METAMORFOZA SALONU W NOWEJ PAPIERNI - ODSŁONA PIERWSZA

11.1.17 Pani to potrafi 26 Comments




Z "Nową Papiernią" współpracujemy już od dłuższego czasu, zrobiłyśmy nawet betonowe warsztaty dla miłośników loftowych wnętrz (relacja TUTAJ). 

Więc kiedy dostałyśmy zapytanie o pokazanie możliwości aranżacyjnych apartamentu pokazowego Nowej Papierni Ultra Nova, z radością się za to zabrałyśmy. Pokazowy soft loft ma 46 mkw. powierzchni oraz 2,7 m wysokości. Został wykończony w wysokim standardzie: ręcznie robiona cegła, beton dekoracyjny, płytki 3D czy pluszowe panele ścienne zamontowane przy oknie. Elementy te, jakkolwiek świetne, są dominujące w tym wnętrzu, mocno je definiując. 


Wytyczenie stref, zabawa meblami, w połączeniu z kilkoma dodatkami pozwalają zupełnie zmienić tę samą przestrzeń i to właśnie w tej próbie metamorfozy, chciałyśmy pokazać. Nie zawsze trzeba wszystko zrywać, przemalowywać czy demontować. Czasami wystarczy trochę poprzestawiać meble. 



SINGIEL Z ASPIRACJAMI 


Nasza pierwsza aranżacja to odpowiedź na potrzeby współczesnego singla. Salon został pomyślany, jako otwarta przestrzeń. Umieszczono w nim jedynie to, co niezbędne. Wygodna sofa zaprasza do relaksu po długim, pracowitym dniu w pracy, a także kusi do przyjmowania znajomych na długie rozmowy przy lampce wina. W centrum uwagi stoi niewielki, okrągły stolik, który przyda się do porannej kawy czy do szybkiego śniadania. Większym posiłkom sprzyja duży stół z krzesłami, który wytycza strefę jadalnianą. W mieszkaniu singla zdecydowanie nie mogło zabraknąć detali, podkreślających sylwetkę właściciela i wyrażających jego zainteresowania. 


Przestrzeń wytyczyłyśmy tradycyjnie – jest więc strefa jadalniana, strefa relaks gdzie wygodnie pooglądamy telewizję lub utniemy sobie popołudniową drzemkę i niewielka strefa domowego biura. Tutaj bez przeszkód można będzie popracować. 

Specjalnie do tego wnętrza wybrałyśmy meble o niewielkich gabarytach ale z wieloma możliwościami. 


Długo szukałyśmy odpowiedniej sofy, bo jak wiadomo to serce salonu. Jak się okazało wybór nie był prosty - z jednej strony wiele sklepów i możliwości - z drugiej ciągle coś nie pasowało. Kiedy zobaczyłam ten model sofki ZEAL STEM [DESIGN EXPO], zakochałam się bez pamięci. Niewielka gabarytowo, z drewnianymi nóżkami stylizowanymi na lata 70-te, w pięknym szarym wybarwieniu, a w dodatku boki sofy można dowolnie podnosić (trzy stopniowa regulacja) i dzięki temu mebel daje nam dodatkową funkcję spania - bo po rozłożeniu ma 200 cm długości! To był „strzał w 10”. W zestawieniu z okrągłym stolikiem, stworzyły uroczy i funkcjonalny duet. Całość aranżacji dopełniła lampa w stylu loftowym Loft Wings (producent: Grzegorz Juncewicz Kancelaria Prawna). 



W małym wnętrzu musimy przemyśleć każdy dodatek, tu nie ma miejsca na wielkie przedmioty, bo taką przestrzeń łatwo zagracić. Jako podręczne stoliczki sprawdziły się znakomicie nasze stoliki „fasolki” [DESIGN SPICHLERZ]. Od razu czuć tu znakomity duński design! Drewno połączone z metalem i te złote zakończenia nóg… A ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że to wcale nie duński, a polski design i firma z Michałkowa! 


Wokół okrągłego stolika kawowego łatwiej się poruszać. Wybrałyśmy model SCALE 80  z orzechowym blatem [DESIGN EXPO] z kolekcji portugalskich mebli marki TEMAHOME, tworzą komplet wraz z biurkiem i szafką RTV. Półka pod blatem, daje dodatkowe możliwości przechowywania. 


We wnętrzu nie może zabraknąć życiodajnej zieleni. Palmy po latach niełaski, wracają na salony. Więc u nas też nie mogło ich zabraknąć. Nie tylko produkują tlen i oczyszczają atmosferę z toksyn, to jeszcze doskonale z ich pomocą podzielimy przestrzeń. Nie bójmy się nowych rozwiązań, kwiaty nie musza stać na parapecie - tam teraz siadamy i czytamy książki!


W strefie biurowej ustawiłyśmy niewielkie biurko VOLGA [DESIGN EXPO], na którym z powodzeniem zmieścimy komputer czy dokumenty. Jako krzesło świetnie sprawdziło się przerobione siedzisko od traktora! Industrialne DIY górą. Postawiłyśmy też na oryginalne dodatki, w myśl zasady - „mniej znaczy więcej”, i nad biurkiem powiesiliśmy zegar TIRE wykonany z koła od roweru, więcej tego typu zegarów znajdziecie [BIKE BAAZAR]


Żeby podkreślić odrębność jadalni, u „wezgłowia” stołu powiesiłyśmy współczesną typografię w mocnej czarnej ramie. Obraz od razu zdominował tą przestrzeń, a o to nam właśnie chodziło. Typografię zamówiłyśmy w BABAFU, a oprawą grafiki zajęła się pracownia „OPRAWIAMY W RAMY”


design spichlerz

Dodatkowo przy stole ustawiłyśmy dość duże, ażurowe, kultowe już krzesła Chair_One, firmy MAGIS [DESIGN SPICHLERZ]. To dzięki tym ”ażurom” krzesła choć masywne, nie zabierają optycznie przestrzeni i dodają wnętrzu niezwykłego charakteru (dodatkowo są naprawdę bardzo wygodne!)


Ciekawe jesteśmy czy Wam się podoba, a może coś byście zmienili?
Czekamy na Wasze opinie.

A w kolejnej części, to samo samo wnętrze w aranżacji dla dwojga. 
Będzie dużo zieleni i włączymy w projekt przerobione starocie. 

Pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

26 komentarzy:

  1. Świetny salon! Bardzo podoba mi się aa aranżacja, idealnie wpasowałyście się w industrialny klimat :) jedyne co bym zmieniła to dywan - ten już mi się opatrzył ;)
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja , że ten dywan jest baaaardzo popularny... ale potrzebny był biało-czarny. W kolejnych odsłonach wykombinowałyśmy całkiem coś innego :)

      Usuń
    2. Rzeczywiście ten dywan robi się "oklepany", ale jest piękny!
      #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  2. Świetny pomysł na wnętrze, dużo fajnych dodatków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, to dopiero przedsmak kolejnych aranżacji :-)

      Usuń
  3. Zakochana jestem w stoliczku pod laptopa - jest mały i zwinny !
    EXTRA!
    Całość jest bardzo ciekawa - nic nie jest przypadkowe i wszystko jest doskonale przemyślane - lubię to! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas również zauroczyły, w salonie meblowym wyglądały świetnie, ale we wnętrzu są prawdziwą perełką.

      Usuń
    2. "mały i zwinny" idealny również do małych pomieszczeń.
      #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  4. Całość prezentuje sie idealnie 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Marcelina, aż chciałaby się zamieszkać :-)

      Usuń
  5. ja wymiękłam przy kanapie i stoliczkach fasolkach! a taki pokoik gdzieś na uboczu jako odskocznia od codziennego kieratu, z palmą na wózku... eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu kanapa nas również oczarowała, jak widać polscy producent nie mają się czego wstydzić :-)

      Usuń
  6. Pierwsze co przykuło moją uwagę to oświetlenie, zarówno to sufitowe, które jest rewelacyjne jak i lampa stojąca. Zamknięta przestrzeń od Ado Z. Dla mnie bomba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Panna... Każdy element tworzy atmosferę wnętrza. My miałyśmy trudną sytuację, bo wiele elementów jest w standardzie mieszkanie i nie mogłyśmy nic zmodyfikować.

      Usuń
  7. Ta stojąca lampa jest z MANU Lights? Mam taką czarną w salonie, jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to nasza prywatna własność. Na co dzień stoi z "bliźniaczką" w naszej pracowni.

      Usuń
  8. jest pięknie:) stworzyłyście niezwykłe wnętrze ... #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna aranżacja! A ja zakochałam się w tych krzesłach, chociaż ich cena łamie moje serce (i portfel:P)
    #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się zakręcony zegar.
    #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja uwielbiam salon w kolorystyce szarości, sama zamierzam tai też mieć, obecnie jest remont, ale mam nadzieje że uda mi się stworżyć piekny salon, koniecznie muszę mieć w salonie kominek i wiem że Producent Kominków- Ignif produkuja dobre kominki. Na pewno zdecyduję się na jeden z nich.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten wpis jest bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealnie pasowały by tutaj loftowe regały

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie urządzone jest to wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam że bardzo podoba mi się ta metamorfoza. Dodatkowo wiele tutaj ciekawych informacji.

    OdpowiedzUsuń