TANIA METAMORFOZA DRZWI - CZYLI JAK ODNOWIĆ STARE DRZWI?

22.2.21 Pani to potrafi 12 Comments


PROLOG

Drzwi to jeden z podstawowych elementów wyposażenia domu, te zewnętrzne dają nam poczucie bezpieczeństwa, określają granice i podkreślają autonomiczność. Drzwi wewnętrzne, pozwalają utrzymać domownikom prywatność. Nie bez znaczenia jest też wygląd naszych drzwi. To jakie są, wpływa bezpośrednio na wygląd i odbiór całego wnętrza. Solidne drzwi, lub takie robione na miarę, to też nie lada wydatek. 


Tak też było w przypadku moich drzwi w korytarzu. Stare ale bardzo solidne o nietypowym rozmiarze. I chociaż estetycznie w ogóle nie spełniały moich wymagań, to żal byłoby je wymieniać. W takim przypadku odpowiedni zabieg kosmetyczny, powinien wystarczyć. 


CZEGO POTRZEBUJE DRZWIOWY KOPCIUSZEK? 
Do przeprowadzenia prostej metamorfozy drzwi potrzebujemy:

ozdobnych listew z MDF (mogą być też z styroduru itp.)
kleju w kartuszu
akrylu w kartuszu 
papieru ściernego 120g i 180g
farby V33 Easy renowacja
wałka flokowego i pędzla syntetycznego do malowania, 
poziomicy (może być laserowa)
linijki, nożyczek i ołówka
taśmy malarskiej 
taśmy typu gaffer
oraz dwóch dobrych wróżek :-)


PRZYGOTOWANIE TO PODSTAWA 
CZYLI ROBIMY PROJEKT
Zanim zabierzecie się do przycinania listew, warto zrobić sobie projekt wstępny, by zobaczyć, jak to co planujemy, będzie wyglądało. My zawsze zaczynamy od tego. Wystarczy nawet odręczny rysunek, ważne żeby był wykonany w skali. W ten sposób nie tylko sprawdzimy wzór, ale możemy zobaczyć ile listew będzie nam potrzeba. 


DOCINANIE LISTEW
Kiedy już wiemy co chcemy zrobić, musimy przyciąć listwy. I tu mała dygresja. Do tej pory stosowałyśmy listwy ze styropianu lub ze styroduru, Te pierwsze były łatwe do docięcia i tanie, ale wyglądały tandetnie (i przy drzwiach byłby często narażone na uszkodzenia). Te ze styroduru przypominały te gipsowe, ale ciężko się je cięło (bardzo twarde), i były dość kosztowne. Ostatnio w Castoramie znalazłyśmy wspaniałe listwy wykonane z MDF-u i w bardzo dobrej cenie, w dodatku bardzo ładnie profilowane. Oczywiście, że musiałyśmy je wypróbować. 




Do docięcia listew z MDF-u możesz użyć piłki ręcznej. Ważne aby zaopatrzyć się w korytko (do kupienia w każdym markecie budowlanym), które ułatwi nam przycięcie listew pod odpowiednim kątem (45 stopni).

METAMORFOZĘ CZAS ZACZĄĆ, CZYLI ZABIERAMY SIĘ DO PRACY.

SZLIFOWANIE:
Na początek szlifowanie. Stare drzwi zostały już wielokrotnie pomalowane. Tak naprawdę trzeba by było usunąć wszystkie warstwy farby. Ale postanowiłyśmy spróbować bez tego etapu. Powierzchnię drzwi zeszlifowałyśmy papierem ściernym (na początek 120g, później 180g). Część farby zeszła, została tylko ta stara olejna. Po szlifowaniu koniecznie trzeba powierzchnię odpylić i drzwi przetrzeć wilgotną szmatką. 


WYZNACZ MIEJSCA:
Teraz dobrze jest narysować linie, wzdłuż, których będziemy kleić sztukaterie. Tu przydatna bardzo jest poziomica laserowa. Jeżeli takiej nie macie, to też nie problem, linijka i ołówek wystarczą. 


PRZYKLEJANIE:
Kiedy wzór zostanie wyrysowany, można zacząć klejenie. Do przyklejania używamy kleju w kartuszu, dedykowanego do wielu powierzchni w tym do drewna. Po przyklejeniu wszystkich sztukaterii trzeba je zabezpieczyć taśmami podtrzymującymi (tu użyłyśmy mocnej taśmy typu gaffer), aż do wyschnięcia kleju. Najlepiej zostawić na co najmniej 12 godzin. 



AKRYLOWANIE
Sztukaterie czy to na ścianie czy innych powierzchniach wymagają uzupełnienia akrylem, Dzięki temu wypełniamy wszystkie szpary czy łączenia listew. My używamy akrylu typu mokre na mokro, który zaraz po położeniu można malować. 

POLEROWANIE KLAMKI
Ponieważ klamce przydało się polerowanie, użyłyśmy do tego celu pasty polerskiej oraz waty stalowej. 


MALOWANIE
Do pomalowania drzwi wybrałyśmy farbę V33 Easy Renowacja Łazienka w kolorze bladego różu. Jest to przepiękny, jasny kolor o delikatnej barwie. Nie chciałam białych drzwi, ale chciałam zachować wrażenie świeżości i świetlistości. Ten jasny róż bardzo mi się spodobał. W tej części mieszkania, ulokowałam małą galerię sztuki, która już sama w sobie daje kolorowy efekt (niebawem na blogu pokażemy Wam więcej), więc drzwi chciałam pozostawić neutralne. Farba V33 nadaje się nie tylko do malowania płytek ale można nią pomalować drewno surowe, lakierowane, malowane, laminaty, płyty meblowe, PCV, stal nierdzewną i metale. Jak więc widać, farba jest wielostronna. Kładzie się ją bezpośrednio na podłoże: bez usuwania starych powłok i bez warstwy podkładowej. Wiecie, już dlaczego nie szlifowałyśmy jej do „żywego`” drewna. 


Farba składa się z dwóch części: farby i utwardzacza (Additiv System), który dolewamy do farby i mieszamy. Malujemy za pomocą pędzla (w zagłębieniach), i wałka flokowego (na powierzchniach płaskich). 


Farba schnie szybko, więc już po godzince wszystko było suche „na dotyk”. Trzeba tylko pamiętać, że swoją pełną odporność powłoka uzyskuje po 20 dniach, do tego czasu należy chronić powierzchnię przed uderzeniami, zaplamieniem i czyszczeniem.



Teraz drzwi wyglądają jak nowe, miło mi na nie patrzeć. Przestały już być takie nijakie i bezstylowe. Koszt tej metamorfozy to niecałe 150,- więc było naprawdę warto!











Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

12 komentarze:

PRACOWNIA NA KRAKOWSKIEJ - GDY ROZSTANIA NADSZEDŁ CZAS, CZYLI KRÓTKIE PODSUMOWANIE OSTATNICH 5 LAT

13.2.21 Pani to potrafi 4 Comments


PROLOG
Pięć lat minęło i nie wiadomo kiedy to zleciało. To było piękne pięć lat, pełne nowych wyzwań, doświadczeń, przygód i nowych przyjaciół. Mamy tu na myśli nie tylko powstanie „Pani to potrafi”, tylko nasz pobyt w pracowni na ul Krakowskiej. Teraz przyszedł czas na zmiany. W celu wyjaśnienia dodać musimy tylko, że i nam pandemiczny rok dał się we znaki. W tym czasie nie mogłyśmy robić ani warsztatów, ani kursów więc utrzymywanie pracowni tylko jako magazynu, stało się nieopłacalne. Ale nie będziemy ronić krokodylich łez, teraz powspominamy chwilę i zabierzemy Was w małą sentymentalną podróż w czasie. Bo już niebawem, obwieszczać mamy nadzieję, miejsce na nowe lokum i nowe działania. 





OTWARCIE Z PRZYTUPEM
Rok po założeniu bloga i parę miesięcy po wynajęciu pracowni udało nam się ją na tyle ogarnąć, że mogłyśmy urządzić otwarcie i świętować nasza pierwszą rocznicę. Otwarcia miałyśmy tak naprawdę dwa: jedno dla naszych koleżanek blogerek, drugie dla partnerów, sponsorów i prasy. Kiedy dzisiaj to wspominamy, to wspaniały wydaje się fakt jak wielu ludzi uwierzyło w nasze możliwości i kibicowało nam od samego początku. Fantastycznym okazał się też to, że na nasze otwarcie przybyło wielu naszych znajomych z branży blogerskiej. Relacje z wydarzenia znajdziecie  TUTAJ



TELEEXPRESS I ZŁODZIEJE
Zobaczcie na zdjęciach jak wtedy wyglądała nasza pracownia, jak było pusto i przestrzennie. Otwarcie dla partnerów i prasy było fantastyczne, a relacja z niego była nie tylko w telewizji (nawet w Teleexpressie TUTAJ ) ale i w gazetach. Rozgłos był świetny, ale przez to, zachęcił złodziejaszków do włamania. I tak tydzień po otwarciu pracowni, zostałyśmy okradzione. Na szczęście mało dotkliwie, bo alarm błyskawicznie zadziałał i panowie z ochrony pojawili się też bardzo szybko. Złodzieje uciekli, zabierając ze sobą naszą piękną, nowiutką wiertarkę i młotek. 

U MAŁGOSI ROZENEK W GOŚCIACH
Telewizja zaczęła bywać też u nas. I tak z lampą betonową pojawiłyśmy się w odcinku poświęconym przeróbką w domu w programie pt. „W dobrym stylu” (TVN Style) prowadzanym u Małgosi Rozenek. Możecie zobaczyć go TUTAJ


"UGOTOWANI"
Ania to nawet wkręciła mnie do programu "Ugotowani" (sezon 7, odc. 13). A przyznamy, że jak się okazało dostać się tam nie było łatwo. Chętnych z Wrocławia było ponad 80 osób, ale na szczęście casting wygrałyśmy. I chociaż finalnie Beti nie wygrała tego programu, to pracownia w TV wypadła znakomicie, a mieszkanko też odświeżyłam i odczyściłam. Relacje z programu zobaczycie: TUTAJ













NASZE PIERWSZE POJAWIENIE SIE NA YOUTUBIE
Dzięki portalowi Homebook, który dostrzegł nas zakamarkach internetu nagrałyśmy dla nich kilka  instruktażowych filmików  z cyklu "ZRÓB SWÓJ DOM", które do dziś hulają po sieci. I choć wtedy wszyscy namawiali nas na otworzenia własnego kanału na YOUTUBA, wiedziałyśmy, że w nawale projeketów nie damy rady zrobić tego tak profesjonalnie jakbyśmy chciały. A na inwestowanie w kanał na Youtubie przez 2-3 lata - nie było nas stać. Naszą drogę widziałyśmy troszkę inaczej i udało się :-)


WYPADKI TEŻ SIĘ ZDARZAŁY
Tylko raz w życiu spadłam ze schodów i to też stało się właśnie w pracowni. Upadek nie byłby niczym wyjątkowym, gdybym nie oblała się farbami. Na zdjęciu wyglądało to znakomicie i niektórzy posądzali nas o taką reklamę farb! Niestety ogromny siniak na plecach świadczył o czymś zupełnie innym



















ROBOTA NIE TYLKO NA WEEKEND, CZYLI MAMY PROGRAM!
Tak się wkręciłyśmy w te telewizje, że zapragnęłyśmy czegoś więcej. Wszechświat usłyszał i już niebawem stałyśmy przed kamerami naszego programu o metamorfozach wnętrz. Cały ten program to jak fantastyczna jazda na rollercoasterze. Był pęd, zabawa, stres, wyzwanie, super ekipa i niesamowici bohaterowie, a na koniec odmienione, nie tylko, wnętrza. Ależ to było znakomite doświadczenie. Mamy nadzieję, że nie ostatnie bo obie świetnie się bawiłyśmy. 
Relacje z odcinków zobaczycie je TUTAJ





BRICO MARCHE I 24 ŚWIETNE POMYSŁY DIY
Na terenie pracowni powstały też nasze filmiki dla do akcji "BricoMarche po sąsiedzku". Nie było to łatwe bo Brico współpracuje z wieloma influencerami i coraz trudniej wymyślać, coś, czym można inspirować na kanale Youtube. My pokazałyśmy dwa spojrzenia na te same rzeczy. Powstało ponad 24 ciekawe projekty, jak chcecie zobaczyć to filmiki znajdziecie je na YOUTUBE -  TUTAJ



PRACOWNIA DOBRA NA WSZYSTKO
CZYLI CO TAM JESZCZE SIĘ DZIAŁO
W pracowni powstało wiele naszych projektów blogowych i wspaniałych współprac z partnerami. Tu właśnie stworzyłyśmy kolory urodzinowe dla marki Dekoral i nowe kolory dla Bondex Smart Paint. Tu pomalowałyśmy wózek sklepowy na złoto i to tu, powstał mój największy obraz. Nasza pracownia natchnęła nas wielokrotnie, co poskutkowało stworzeniem wielu wyrafinowanych mebli. I tak powstała szafka katalogowa gigant i mniejsza z kolorowymi gałkami dla Ani z Ruda … (TUTAJ) Wnętrze zmieniało też swoje oblicze, jak na projektantki przystało. 





SESJE DO PRASY
Tego było sporo, ale na potrzeby niektórych budowałyśmy specjalną scenografię. Trzeba przyznać, że chyba jesteśmy w tym dobre? 

MATERIAŁY DO PIERWSZEJ KSIĄŻKI
Tak, tak w planach mamy jeszcze ich kilka. Ale to właśnie tam powstało wiele tutoriale do naszej pierwszej książki, która będzie miała tytuł: "TY TEŻ POTRAFISZ. PORADNIK DEKORATORA WNĘTRZ". W samej książce znajdziecie się aż 45 instrukcji krok po kroku jak wykonać lub odmienić różne przedmioty i meble do domu. 

PS. Liczyłyśmy, że jeszcze uda nam się w starej pracowni zorganizować premierę książki, ale COVID pokrzyżował nam plany. 


WARSZTATY, WARSZTATY, WARSZTATY
Na Krakowskiej był też nasz punkt szkoleniowy. To w tym miejscu wykształciłyśmy całe masy tapicerów amatorów i dekoratorów mebli. Prowadzenie warsztatów, to jeden z najprzyjemniejszych aspektów naszej pracy - nie tylko dzielimy się wiedzą, ale daje to możliwość poznania fantastycznych osób. 



OSTATNIA SESJA
Dzięki naszym fanom, czytelnikom i przyjaciołom otrzymałyśmy wyróźnienie od Prezydenta miasta Wrocławia i tak znalazłyśmy się w gronie 30 KREATYWNYCH WROCŁAWIA. Z tej okazji postała ostatnia sesja w tym wnętrzu. Przyznamy, że choć było dość mocno zagracone, to zawsze wśród odwiedzających budziło zachwyt i poruszenie. 













WYPRZEDAŻ
Trwa także wyprzedaż rzeczy z pracowni, które zostały nam po różnych projektach, ale także takich, które nowe trafiły do naszego magazynu.  Wyprzedajemy także kilka "cacuszek", które są bohaterami naszej książki.  Przedmioty możecie zobaczyć na naszym Instagramie lub Facebooku - TUTAJ 

IDZIE NOWE
Teraz idziemy na nowe. I powiem Wam, że już się nie możemy doczekać. 

Napiszcie jeśli nas odwiedziliście, jakie były Wasze wrażenie z tej wizyty, wnętrza.


Kochani,  cudownie było powspominać, a teraz czeka nas nowe, 
może większe,  może ciekawsze, a na pewno pełne wzywań wnętrzarskich.

Dziękujemy, że byliście i jesteście z nami
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"



4 komentarze: