JAKĄ TKANINĘ TAPICERSKĄ WYBRAĆ, JAK WYKONAĆ PUFA?

26.3.21 Pani to potrafi 8 Comments


PROLOG

Zdobycie pufa do przestrzeni mieszkalnych nie stanowi dziś problemu. W każdym sklepie znajdziemy setki modeli w różnych wielkościach, kolorach i wzorach. 

Ale ja pamiętam jeszcze takie czasy, że zdobycie choćby stołka, to było nie lada wyzwanie! Stało się godzinami, ba a nawet dniami, w kolejce i nigdy tak do końca, nie było wiadomo co uda się kupić. Istna ruletka z niespodzianką. Dzisiaj te czasy, miejmy nadzieję, odeszły w zapomnienie i nie wrócą już nigdy. 

Jednak ta część z nas, która wyrosła w częściowym niedosycie, i ta, która kocha „niemarnowanie”, woli rozwiązania bardziej oszczędne jak uratowanie starego mebla bądź stworzenie go od podstaw! Tak, w przypadku takich mebli jak pufy, nie jest to trudne a można zrobić je dosłownie ze wszystkiego.

PUF ZE SZPULI PO KABLACH

W naszej pracowni uzbierała się cała masa różnych szpul i szpulek. Począwszy od tej największej, którą kupiłyśmy w elektrycznym, jak pojechałyśmy po kontakty (to u nas normalne). Kontakty nam się nie spodobały, za to szpula i owszem. Inne, mniejsze, ktoś podrzucił nam w prezencie za co do dziś mu dziękujemy. Z tej największej (kupionej) zrobiłyśmy stolik do naszej starej pracowni, a z tych mniejszych powstał puf- biblioteczka i salonowy słodziak (oba można zobaczyć tutaj). 

Jak widać konstrukcja do pufa siedziska to nie problem, ale pamiętać trzeba o paru ważnych rzeczach. Pierwsza to to, że zadbać musimy o bezpieczeństwo i wytrzymałość naszego mebla, druga to o jego wyglądzie zadecyduje tak naprawdę tkanina z jakiej go wykonamy. I tu dochodzimy do sedna


DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓLE, CZYLI CZYM KIEROWAĆ SIĘ PRZY WYBORZE TKANIN

To jak będzie wyglądał skończony mebel, definiuje nie tylko jakość wykonania, ale tak naprawdę tkanina z jakiej się go wykona. To ona jest tu najważniejsza. Przy wyborze tkaniny sugerujemy się wieloma czynnikami:
-  KOLOREM
-  WZOREM
-  STRUKTURĄ
-  SKŁADEM
-  ODPORNOŚCIĄ
-  WYTRZYMAŁOŚCIĄ NA ŚCIERANIE
-  BRAKIEM SZKODLIWOŚCI 

Zwłaszcza to ostatnie zaprząta nasze głowy, bo po po fali informacji co nas truje (patelnie teflonowe, mięso, kwaśne deszcze itp), coraz dokładniej czytamy etykiety i składy. Dlatego my szukamy znaczka „HCHO free”. 


CO TO TO HCHO?

Na liście chemicznych środków pomocniczych dla przemysłu włókienniczego znajduje się ponad 7 tysięcy preparatów. Niektóre z nich, zwłaszcza te, które nie są wystarczająco mocno związane z włóknami, mogą być w pewnych warunkach uwalniane i przedostawać się do organizmu człowieka. Jednym z takich środków jest formaldehyd, szeroko stosowany w różnych gałęziach przemysłu, nie tylko w włókiennictwie. Formaldehyd (metanal, aldehyd mrówkowy) o wzorze HCHO to organiczny związek chemiczny. W produkcji tkanin ma zastosowanie jako środek sieciujący – wpływa on na właściwości fizyczne produktu, stabilizując jego wymiar. Powoduje, że tkanina się nie gniecie, nie zbija, nie kurczy, nie rozciąga, ma szlachetniejszy chwyt. Może on również wpływać na jakość wybarwienia i stabilność koloru. W zależności od stężenia, rodzaju kontaktu i wielu innych czynników, formaldehyd na organizm człowieka może działać drażniąco, toksycznie, alergizująco, mutagennie i rakotwórczo. Dlatego my temu związkowi mówimy NIE! Oznaczenie produktu znakiem „HCHO free” informuje o tym, że produkt jest wolny od formaldehydu.


WRESZCIE ZNALEZIONE I DLACZEGO PISA?

Tym razem wybierając tkaninę do mojego pufa, postanowiłam skorzystać z tkanin marki Italsenso. Oczywiście i tym razem dopadł mnie ból wyboru, bo na stronie www.italsenso.com, znalazłam przepiękne tkaniny i to całe masy! Tym razem szukałyśmy do projektu tkaniny szlachetnej i naturalnej, przypominającej stary gobelin z żakardowym lokiem. 

W czym miała objawiać się szlachetność - zapytacie? W wyglądzie splotu, dotyku i ogólnym odbiorze tkaniny, o składzie nie wspominając. W tym miejscu muszę nadmienić, że moje dzieci są już duże a kot stracił temperament i nie muszę się martwić, że zrobi sobie z pufa drapak. Dlatego mogę sobie pozwolić na wybranie żakardowego splotu, który to podoba mi się bardzo. 

Takie właściwości ma w Italsenso kolekcja Toskańska model PISA. Wyraźny, geometryczny wzór, układający się w połączone ze sobą romby, to przejaw ponadczasowego designu i stylu. Ta tkanina wspaniale komponuje się z pozostałymi tkaninami z kolekcji, a delikatna, tęczowa nitka dodaje aranżacji wyjątkowego charakteru. Pisa to tkanina o znaczącej przewadze włókien naturalnych – bawełny, wiskozy i lnu, z małą domieszką wzmacniających ją włókien syntetycznych. 

Cała kolekcja – Firenze, Prato, Siena, Lucca i Pisa – to harmonijne połączenie kolorystyczne różnych struktur i wzorów. Zestawianie tych tkanin daje ogromne możliwości aranżacyjne. Wszystkie powstały głównie na krosnach żakardowych, dlatego sprawiają wrażenie tkanin rzemieślniczych, dalekich od produkcji masowej, a takiego efektu właśnie poszukujemy. 



DIY - JAK SAMODZIELNIE WYKONAĆ TAPICEROWANY PUF


Do zrobienia pufa potrzebujecie:

  • szpuli po kablach lub konstrukcji zrobionej z dwóch wyciętych kół 
  • 5 desek do wzmocnienia (ok. 18 cm) 
  • pianki tapicerskiej 10 cm grubości (30)
  • owaty ok 1,5 m2
  • tkaniny ok. 2m (ilość zależna od wielkości pufa)
  • tkaniny w innym kolorze (ok.40 cm )
  • tkaniny wykończeniowej - wigofilu 1m2
  • 4 nóg z drewna bukowego (12 cm)
  • kleju tapicerskiego w sprayu
  • takera (my użyłyśmy elektrycznego)
  • urządzenia do wyciągania zszywek
  • ostrych nożyczek 
  • sznurka 
  • igły tapicerskiej i zwykłej
  • mocnych nici 
  • długiej linijki
  • mydełka krawieckiego
  • wkrętarki lub śrubokręta

                                  KROK 1 - DOCINAMY TKANINY

                                  Z tkaniny którą przygotowaliśmy do wykonania pufa, wycinamy: koło o średnicy odpowiadającej wielkości siedziska z 10 cm zapasem, oraz pas o szerokości 50 centymetrów i długości odpowiadającej średnicy pufa z 10 cm. zapasem. 
                                  Następnie z tkaniny kontrastowej (u nas tkanina ma grafitowy, prawie czarny kolor), wycinamy pas o szerokości 12 cm, a długością odpowiadający temu wyciętemu z poprzedniej tkaniny. Do rysowania na tkaninie doskonale nadaje się mydełko krawieckie albo tzw. znikający pisak. Jeżeli tniecie tkaniny tapicerskie przydadzą się mocne i ostre nożyczki.





                                  KROK 2 - budowa Konstrukcji i  montaż owaty

                                  Bazę przyszłego siedziska, zrobiłyśmy jak widać ze szpuli. Ponieważ okazała się za mała dorobiłyśmy dwa koła o średnicy około 50 cm, które to przykręciłyśmy z obu stron do szpulki. Za pomocą drewnianych deseczek, wzmocniłyśmy konstrukcję, tak by była stabilna. Wielkość desek odpowiadała wysokości szpuli. Wszystko zostało skręcone wkrętami do drewna. Następnie na wierzch siedziska, przykleiłyśmy piankę tapicerską, którą docięłyśmy za pomocą ostrego noża. 

                                  Tak powstałą konstrukcję trzeba powlec owatą. Robimy to by zniwelować ostre krawędzie i wszystko wyrównać. Najpierw przyklejamy owatę na siedzisko. Następnie owijamy bok pufa, wyciętym pasem owaty. Żeby nie nadużywać takera i stalowych zszywek, postanowiłyśmy owatę zszyć wokół siedziska. Dół owaty został przymocowany za pomocą takera, do spodniej części konstrukcji. 





                                  KROK 3 - MOCUJEMY górę siedziska

                                  Wierzchnią część pufa spryskujemy klejem i układamy na nim, wycięty wcześniej, okrągły fragment tkaniny. Teraz za pomocą zszywacza mocujemy ją do drewnianej konstrukcji. Możecie mocować ją do wystającej drewnianej krawędzi, albo do spodniej części „górnego” koła. Ważne, żeby ładnie wygubić nadmiar tkaniny. To czy tkanina jest dobrze naciągnięta sprawdzicie, uciskając ręką siedzisko. Jeżeli tkanina nie odstaje luźno na bokach, tylko ugniata się wraz z pianką, to wszystko jest ok. 




                                  KROK 4 - zszywamy i mocujemy kedrę (lamówkę)

                                  Wycięty pasek kontrastowej tkaniny składamy na pół ( po długości oczywiście), można dla ułatwienia przeprasować. W złożony pasek wkładamy do środka sznurek i ściegiem tzw. fastrygowym przeszywamy tkaninę, jak najbliżej sznurka. Kiedy całość jest zszyta, mocujemy za pomocą takera do drewnianej części (górna część szpuli). Tu ważne jest, żeby sznurek „leżał” tuż nad drewnianą obręczą. Drewniana krawędź ma 12 mm, starajcie się mocować zszywki w 4 dolnych milimetrach. Wystarczy jak wbijecie tylko parę zszywek, tak by umocować kedrę. 

                                  W miejscu gdzie początek kedry (lamówki) spotka się z końcem, zakładamy je na krzyż, kierując końce ku dołowi. 

                                  KROK 5 - tapicerujemy bok pufa

                                  Na wyciętym pasie tkaniny, z lewej strony za pomocą pisaka, lub mydełka krawieckiego, w odległości 2 centymetrów, narysuj linię - przyda się, żeby równo przymocować tkaninę. 

                                  Tkaninę układamy prawą stroną do pufa (czyli pracujemy na lewej), palcami wyczuwamy drewnianą krawędź i kedrę, a następnie za pomocą takera, przybijamy materiał. Tu przybijamy zszywki dosłownie jedną obok drugiej. Kiedy dojdziemy prawie do końca, brzeg bocznego pasa, podkładamy pod spód i również mocujemy. Przymocowaną tkaninę, przekręcamy na prawą stronę i sprawdzamy, czy wszystko dobrze się trzyma. 




                                  KROK 6 - tapicerujemy spód

                                  Teraz pozostało nam przymocować nadmiar tkaniny pod spodem pufa. Robimy to też za pomocą takera. Przekręcamy puf „do góry nogami”, naciągamy nadmiar tkaniny, zaginamy i montujemy przybijając zszywaczem. Po przybiciu całości, nadmiar obcinamy. Wystarczy jak zostawimy 5 cm. 



                                  KROK 7 - zszywamy bok

                                  Za pomocą igły tapicerskiej (czyli takiej wygiętej) i mocnych, tapicerskich nici, zszywamy bok. Najlepiej nadaje się do tego ścieg kryty. 


                                  KROK 8 - mocujemy wigofil i nogi

                                  Z wigofilu, wycinamy koło mniejsze o jakieś 2 cm, od średnicy pufa. Następnie montujemy je na spodzie, przybijając takerem. Już na koniec wystarczy przykręcić nogi i mebel gotowy! 


                                  efekt końcowy









                                  GDZIE KUPICIE TKANINY ITALSENSO?

                                  Meble w tkaninach Italsenso można oczywiście kupić w salonach meblowych w całej Polsce. Mapa tych salonów dostępna jest na stronie internetowej https://italsenso.com/gdzie-kupic/, znajdziecie tu też informację jacy producenci mebli tapicerowanych korzystają z tych tkanin. Jeśli natomiast chcecie przetapicerować mebel lub samodzielnie stworzyć nowy, zawsze można zwrócić się bezpośrednio do producenta i zakupić odpowiednią, nawet niewielką ilość wybranej tkaniny. Wystarczy napisać mail na adres italvelluti@italvelluti.pl lub zadzwonić: 018 41 45 458


                                  Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
                                  Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
                                  Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
                                  obecność znak w postaci komentarza.


                                  Dziękujemy i pozdrawiamy
                                  Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

                                  8 komentarzy: