DIY - JAK SAMODZIELENIE WYKONAĆ ŁÓŻKO - CZĘŚĆ 1 - ROBIMY TAPICEROWANY ZAGŁÓWEK

4.6.21 Pani to potrafi 27 Comments


PROLOG
Tapicerowane łoże w sypialni kojarzy mi się nieodmiennie z luksusem iście hotelowym. Kiedyś zarezerwowane było tylko dla tych bardziej majętnych i z wielkim metrażem. Pamiętam jaki zachwyt wzbudzało we mnie kiedy przeglądałam zagraniczne katalogi. Tak moi mili, nie było wtedy JESZCZE INTERNETU! Tak, wiem, że to nie do uwierzenia, ale były takie czasy, że nie było Googl’a, Pinteres'tu i innych miejsc gdzie można by czerpać inspiracje i wzdychać do nieosiągalnego. Tak więc człowiek wertował katalogi, wzdychał i marzył o tapicerowanym łożu, niczym jak u Caringtonów. 

Póżniej takie łóżka pojawiły się również i u nas, ale wciąż były drogie i mało dostępne. Na szczęście wraz z rozwojem rynku, powstało wiele rodzimych firm, robiących tego typu łóżka i to w dowolnym rozmiarze i kolorze. Dzisiaj oczywiście można kupić je bez problemu, ale my chcemy spróbować zrobić je same. No bo przecież pani to potrafi! 

kolor i tkanina
czyli od czego zaczęłyśmy
Na początku był kolor. No bo córka, dla której ma być to łózko, chce zielone. Mówi i ma. Zaczęłyśmy planowanie budowy łóżka, od poszukania tkaniny. Przejrzałyśmy wiele katalogów i ofert, ale ja szukałam czegoś wyglądającego naturalnie, odpornego na zabrudzenia (halo, to łóżko nastolatki), skromnego i z klasą. 

W końcu znalazłam coś, co nam z Anią przypadło bardzo do gustu. Tym czymś okazała się kolekcja MARE z Italsenso. Tkaniny z tej kolekcji są miękkie i miłe w dotyku. Wyglądają jak plecionka o wyraźnej strukturze, wzbogaconej delikatnymi nieregularnościami. Daje wrażenie naturalności, mimo, że domieszka bawełny jest w niej niewielka. Włókna poliestrowe pozwalają natomiast na dobre zabezpieczenie tkaniny - Systemem Zero Spot, dzięki czemu jest ona łatwa do utrzymania w czystości. Co to Zero Spot?



Zero Spot System, to system oparty na nanotechnologii chroniącej tkaniny przed plamami i brudem różnego pochodzenia. Zero Spot System utrudnia wchłanianie mokrych plam i jednocześnie ułatwia usuwanie plam suchych lub zaschniętych. Dodatkowo system ten powoduje, że tkanina wolno chłonie mokre plamy, utrzymując je długo na swej powierzchni (nie mylić z nieprzemakalnością).

Do tego gama kolorystyczna jest bardzo szlachetna. Znajdziecie tam piękne beże i biele, bardzo naturalne odcienie wina czy szlachetne musztardy. Znalazłam tu aż 5 odcieni zieleni, więc było z czego wybierać!

jak kolor 
na zagłówek
Czyli "ból wyboru” w toku
Wiadomo było że łóżko ma być ma zielone, ale który odcień wybrać? Wspominałam Wam wcześniej, że w Italsenso w kolekcji Mare znalazłam aż 5 odcieni zieleni i wszystkie piękne. Ponieważ łóżko będzie stało na tle, mojej ręcznie malowanej tapety z peoniami, musi do niej pasować. Poszukiwany był więc kolor poszarzały, coś w kolorze mchu na drzewie. No i znalazłam… aż cztery takie: Mare 24, Mare 25, Mare 26, Mare 27. Oszaleć idzie, ale z zachwytu oczywiście! Po długim ‚tentegowaniu' w głowie wybrałyśmy dwa kolory Mare 25 i Mare 26. 



jak wykonać 
zagłówek 
krok po kroku
Do wykonania zagłówka potrzebujemy:
 -  tkaniny tapicerskiej
-   płyty meblowej wiórowej o grubości 18 mm (1500x1700mm)
-   pianki tapicerskiej grubość: 2cm 
-   owaty
-   wigofilu

Narzędzi:
-  wyrzynarki 
-  taker elektryczny lub ręczny 
-  nożyczek / noża tapicerskiego
-  ołówka i kawałka sznurka, gwóźdź.

krok 1 - 
wycinanie kształtu
Pierwszą czynnością jest wyrysowanie kształtu na wcześniej przygotowanej desce, oczywiście o ile zagłówek nie będzie prostokątny. Ponieważ ten ma być zaokrąglony, trzeba było narysować półkole. W tym celu wystarczy na środku deski wbić gwóźdź i przywiązać do niego sznurek. Na drugim końcu montujemy ołówek i już cyrkiel gotowy. Po narysowaniu kształtu, wycinamy półkole za pomocą wyrzynarki. Ewentualne nierówności przeszlifuj papierem ściernym. 

krok 2 - 
naklejanie pianki
Za pomocą kleju w sprayu naklej piankę na wyciętą płytę. Nadmiar pianki obetnij ostrym nożem. 



KROK 3 - 
otulanie owatĄ
Piankę spryskaj ponownie klejem i rozłóż na niej owatę. Podwiń ja pod spód i przymocuj za pomocą takera. Nadmiar obetnij. 




krok 4 - 
tapicerowanie
Owatę spryskaj lekko klejem i rozłóż przygotowany wcześniej materiał. Podwiń pod spód i przytapiceruj 4 zszywkami na każdej ze stron. Odwróć zagłówek lewą stroną do góry i lekko naciągając, przymocuj materiał. Użyj do tego zszywacza. Układaj zszywki dość gęsto. Obetnij nadmiar tkaniny. 



krok 5 - 
wykańczanie
Już na sam koniec zamaskuj tył zagłówka wigofilem. 


Pierwsza część łóżka gotowa. W następnym poście pokażemy Wam jak wykonać resztę i jak wszystko połączyć w całość, tak by powstało łóżko o wymiarach 140 x 200. 


A tymczasem mamy dla Was KONKURS!



NAGRODY:

1. FOTEL marki SOFALIVE /(tkanina obiciowa do wyboru)
2. PUF  (tkanina obiciowa do wyboru)
3. DWIE PODUSZKI OZDOBNE (tkanina obiciowa do wyboru)


SPONSOREM NAGRÓD JEST FIRMA ITALVELUTTI

Z A S A D Y:

1. Polub  profl  ITALSESNO - TUTAJ
2. Polub profil Pani to potrafi - TUTAJ
3. W komentarzu pod postem, napisz jaką tkaninę wybrałaś/-eś  (kolekcja, kolor)
Napisz również gdzie oraz w jakiej aranżacji stanie fotel 
w wybranej przez Ciebie tkaninie.

Laureatów wybierzemy wśród najciekawszych odpowiedzi.

LINKI DO WYBORU TKANIN:


C Z A S   T R W A N I A:

Na zgłoszenia czekamy do 25.06.2021 r. do godz. 23:59

R E G U L A M I N:

Do pobrania  - TUTAJ


W Y N I K I   K O N K U R S U:


Kochani!  
Nie było prosto, jak zawsze zaskoczyliście
 nas swoją kreatywnością...

THE WINNER IS:

MIEJSCE 1 - FOTEL 
Edyta (nick EDZIKA)

MIEJSCE 2 - PUF
 Aleksandra (nick: Aleksandra D).

MIEJSCE 3 -  PODUCHY
Monika (nick: Monika K)

Laureatów prosimy o ponowny 
kontakt w celu wysyłki nagród

Jeszcze raz gratulujemy 
i dziękujmy pozostałym uczestnikom!



Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

27 komentarzy:

  1. Nie wiem czy w dobrym miejscu ten komentarz konkursowy, ale wybieram tkaninę Cristaello kolor 14. Fotel stanie w salonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za zgłoszenie, dodam tylko, że komisja weźmie pod uwagę opis i uzasadnienie wyboru! Prosimy więc dopisać parę słów.

      Usuń
    2. Fotel będzie dla mnie zapowiedzią nowego początku: przeprowadzki do nowego domui na wsi, nowego członka rodziny. Stanie w salonie, gdzie przez przestronne okno będzie rozpościerał się widok na zielone pole i las w oddali. Fotel będzie moją wyspą spokoju, gdzie w w chwilach wytchnienia zasiądę z kawą w ręku lub z ulubioną książką. Będę w nim pleść moje moje makramy, będę karmić mojego noworodka, będę patrzeć jak bawią się moje starsze dzieci. Żółty kolor fotela (Cristaello 14) będzie jak letnie słońce lub kolor dojrzałej pszenicy, której dużo wokół naszego nowego domu.

      Usuń
  2. Witam, wybieram tkanine cristallo 24 a folel stanie w sypialni. Uwielbiam wasze metamorfozy mieszkan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosimy jeszcze o parę słów uzasadnienia wyboru lub opis miejsca, bo to właścnie komisja weźmnie pod uwagę, wybierając zwycięzcę.

      Usuń
    2. Moim ostatnim szalem i bzikiem sa wszelkie odcienie szarosci. Uwielbiam ten kolor bo komponuje sie ze wszystkimi innymi kolorami. Fotel w tym kolorze dopelnil by kolorystyke w mojej sypialni. Najlepiej fotel o klasycznym ksztalcie. Mieszkamy od niedawna w nowym domu i jestesmy na etapie urzadzania go i brakuje nam takich smaczkow.Pozdrawiam

      Usuń
  3. dzięki za przypomnienie jak wyznaczyć okrąg :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tapicerowane łóżka dobrze prezentują się w każdym wnętrzu. Można dobrać odpowiednią tkaninę, która idealnie wkomponuje się w daną stylizację. Fajnie został pokazany cały proces jak powstaje takie praktyczne domowe arcydzieło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimosa 22 czyli niebieski jasny to kolor, który materiał, który wprowadzi do mojej nowej sypialni nutkę kobiecości w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Będzie pasować idealnie do ściany z desek, którą insirowałam na wpisie z bloga "Pani to potrafi". Wykonałam ją sama w kolorze antracytu z czego jestem bardzo dumna,a to właśnie dzięki Wam. Fotel byłby idealny do czytania bajek dzieciom, a gdy zasną byłaby to moja oaza do poczytania czegoś dla siebie z dreszczykiem. Pufa pomogłaby mi zrelaksować się po całym dniu, wyciągnę nogi, napije się kieliszka wina. Poduszki pasowałyby również do sypialni jak i na balkon,mogłabym je zabierać ze sobą i cieszyć się nimi o każdej porze dnia czy nocy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybrałabym tkaninę SERENATA 22. W konkursie biorę udział dla siostry i to właśnie w jej sypialni stanąłby fotel. Pokój jest bardzo klasyczny, mogę nawet napisać, że ponadczasowy. Mamy tam połączenie ciepłego beżu z ciemnym, naturalnym drewnem, a całość dopełniają kremowe dodatki. Fotel byłby elementem kontrastowym, który świetnie zgrałby się z ciężkimi zasłonami w kolorze niebieskim. Włączenie do aranżacji fotela o delikatnej tkaninie i wyrazistym kolorze wydaje się być idealnym zabiegiem, który nada wnętrzu ostatecznego sznytu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry wybieram kolekcję Serenata kolor beżowy, fotel stanie w pokoju córki ma podobne odbicie łóżka i będzie dopełnieniem wystroju pokoju szesnastolatki .

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak mnie się marzy fotel... Mój własny, w którym mogłabym zasiąść w ciszy i spokoju... Obity tkaniną LAGO 12, która nadałaby mu przytulności, ale też nutki dekadencji dopełniając klimat mego eklektycznego małego domku. Wpasowałby sie idealnie na tle rozbiórkowej cegły w towarzystwie drewnianego stolika kawowego zakupionego w cepeli przed moich rodziców i dużej mięsistej, wygodnej rogówki. W otoczeniu odrestaurowanych przeze mnie "muszelek" i 30 letniego stołu nie czułby się samotny. Ale o czym ja tu piszę. Od razu jak kurier by go przyniósł, a ja bym go wtaszczyła do salonu, to po zdjęciu folii ochronnych mój 3 latek by się na niego wgramolił. Nie schodził by z niego do wieczora, kłócąc się, że kolacje też chce w nim spożyć. Dobrze, że tkanina łatwoczyszcząca - sobie pomyślę. Ja z nadzieją będę czekała, aż dziecię zaśnie i będę mogła rozsiąść sie w fotelu, ale wtedy pewnie jak nie mąż, to kot mnie podsiądzie. Całe szczęcie, że na to cudo chociaż będę mogła popatrzeć bo siedzieć w nim do ja się raczej nie nasiedzę... choćbym bardzo chciała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecież tych tkanin jest tyle pięknych, że ciężko zdecydować, ale ostatecznie z przyjemnością posiedziałabym w fotelu obitym tkaniną Serenata 37. To kolor który przypomina wakacyjne wzburzone morze, idealnie wpasowałby się w szarym salonie, obok biblioteczki z książkami, nawet koszyk z włóczką do dziergania stałby tuż obok. A ja mogłabym się relaksować dziergając i czytając na zmianę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piszecie, że plamoodporność i nieprzemakalność to dwie różne sprawy, zatem jak wygląda pranie tapicerek tego typu? nie zawsze jednak w porę się wytrze plamę (szczególnie jak dzieci dokazują), a skoro to tkanina specjalnie zabezpieczana to można ją normalnie odkurzać i wyprać detergenem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybieram tkaninę SERENATA 38, w którą obity fotel idealnie pasowałby do mojego kobiecego biura urządzonego w domu. Niedawno zmieniłam pracę, po 10 latach zaczęłam pracować na własny rachunek. To mój nowy start. Moje biuro zorganizowałam sobie sama, łącznie z wykonaniem/przerobieniem do niego mebli. Do kompletu brakuje w nim miejsca do zbierania myśli, więc fotel dopełniłby całość.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przede mną ogromne wyzwanie - zakup pierwszego mieszkania,

    oj tak, nie jest to prosta sprawa!

    A jeszcze do tego dochodzi urządzenie mieszkania,

    to są dopiero nie lada wyzwania...

    Dlatego wszelakich inspiracji u Ani i Beti wyszukuję,

    u nich zawsze coś ciekawego wynajduję.

    Dla przykładu: piękny puf nauczyły mnie robić od zera,

    hcho, owata, kedra – to nie jest żadna fuszera! :)

    Teraz przyszła pora na wybór odpowiedniej tkaniny,

    myślę, że Cristallo 29 jest najlepszym wyborem dzianiny.

    Piękny, turkusowy fotel SOFALIVE w mym nowym mieszkaniu postawię,

    tuż przy komodzie z książkami, a obok odrestaurowany stoliczek dostawię.

    Będzie to dość kameralne, ale z charakterem miejsce,

    w które włożę calutkie serce.

    Wypełnię je mą pasją: książkami i instrumentami muzycznymi,

    hm…… ależ się rozpływam, nad takimi planami bajecznymi!












    OdpowiedzUsuń
  13. Moja Najdroższa i jedyna w swoim rodzaju sypialnio,
    kieruję do Ciebie te słowa, aby złożyć w Twoim kierunku wyrazy skruchy z powodu moich zaniedbań, których się dopuściłam wobec Ciebie w ostatnim czasie. Zapewne zauważyłaś, że spędzam więcej czasu w salonie… niż u Ciebie. Muszę się przyznać, że jest to spowodowane tym, że u Ciebie nie ma fotela w którym mogłabym się wygodnie rozsiąść i poczytać moje ukochane kryminały po hiszpańsku.
    Chciałabym jednocześnie zapewnić Cię o zamiarze podjęcia przeze mnie natychmiastowych działań które, mają na celu poprawić Twoją kondycję, samopoczucie i nasz wspólny kontakt. Właśnie wzięłam udział w konkursie w którym mogę zdobyć fotel. Ten fotel oczywiście postawiłabym u nas w sypialni. W związku z tym, że Twoim ukochanym kolorem jest pudrowy róż fotel byłby wykonany z lago 17 - na pewno by Ci się spodobał. Jestem przekonana, że on poprawiłby nasze stosunki i znowu bylibyśmy nierozłączni. :) Już widzę oczyma wyobraźni Twoją kwiatową tapetę połączoną z pudrowym fotelem! Do tego toaletka i wygodne łóżko, czego więcej może chcieć singielka?! To byłby istny raj! :)
    Liczę, że dzięki powyższym staraniom, już niebawem będziemy wspólnie cieszyć się dobrym samopoczuciem.
    Twoja na zawsze właścicielka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wkrótce przeprowadzę się wraz z córką do naszego starego mieszkania. Nie było nas tam ładnych parę lat. Cóż ... życie czasami nas zaskakuje i zmusza do podejmowania trudnych decyzji, które wywracają nasze życie do góry nogami. Na szczęście po burzy zawsze wychodzi słońce a dla nas to słońce to właśnie powrót do domu... Na stare śmieci, które jednak trzeba było odnowić. Co tylko umiałam zrobiłam sama, bo lubię... Trochę to trwało, ale efekt jest zachwycający. Wiem, brzmi nieskromnie, ale naprawdę jestem z siebie dumna. Z nas, bo okazało się że zaraziłam tą pasją swoją nastoletnią córkę. Sama (prawie) wymyśliła od nowa swój pokój i razem wszystko wcieliłyśmy w życie. Wybrała styl loftowy. Szare betonowe ściany ozdobiła szkicami i czarno-białymi grafikami – wszystko w czarnych ramach z białym passe-partout. Łóżko w metalowej ramie – pomalowałyśmy na czarno, podobnie jak krzesło do nauki, nogi drewnianego biurka, korpus szafy i część komody (obudowa i jedna szuflada). Dała się namówić na kilka elementów drewnianych, które ocieplają wnętrze: blat biurka, drzwi szafy i fronty pozostałych szuflad. W oknie obok drewnianych żaluzji powiesiłyśmy ciężkie grafitowe zasłony. Całość dopełniają zielone rośliny w doniczkach i dodatki w kolorze ... brudnego różu. Przyznam, że tym ostatnim kolorem mocno mnie zaskoczyła. Nigdy nie przepadała za różowym, nawet jako mała dziewczynka wolała niebieski, który z czasem ewoluował w różne odcienie turkusu. Teraz przyszedł czas na czerń rozjaśnioną gdzieniegdzie szarością. I na róż właśnie! Brudny i zgaszony róż! Taka jest pościel, niektóre grafiki i stolik nocny na kółkach ze starej skrzynki na owoce. Taki też mógłby być fotel SOFALIVE. Obity tkaniną PIUMINO 32 będzie idealnym dopełnieniem tego pokoju. Podobnie jak pufa i poduszki. Oby się udało, bo Hanka zasłużyła sobie na niego. A we mnie już kiełkuje myśl, by zrobić jej zagłówek według Waszego pomysłu. W brudnym różu, oczywiście.
    Pozdrawiam Was serdecznie a wszystkim uczestnikom konkursu życzę powodzenia (sobie także)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz czas na uruchomienie wyobraźni, puśćmy wodzę fantazji...
    Drewniany domek w samym sercu Bieszczad, otoczony przez gęste lasy. Wewnątrz połączenie ciepłego drewna z bielą, uzupełniane przez neutralnie beżowe dodatki. W salonie sofa w jasnym odcieniu szarości, stojąca przy rustykalnym kominku.
    I tutaj właśnie pojawia się fotel SOFALIVE obity tkaniną SERENATA 22! Dlaczego wybrałabym taki kolor?
    Aby przełamać neutralne barwy, dodać trochę kontrastu i tym samym ożywić wnętrze. Niebieski będzie pasował idealnie do zasłon w tym samym kolorze, które świetnie uzupełnią szarości i beże, które oprócz naturalnego drewna, są kolorem dominującym.
    Tak będzie wyglądać moja oaza spokoju, która już niedługo powstanie w moich rodzinnych Bieszczadach. Oczami wyobraźni widzę tam siebie, siedzącą w wygodnym fotelu z herbatą i książką.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zapraszam fotel Sofalive do głównego pokoju w mieszkaniu mojego Taty – Jana. Zastąpiłby nieszczęsnego potężnego klasycznego uszaka - nietrafiony zakup sprzed kilku lat, który ze względu na błędy konstrukcyjne stracił był najpierw dwie tylne nogi a następnie z konieczności pozbawionych dwóch przednich stanowi dzisiaj jedynie namiastkę szlachetnej familii foteli, budząc wśród odwiedzjących zdziwienie, zaskoczenie, a niekiedy uśmiech pobłażania.
    Nowy i nowocześniejszy w stylistyce fotel przypominający troszkę swego „dziadka uszaka” wprowadziłby nieco lekkości i młodzieńczego ducha do bloku z wielkiej płyty. Anturaż stanowiłyby zachowane jeszcze „relikty PRLu” jak sosnowa mozaika na podłodze czy stary klasyczny politurowany stół, będący niemal moim rówieśnikiem. Myślę, że fotel zaprzyjaźniłby się również z młodszymi lokatorami - lekkimi meblami w barwie sosny z elementami bieli. Gdyby fotel zechciał odziać się w odpowiednią fakturę materiału (Mimosa) i kolorystykę (nr 26) nawiązałaby z kolei do odważnej barwy ściany w odcieniu „Cleopatra”, naprzeciwko której by stanął. Obity włoską tkaniną fotel nawiązałby do innych antycznych związków, ponieważ zamieszkałby w historycznej Calisii, przez którą wieki temu wiódł szlak bursztynowy z Italii nad Morze Bałtyckie.
    Gdyby fotel przyjął zaproszenie możemy zagwarantować spokój klasycznego domu emeryta, nie pozbawiony, wszakże nutki emocji. Obecny „niesprawny” fotel, którego Tacie żal wyrzucić nadal jest miejscem, z którego najchętniej ogląda on i emocjonuje się meczami koszykówki, siatkówki oraz innymi wydarzeniami sportowymi. Ja z kolei obiecać mogę nowemu lokatorowi wiele chwil spędzonych z interesującą literaturą i muzyką. Justyna N.

    OdpowiedzUsuń
  17. O rety ! Rety ale się porobiło ! Jakie niesamowite rozdanie się tu stworzyło!
    Panitopotrafi zacięcie pokazuje techniki samodzielnego wykonania, dając nam szasnę spróbowania!
    Jestem mile zaskoczona jak łóżko stworzyć można zaradnie, może i u mnie możliwość spróbowania kiedyś wpadnie!
    Praca, dom, obowiązki.... a czasem marzy mi się majsterkowanie, od zawsze marzyło mi się mebli odnawianie .... ahhh !

    Dziś, zamknęłam oczy i o tym niebiańskim fotelu zamarzyłam
    w wyobraźni w kolorze MIMOSA 21 w zaciszu sypialni go ułożyłam
    w miejscu które jest dla mnie "kryjówką" po dniu zabiegania
    miejscem chwilowego przed snem odpoczywania !
    Idealnie pasowałby do kwiatów zielenii i dawał mi wytchnienia
    czytanie książki przed snem na nim, zrobi nam mnie wrażenie !

    W moim domu jest takie magiczne wręcz pomieszczenie
    gdzie wszystko inne łącznie z problemami przestaje mieć znaczenie
    wchodzę przed drzwi i w inny wymiar przenoszę się momentalnie
    tu cala aranżacja wygląda niebanalnie !
    Ogromne łóżko zaprasza by w nim wypocząć ale
    tak od razu spac nie chce się wcale
    siadam więc na poduszce, bo brak mi tu jest fotela
    ochota na fotel marki SOFALIVE w kolorze MIMOSA 21 się we mnie wzbiera
    i otwieram swoją książkę na stronie gdzie poprzedniego wieczora skończyłam czytanie
    gdy kończę po chwili, otacza mnie wspaniałe roślinności wydanie !
    W prostej ale pełnej miłości sypialni stoją donice
    tam widokiem bujnej zieleni w każdym momencie się zachwyce !
    Fotel stanąłby w rogu między szafą a czarnymi zasłonami
    ciesząc idealnym wkomponowaniem i błogimi na nim chwilami!
    Siedząc na nim mogłabym oglądać powieszone na ścienie fotografie
    bo pamiętać o wszystkich pięknych chwilach nie potrafie!
    Ilekroć tak siedzę na poduszce na podłodze i w zdjęcia się wpatruje
    każda emocja, każda chwila ze zdjęć obraz we wpomnieniu wywołuje !
    Na co dzień jestem mamą pełnych energii dzieci ktore wycisk mi dają
    która próbuje pogodzić pracę z obowiązkami, i jakoś mi się to udaje
    ale wtedy wieczorem, gdy wszyscy już śpią potrzebuje chwili dla siebie
    delektując się chwilą "tylko dla siebie" na tym fotelu czułabym się jak w niebie !
    Bo ten fotel to moje skryte marzenie, nie przypuszczałam że spełnić się może
    może odrobinka szczęścia w tym rozdaniu mi pomoże !


    Uwaga! Uwaga! Powiem szczerze Panowie oraz Panie
    z wielka ochotą pisze dziś to konkursowe przesłanie
    bo na ten niesamowity fotel mam dziś chrapkę
    jego optymalna wygoda i stylowy wygląd złapał mnie w pułapkę
    i choc oczy się już kleją, chociaż mam ochotę zanurkować w objęcia Morfeusza
    coś dodaje mi siły by pisać, moje serce szybciej bije a w brzuchu stado motyli się porusza!

    Jestem przekonana, że bez cienia wątpliwości fotel byłby dla mnie idealnym połączeniem wygody z funkcjonalnością, idealnie uzupełniając nieco pustej przestrzeni która dzięki niemu w perfekcyjną się zmieni. To nie fotel który może się "kurzyć" - to fotel z którego aż chce się korzystać. Już sobie wyobrażam ile na nim przeczytalibyśmy bajek z dziećmi, ile razy ja odzyskiwałabym na nim sił ! Jest Magiczny ! Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
  18. O bogowie - duzi czy mali – ześlijcie mi fotel!
    O fotelu marzy kot, bo lubi polewitować, gdy rankiem dziwni ludzie wybiegają z domu.
    Chytry młodzian sprzątnie fotel kotu, by walczyć dla Zeldy albo usnąć na matmie.
    A ja po prostu zasłużyłam na fotel! I chcę go w miękkim Lago 19!
    I będę z nim mieszkać w sypialni z widokiem na sosny.
    I już.

    OdpowiedzUsuń
  19. Do mojego nowego domu, którego budowę wkrótce rozpoczynamy idealnie pasować będzie fotel w tkaninie Serenata, kolor 21. Fotel ten cechuje prostota i naturalny, miły w dotyku organiczny materiał. Chciałabym, aby wnętrze mojego nowego domu zachwycało domowym ciepłem, zachęcało by wejść i jednocześnie wyjść na cudny taras i poczuć atmosferę przyjaznego domu, w którym życie toczy się w stylu, jaki najbardziej lubię: nieco prowincjonalne, nieśpieszne, na luzie. W domu i wokół niego jest mnóstwo przestrzeni, są uwielbiane przeze mnie wielkie okna i cudny widok na patio. Wyobrażam sobie, jak rozsuwam okalające patio okna, leniwie siadam w wygodnym fotelu SOFALIVE z filiżanką ulubionej kawy, moja skóra czuje dotyk miękkiej tkaniny Serenata, zieleń i powietrze goszczą bez przeszkód, dom zmienia się w przestrzeń bez granic, a zapach roślin i fotel SOFALIVE znaczą więcej niż ekskluzywne meble. Cóż.....Ten wymarzony dom i fotel SOFALIVE to klimat niekończących się wakacji...

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam oba artykuły i to jednak wyższa szkoła jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow dziękuję :) napisałam emiala :)

    OdpowiedzUsuń