DIY - OZDOBY ŚWIĄTECZNE, CZYLI NASZ POMYSŁ NA BOMBKI ZE STYROPIANU


PROLOG
Tak już się jakoś utarło, że co roku, o tej właśnie porze, przygotowujemy dla Was ozdoby świąteczne DIY. Właśnie sobie uświadomiłyśmy, że robimy to już od samego początku istnienia naszego bloga, czyli jest to już nasza blogowa tradycja. Do tej pory były już: dekoracje ze złoconych pierników, malowane szyszki na czerwonej wstążce, malowane szablonami ciastka, śnieżynki z kleju na gorąco, złociłyśmy orzechy i robiłyśmy czarno-białe bębenki. W międzyczasie zrobiłyśmy jeszcze świeczniki z jabłek - choć to ostatnie było raczej na Sylwestra. 

BOMBKI W STYLU VINTAGE
W tym roku porzuciłyśmy minimalizm i czarno białe kompozycje, by nasze choinki zanurzyć w przepychu i złocie. Tym razem chcemy pokazać Wam, jak wykonać samodzielnie ozdoby na choinkę, w stylu barokowego vintage. Możecie zrobić je w dowolnym kolorze, bardziej lub mniej złocąc. 

liberon farba kazeinowa

CO POTRZEBUJEMY?
Do wykonanie tego typu ozdoby potrzebne Wam będą:
  • -  Styropianowe kule o wielkości klasycznej bombki
  • -  Kawałki gipiurowych, haftowanych koronek 
  • -  Farba dekoracyjna, my użyłyśmy Farby Kazeinowej Liberon 
  • -  Krem do pozłoceń Liberon 
  • -  Mały chwościk 
  • -  Drut
  • -  Klej typu Magik 
  • -  Pędzel 
  • -  Ołówek
  • -  Patyki do szaszłyków
  • -  Rękawiczki jednorazowe

KROK 1
PRZYGOTOWANIE
Kulę styropianową nabij na patyk do szaszłyków i za pomocą ołówka narysuj linię wyznaczającą środek kuli.


Wytnij z koronki te fragmenty, które będziesz przyklejać do kuli. 

KROK 2
NAKLEJANIE
Za pomocą pędzelka, nanieś na narysowaną wcześniej linię, klej. Nakładaj grubo, tak żeby koronka mogła się dobrze przykleić. Teraz ułóż na posmarowaną powierzchnię, wycięte fragmenty koronek. Wszystko dobrze dociśnij, tak by brzegi koronki dokładnie się przykleiły. Pozostaw do wyschnięcia. Żeby przyspieszyć cały proces, można klej suszyć suszarką do włosów, sprawdza się znakomicie! 



UWAGA: Żeby osiągnąć pożądany efekt, koronka musi być gruba. Można tu też użyć gipiurowych naszywek lub haftów. 


KROK 3
Wyschniętą kulę z naklejoną koronką malujemy. My użyłyśmy do tego celu farby kazeinowej Liberon. Przy malowaniu styropianu trzeba bardzo uważać bo wiele farb, zwłaszcza tych na bazie rozpuszczalników niszczy styropian i trzeba by używać podkładu. Dlatego my wybrałyśmy właśnie farbę kazeinową. Wyróżnia się kremową konsystencją, dużą siłą krycia i wygodą aplikacji.


Dzięki swojemu głównemu składnikowi, jakim jest białko mleka, kazeina, farba ta zapewnia ekstremalnie matowe wykończenie, doskonałą przyczepność do podłoża oraz niezrównaną głębię barw. Produkt jest dostępny w osiemnastu kolorach, więc jest w czym wybierać. 

My wybrałyśmy kolor SKRUSZONY KAMIEŃ jako podkład pod złocenia. 

Farbą pokrywamy całą kulę włącznie z naklejonymi koronkami. Nie żałujemy farby, ma być grubo! Po malowaniu oczywiście suszymy. I tu również polecamy użycie suszarki do włosów. Jeżeli nałożycie grubą warstwę farby i przystawicie do niej suszarkę, może się zdarzyć, że farba popęka. I bardzo dobrze! Uzyskacie efekt tzw. krakelury (jak na starych obrazach) i wasze bombki będą jeszcze bardziej vintage! 


KROK 4
ZŁOCENIE
Kiedy wszystko dobrze wyschnie przechodzimy do złocenia. Najlepsze do tego etapu pracy będą Kremy do Pozłoceń LIBERON. 

Co to krem do pozłoceń? Krem do pozłoceń to wosk zawierający sproszkowany brąz, który nadaje mu złocisty lub srebrzysty odcień. My użyłyśmy wszystkich trzech odcieni złota, uzyskując dzięki temu pogłębiony efekt vintage. 

Do naszych dekoracji używamy Kremu do Pozłoceń. Jest on łatwy w użyciu, pozwala zdobić i odnawiać różne podłoża, zarówno nowe, jak i stare (drewno, gips, karton, płótna, kamień itd.), znakomicie nadaje się do wykonywania tego typu dekoracji. Wszystkie kolory można ze sobą mieszać lub nakładać na siebie, w celu uzyskania odcieni pośrednich. 

Krem możecie nakładać na powierzchnię szmatką lub bezpośrednio palcami. Oczywiście załóżcie rękawiczki jednorazowe. Zacznijcie od najjaśniejszego złota, miejsca przy koronce muśnijcie ciemnym odcieniem, wtedy efekt 3D będzie jeszcze bardziej wyrazisty. 




Wasze bombki możecie tylko musnąć złotem, lub pójść na całość, tak jak my! 

UWAGA: bombkę po wyschnięciu możecie wypolerować. Będzie się piękniej błyszczała i kurz będzie się mniej jej czepiał :) 


KROK 5
CHWOŚCIK I ZAWIESZKA
Kiedy wosk wyschnie doczepiamy jeszcze chwościk i zawieszkę do bombki. Jeżeli chodzi o zawieszkę to możecie zrobić ją z kawałka drucika, lub wykorzystać starą, choćby ze stłuczonej bombki. 


Chwościk wieszamy na druciku i mocujemy na spodzie kuli. Gotowe.





W ten sposób wyszła nam bardzo piękna bombka w stylu romantycznego vintage. Jak ozdoby po babci hrabinie :) 




Co sądzicie o takich bombkach? 


Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny, 
będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.

Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"
#WSPÓŁPRACA
Materiał powstał przy współpracy z marką V33

OBRAZY ŚWIATŁEM MALOWANE #LEDSDESIGN + KONKURS




PROLOG
Projektując i urządzając wnętrza, ciągle poszukujemy oryginalnych mebli i dodatków, które sprawią, że mieszkanie staje się unikatowe i ponadprzeciętne. Na to jak finalnie wyglądać będzie mieszkanie, ma wpływ bardzo wile czynników: są nimi odpowiednie umeblowanie, kolorystyka ścian i dobrze dobrane dodatki. Bardzo ważnym czynnikiem jest oświetlenie i (jak dla nas) sztuka. Na tych dwóch elementach chciałybyśmy się dzisiaj zatrzymać i opowiedzieć Wam o naszym najnowszym odkryciu! 


ŚWIATŁO WE WNĘTRZU
Wszyscy wiemy, że bez światła nie ma nic, nie ma kolorów, kształtów, nie ma widzenia. Bo to właśnie światło i brak jego (czyli cienie), tworzą nasz trójwymiarowy świat. Jeżeli mówimy o odpowiednim świetle we wnętrzu to mamy na myśli światło słoneczne wpadające przez okna, światło z lamp sufitowych i światło pośrednie, które to tworzą lampy podłogowe, stołowe i kinkiety. Bez dobrze zaplanowanego oświetlenia nie stworzymy klimatu, nie podkreślimy stref i nie podświetlimy tego co, chcielibyśmy dobrze wyeksponować, jak choćby sztukę. 


BEZ SZTUKI ANI RUSZ!
Co do tej ostatniej, to wiecie, że my obie z Anią jesteśmy fankami otaczania się sztuką, nie sprowadzając ich tylko do prostego „dekorowania mieszkań obrazami”. Sztuka wnosi do wnętrza bardzo wiele: niepowtarzalność, nastrój, podkreśla jego wyjątkowość i charakter. Buduje przestrzeń, otwiera horyzonty (często dosłownie), wspiera nasze dobre samopoczucie. 

Jak bardzo jest ważna, pokazały ostatnie dwa lata, kiedy to wszyscy byliśmy zmuszeni do siedzenia w domu i pracy zdalnej. Powstały też pierwsze badania, które to wskazują na wielki i pozytywny wpływ, który ma sztuka na człowieka. Patrząc na obraz, który nam się podoba, lepiej odpoczywamy, relaksujemy się o wiele szybciej i nabieramy dystansu do świata. 



SZTUKA I ŚWIATŁO, CZYLI MARIAŻ NA 6!
A gdyby tak połączyć oba te elementy? Nie wiem czy Wy też tak macie, że zdjęcia z urlopu wyświetlane na monitorze komputera zachwycają, a po wydrukowaniu już nie tak do końca? Kolor jakiś taki przygaszony, zdjęcie gorzej wygląda a wielka magia światła znika? I o tą magię światła właśnie nam chodzi. Jak ją zatrzymać… 

Szukając rozwiązania trafiłyśmy na firmę LED'S DESIGN. LED"S DESIGN to siostrzana marka Crystal Panel, która od 2012 roku zajmuje się produkcją paneli podświetlanych metodą LED. Zakochani w świetle, pomyśleli jak by tu stworzyć coś niebanalnego, pięknego i dostępnego dla wszystkich. Do tego w najwyższej jakości wykonania i z wielką dbałością o szczegóły. Zastosowano innowacyjną technologię Crystal Panel LED, w której nie poprzestaje się na pojedynczych diodach. Technologia ta polega na odpowiednim grawerowaniu panelu, przez co światło rozchodzi się równomiernie po całej powierzchni i sprawia, że obraz rozświetlony jest w pełnym wymiarze bez zaciemnionych i niedoświetlonych plami. I tak mariaż sztuki i światła zaskutkował niezwykłymi, idealnie podświetlanymi, obrazami. 

Pomysł rewelacyjny, a jak dodamy do tego mistrzowskie wykonanie to - mamy to! 

BO DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓLE
Zbudowanie podświetlanej konstrukcji to jedno, ale dobór tego co ma się wyświetlać, drugie. Każde zdjęcie czy to z urlopu, czy pamiątka ślubna w wersji podświetlanej, wygląda zjawiskowo. Ale my postanowiłyśmy pójść o krok dalej i wybrać takie zdjęcia, które podświetlone zaczarują przestrzeń. Wybrałyśmy pięć różnych wnętrz, motywów i wykończeń, a efekt finalny przeszedł nasze oczekiwania. 

SALON Z ANTYCZNYM ZACIĘCIEM
Pierwszą grafikę wybrałyśmy do mojego salonu. Tu rządzi czerń i biel i masa sztuki współczesnej. Pomyślałam, że doskonale byłoby przełamać to odrobiną czegoś z duszą. I tak zrodził się pomysł obrazu z fragmentem antycznego, damskiego torsu. Do tego motywu wybrałyśmy wydruk na Canvas, czyli specjalnej tkaninie o satynowym wykończeniu. Obraz ma wymiar 120 x 120 cm i wykonany został na specjalne zamówienie. Całość wieńczy nowoczesna aluminiowa rama. Dzięki unikalnej technologii graweru, który sprawia, że światło rozchodzi się równomiernie i świeci na całej powierzchni bez ciemnych plam, przy podświetleniu pięknie uwidoczniły się delikatne niuanse kolorystyczne, a duży format sprawił, iż rzeźba na zdjęciu wydaje się bardzo realna, wręcz prawdziwa. 




SYPIALNIA Z WIDOKIEM NA KSIĘŻYC
To było od dawna marzenie Ani - księżyc w pełni, który świeciłby nieustannie w jej sypialni. Oczywiście powieszenie tego typu zdjęcia, nie jest problemem, ale umówmy się - księżyc bez swojego magicznego światła to tylko zdjęcie. No właśnie, ale jak do wybranego kadru księżyca w pełni, dodamy świetlistość zamkniętą w czarnej ramie, to uzyskamy naprawdę niezwykły obraz!








NIEZIEMSKI WIDOK... W POKOJU BEZ OKNA
Biuro urządzone w przejściowym holu (należące do Pana męża), przeszło małą metamorfozę, wymieniłam podłogę, pomalowałam ściany i urządziłam na nowo. Ale to dalej było przejściowe pomieszczenie, stylowe jednak pozbawione światła, takiego zza okna. I tu problem braku relaksującego widoku, przy którym wzrok by odpoczywał a rozum sięgał w dal, rozwiązał ten świecący obraz. Duży format (150 xc100) sprawia, że okno wydaje się bardzo realistyczne a światło wydobywające się z obrazu, pięknie podkreśla elementy zdjęcia. 





SZALEŃSTWO ULICZNE W POKOJU NASTOLATKI
Nastolatki uwielbiają wszystko co głośne, kolorowe i przesycone światłem. Dlatego to sypialni mojej córki wybrałyśmy obraz przedstawiający ulicę nocą, skąpaną w różowo - fioletowej poświacie, neonowego światła. Format zdjęcia (50 x 70) został dopasowany do przestrzeni, w której miał być powieszony obraz, tak by efekt był jak najlepszy. Trzeba przyznać, że podświetlony kolor robi duże wrażenie. 






5. POWAGA ZA BIURKIEM PRAWNIKA
Ostatnia nasza propozycja to dekoracja ściany nad domowym biurkiem Pana Prawnika. Motyw antycznej damy, dumnie spoglądającej w dal niewidzącym wzrokiem, niczym Temida, kiedy rozstrzygająca spory, wydał się nam idealny. Powagi i klasy dodaje tu wydruk na tkaninie. Tym razem format mały bo 50 x 50 cm, co pozwala skupić się na motywie. I tutaj światło wydobywa delikatne rysy kamiennego posągu. Antyczna magia w nowoczesnym wydaniu, zachwyca prostotą formy i zaskakuje światłem. 






Przyznam Wam, że już dawno nic mnie tak nie zachwycało jak te obrazy. Przemyślane wzory, które wybrałyśmy, dobranie do nich odpowiednich rozmiarów i ram, zakończyło się sukcesem.

A Wy co o tym myślicie? 

KONKURS

Dla wszystkich, którzy zachwycili się tym świetlanym Designem 
mamy dla Was 3 "świetlne obrazy"
w formacie 50 x 70. 

Aby otrzymać podświetlany obraz należy:

1. Na stronie LED'S DESIGN wybrać wzór - link
2. W komentarzu pod postem na blogu (pod tym postem) lub na Instargramie / Facebook
uzasadnić dlaczego wybierasz taki wzór,  gdzie chcesz  go powiesić lub inną przyczynę, 
dla której to właśnie Ty powinieneś otrzymać "obraz światłem malowany" . 

Konkurs trwa do 12.12.2021 do północy! 
Nagrodzimy najciekawsze/ najzabawniejsze/ 
najbardziej wzruszające opowieści! 

WYNIKI KONKURSU:



Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny, 
będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.

Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"
#WSPÓŁPRACA
Materiał powstał przy współpracy z marką LEDS DESIGN

JAK URZĄDZIĆ BIURO W DOMU, CZYLI JAK WYKORZYSTAĆ NIETYPOWE POMIESZCZENIA - HOL.


PROLOG

Biuro w domu to teraz temat gorący. Większość z nas doświadczyła konieczności pracy w domu i okazało się, że  posiadanie chociażby najmniejszego biurka do pracy (o całym biurze nie wspominając), jest teraz bardzo pożądane. Czy to „home office” czy praca kreatywna w domu, własne miejsce daje nowe możliwości rozwoju i większy komfort pracy. No bo ile można leżeć na kanapie z kompem na kolanach? Może i długo, ale to na dłuższą metę bardzo niezdrowe - krzywimy kręgosłup, psujemy wzrok i pojawia się druga broda, a wszystko to przez brak biurka.  Nie zawsze mamy możliwość zaanektowania całego pomieszczenia dla siebie, wtedy warto rozejrzeć się po mieszkaniu i sprawdzić gdzie by tu jeszcze wcisnąć biurko? 


BIURO W PRZEJŚCIU?

Czy biuro w przejściu to dobry pomysł? Na pierwszy rzut oka może niekoniecznie, ale przedpokój przedpokojowi nierówny. W naszym domu mamy dwa przedpokoje, pierwszy to bezpośredni hol wejściowy, drugi jest już bardziej wewnętrzny i znajduje się w centralnej części mieszkania. I właśnie w nim postanowiłam urządzić męski kącik dla Pana Domu. Jeżeli się obawiacie, że mężowi grozi tu przeszkadzanie, to dodam tylko, że nasze dzieci są już duże, więc nie grozi mu ciągły stukot stóp i bieganie w kółko.



MOODBOARD I PALETA KOLORÓW

Urządzając biuro postanowiłam wykorzystać to, co już mam i wzbogacić projekt o nowe elementy. Z nowego zaplanowana była wymiana podłogi, wprowadzenie nowej kolorystyki do biura i wymiana starego kaloryfera na nowy. Tak naprawdę to nie tyle co wymiana,  a dodanie urządzenia, bo po starym zostały tylko zawory. Chciałam też odnowić fotel i zagospodarować na nowo ściany. Podstawę biura miało stanowić stare biurko z Ikea i czarne krzesło. 


PODŁOGA 

Remont zaczęliśmy od zmiany podłogi. Poprzednia wykonana z desek sosnowych, położonych w poprzek, wymagała cyklinowania lub całkowitej wymiany. Postanowiliśmy przykryć ją podłogą hybrydową  NEXT STEP (Dąb Tugela), od Barlinka. W deskach tych warstwa użytkowa jest pozyskana z prawdziwego drewna, a rdzeń (Rdzeń DENSCORE), wykonany został z mineralnego kompozytu. Efektem są bardzo trwałe, wytrzymałe i wodoodporne podłogi, które zachowują wszystkie zalety podłóg drewnianych, dając im dodatkową odporność. Właśnie ta dodatkowa odporność to u nas konieczność, bo oprócz ludzkiej rodziny mamy jeszcze psa i kota. Kto ma zwierzęta, ten wie o czym mowa!  



Dzięki temu, że podłoga hybrydowa jest cienka i ma twardy rdzeń można ją było położyć bezpośrednio na starych deskach. Najpierw poszedł podkład wygłuszający, później deska i jako wykończenie białe listwy przypodłogowe. Już po zamontowaniu nowej podłogi okazało się, że zmiana ułożenia desek, powiększyła optycznie pomieszczenie. 


GRZEJNIK ŻELIWNY  

SWOISTE DZIEŁO SZTUKI

Przy okazji zmian, postanowiłam spełnić swoje wnętrzarskie marzenie, jakim było posiadanie żeliwnego grzejnika na nóżkach. Przejrzałam dostępne oferty i zdecydowałam się na grzejnik marki TERMA model PLAIN z ozdobnym zestawem regulacyjnym. 

Ten model grzejnika to coś wyjątkowego, jest to autorski pomysł projektanta Krzysztofa Michalaka, powstały przy współudziale rzeźbiarza Bartosza Chylewskiego. Jest to projekt ponadczasowy, pięknie wyprofilowany i minimalistyczny. 


Dlaczego warto wybrać grzejnik żeliwny? Przyglądając się ich walorom technicznym musimy wskazać na długowieczność, odpornośc na korozję i uszkodzenia mechaniczne. W dodatku grzejniki żeliwne generują mniejszy ruch kurzu niż ich odpowiedniki płytowe, co jest istotną informacją dla alergików. Radiacja (bo tak grzeją te grzejniki) to także efektywniejsze ogrzewanie pomieszczeń. Nagrzewane są wszystkie elementy wnętrza: ściany, meble przedmioty, nie tylko powietrze. Ciepło tak uzyskane w ten sposób przenika do wewnątrz, nie „prześlizguje” się i nie ucieka natychmiast po wyłączeniu grzejnika. 


Z dostępnych modeli grzejnika wybrałam model pozbawiony elementów zdobniczych, tak by przy tradycyjnym kształcie, wyglądał bardziej nowocześnie. Dzięki temu można go doskonale miksować ze współczesnymi dodatkami, tworzyć wnętrza zarówno współczesne jak i retro. 


GRZEJNIK TERMA PLAIN


UWAGA: Grzejniki te występują w 192 kolorach bazowych i 8 specjalnych, tak więc każdy znajdzie tu potrzebny kolor! 


URZĄDZANIE BIURA I MALOWANIE ŚCIAN

Ponieważ kącik biurowy znajduje się w centralnej części domu, musi być nie tylko funkcjonalny ale i piękny. Postanowiłam, że połączę tu kolor czarny z białym, co ociepli naturalne drewno w postaci oryginalnych ościeży i drzwi, oraz drewnianej podłogi. 

Ściany odświeżone bielą, wyglądały zbyt ascetycznie, więc dodałam czarne strefy. Biurko, które już było w naszym posiadaniu było czarne, więc wpisało się znakomicie. Do tego czarne krzesło i kultowa lampa biurowa Artemide BASCULANTE. O porządek zadba czarno - biała szafka (przerobiony relikt z Ikea, którego metamorfozę możecie zobaczyć w naszej książce „Ty też potrafisz! Poradnik dekorowania wnętrz'). W szafce zamieszkają segregatory i dokumenty. Na ścianach swoje miejsce znalazły obrazy, wschodzącego młodego artysty Rafała Filipka. Do tego odnowiony fotel w pięknej, niebieskiej tkaninie od ITALSENSO. Postawiłam na szaro niebieski odcień, który znakomicie łączy kolory drewna i czernie. 




ŻELIWNY GRZEJNIK. TERMA

PORCELANA W PASKI

BIURO PANA DOMU








Ciekawa jestem co sądzicie o takim „przechodnim" biurze? 

Dajcie znać. 




Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny, 
będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"


#WSPÓŁPRACA
Materiał powstał przy współpracy z marką BARLINEK I TERMA