MOODBOARD - KOLEJNY KROK W NASZYM PROJEKCIE 3 x 3 x 3


Jak zapewne pamiętacie, od jakiegoś już czasu, pracujemy nad naszym projektem: „3 miasta, 3 style, 3 realizacje“.  Jak to z urządzaniem wnętrz bywa „i to pociąga, i to nęci“, na szczęście wcześniej już wybrałyśmy podłogi (TUTAJ), a i styl miałyśmy jasno określony (TUTAJ).

Mieszkanie, które postanowiłyśmy urządzić to 64 metry, ulokowane na dwóch poziomach. Na poziomie „zero“ mamy wejście do mieszkania, łazienkę i rozkładową kuchnię połączona z jadalnią i salonem. Tutaj też znajdują się schody prowadzące do prawie 30 metrowej sypialni, umieszczonej w przyziemiu.

Patrząc, jak inwestycja przy ul. Hercena 7, wychodziła z gruzu i pyłu budowlanego ujawniając swoje piękno (trzeba przyznać, że inwestor dokonał bardzo smacznej przebudowy), my skupiałyśmy się na dobieraniu klocków naszej układanki, w jedną pasującą całość. A nie było to wcale takie łatwe: czarne czy białe, niebieskie czy zielone, złote czy srebrne? Co będzie lepsze, a z czego powinnyśmy zrezygnować?

Żeby nie popaść w jakąś wnętrzarską depresję, postanowiłyśmy zadziałać jak profesjonalistki. Najpierw jak jakieś wnętrzarskie wiewióry, gromadziłyśmy wszystko, co nam się  podobało: wycinki z modowych gazet, próbniki potencjalnych kolorów, skrawki tkanin i wszystko, co wpadło nam w oko. Przy czym nie chodziło o wybór konkretnych mebli czy dodatków, ale raczej o zbudowanie nastroju i stylu. Bo jak pamiętacie wybrałyśmy styl Royal Chic.

Potem nastąpiła wielka selekcja, liczne dyskusje... no prawie kłótnie, bo mieszkanie jedno, a nas dwie!  Na szczęście mamy z Anią taki zwyczaj, że tak długo dyskutujemy, aż obie jesteśmy zgodne. No to jak się domyślacie, trochę to potrwało... ale oto efekty naszej pracy.



SALON
Metraż: 29 mkw
Wysokość: 3,75 cm
Pomieszczenie typu „OPEN SPACE“.



Do salonu jako główny element, wybrałyśmy czarne panele o strukturze podpalanej deski marki Quick-Step. Nie jest to zwyczajna czarna podłoga, ale raczej wspaniała imitacja prawdziwej palonej deski. Wzór jest wyrazisty, spękania tak realistyczne, że kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, musiałam dotknąć czy aby naprawdę nie jest prawdziwa...


Ponieważ na części ścian, odkryto zabytkową cegłę, wybór koloru, nie był wcale taki prosty. Na części ścian postanowiłyśmy pozostawić nieskazitelną biel, ale ponieważ pomieszczenie pełni wiele funkcji, kolor może pomóc w wydzielaniu stref. Meble kuchenne postanowiłyśmy zrobić w matowej czerni, jadalnię zdominowała czerwona cegła w salonie postawiłyśmy więc na zszarzałą odmianę fioletu. Po wypróbowaniu, FIOLETOWA WERBENA (z serii kuchnia i łazienka) marki DEKORAL, okazała się być bardzo intrygującym kolorem.


Tak ciemną paletę główną (czarna podłoga, czerwona cegła, ciemne meble kuchenne), postanowiłyśmy rozjaśnić złotem w postaci tekstylnych dodatków i bibelotów.

Ważnym i zawsze widocznym detalem w każdym wnętrzu są włączniki światła i kontakty. Tu długo szukałyśmy. Chciałyśmy znaleźć coś nowoczesnego, delikatnego i nienachalnego... a to okazało się nie lada wyzwaniem. Na szczęście bywamy na licznych targach i na takowych wpadłyśmy na firmę NOTA BENE. Jak się okazało firma jest z Wrocławia i produkuje prawdziwe „włącznikowe“ cacuszka! O tym szerzej kiedy indziej ale na moodboardzie widzicie co wybrałyśmy. Prawdziwie lekki TOUCH...


SYPIALNA
Metraż: 30 mkw 
Wysokość: 2,45


W związku z tym, że pomieszczenie, które przeznaczyłyśmy na sypialnię jest dużo niższe (2,45) niż salon, postanowiłyśmy odwrócić naszą paletę kolorystyczną, z dominującej czerni na optyczną biel. Na podłogę wybrałyśmy ten sam rodzaj panela co do salonu, ale dla odmiany, w jasno-szarym wybarwieniu (BETON JASNY).


Jak już wspomniałam, pomieszczenie nie jest zbyt wysokie (zwłaszcza w porównaniu z salonem), więc ściany jak i odkryty ceglany sufit, postanowiłyśmy pomalować na biało... no może nie do końca J Tak naprawdę kolor będzie delikatnie szary ( POPIELATY ZEFIR z serii  Clean&Color/ DEKORAL), ale jest to ten rodzaj szarości, który wygląda jak biały, ale jest o wiele przyjemniejszy dla oka i tworzy zamiast klinicznej przestrzeni, przytulne, jasne pomieszczenie.


W dodatkach postawimy na odcienie srebra i metalu. Lekko wychłodzą przestrzeń do spania i dodadzą jej szlachetności.


Do pięknej szarości ścian, dopasowałyśmy również włączniki światła i kontakty. Tu tak samo jak w salonie, wybrałyśmy włączniki TOUCH od Note Bene, tym razem jednak szkło będzie jasno szare, tak że włączniki "zlicują" się optycznie ze ścianą a widoczne będą tylko białe piktogramy.

W sypialni zaplanowałyśmy jeszcze dużą garderobę, miejsce do pracy, a na górze galerię sztuki. Ale to wszystko pokażemy Wam już w końcowej realizacji!

Zachęcamy Was do śledzenia całego projektu
Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga
Pozdrawiamy Ania i Beti, 
czyli dziewczyny z Pani to potrafi

JAK WYKONAĆ HAMAK SIEDZĄCY - DIY





Nie wiadomo dokładnie skąd wziął się pierwszy hamak na świecie, istnieją tylko liczne przypuszczenia. Niektórzy twierdzą, że hamak pochodzi od Indian Ameryki Środkowej i Południowej inni, że z Karaibów. Można by zadać sobie pytanie - dlaczego, to tam właśnie wynaleziono wiszące spanie? Powód jest prozaiczny - było ono najbezpieczniejszym miejscem do spania, ponieważ chroniły ludzi przed ukąszeniami jadowitych węży, insektów, mrówek i innych nieprzyjaznych stworzeń żyjących w dżungli.

Jedno jest pewne, do Europy przywiózł hamaki Krzysztof Kolumb. Odkrył je na wyspach Bahama. W dzienniku z dnia 17-go października 1492 roku, w pięć dni po swoim przybyciu, Kolumb zanotował: "ludzie spali w siatkach pomiędzy drzewami". Kolumb zabrał ze sobą hamak do Europy i od tego momentu stał się on bardzo cenionym i popularnym przedmiotem użytku wśród żeglarzy. Zamiast spania na twardym i brudnym pokładzie statku, marynarze mogli się cieszyć spokojnym snem, w bujającym ich do snu, hamaku. Pozwalał on bowiem na utrzymywanie balansu razem z ruchem statku, co uniemożliwiało wypadnięcie z łóżka podczas gwałtownych zwrotów i ostrych przechyłów.

Od XVI wieku, okręty marynarki wojennej wprowadziły je na stałe do użytku, zastępując niewygodne i niebezpieczne prycze. W czasie II wojny światowej wykorzystywano hamaki do spania, aby zwiększyć ilość miejsca na statku, które miało służyć do przewozu amunicji. Hamaki na stałe zagościły w domach Europejczyków, co pokazują nawet obrazy z poprzednich epok....
Hamak (1844), Gustave Courbet
Ba, doszły nawet dalej! Bo nie wiem czy wiecie, ze dotarły nawet na księżyc! Podczas misji Apollo astronauci mieli je rozwieszone w kabinie zamiast łóżek.

My również uległyśmy tej hamakowej pasji, więc wspólnie postanowiłyśmy, do naszej ogrodowej aranżacji (TUTAJ), wykonać taki siedzący hamak. Ponieważ projekty z linkami wydały się nam zbyt pracochłonne, postanowiłyśmy projekt uprościć, i oto co nam wyszło.

Do wykonania naszego siedzącego hamaka potrzebujemy:

Dwóch kawałków materiału o wymiarach: 150 x 150 cm. Każdy kawałek materiału składamy na pół, prawą stroną do środka.

W górnej części złożonego materiału, odmierzamy 30 cm. Od miejsca zaznaczenia, kierując się skośnie do dołu, materiał obcinamy. Powstanie trapez.

Z drugim kawałkiem materiału postępujemy podobnie.

Przykładamy sznur i sprawdzamy na jaką szerokość mamy zrobić zagięcie, tak aby sznur swobodnie się przesuwał (u nas było to 5 cm)

Przycięte tkaniny, składamy prawą stroną do środka i obszywamy dookoła. Na dole należy zostawić około 15 cm otwór, tak żeby można było materiał przekręcić na “prawą stronę”. Całość należy przeprasować, otwór zaszyć.

Z boku tkaniny odmierzamy około 5 centymetrów i zaginamy do środka. Przeszywamy. Tak powstaną tuneliki na sznurek. Ten etap proponujemy powtórzyć parę razy, żeby szew był dość mocny i utrzymał potencjalnego hamakowicza.

Huśtawkę można ozdobić. My użyłyśmy do tego celu taśmy z różowymi pomponikami, która po prostu przyszyłyśmy.

W przygotowanym drążku (my użyłyśmy kawałka poręczy do schodów) nawiercamy za pomocą frezu, po dwa otwory z każdej strony.

Następnie przewlekamy sznurek i hamako-huśtawka gotowa.

Teraz jedynie wystarczy zawiesić na gałęzi lub na haku i gotowe :-)

A tak nasza "huśtawka" prezentowała się na pikniku w ogrodzie. 




ILE KOSZTOWAŁ NAS HAMAK?

tkanina bawełniana: 12 zł/mkw x 3 metry = 36 PLN
drewniana poręcz: 23 PLN
sznurek:  4 metry = 18 PLN
ozdobna taśma z pomponikami 3 metry x 3.50 PLN = 10,50 PLN

ŁĄCZNY KOSZT: 87,50 PLN

ILE POTRZEBUJEMY DO WYKONANIA HAMAKA?




Ciekawe jesteśmy jak Wam podobał nasz hamak?

Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga, 
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi'

JAK ZBUDOWAĆ STÓŁ OGRODOWY - DIY

STÓŁ PIKNIKOWY

Posiadanie „własnego“ kawałka zieleni w mieście, to marzenie wielu mieszczuchów, dostępne tylko wybrańcom. Do takich właśnie wybrańców zalicza się i Ania, która jakiś czas temu, wraz z mężem, nabyła kawałek miejskiego ogródka - niewielkiego, bez prądu i zabudowy, ale urokliwie położonego kawałka trawy, z widokiem na mały staw. Nie uprawia na nim zbyt wiele, a raczej traktuje swoją działkę czysto rekreacyjnie. Ten kawałek miejskiego ogródka, stał się ulubionym miejscem spotkań dla całej rodziny. I tylko do pełnego szczęścia brakowało dużego stołu.

Kiedy w zeszłym roku okazało się, że trzeba będzie ściąć jabłoń, rosnącą pośrodku działki, powstał pomysł zbudowania stołu właśnie w tym miejscu. Na początku, podstawę przyszłego stołu, miał stanowić pieniek po wyciętej jabłonce. Niestety drzewko zostało przycięte zbyt nisko i na stół już się nie nadawało. Trzeba było wymyślić coś innego.

Od momentu kiedy udało ustalić się wymiary stołu, wiadomo było, że do jego budowy, konieczne będzie wsparcie Pana męża- stolarza Darka, bo chociaż „Pani to potrafi“, to potrafi też poprosić o pomoc, zwłaszcza przy takich dużych realizacjach.

Stół w końcowym etapie projektowym osiągnął rozmiar 170x170x 87, bo jak już wspomniałam wcześniej, miał pomieścić całą wielką rodzinę . Nie mogło też zabraknąć ławek, w końcu stanęło na czterech, okalających stół.




JAK ZBUDOWAĆ NA DZIAŁCE
Dodaj napis
Po przetransportowaniu do pracowni, deski zostały posortowane, pogrupowane i odpowiednio przycięte. Potem połączone za pomocą systemu domino i sklejone, a następnie skręcone, tak żeby utworzyły blaty.


Przy tego typu pracach, nieocenione są ściski stolarskie. My używamy tych od marki WOLFCRAFT. Po wyschnięciu kleju, cała powierzchnia została przeszlifowana.







Ponieważ stół będzie narażony na ataki pleśni, grzybów i wszelkiej maści "drewnojadów", całość pokryłyśmy bezbarwnym impregnatem gruntującym do drewna WOOD PRESERVER marki BONDEX.  Preparat ten głęboko wnika w drewno nie tylko go zabezpieczając, ale reguluje również jego wilgotność. Do tego jest świetnym podkładem pod kolejne warstwy malarskie, bo zwiększa ich przyczepność. Do tego schnie bardzo szybko.

UWAGA: Preparat trzeba malować w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, albo zaopatrzyć się w maseczkę z filtrem!



Nogi i poprzeczki stołu zostały podcięte dłutem, tak aby konstrukcja była bardziej stabilna.

STÓŁ OGRODOWY

Na miejscu okazało się, że nogi ławek trzeba było lekko przyciąć i tu nieoceniona okazała się przenośna akumulatorowa przycinarka tarczowa PANASONIC.



Za koszulki dziękujemy Pauli z Refreszing  - wiedziałyśmy, że się przydadzą ;-)



Żeby zabezpieczyć te części, które musiały być wkopane i zabetonowane (no żeby nie ukradli) pomalowałyśmy je „smołą“.


Przy ustawianiu stołu konieczne było użycie poziomicy, nasza SOLA sprawdziła się znakomicie. 

JAKI WYBRAĆ KOLOR LAKIEROBEJCY?


Zanim wybrałyśmy odpowiedni kolor i preparat wykończeniowy, do naszego „stolika“ rozważałyśmy różne opcje. W końcu wybór padł na PREMIUM WOOD DESIGN, lakierobejcę o konsystencji gęstego budyniu, w kolorze „EKSKLUZYWNY MERBAU“.




Dzięki swojej konsystencji, farba nakłada się łatwo, jest hypoalergiczna, przyjazna dla zdrowia i środowiska, a dzięki temu, że szybko wysycha ze wszystkim uwinęłyśmy się w jeden dzień! Lakierobejcę możemy nakładać pędzlem, wałkiem, malować natryskowo i nawet wcierać za pomocą szmatki. My jako tradycjonalistki (no i z powodu szpar) użyłyśmy pędzla z włosia syntetycznego.

Uwaga: Stół i ławki malujemy od spodu, jeszcze przed wkopaniem w podłoże!








DO BUDOWY POTRZEBUJEMY:

- DREWNO (DESKI + KANTÓWKI) - 4 mkw.
- WKRĘTY DO DREWNA 
- IMPREGNAT BEZBARWNY WOOD PRESERVER ATC / BONDEX
- LAKIEROBEJCA ŻELOWA BONDEX, PREMIUM WOOD DESIGN
- LEPIK / SMOŁA DO IMPREGNACJI WKOPANYCH ELEMENTÓW W ZIEMIE 
- FREZARKA DO POŁĄCZEŃ FESTOOL 
- KOLKI/ KLOCKI / ŁĄCZNIKI "DOMINO" / FESTOOL 
- ŚCISKI STOLARSKIE WOLCRAFT
- ŚCISKI TAŚMOWE WOLCRAFT
- UCIOSARKA PRZESUWNA LUB INNA PIŁA
- AKUMULATOROWA PRZYCINARKA TARCZOWA 
- POZIOMICA
- PAPIER ŚCIERNY
- DŁUTO STOLARSKIE
- MŁOTEK GUMOWY
- SZPADEL 
- WKRĘTARKA
- KAMIENIE DO ZABETONOWANIA
- ZAPRAWA CEMENTOWA
- KLEJ DO DREWNA
- PĘDZLE



K O S Z T 
Ponieważ mamy od Was wiele zapytań odnośnie kosztów jakie poniosłyśmy na budowę całego zestawu ogrodowego, to już podajemy -  cena na materiały wyniosła ok. 1 200 zł oczywiście nie wliczając robocizny :-) Można byłoby obniżyć koszty kupując drewno z palet, jednak my miałyśmy odłożony budżet na tą realizację, wiec nie szukałyśmy oszczędności. 

CZAS NA SESJĘ

A tak prezentował się nasz stół tuż przed urodzinami dzieci. Oczywiście aranżacje i dekoracje są naszego autorstwa. 

URODZINY NA DZIAŁCE

DZIAŁKA OGRÓDEK

PIKNIK NA DZIAŁCE

GIRLANDA

IMPREZA PLENEROWA

STÓŁ PIKNIKOWY



A jeśli jesteście ciekawi skąd mamy taki śliczny hamakto już w kolejnym poście pokażemy jak go samodzielnie wykonać.


P O D Z I Ę K O W A N I A


Na koniec chcemy podziękować członkom ekipy rodzinnej za pomoc przy montażu
tego cudnego zestawu ogrodowego. Szczególne podziękowania za pomoc w budowie 
dla Stolarza Darka (prywatny Pan Mąż Beti) i jego ekipy ONLY HOME


Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga
Pozdrawiamy Ania i Beti,
dziewczyny z Pani to potrafi 

Naszą pracownię w elektronarzędzia wyposaża firma LANGE ŁUKASZUK