JAK URZĄDZIĆ MIESZKANIE, KIEDY TRZEBA POŁĄCZYĆ: EKLEKTYCZNY GLAMOUR, STYL HAMPTONS I MARYNISTYCZNE DODATKI?

4.10.17 Pani to potrafi 2 Comments


Kolej na drugą metamorfozę wnętrza w naszym słynnym już cyklu: 3 miasta / 3 style/ 3 realizacje. Kto przeoczył pierwszą, poczyta o niej TUTAJ. Dla przypomnienia dodam tylko, że postanowiłyśmy wykonać 3 metamorfozy różnych wnętrz, w trzech różnych miastach Polski, i w odmiennych stylach. Pierwszym był Wrocław gdzie królował ROYAL CHIC, drugie miało być Trójmiasto (lub coś w okolicach) gdzie chciałyśmy pokazać eklektyczny glamour, na koniec zawitamy do Warszawy i urządzimy ją w stylu modern vintage. Wrocław już za nami, teraz na tapecie będą morskie klimaty. 


Znalezienie odpowiedniego apartamentu, który mogłybyśmy poddać metamorfozie nie było wcale takie łatwe. Długo szukałyśmy i zawsze było jakieś ale. A to styl się komuś nie podobał, a to mieszkańcy nie mogli opuścić mieszkania i takie tam. Poza tym właściciel mieszkania musiał nam całkowicie zaufać, a to naprawdę wymaga nie lada odwagi! W końcu w miejscowości Łeba (to przecież prawie Trójmiasto), znalazłyśmy pensjonat o wdzięcznej nazwie Sielska Chata. No nie tak całkiem same znalazłyśmy, bo poleciła nam to miejsce Joanna z Green Canoe i w tym miejscu, Asi ślicznie dziękujemy :) 

Miejsce okazało się fantastyczne, pełne potencjału, a właściciele przemili. Do naszej metamorfozy wybrałyśmy dwupokojowy apartament z otwartą kuchnią, tarasem i kominkiem. Jak już wspomniałam wcześniej apartament ten urządzony będzie w stylu eklektycznego glamouru z elementami stylu Hamptons. Ponieważ jesteśmy nad morzem to oczywiście nie zabraknie również elementów marynistycznych. 

Jak zwykle najdłużej zajęło nam wybranie elementów bazowych o dodatkach już nie wspominając. Nasze wybory i dywagacje, zaczęłyśmy od wyboru podłogi. Ponieważ jesteśmy nad morzem co równa się z podwyższoną wilgotnością, a apartament, który urządzamy jest ciągle wynajmowany, postawiłyśmy na podłogi winylowe. To jeszcze ciągle jest u nas nowość i wiele osób podchodzi do tematu niezbyt ufnie. A szkoda. Podłogi winylowe są bardzo trwałe, ciche i można je kłaść na stare podłogi. Więcej o podłogach winylowych napiszemy niebawem, teraz skupmy się na wybranym  modelu i kolorze.

wielofunkcyjny pokój

Do wielofunkcyjnego pokoju, który składa się na salon (bo mamy w nim jeszcze kuchnię, sypialnię z wyjściem na taras, wejście i kominek), wybrałyśmy podłogę o wdzięcznej nazwie : Db Szary Historyczny oczywiście marki Quick-Step. Jest to dość jasna deska o przyjemnym chłodnym wybarwieniu. Specjalnie wybrałyśmy taki kolor, na którym naniesiony piasek z plaży nie będzie widoczny :) 




Kolorem przewodnim całego apartamentu będzie niebieski w różnych odcieniach i natężeniach. W tym projekcie wspiera nas marka BONDEX, a kolory, które pokażemy to przyszłoroczny Must Have! Z niebieskim zmiksujemy biel i naturalne kolory drewna, całość podbijemy koralowymi dodatkami. Jako, że mieszamy style to nie zabraknie pasów i kratek, przerabianych staroci, dzieł sztuki DIY, dodatków marynistycznych i luksusu, bo przecież wnętrze musi choć trochę być glamour!


drugie pomieszczenie

Drugie pomieszczenie to niewielka sypialnia z dwoma łóżkami i dużym oknem. Projektowanie tego pokoju, też zaczęłyśmy od podłogi. Ponieważ w założeniu jest to pokój gdzie będą najczęściej nocowały dzieci, postanowiłyśmy postawić na nieco ciemniejszą podłogę. Wybrałyśmy Db Jedwabny Szaro - brzowy marki QUICK - STEP również w wersji winylowej. Przyznam, że deska kolorem zachwyca i już nie mogę doczekać się efektu końcowego. 




Tutaj również zapanują niebieskości i błękity tym razem przetkane ognistą czerwienią i uspokojone bielą. Nie zabraknie też marynistycznych dodatków, mebli w kształcie łódki i morskich akcentów. Myślę, że wszystko zapowiada się znakomicie. Zobaczcie na nasze moodboardy, gdzie złożyłyśmy razem, wszystko co chodziło nam po głowie. Wyszedł nam całkiem ciekawy „misz-masz”. 

Przyznamy, że same jesteśmy ciekawe jak to wyjdzie. W apartamencie zmieniamy nie tylko podłogi i kolory na ścianach ale chcemy również przemalować parę mebli, przetapicerujemy krzesła, zmienimy układ funkcjonalny. Chcemy jeszcze pomalować kominek, wykonać dwa zagłówki z kocyków z Ikea, namalować parę dzieł DIY… no będzie się działo! A na to wszystko dajemy sobie 5 dni… 

PS. Trzymajcie za nas kciuki. :) 

DZIĘKUJEMY

ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
ZACHĘCAMY wAS DO KOMENTOWANIA
POZDRAWIAMY ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z 

2 komentarze:

  1. Ale świetny wpis! Ja właśnie się rozglądam za inspiracją nad odświeżeniem mojego mieszkania! Sprawdziłam już nawet oferty darmowych pożyczek przez internet na https://www.credy.pl/ , a tu się okazuje, że można to zrobić niewielkim kosztem i to w bardzo fajny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam - super metamorfoza, możecie zdradzić gdzie można kupić takie figurki rybek? Te pomarańczowe.
    Pozdrawiam :) TS

    OdpowiedzUsuń