ARANŻACJA OTWARTEGO SALONU Z CZARNĄ PODŁOGĄ...

20.7.17 Pani to potrafi Ania & Beti 13 Comments


Kochani, z dumą oświadczamy, że pierwsze wnętrze w projekcie: 3 STYLE, 3 WNĘTRZA, 3 REALIZACJE (TUTAJ) zostało zakończone! Po wielu tygodniach planowania, projektowania i wykańczania, wreszcie ukończyłyśmy nasze dzieło, a jego finalną wersją, chcemy się dzisiaj z Wami podzielić.

Jak zapewne pamiętacie na miejsce realizacji projektu, wybrałyśmy mieszkanie pokazowe przy ulicy Hercena 7 we Wrocławiu. O kamienicy pisałyśmy (TUTAJ), o wybranym stylu TUTAJ, a o tym co zaplanowałyśmy (TUTAJ).  Kiedy wszystkie elementy zostały wybrane, przyszedł czas by połączyć nasze wnętrzarskie puzzle w jeden spójny obrazek. W tym miejscu nie będę się rozpisywać, pozwolę Wam najpierw nasz gotowy projekt zobaczyć! Jednakże ze względu na wielką ilość treści i zdjęć, musiałyśmy całość podzielić na części. W związku z tym, dzisiaj zapraszamy na spacer po naszym wielofunkcyjnym salonie.

Open space 

Pokój, który przyszło nam urządzać, miał nie tylko spełniać funkcję salonu, ale też kuchni i jadalni. W dodatku zaraz przy wejściu, znajdowało się zejście  prowadzące do sypialni. Cały projekt determinowały też zastane elementy takie jak: ceglane ściany,  wąskie parapety aż bo zwyczajne kaloryfery do których to musiałyśmy się dostosować.
Po podzieleniu przestrzeni na strefy, wystarczyło je po prostu urządzić.


Podłoga w salonie

Najważniejszą częścią naszego projektu była podłoga. Ponieważ mieszkanie miało być zaprojektowane w stylu Royal Chic, na podłogę wybrałyśmy wspaniałe czarne panele podłogowe marki QUICK - STEP, imitujące spaloną deskę. Przyznam, że podłoga zachwyca nie tylko jakością ale i perfekcyjnym wyglądem. Wzór  spieczonej deski jest tak wspaniale odwzorowany, że ciągle miałyśmy ochotę ją dotykać. O panelach, listwach wykończeniowych i wybranych przez nas specjalistycznych podkładach, napiszemy w kolejnym poście. Dzięki systemowi “uniclik” położenie podłogi nie stanowiło większego problemu. Składa się ją jak dobrze dopasowane klocki, a po montażu tworzy przepiękną całość.





Kolory na ścianach

Tak jak pisałam wcześniej, na części ścian odkuto starą zabytkową cegłę, która została odczyszczona i zaimpregnowana. Ponieważ taka cegła jest mocno dominująca (zwłaszcza, że wysokość ścian to 3,60 m), resztę pomieszczenia postanowiłyśmy pomalować na biało. Zwłaszcza w miejscu gdzie kuchnia łączy się z wejściem i klatką schodową. Takie miejsce, narażone na ciągłe obcieranie i zabrudzenia, wymaga użycia specjalnej farby. Wybrałyśmy więc farby DEKORAL z serii “kuchnia & łazienka” w pięknej matowej bieli. Te farby najczęściej występują w satynie i dość mocno błyszczą, co na dużej powierzchni - zwłaszcza tej, przeznaczonej na galerię sztuki, nam by przeszkadzało. Użyta farba po wyschnięciu utworzyła piękną, jednolicie matową, powierzchnię.
Część salonową chciałyśmy jednak jakoś podkreślić, nie tylko żeby lepiej wydzielić tą strefę, ale żeby dodać wnętrzu charakteru. Już na etapie projektowania, wybrałyśmy kolor, który chciałyśmy użyć w salonie: szaro-fioletowa werbena marki Dekoral, okazała się wyjątkowym kolorem o lekko satynowym blasku. Spodobało nam się to zderzenie matowej bieli z połyskiem. Zamiast więc pomalować całą ścianę na jednolity kolor, postawiłyśmy na ozdobny, geometryczny wzór. Dzięki zastosowaniu takiego wzoru, wzrok wchodzącego do pokoju skupia się na części salonowej i odwraca uwagę od dominującej cegły. O tym jak samodzielnie namalować takie wzory, opowiemy już w kolejnym poście. 




Balustrada

Wybór odpowiedniej balustrady w zasadzie był prosty. Wiadomo balustrada służy jako zabezpieczenie klatki schodowej, my jednak chciałyśmy żeby oprócz klasycznego przeznaczenia również zdobiła wnętrze, jednocześnie w nim nie dominując. Od razu było wiadomo, że musiała być wykonana ze szkła. Decydując się na diamentowy szlif jako wykończenie i montaż na stalowych rotulach, sprawiłyśmy, że balustrada połączyła klasyczny styl z pełną nowoczesnością. O kolorach szkła (tak, tak) i montażu balustrady już w kolejnych materiałach. Realizacji tego zamówienia podjął się PAN SZKLARZ.






Art czyli sztuka w naszym wnętrzu

Nie ma wnętrza bez obrazów, grafik czy zdjęć na ścianach. To one właśnie tworzą klimat i podkreślają styl wnętrza. Największą pustą powierzchnię stanowiła ściana biegnąca bezpośrednio nad schodami. Jest to wymarzona przestrzeń na domową galerię sztuki. Ponieważ nie miałyśmy odpowiednich funduszy na zakup “prawdziwego” obrazu, postanowiłam sama go namalować. O tym jak wykonać taki obraz “krok po kroku” już niebawem na blogu. Na reszcie ścian rozmieściłyśmy pięknie oprawione zdjęcia od GIGI THE ASTRONAUT. Czuję, że ta marka jeszcze namiesza w naszych wnętrzach.



Włączniki i kontakty

O naszych wyborach pisałyśmy już wcześniej (TUTAJ). Jednak efekt końcowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwanie - włączniki wyglądają naprawdę nieziemsko. Piękna geometryczna forma, wbudowany czujnik sprawiający, że napisy podświetlają się kiedy zbliżymy rękę, szeroka gama kolorystyczna, to tylko niektóre z zalet tych wspaniałych włączników. A dla przypomnienia dodam tylko, że to wrocławska firma Nota-Bene, jest producentem tych nowoczesnych cudeniek!  Zresztą sami zobaczcie! 



Kuchnia

Jedno pomieszczenie i tak wiele funkcji, które musi pogodzić. Chcąc wygenerować w tym wnętrzu osobne strefy, postanowiłyśmy kuchnię zaprojektować tak, żeby stanowiła odrębną całość, ale nie zajmowała całej ściany. W tym celu powstał czarny monoblok z dębowym środkiem. Matowo-czarne fronty, pięknie podkreśliły jasny kolor  blatu i wiszących szafek, tworząc wokół ramę. Mimo swoich niezbyt dużych rozmiarów (360 cm), meble z zabudowy kuchennej są bardzo pojemne, bo umieszczone nad meblami pawlacze, oferują dodatkowe miejsca na przechowywanie. Skrajne zamontowanie zlewu i płyty grzewczej (chociaż jest to wbrew ogólnie panującym zasadom), pozwoliły uzyskać dość spory blat roboczy.  



Jadalnia

Oczywiście nie mogło zabraknąć w tym wnętrzu jadalni. Z doborem odpowiedniego stołu, miałyśmy nie lada problem. Nic nam w sumie nie pasowało, a to co pasowało, przekraczało nasze możliwości finansowe. W końcu postanowiłyśmy kupić stary stół i przemalować go na czarno. Do tego dobrałyśmy krzesła z KARAKORUM. Stalowy fotel z podłokietnikami to model Adyl, a żółte krzesła to Alice. 





Meble i dodatki

Nie tylko meble ale i dodatki tworzą unikatowy styl i charakter wnętrza. Jako kolorystyczne dopełnienie wybrałyśmy złoto, bo pięknie komponuje się z czernią i fioletem, lekko dodając pomieszczeniom blichtru. Złoty wózek sklepowy to inspiracja zaczerpnięta z modowej sesji dla VOGUA- całkowite DIY Pani to potrafi.





Stolik-barek, lustro słońce i stoliczek kawowy na cienkich nóżkach to klasyka z KARE Design dostępna w sklepie "SHARDA" w Galerii Wnętrz DOMAR. Przepiękna sofa w kolorze rozjaśnionej werbeny to już projekt Home and Living Wnętrza

Oświetlenie

Do salonu, już na samym początku, kupiłyśmy w “sieci” stary, żeliwny żyrandol. Z lampą do jadalni nie było już tak łatwo. Nic nam się nie podobało. W końcu postanowiłyśmy kupić dwie lampy i połączyć ze sobą. Wyszedł z tego całkiem zgrabny miksik.

P O D Z I Ę K O W A N I A

Dziękujemy wszystkim wspierającym nasz projekt w szczególności: naszemu podwykonawcy, czyli chłopakom z ONLY HOME za cierpliwość i wyrozumiałość, Dziewczyną z GIGI THE ASTRONAUT za aktywną pomoc. Wszystkim partnerom, którzy bezpłatnie udostępnili nam swoje meble i fantastycznych dodatki (SHARDA HOME WNĘTRZA i HOME AND LIVING WNĘTRZA, KARAKORUM... i Babci Kajtka za zrywane nocą hortensje z ogrodu. 


Zmęczone i szczęśliwe pozdrawiamy 
Ania i Beti czyli dziewczyny z Pani to potrafi
Napiszcie jakie są Wasze pierwsze wrażenia, 
a może o czymś zapominałyśmy?

13 komentarzy:

  1. Piękne wnętrze! Czekamy na dalsze realizacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy, widok na sypialnię już jutro na blogu. :)

      Usuń
  2. Gdzie mozna znalezc prace GIGI THE ASTRONAUT? Niestety w wyszukiwarce nic nie znalazlam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekazałyśmy zapytanie do dziewczyn, liczymy że odpowiedzą :)

      Usuń
    2. Dziewczynom z "Pani to potrafi" przekazałyśmy jedne z naszych pierwszych produktów. Nad stroną pracujemy w pocie czoła www.gigi-the-astronaut.com. Rakietę odpalamy wkrótce :)

      Usuń
  3. Wow! Zaszalałyście, ale wyszło przecudnie <3 Ta podłoga to idealny wybór, do tego złote dodatki i wzór na ścianie... Wszystko jest super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy! W podłodze też się zakochałyśmy :)

      Usuń
  4. nie spodziewałam się że czarna podłoga może tak dobrze prezentować się w mieszkaniu, myślę że jedyny problem to czyszczenie jej, każdy paproch raziłby w oczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten rodzaj podłogi ma dużo spękań i struktur i dzięki temu paprochy nie są tak dobrze widoczne. Istnieją też specjalne impregnaty do paneli podłogowych, które sprawiają, że podłoga staje się łatwa w pielęgnacji :)

      Usuń
  5. Kochane Dziewczyny! Sorry - Panie:) To było dla nas kosmiczne doświadczenie:) Dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń