DIY - JAK WYKONAĆ LAMPĘ Z PAPIERU

19.2.18 Ania 7 Comments


Witajcie Kochani!

Mam swoje słabości… No tak, kto ich nie ma? Ale moje urastają prawie do obsesji. Kocham stare szuflady, walizy tekturowe i stare zeszyty z nutami. Kto mnie zna, to wie jakie kształty ( i rozmiary) przyjmuje moje szaleństwo i ile miejsca mi to zajmuje. Szuflady i walizki przerabiam namiętnie już od lat, ale na nuty nie miałam dobrego pomysłu. Oczywiście zdarzyło mi się poczynić jakiś nutowy obraz, ale to ciągle było mało. Jak dla mnie za mało „szaleństwa w metodzie”. 


Możecie więc sobie wyobrazić, moje szczęście i radość, kiedy moja ukochana znajoma Sofi, podarowała mi cały pakiet starych zeszytów i książek nutowych. Przyjmując te i inne skarby, w podziękowaniu obiecałam wykonać lampę z nutowej książki… 

Nie było to wcale takie łatwe, jak myślałam, ale o tym za chwilę. Podobne lampy robiłyśmy już wcześniej na zamówienie Klubu PROZA - WROCŁAWSKIEGO DOM U LITERATURY (Wrocław, Rynek / Przejście Garncarskie), dla tych co nie pamiętają, można zobaczyć je TUTAJ. Schemat pracy był juz znany i przetrenowany, niespodzianką ( w dodatku niezbyt miłą), okazał się stary papier nutowy. Podczas nawlekania drutu i przy mocowaniu tulejek, rozpadał się w rękach i to niestety nie w przenośni. Na szczęście klej uratował konstrukcję. Zreszta sami zobaczcie :) 

Do wykonania książkowego abażuru 
potrzebujemy:
- książki z nutami w twardej oprawie
- drutu miedzianego o średnicy 1.5 mm (3 metry)
- czarnych plastikowych rurek / słomki o średnicy 2 mm

- oprawka z kablem
- kawałka sklejki, grubość 5 mm
- piłki do drewna bądź wyrzynarki
- pistoletu z klejem na gorąco
- kleju do drewna typu Wikol
- wiertarko - wkrętarki
- śrubek do drewna 20 mm

- nożyka
- linijki
- sprawnych rączek i cierpliwości…

KROK 1 - ROBIMY KONSTRUKCJĘ GRZBIETOWĄ
Żeby nasza lampa mogła zawisnąć, musimy wykonać konstrukcję ze sklejki. Ja używam do tego sklejki o grubości 5 mm. Na kawałku sklejki musimy narysować coś na kształt śmigła. W tym celu, odmierzamy długość i szerokość grzbietu książki. Na sklejce rysujemy wąski prostokąt odpowiadający w/w wymiarom. Na środku narysowanego prostokąta wrysowujemy kółko, przez które później przeciągniemy pierścień od oprawki oświetleniowej. Najlepiej wycinane kółko dopasować do wielkości oprawki. Wyrysowany kształt trzeba wyciąć. My użyłyśmy do tego celu małej wyrzynarki (Proxxon) do drewna. 




KROK 2 - NAWIERCANIE OTWORÓW
W gotowym „grzbieciku”, za pomocą wiertarki z cienkim wiertłem, nawiercamy otwory pod śrubki. Wywiercone otwory pogłębiłam frezem, dzięki czemu wkręcone śrubki schowają się w drewnie. 




KROK 3 - wycinamy otwór
W książce musimy wyciąć otwór na żarówkę. W tym celu na okładce, po środku, musimy narysować półokrąg, który należy wyciąć. Najlepiej wycina się ręczną wyrzynarką. Jak widać na załączonym zdjęciu, za szablon do okręgu, posłużyło mi małe metalowe wiaderko.




KROK 4 - MONTAŻ KONSTRUKCJI
Drewniany „grzbiet” najpierw przyklejamy do grzbietu książki ,za pomocą kleju do drewna, a następnie skręcamy wkrętami (20 mm). Długość i wielkość wkrętów (śrubek), należy dopasować do szerokość grzbietu książki. 



KROK 5 - NAWLEKANIE KARTEK
W narożach książki musimy nawiercić niewielkie otwory, przez które będziemy przeciągali miedziany drut. Średnicę wiertła należy dopasować do grubości drutu, który używamy. Po wywierceniu otworów czeka nas najtrudniejszy etap: przeciąganie drutu. Jest to dość pracochłonna czynność i wymaga odrobiny cierpliwości. Praca ta przypomina nawlekanie koralików na sznurek. W tym przypadku koralikami są kartki a sznurek zastąpił drut. Pomiędzy strony wkładamy docięte plastikowe rurki (ok 20 mm), które stworzą dystanse i kartki będą od siebie równomiernie oddzielone. 





KROK 6 - klejenie
Aby kartki pozostały nieruchome i stworzyły wraz z drutem trwała konstrukcję, konieczne jest sklejenie kartek i plastikowych tulejek. Najlepiej użyć do tego celu kleju na gorąco. Kleje te można kupić w dowolnych kolorach a tym samym łatwo dopasować do kartek.


KROK 7 - montaż oprawki i lampy
Abażur naszej lampy mamy już gotowy, ale żeby stał się samodzielną lampą, potrzeba jeszcze zamontować kabel z oprawką. Do naszej lampy wybrałam kabel w czarnym tekstylnym oplocie i gumowym wykończeniem oprawki. Spodobała mi się bo wyglądała retro i pasowała do starej oprawy książki.



Mam świadomość, że nie każdemu spodoba się taka lampa i nie jest dedykowana do każdego wnętrza. Nasza znalazła swoje miejsce nad starym biureczkiem i stworzyła z nim zgrabny duet.

efekt końcowy






A co Wy o tym myślicie?


POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY 
PANI TO POTRAFI

PS/. Serdeczne podziękowania dla Moniki i Piotra, za użyczenie kącika muzycznego do sesji.

7 komentarzy:

  1. z zachwytu brakło mi tlenu !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mistrzostwo świata *_* Efekt jest naprawdę powalający i sama bym chętnie taką lampkę u siebie powiesiła, ale boję się, że musiałabym najpierw zmarnować tonę książek... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity pomysł! Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Brawo za oryginalność i pomysł. Efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pięknie dziękujemy! Trochę pracy trzeba w to włożyć, ale moim zdaniem opłaca sie bardzo :)

      Usuń
  4. Warto zadbać o piękne oświetlenie które jednocześnie dostarczy odpowiednio dużo światła i tutaj śmiało mogę polecić Ci, abyś zwrócił uwagę na Ekskluzywne lampy oświetleniowe ponieważ jak się przekonasz propozycje jakie udało im się zestawić naprawdę robią wrażenie, no i pod względem cen również każdy może znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.

    OdpowiedzUsuń