JAK I CZYM ODNOWIĆ RAMĘ STAREGO LUSTRA?

30.3.21 Pani to potrafi 9 Comments


PROLOG

Lustro z rzeźbieniami pomalowane czerwoną farbą, która miała przypominać lakę, przeleżało w garażu parę ładnych lat. Jednak wraz z nadejściem wiosny i potrzebą posiadania toaletki przez dorastającą pannicę, powróciło do łask. Oczywiście kolor czerwony, nie był akceptowalny. No nie, żeby mi się nie podobał, ale dziecięcie nie akceptowało tego wykończenia. Od razu, dla wyjaśnienia dodam, że lustro to współczesny wyrób (ma jakieś 8-9 lat), i nie zasłużyło jeszcze na nazwanie go antykiem ani nawet, określeniem go słowem „vintage”. Chociaż wykonane z twardego drewna (wydaje się, że to jakiś egzotyk), a i wzór nawiązuje do rokokowych kokard, to zostało wykonane zapewne w Chinach i gruntownie pokryte farbą o konsystencji laki. 


SKROBAĆ, CZY NIE SKROBAĆ - OTO JEST PYTANIE?!

Pierwsze to co przyszło nam do głowy, to odsłonięcie naturalnego drewna. Najpierw chwyciłam za opalarkę i szpachelkę. Niestety pod wpływem temperatury, farba zaczęła się zapiekać i wcale nie chciała opuścić podłoża. Nawet fikuśne powykrzywiane cykliny zawiodły, bo chociaż farba najlepiej skrobała się właśnie nimi, to trzeba było ją dosłownie ścinać z drewna. Oszacowałam, że zajmie nam to jakiś tydzień, a tyle to można jakiś antyk skrobać! Postanowiłyśmy zmienić wygląd lustra. Rocaill’owa kokarda przywodziła na myśl barokowe złoto, przetarte na biało i taką właśnie, postanowiłyśmy ją zrobić. 


JAKIEJ FARBY NAJLEPIEJ UŻYWAĆ? I DLACZEGO WYBIERAMY LIBERON

Wybór odpowiedniej farby, to zawsze najważniejsze zadanie! Od tego wyboru, zależy charakter wersji końcowej i nie mówimy tu o wyborze koloru, tylko o rodzaju farby. Nie od dziś wiadomo, że na nieszlifowane powierzchnie najlepiej położyć farby typu kredowego. Ponadto farby tego typu sprawdzają się też w przeróbkach i malaturach artystycznych. My od 2 lat zachwycamy się farbami marki Liberon: mamy tu farby kazeinowe i kredowe. Do tego pasujące pozłoty, woski i lakiery. Wszystko z jednego „domu”, a to zawsze dobrze wpływa na siebie.


CZEGO POTRZEBUJEMY?

DO POMALOWANIA RAMY LUSTRA UŻYŁYŚMY:
1. Farb kazeinowych Liberon , kolor: Skruszony kamień, Subtelne ecru
2. Farby kredowej Liberon, kolor: Naturalna kreda
3. Kremu pozłacającego Liberon, kolor: Chantilly 
4. Kremu pozłacającego Liberon, kolor: Trainon 
5. Wosku barwiącego Black Bizon Liberon - bezbarwny
6. Pędzla płaskiego (przydał się większy i średni)
7. Pędzla małego do malowania w zakamarkach
8. Miękkiej ściereczki

KROK 1

MYCIE I ODTŁUSZCZANIE
Pierwszy etap to oczywiście mycie i odtłuszczanie. Rama przeleżała swoje w garażu, więc trzeba było wyszorować ją szczotką, tu sprawdza się niezmiennie woda z szarym mydłem. Po wyschnięciu, ramę  warto przetrzeć jeszcze spirytusem, lub innym odtłuszczaczem. 


KROK 2

WARSTWA PODKŁADOWA
Jako bazy do przyszłego koloru, użyłyśmy farby kazeinowej marki LIBERON (kolor Skruszony kamień). Dlaczego farba kazeinowa? Farba kazeinowa do mebli wyróżnia się swoją kremową konsystencją, wysoką siłą krycia oraz łatwością aplikacji. Opracowana na bazie naturalnego białka mleka, farba zapewnia ekstremalny matowy aspekt i nieporównywalną głębię wykończenia. Farba ta stanowi również warstwę bazową do efektu przecierki. Żeby uzyskać efekt starej farby, pierwsza warstwa musi być najciemniejsza. Farbę nakładamy za pomocą pędzla. 



KROK 3

TERAZ ROZJAŚNIAMY
Kiedy pierwsza warstwa farby przeschła, można było nanosić jaśniejsza warstwę. Robimy to tzw. techniką „suchego pędzla”. Co to znaczy? Czubek pędzla moczymy w farbie, nadmiar odsączamy na papierze, a następnie ruchem "omiatającym", malujemy ramę. Dzięki temu, farbą pokrywają się tylko wypukłe części ramy. Do uzyskania tego efektu użyłyśmy farby kazeinowej Liberon ( kolor Subtelne ecru). 
Czynność tą powtarzamy tak długo, aż „omieciemy” całą ramę, a efekt nas zadowoli.



KROK 4

I JESZCZE JAŚNIEJ 
Do pogłębienia efektu 3D, nakładamy trzeci, najjaśniejszy kolor. Tym razem użyłyśmy farby Kredowej (Liberon, kolor: Naturalna kreda), ze względu na jej właściwości. FARBA KREDOWA jest zbliżona do tradycyjnych farb wapiennych. Imituje upływ czasu w autentyczny i naturalny sposób. Zapewnia wyjątkową głębię malowanej powierzchni, dzięki ultra matowemu, kredowemu wykończeniu. Ponieważ te farby kredowe zawierają aż 45% naturalnej kredy, są doskonałe jako zewnętrzna warstwa "ścieralna" w efekcie przecierki. A o taki efekt postarzania nam chodziło.

KROK 5

POZŁACANIE
Dla nas nie ma klasycznej, starej ramy, choćby bez odrobiny złota. Dlatego teraz postanowiłyśmy pozłocić fragmenty, pastą pozłotniczą. W tym przypadku, użyłyśmy również dwóch odcieni złota: Chantilly i Trainon. Krem pozłacający Liberon przeznaczony jest do zdobienia lub renowacji zabytkowych, zniszczonych złoceń (np. ram, luster, gzymsów, mebli ze złoceniami) na drewnie, gipsie, kartonie, metalu i kamieniu,  wewnątrz pomieszczeń. 




Jest on gęstym woskiem na bazie brązu, który nadaje mu złotawy odcień. Jeżeli wypukłości chcecie tylko musnąć złotem, najlepiej nakładać go palcami. Po wyschnięciu można polerować, wtedy zaczyna się pięknie błyszczeć. 

KROK 6

PRZYGASZANIE ZŁOTA
Już na koniec, w miejscach, gdzie naszym zdaniem znalazło się za dużo złotej farby, przeciągnęłyśmy  jeszcze raz, białą farba kredową. Technika suchego pędzla, sprawdziła się tu znakomicie, a nadmiar złota został delikatnie przyprószony. 


KROK 7

WOSKOWANIE
Po całkowitym wyschnięciu ramę zabezpieczyłyśmy woskiem bezbarwnym Liberon. Teraz już można było powiesić lustro nad toaletką, a tą zrobiłyśmy ze starej szafki nocnej, ale to już całkiem inna historia. 


EFEKT KOŃCOWY








Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

9 komentarzy:

  1. Dziękuję za pomoc i kursik jak odnowić lustro. Mam stare lustro i już je miałam "złocić" szlagmetalem ale metoda z malowaniem też jest efektowna a na pewno szybsza. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złocenie szlagmetalem też było by super! Koniecznie pochwal się efektem końcowym!

      Usuń
  2. Też miałam podobną sytuację z ramą ale od obrazu i mąż zabrał ją gdzieś chyba do piaskowania czy coś i wróciła bez jakiejkolwiek farby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co teraz z nią zrobisz? Zostawisz, czy malujesz?

      Usuń
  3. Dziewczyny, czy malowałyście kiedyś drzwi wejściowe z PCV? Nie wiem jak do tego podejść :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz na myśli laminat, to na blogu znajdziesz na pewno! Zobacz:
      http://panitopotrafi.blogspot.com/2018/11/diy-metamorfoza-starych-drzwi.html

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba efekt końcowy i dzięki za dokładną instrukcję, w razie odnawiania mebli będę się inspirować :)!

    OdpowiedzUsuń