DIY - RENOWACJA STAREGO GAZETOWNIKA

25.3.24 Pani to potrafi 13 Comments


PROLOG
Dzisiaj przychodzimy do Was z renowacją starego gazetownika w stylu wiejskim, wykonanym z drewna. Biedna znajdą trafiła do mnie ze śmietnika, znaleziona i przyniesiona przez mojego męża, który stwierdził, że może mi się przyda? Wyczułam w jego głosie lekką pogardę, ale okazałam wdzięczność, że jednak o mnie pomyślał. Gazetownik wykonany z drewna, pomalowany wieloma warstwami białej farby, wybitnie kształtem i stylem pasował do wiejskiego domu Ani. Postanowiłam więc, że finalnie właśnie tam powinien się znaleźć.

Ania zabrała go ze sobą na wieś i można powiedzieć, że swoim nowym urokiem „podbił salony”!

O GAZETOWNIKU SŁÓW KILKA.
Gazetownik to taki rodzaj małego mebla, który odnajdzie się w każdym wnętrzu, i dopasuje do każdej stylistyki. Wybrać możemy klasyczny, nowoczesny, taki wykonany z drewna czy metalu. Ten element to nie tylko dopełnienie przestrzeni, ale także funkcjonalne narzędzie, wspomagające organizację porządku w mieszkaniu, domu a nawet biurze. Dobrze dobrane będą nie tylko pomocne w utrzymaniu porządku, ale przede wszystkim, będą piękną dekoracją w domu. 

Co było nam potrzebne?
  • - Drewniany gazetownik
  • - Farby kazeinowe Liberon
  • - Zmywacz do powłok malarskich „Żel do usuwania powłok express” V33
  • - Opalarka elektryczna 
  • - Szpachelki i skrobaki, cykliny
  • - Papier ścierny 60, 120, 220
  • - Szlifierka
  • - Pędzle
  • - rękawiczki


USUWANIE STARYCH POWŁOK MALARSKICH
CZYLI OPALANIE I ŚCIĄGANIE.
Kiedy gazetownik Ania zawiozła do domu, okazało się, że nie będzie to jego pierwsza metamorfoza. Ktoś już kiedyś pomalował ten mebel czerwoną i białą  farbą. Teraz trzeba było to wszystko usunąć. Ponieważ wiadomo było, że w ruch pójdzie opalarka, nie było konieczności mycia mebla z zewnątrz. Za pomocą opalarki Ania usunęła farbę z zewnątrz, w środku trzeba się było posiłkować żelem do usuwania strych powłok malarskich V33 - specjalnie na drewno. Okazało się, że mebel oryginalnie pokryty był bejca, więc czekoło ją żmudne szlifowanie. Cel był jeden pozostawić gazetownik drewniany i zapbepiecxyć go woskiem.

Uwaga: Do ściągania rozgrzanej farby, najlepiej nadają się stalowe szpachelki takie o zaokrąglonych bokach. Dzięki temu nie niszczy się mebla podczas oczyszczania. Kiedy wszystkie stare powłoki malarskie były już oczyszczone, można było zacząć szlifowanie.



SZLIFOWANIE
To tak naprawdę drugi etap w usuwaniu starych powłok malarskich. Tu przydatne okazują się wszelkie szlifierki: te o okrągłej podstawie znakomicie szlifują duże powierzchnie, te o kształcie żelazka - w narożach i zakamarkach. Trudno dostępne zakamarki trzeba szlifować kostkami ściernymi lub papierem ściernym w arkuszu. Niezależnie co mamy do dyspozycji, gradacja papieru zaczęłam od 60, 120 a następnie 240.


Po wyszlifowaniu wszystkich powierzchni mebel należy dokładnie odpylić. Można zrobić to za pomocą odkurzacza bądź miękkiej szczotki.

UWAGA: Jeżeli mebel został wyczyszczony do „surowego drewna”, nie należy usuwać pyłu wilgotną szmatką, bo i tak nie ściągniemy drobin drewna, a pod wpływem wody wstaną „włoski drewna” i trzeba będzie od nowa szlifować!

MALOWANIE
Kiedy stara farba została już usunięta, okazało się, że gazetownik wykonany został z różnych kawałków drewna (i oryginalnie nigdy nie  był w kolorze surowego drewna  Boczki i rączka z buczyny, boki większe z sosnowej sklejki. Całość rozczarowywała swoim wyglądem. W dodatku szlifowanie obnażyło użycie starej bejcy, której nie dało się całkiem usunąć. Konieczne było malowanie.






Do pracy z drewnem, najlepsza wydała nam się farba kazeinowa Liberon. Jest to ikona farb do mebli drewnianychi do wykończeń dekoracyjnych.Farba ta przygotowywana jest według autentycznej receptury na bazie kazeiny, zapewniając meblom, i malowanym przedmiotom, głęboko matowy wygląd i niezrównaną głębię barw.

Spośród wielu kolorów wybrałyśmy „Mglisty błękit” ze względu na jego piękny odcień, który znakomicie wpisuje się w stylistykę Farmhouse.

Farbę można nakładać zarówno pędzlem jak i wałkiem. Farba jest kremowa i aksamitna w dotyku. Wysycha dość szybko pozostawiając piękne, matowe wykończenie.

Na razie gazetownik schnie sobie w salonie, trzeba go będzie jeszcze zabezpieczyć woskiem, albo lakierem. Ale to już inna historia.








Ciekawe jesteśmy jak Wam się podoba renowacja gazetownika?

Kochani, dziękujemy, 
że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny
lub zainspirował Cię do zmian w swoim wnętrzu.
Będzie nam miło, jak zostawisz po swojej 
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

Materiał powstał we współpracy z marką LIBERON i V33

13 komentarzy:

  1. Piękna renowacja,. kolor świetny !

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, jak można ładnie samodzielnie odświeżać mebelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie do tego zachęcamy! Nic bardziej nie wbija nas w dumę jak samodzielnie wykonana renowacja, choćby najmniejszego przedmiotu. Satysfakcja gwarantowana!

      Usuń
  3. Witam.
    Zapraszam Was do udziału w rekolekcjach: oddanie33 i zawierzenia się oraz całej Rodziny Niepokalnemu Sercu Maryi.
    Z Panem Bogiem i Maryją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny udany projekt. I pokazuje to, jak niewiele trzeba aby odmienić stary nieatrakcyjny bibelot w coś ładnego i stylowego.

    Normalnie takie home made rzeczy są bardzo drogie, a wystarczy jedynie odrobina wysiłku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna inspiracja! Już widzę, jak mogę przekształcić mój stary gazetownik dzięki twoim wskazówkom. Dzięki za udostępnienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po naszej stronie :) Na zdrowie!

      Usuń
  6. Jak ja niecierpię takiego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz wybrać taki, który lubisz ;) Pozdrawiamy serdecznie

      Usuń
  7. Przypominam, że jak już coś urządzać, to trzeba także pamiętać o oknach i ich zasłonieniu. Nowoczesnym rozwiązaniem jest folia lustro weneckie https://marketfolie.pl/ . Jest multum opcji dekoracyjnych, z których każdy może coś dla siebie wybrać.

    OdpowiedzUsuń