyśmy o zieleni, mięcie i różu - bo bez tego ostatniego i tak ani rusz! 





Oczywiście na początku i tak jest podłoga. Wszystko się od niej zaczyna. Żle dobrana może zepsuć, nawet najlepsze wnętrze. Dlatego bazą naszej metamorfozy będzie podłoga marki QUICK STEP, a dokładnie panele winylowe: Dąb piknikowy - Ochra i Dąb piknikowy - Ciepły Naturalny. Dwa piękne wybarwienia dębu w wersji naturalnej. 




Ponieważ wybrana przez nas podłoga jest w bardzo ciepłym, brązowym wybarwieniu, postanowiłyśmy ściany pomalować na zielono z szarymi i różowymi  elementami. Fantastycznie wpisują się w ten projekt nowe kolory marki DEKORAL Clean & Color - dodam tylko nieskromnie, że je współtworzyłyśmy, a więc nie może ich zabraknąć. Przy tej okazji postanowiłyśmy zabawić się też wałkiem malarskim ze starych dobrych czasów. 

Do tego planujemy wykonać dzieła sztuki DIY z zieloną roślinnością w tle, a całości dopełnią meble i dodatki w stylu wesołych lat 50. Wiele się z tego zebrało, a wszystko z „innej bajki”, musiałyśmy więc wrzucić to na moodboard i zobaczyć jak to razem będzie wyglądało. Właśnie po to się je tworzy. Na takiej „tablicy inspiracji' możemy wrzucić wszystko i zobaczyć co pasuje, a co nie. Dla mnie to taki pierwszy wgląd w projekt. Na razie a zestawione w całość wyglądają bardzo harmonijnie i spójnie. Mamy nadzieję, że metamorfoza wyjdzie interesująco. Oczywiście w trakcie realizacji projektu zawsze coś można zmienić i tu nastawiamy się na bycie elastycznymi. 


Trzymajcie za nas kciuki, a realizacja już niebawem na blogu. :)

partner projektu 
panele winylowe

POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY 
PANI TO POTRAFI

JAK NIE DAĆ SIĘ JESIENNEJ CHANDRZE - CZYLI SPOSOBY NA JESIENNE CHŁODY


Witajcie Kochani! 
Nad nami zbierają się ciemne chmury. Idzie jesień, a za nią długa zima. Przed nami pół roku szarości i chłodu. Jak się nie dać sezonowej depresji? Czy istnieją sprawdzone sposoby na jesienną chandrę? 
Sprawdźmy to.

Na początek fakty:
a) Prawdopodobnie od listopada do kwietnia słońca będzie jak na lekarstwo.
b) Zimą  białego śniegu raczej nie zobaczymy chyba, że pojedziemy w okolice Ełku lub w głębokie góry.
c) Deszcze i wiatry dadzą nam się zapewne we znaki.

Niestety tak od kilku lat wygląda jesień i zima w Polsce... Czy jest coś co możemy na to poradzić? Pogody raczej nie zmienimy. Pozostają więc dwie możliwości: albo uciekać, gdzie pieprz rośnie (co niestety nie zawsze się da), albo zostać i zmierzyć się z przeciwnościami... 

Poszperałyśmy w „sieci” i sprawdziłyśmy co inni nam w tej sytuacji radzą. I tak odkryłyśmy parę naprawdę złotych myśli: 

ODPŁYWAJ W KRAINĘ FANTAZJI BO PODOBNO MARZYCIELI CHANDRA NIE DOPADA!
Tak można podsumować badania naukowców z Uniwersytetu w Southampton, którzy wykazali, że pogrążanie się w marzeniach albo wspominanie miłych rzeczy ma wielki wpływ na nasze samopoczucie! Kiedy zaczynamy myśleć o czymś miłym, automatycznie poprawia się nasze nastawienie do świata. Doskonale pomogą nam w tym dobre wino ( ja osobiście stawiam na likiery!) i książka. Jak powszechnie wiadomo, odrobina alkoholu jest świetnym antydepresantem, a książka przeniesie nas w krainę fantazji! Nie zapominajmy o tym, że nie bez znaczenia jest to w czym  pijemy nasz ulubiony trunek. Odpowiednie szkło nie tylko podkreśla smak, ale sprawia, że czynność ta staje się naprawdę wyjątkowa. Spójrzcie tylko na kolekcję Linea z Huty Julia, gwarantuję Wam, że szkło błyszczy jak prawdziwe brylanty! 



ĆWICZ COKOLWIEK CHOĆBY JOGĘ DŁONI
Wiadomo – sport to zdrowie, a podczas jego uprawiania wydzielają się hormony szczęścia. Tylko, że osoby depresyjne nie lubią wysiłku… Ty też? - to może w zamian usiądź w bujanym fotelu.Ten mebel przeżywa prawdziwy powrót na salony, a producenci oferują jego zliftingowane wersje, jak choćby tą o wdzięcznej nazwie DONDOLO od Design Expo. Tak więc usiądź w fotelu,  otul się kocem, bujaj miarowo… i ćwicz jogę dłoni. 


Sporty zaliczone! :)

WYPOĆ STRESY I SMUTKI 
Żeby się porządnie spocić, nie trzeba uprawiać sportu. Wystarczy... sauna lub gorąca kąpiel Ta wyciąga z doła jak nic! Tezę tę potwierdziły eksperymenty naukowców z uniwersytetu w Arizonie: okazało się, że dwie godziny leżenia w pomieszczeniu, w którym temperatura ciała podnosi się do ok. 38,5°C, polepsza nastrój! Nie macie sauny a kąpiele to zwykła codzienność?- postawcie na kominek. 


foto 1 - link foto 2 - materiały DOMAR
Nie zawsze montaż klasycznego kominka jest możliwy, mamy wtedy do wyboru piec typu „koza” lub wersję BIO. Ja osobiście najlepiej lubię tzw. „kozy” - nowoczesne obudowy łatwo dopasować do stylu wnętrza a duże szyby pokazują ogień z każdej strony. Bo nie ważne czy prawdziwy kominek czy Bio, nie od dziś wiadomo, że wpatrywanie się w ogień działa antydepresyjnie. 
Ps. Jeżeli nie możecie zainstalować żadnego kominka to nic, tą samą funkcję  mogą dać nam świece. Ustawione razem w szklanym naczyniu będą wspaniała ozdobą. 

otaczaj się kolorami
Nie musicie od razu przemalowywać całego mieszkania (chociaż właściwie czemu by nie?), ani wymieniać całej garderoby (choć dobrze byłoby mieć ubrania w energetycznych barwach i teraz właśnie je wkładać). Wystarczy pamiętać, że jasne barwy (np. biel, róż, beż) w pomieszczeniach generują dobrą energię. Wystarczy więc, że spędzicie parę chwil, w otoczeniu miękkich kocyków i poduszek, może sprawić prawdziwe cuda!

spotykaj się ze znajomymi
Spotkania z przyjaciółmi to najlepszy sposób na poprawienie nastroju i odreagowanie stresów. Dlatego, spotykaj się z rodziną i przyjaciółmi. W organizowanych spotkaniach pomoże miękka sofa jak choćby ta z Primavera Furniture (DOMAR). Przyznajcie, że ten kształt jest naprawdę kuszący…


sofa w stylu angielskim


więcej światła!
Odpowiednie doświetlenie to podstawa. Kiedy za oknami szaro, a dni stają się coraz krótsze, łatwo o zły nastrój. Jeżeli nie chcecie dać się chandrze należy przede wszystkim - gdy tylko pojawi się taka możliwość - jak najwięcej korzystać z dziennego światła. Ale nie tylko ono jest ważne. Zadbajcie więc o dobre doświetlenie i oświetlenie w waszych mieszkaniach. A może miks żyrandola ze świecznikiem jak ten z Kare Design (dostępna w Sharda Home)? Przyznam, że mnie urzekła ta wersja. 




dieta na dobry nastrój
Aby poczuć się lepiej powinniśmy jeść produkty bogate w magnez i witaminę B6. Magnez bierze udział w wielu kluczowych procesach, jakie zachodzą w naszym organizmie, skutki jego niedoboru są bardzo różnorodne. Oprócz zaburzeń depresyjnych, problemów z zasypianiem, uczucia przemęczenia, lęku i rozdrażnienia, jego braki mogą się przyczynić również do bólów głowy, skurczów i mrowienia nóg, a także wzmożonego wypadania włosów czy łamania się paznokci. 
Dlaczego witamina B6? Bo jej niedobór w organizmie może prowadzić do pogorszenia się samopoczucia, apatii, bezsenności, a także depresji. Bogatym źródłem tej witaminy są przede wszystkim ryby, mięso, warzywa skrobiowe - głównie ziemniaki, a także banany. Cenne połączenie magnezu oraz witaminy B6 znajdziemy w kiełkach i otrębach, soj oraz orzechach włoskich. 

podsumowanie
Jeżeli chcesz poprawić sobie nastrój, masz bardzo wiele możliwości. Możesz uprawiać sport, chodzić do sauny, na masaże, wzmacniać się odpowiednią dietą i spotykać z przyjaciółmi. Jednym słowem, rób wszystko to, co sprawi ci przyjemność.
Bo jeśli naładujesz swoje akumulatory to zły nastrój nie będzie dopadał cię z taką łatwością. A może chcesz przez moment nie robić absolutnie nic? Możesz i tak! 

Ja zapewne (oczywiście razem z Anią), wzmacniając się moim ulubionym trunkiem (spójrz na  moodboard), przemaluję tej jesieni jeszcze niejeden mebel i przerobię niejedno wnętrze.



nagradzamy czytelników

Napiszcie jakie są Wasze sposoby na odgonienie jesiennej chandry. 
Najciekawsze pomysły nagrodzimy niespodziankami. 

Bardzo przepraszamy za zwłokę z opublikowaniem wyników

Nagrody otrzymują:
banki24
Monia
Laura P
Emilia Zieba 

zabela Pakuła 

Bardzo prosimy o przesłanie na nasz adres mailowy  - TUTAJ
danych kontaktowych (nick) w celu wysyłki nagrody.

Na adresy czekamy do 6.12.2017 r.

ZA UŻYCZENIE ZDJĘĆ I POLECENIE 
DOBRYCH SKLEPÓW 
DZIĘKUJEMY GW DOMAR


JAK URZĄDZIĆ MIESZKANIE, KIEDY TRZEBA POŁĄCZYĆ: EKLEKTYCZNY GLAMOUR, STYL HAMPTONS I MARYNISTYCZNE DODATKI?


Kolej na drugą metamorfozę wnętrza w naszym słynnym już cyklu: 3 miasta / 3 style/ 3 realizacje. Kto przeoczył pierwszą, poczyta o niej TUTAJ. Dla przypomnienia dodam tylko, że postanowiłyśmy wykonać 3 metamorfozy różnych wnętrz, w trzech różnych miastach Polski, i w odmiennych stylach. Pierwszym był Wrocław gdzie królował ROYAL CHIC, drugie miało być Trójmiasto (lub coś w okolicach) gdzie chciałyśmy pokazać eklektyczny glamour, na koniec zawitamy do Warszawy i urządzimy ją w stylu modern vintage. Wrocław już za nami, teraz na tapecie będą morskie klimaty. 


Znalezienie odpowiedniego apartamentu, który mogłybyśmy poddać metamorfozie nie było wcale takie łatwe. Długo szukałyśmy i zawsze było jakieś ale. A to styl się komuś nie podobał, a to mieszkańcy nie mogli opuścić mieszkania i takie tam. Poza tym właściciel mieszkania musiał nam całkowicie zaufać, a to naprawdę wymaga nie lada odwagi! W końcu w miejscowości Łeba (to przecież prawie Trójmiasto), znalazłyśmy pensjonat o wdzięcznej nazwie Sielska Chata. No nie tak całkiem same znalazłyśmy, bo poleciła nam to miejsce Joanna z Green Canoe i w tym miejscu, Asi ślicznie dziękujemy :) 

Miejsce okazało się fantastyczne, pełne potencjału, a właściciele przemili. Do naszej metamorfozy wybrałyśmy dwupokojowy apartament z otwartą kuchnią, tarasem i kominkiem. Jak już wspomniałam wcześniej apartament ten urządzony będzie w stylu eklektycznego glamouru z elementami stylu Hamptons. Ponieważ jesteśmy nad morzem to oczywiście nie zabraknie również elementów marynistycznych. 

Jak zwykle najdłużej zajęło nam wybranie elementów bazowych o dodatkach już nie wspominając. Nasze wybory i dywagacje, zaczęłyśmy od wyboru podłogi. Ponieważ jesteśmy nad morzem co równa się z podwyższoną wilgotnością, a apartament, który urządzamy jest ciągle wynajmowany, postawiłyśmy na podłogi winylowe. To jeszcze ciągle jest u nas nowość i wiele osób podchodzi do tematu niezbyt ufnie. A szkoda. Podłogi winylowe są bardzo trwałe, ciche i można je kłaść na stare podłogi. Więcej o podłogach winylowych napiszemy niebawem, teraz skupmy się na wybranym  modelu i kolorze.

wielofunkcyjny pokój

Do wielofunkcyjnego pokoju, który składa się na salon (bo mamy w nim jeszcze kuchnię, sypialnię z wyjściem na taras, wejście i kominek), wybrałyśmy podłogę o wdzięcznej nazwie : Db Szary Historyczny oczywiście marki Quick-Step. Jest to dość jasna deska o przyjemnym chłodnym wybarwieniu. Specjalnie wybrałyśmy taki kolor, na którym naniesiony piasek z plaży nie będzie widoczny :) 




Kolorem przewodnim całego apartamentu będzie niebieski w różnych odcieniach i natężeniach. W tym projekcie wspiera nas marka BONDEX, a kolory, które pokażemy to przyszłoroczny Must Have! Z niebieskim zmiksujemy biel i naturalne kolory drewna, całość podbijemy koralowymi dodatkami. Jako, że mieszamy style to nie zabraknie pasów i kratek, przerabianych staroci, dzieł sztuki DIY, dodatków marynistycznych i luksusu, bo przecież wnętrze musi choć trochę być glamour!


drugie pomieszczenie

Drugie pomieszczenie to niewielka sypialnia z dwoma łóżkami i dużym oknem. Projektowanie tego pokoju, też zaczęłyśmy od podłogi. Ponieważ w założeniu jest to pokój gdzie będą najczęściej nocowały dzieci, postanowiłyśmy postawić na nieco ciemniejszą podłogę. Wybrałyśmy Db Jedwabny Szaro - brzowy marki QUICK - STEP również w wersji winylowej. Przyznam, że deska kolorem zachwyca i już nie mogę doczekać się efektu końcowego. 




Tutaj również zapanują niebieskości i błękity tym razem przetkane ognistą czerwienią i uspokojone bielą. Nie zabraknie też marynistycznych dodatków, mebli w kształcie łódki i morskich akcentów. Myślę, że wszystko zapowiada się znakomicie. Zobaczcie na nasze moodboardy, gdzie złożyłyśmy razem, wszystko co chodziło nam po głowie. Wyszedł nam całkiem ciekawy „misz-masz”. 

Przyznamy, że same jesteśmy ciekawe jak to wyjdzie. W apartamencie zmieniamy nie tylko podłogi i kolory na ścianach ale chcemy również przemalować parę mebli, przetapicerujemy krzesła, zmienimy układ funkcjonalny. Chcemy jeszcze pomalować kominek, wykonać dwa zagłówki z kocyków z Ikea, namalować parę dzieł DIY… no będzie się działo! A na to wszystko dajemy sobie 5 dni… 

PS. Trzymajcie za nas kciuki. :) 

DZIĘKUJEMY

ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
ZACHĘCAMY wAS DO KOMENTOWANIA
POZDRAWIAMY ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z 

MOODBOARD - KOLEJNY KROK W NASZYM PROJEKCIE 3 x 3 x 3


Jak zapewne pamiętacie, od jakiegoś już czasu, pracujemy nad naszym projektem: „3 miasta, 3 style, 3 realizacje“.  Jak to z urządzaniem wnętrz bywa „i to pociąga, i to nęci“, na szczęście wcześniej już wybrałyśmy podłogi (TUTAJ), a i styl miałyśmy jasno określony (TUTAJ).

Mieszkanie, które postanowiłyśmy urządzić to 64 metry, ulokowane na dwóch poziomach. Na poziomie „zero“ mamy wejście do mieszkania, łazienkę i rozkładową kuchnię połączona z jadalnią i salonem. Tutaj też znajdują się schody prowadzące do prawie 30 metrowej sypialni, umieszczonej w przyziemiu.

Patrząc, jak inwestycja przy ul. Hercena 7, wychodziła z gruzu i pyłu budowlanego ujawniając swoje piękno (trzeba przyznać, że inwestor dokonał bardzo smacznej przebudowy), my skupiałyśmy się na dobieraniu klocków naszej układanki, w jedną pasującą całość. A nie było to wcale takie łatwe: czarne czy białe, niebieskie czy zielone, złote czy srebrne? Co będzie lepsze, a z czego powinnyśmy zrezygnować?

Żeby nie popaść w jakąś wnętrzarską depresję, postanowiłyśmy zadziałać jak profesjonalistki. Najpierw jak jakieś wnętrzarskie wiewióry, gromadziłyśmy wszystko, co nam się  podobało: wycinki z modowych gazet, próbniki potencjalnych kolorów, skrawki tkanin i wszystko, co wpadło nam w oko. Przy czym nie chodziło o wybór konkretnych mebli czy dodatków, ale raczej o zbudowanie nastroju i stylu. Bo jak pamiętacie wybrałyśmy styl Royal Chic.

Potem nastąpiła wielka selekcja, liczne dyskusje... no prawie kłótnie, bo mieszkanie jedno, a nas dwie!  Na szczęście mamy z Anią taki zwyczaj, że tak długo dyskutujemy, aż obie jesteśmy zgodne. No to jak się domyślacie, trochę to potrwało... ale oto efekty naszej pracy.



SALON
Metraż: 29 mkw
Wysokość: 3,75 cm
Pomieszczenie typu „OPEN SPACE“.



Do salonu jako główny element, wybrałyśmy czarne panele o strukturze podpalanej deski marki Quick-Step. Nie jest to zwyczajna czarna podłoga, ale raczej wspaniała imitacja prawdziwej palonej deski. Wzór jest wyrazisty, spękania tak realistyczne, że kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, musiałam dotknąć czy aby naprawdę nie jest prawdziwa...


Ponieważ na części ścian, odkryto zabytkową cegłę, wybór koloru, nie był wcale taki prosty. Na części ścian postanowiłyśmy pozostawić nieskazitelną biel, ale ponieważ pomieszczenie pełni wiele funkcji, kolor może pomóc w wydzielaniu stref. Meble kuchenne postanowiłyśmy zrobić w matowej czerni, jadalnię zdominowała czerwona cegła w salonie postawiłyśmy więc na zszarzałą odmianę fioletu. Po wypróbowaniu, FIOLETOWA WERBENA (z serii kuchnia i łazienka) marki DEKORAL, okazała się być bardzo intrygującym kolorem.


Tak ciemną paletę główną (czarna podłoga, czerwona cegła, ciemne meble kuchenne), postanowiłyśmy rozjaśnić złotem w postaci tekstylnych dodatków i bibelotów.

Ważnym i zawsze widocznym detalem w każdym wnętrzu są włączniki światła i kontakty. Tu długo szukałyśmy. Chciałyśmy znaleźć coś nowoczesnego, delikatnego i nienachalnego... a to okazało się nie lada wyzwaniem. Na szczęście bywamy na licznych targach i na takowych wpadłyśmy na firmę NOTA BENE. Jak się okazało firma jest z Wrocławia i produkuje prawdziwe „włącznikowe“ cacuszka! O tym szerzej kiedy indziej ale na moodboardzie widzicie co wybrałyśmy. Prawdziwie lekki TOUCH...


SYPIALNA
Metraż: 30 mkw 
Wysokość: 2,45


W związku z tym, że pomieszczenie, które przeznaczyłyśmy na sypialnię jest dużo niższe (2,45) niż salon, postanowiłyśmy odwrócić naszą paletę kolorystyczną, z dominującej czerni na optyczną biel. Na podłogę wybrałyśmy ten sam rodzaj panela co do salonu, ale dla odmiany, w jasno-szarym wybarwieniu (BETON JASNY).


Jak już wspomniałam, pomieszczenie nie jest zbyt wysokie (zwłaszcza w porównaniu z salonem), więc ściany jak i odkryty ceglany sufit, postanowiłyśmy pomalować na biało... no może nie do końca J Tak naprawdę kolor będzie delikatnie szary ( POPIELATY ZEFIR z serii  Clean&Color/ DEKORAL), ale jest to ten rodzaj szarości, który wygląda jak biały, ale jest o wiele przyjemniejszy dla oka i tworzy zamiast klinicznej przestrzeni, przytulne, jasne pomieszczenie.


W dodatkach postawimy na odcienie srebra i metalu. Lekko wychłodzą przestrzeń do spania i dodadzą jej szlachetności.


Do pięknej szarości ścian, dopasowałyśmy również włączniki światła i kontakty. Tu tak samo jak w salonie, wybrałyśmy włączniki TOUCH od Note Bene, tym razem jednak szkło będzie jasno szare, tak że włączniki "zlicują" się optycznie ze ścianą a widoczne będą tylko białe piktogramy.

W sypialni zaplanowałyśmy jeszcze dużą garderobę, miejsce do pracy, a na górze galerię sztuki. Ale to wszystko pokażemy Wam już w końcowej realizacji!

Zachęcamy Was do śledzenia całego projektu
Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga
Pozdrawiamy Ania i Beti, 
czyli dziewczyny z Pani to potrafi