JAK POMALOWAĆ ŚCIANY? ZASADY I TRIKI OPTYCZNE WE WNĘTRZACH

jak pomalować ściany

Dobór kolorów do wnętrza to nielada wyzwanie, nie to nie tylko dla zwykłych “zjadaczy chleba”. Pamiętam, jak na zajęciach z malarstwa, które miałam jeszcze w liceum, profesor mawiał: " że rysunku można się nauczyć, ale czucia kolorów już nie”. Dzisiaj po latach wiem, że miał rację. Zapewne, każdy kto wybierał kolory do swojego mieszkania, wie jakie to trudne zadanie. W związku z powyższym postanowiłyśmy przygotować dla was małe kompendium wiedzy, dotyczące paru podstawowych zasad którymi należy się kierować przy wyborze koloru.


Na początek parę prostych zasad, które rozpoznane pozwolą na właściwy wybór farb i  dodatków do wnętrza.

1. ZASADA ŚWIATŁA DZIENNEGO
Wybierając farbę w sklepie, koniecznie zobacz próbkę w świetle dziennym. Światło zwłaszcza jarzeniowe, a te mamy głównie w marketach budowlanych, przekłamuje kolor.

2. ZASADA PRÓBY “IN SITU”
Kup próbkę farby i pomaluj nią kawałek ściany we wnętrzu, w którym ma być użyta. Pomaluj najpierw kawałek w najjaśniejszym a potem w najciemniejszym miejscu. Po wyschnięciu farby, zobacz ten kolor najpierw w świetle dziennym, a następnie przy sztucznym. Taki zabieg pozwoli ocenić, jak ten kolor będzie wyglądał w twoim pokoju. Należy tu pamiętać, że ta sama farba użycia w dwóch różnych pomieszczeniach, będzie wyglądała inaczej.

3. ZASADA FRYZJERSKA:  II TONÓW
Zasady tej używamy jak przy wyborze farby do włosów. Po wybraniu odpowiedniego koloru z palety barw, weź ten o ton, lub dwa, jaśniejszy. Kolor na próbce wydaje się zawsze jaśniejszy, bo pole oddziaływania jest małe. Ten sam kolor na dużej powierzchni będzie wydawał się ciemniejszy.

4. ZASADA POWIERZCHNI ŚCIANY
Weź pod uwagę strukturę ściany. Na gładkiej powierzchni kolor wydaje się jaśniejszy niż na powierzchni chropowatej/ strukturalnej.

5. ZASADA BŁYSZCZĄCY / MATOWY
Wybierając matowe wykończenie farby, musisz wiedzieć, że wybrany kolor będzie wydawał się cieplejszy. Ten sam kolor w błyszczącym wykończeniu wyda się zimniejszy (bardziej ostry)!

6. ZASADA III KOLORÓW
Nie używaj zbyt wielu kolorów we wnętrzu. W tym przypadku “mniej znaczy więcej”. Wybierz trzy kolory i używaj ich w proporcjach: 70% / 20% /10%. Jeżeli chcemy użyć tylko dwóch kolorów, to nie w proporcji 50/50 tylko 70/30.

7. ZASADA III POWTÓRZEŃ
Złota zasada we wnętrzarstwie głosi, że jeżeli wybierzesz jakiś kolor, użyj go 3 razy np.: niebieska ściana, niebieskie poduszki, niebieski bibelot. Odcień koloru może być różny, ważny jest sam kolor.

8. ZASADA KONTRASTÓW
Wprowadzaj kontrasty do wnętrza. Jeżeli lubisz białe wnętrze, to nic tak nie podkreśli bieli, jak dodanie paru czarnych elementów np.: ramki do obrazków, świecznika lub lampy. Łamiąc biel podkreślimy jej dominujący charakter.

9. ZASADA FAKTUR
Jeżeli lubisz monochromatyczne wnętrze, to używaj różnych struktur i faktur. Mieszaj różne tkaniny: lny, adamaszki, żakardy, welury itp. Pomimo użycia jednego koloru, różne struktury zagwarantują, że wnętrze nie będzie monotonne i nudne.

10. ZASADA UNIKANIA CZYSTYCH KOLORÓW
Wybierając kolor do wnętrza unikaj czystych kolorów. Jeżeli jakiś ci się podoba weź jego rozbieloną lub poszarzaną wersję - we wnętrzu będzie prezentował się bardziej szlachetnie. Zasada ta dotyczyć też będzie koloru białego. Czysta biel, jest wbrew wszystkiemu, trudnym kolorem. Unikajmy tej “czystej” bo w świetle dziennym lubi wpadać w sino-niebieski kolor, a pomalowane wnętrze staje się przytulne jak sala operacyjna.


Kolor farby, który wybierzemy do pomalowania wnętrzaoprócz funkcji czysto dekoracyjnej, może stać się swoistym lekarstwem ma „choroby” naszego lokum. Wąska kiszka, wielki hangar, niska norka - brzmi znajomo? A to tylko niektóre z bolączek, naszych nie zawsze świetnych w proporcjach wnętrz. Ale to właśnie w tym przypadku, dobór koloru i jego zastosowanie we wnętrzu, może być panaceum na nasz problem. 

Poniżej parę przykładów jak kolor wpływa na wnętrze. Mam nadzieję, że nie odstraszą Was nasze rysunki, ale chciałyśmy na ich podstawie pokazać w czym rzecz! Na rysunkach użyłyśmy koloru ATRAMENTOWY FULAR z serii Clean&Color/ DEKORAL, żeby łatwiej było widać o czym mówimy, no a raczej piszemy! 


1. ZA WYSOKI SUFIT
Zbyt wysokie wnętrze obniżymy optycznie malując sufit kolorem nasyconym/żywym, ciemnym. Unikajmy takich rozwiązań w niskim wnętrzu, bo sufit “spadnie nam na głowę”.

2. ZA NISKI SUFIT
Wrażenie optycznego podwyższenia wnętrza uzyskamy, jeżeli kolor biały będzie przechodził z sufitu na ściany. Musimy przeciągnąć go na około 15 cm. Mniejsza odległość niż te 15 cm, nie da oczekiwanego efektu i wyglądać będzie przypadkowo.

3. WĄSKA KISZKA
Problem “długiego” pokoju rozwiążemy, malując najbardziej odległe ściany, ciemniejszym kolorem. Zabieg taki sprawi, że ściany “przysuną” się do siebie, a pomieszczenie wyda się bardziej proporcjonalne.

4. SUFIT/PODŁOGA
Jeżeli pomalujemy sufit i podłogę na ciemny kolor, pomieszczenie bardzo obniży się. Śmiało stosujmy tą zasadę jeżeli mamy mieszkanie loftowe, mansardę lub lokum w starej kamienicy. Jednakże w blokach unikajmy takich rozwiązań. Patrz punkt 2.


5. PASY NA ŚCIANACH
W wysmukleniu naszego pomieszczenia pomoże pomalowanie części ściany w pionowe pasy. Zabieg taki podnosi optycznie sufit i dodaje lekkości. Unikajmy jednak malowania w ten sposób całego wnętrza, “umiar” i “złoty środek” powinny nas prowadzić. Zastosowanie tego zabiegu na jednej ze ścian podkreśli ją optycznie.

6.WSZYSTKIE ŚCIANY TAKIE SAME
Jeżeli pomalujemy wszystkie ściany tym samym kolorem, ściany zbliżą się do siebie, a wnętrze stanie się optycznie mniejsze. Sprawdzi się to w bardzo dużym pomieszczeniu, jeżeli będziemy chcieli zrobić go bardziej przytulnym. Należy o tym pamiętać zwłaszcza przy użyciu ciemnych barw w małych wnętrzach. Dodatkowo pamiętajmy, że ciemne barwy we wnętrzu, nie lubią bałaganu i zagracenia! Wtedy mocny kolor może męczyć.

6. PODKREŚLANIE
Jeżeli pomalujemy wnękę lub wykusz na ciemniejszy kolor, to sprawimy, że wzrok widza zawsze będzie na nim skupiony. Jest to dobre rozwiązanie np. na ścianę kominkową (Rys.1). Efekt podobny uzyskamy malując ściany sąsiadujące z wykuszem (Rys.2).

7. POSZERZANIE WNĘTRZA
Ciemna podłoga we wnętrzu sprawi, iż pomieszczenie wyda się szersze, niż jest w rzeczywistości(rys.1). Taki sam efekt uzyskamy malując listwy przysufitowe i przypodłogowe na ten sam, ciemny kolor (rys.2,3). Jest to doskonały zabieg dla optycznego “poszerzenia” pokoju.

To oczywiście nie koniec tego co o kolorze we wnętrzu wiedzieć się powinno. Już w następnym poście pokażemy Wam, jak za pomocą tylko kolorów na ścianach i technik ich malowania, stworzyć modne style. Mamy nadzieję, że opisana przez nas wiedza Wam się przyda. 

Zachęcamy do śledzenia naszego bloga i przypominamy o trwającym konkursie (link), gdzie można wygrać farby do pomalowania całego mieszkania...

Pozdrawiamy,
Ania i Beti czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

WARSZTATY DIY - DEKORACJE WIELKANOCNE Z PANI TO POTRAFI

KRÓLIK 3D
W ostatnią sobotę w Domu Handlowym RENOMA poprowadziłyśmy warsztaty o tematyce wielkanocnej. Wspólnie z uczestnikami warsztatów wykonywałyśmy minimalistyczne pisanki, papierowe trofea i inne dekoracje z origami. Wszyscy uczestnicy świetnie się bawili, a jak to u nas bywa, chętnych było więcej niż przewidzianych miejsc. Dla tych, którzy nie mieli szansy nas odwiedzić, przygotowałyśmy szablony do samodzielnego wykonania m.in.: królika trofreum, girlandy z królików (linki poniżej).

wiertarka kress

Szablon do naszych ozdobnych girlandy z królików do pobrania TUTAJ 


TROFEUM - KRÓLIKA 3D (TUTAJ)
 
Trofea wykonane przez naszych zdolnych warsztatowiczów

GRILANDY Z ORIGAMI 

wiertarka panasonic

Partnerem eventu było RADIO RAM, więc można nas było znowu usłyszeć w eterze...

Nasze pisanki przygotowane na szybko dla Radiowców

Dziękujemy naszym Partnerom:

 EMPIK (Renoma/Wrocław)

Zdjęcia wykonali: Anna Drozd i Paweł Kozioł

 Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga
Pozdrawiamy, Ania i Beti czyli dziewczyny z Pani to potrafi

REMONT MIESZKANIA W KAMIENICY UDRĘKA CZY EKSTAZA?


Decydując się na własne lokum - czy to pierwsze czy już kolejne, stajemy przed nie lada wyborem: jakie mieszkanie wybrać? Jedni koniecznie chcą i muszą mieć dom, inni jednak wolą mieszkanie. Domy na razie zostawiamy w spokoju, bo to zupełnie inny temat. Dzisiaj postanowiłyśmy wziąć pod lupę mieszkania…

No właśnie, kupując mieszkanie, też mamy niemały wybór: mieszkanie w domu wielorodzinnym, mieszkanie w bloku, a może coś większego? Ostatnimi czasy wszyscy zachłystywali się i rozpisywali nad wspaniałością mieszkań loftowych. My zresztą też, no bo kto by takiego nie chciał? Niestety (a może na szczęście) my mieszkamy we Wrocławiu, a u nas mieszkań loftowych jak na lekarstwo. Wrocławianie mają jednak czegoś innego pod dostatkiem,  mamy przecież wspaniałe XIX I XX wieczne kamienice.
Przestronne wnętrza starych kamienic kuszą nas nie tylko ciekawą historią, ale przede wszystkim wysokością i przestrzenią.  Bo łatwo sobie wyobrazić, jakie możliwości daje sufit na wysokości 3,60 centymetrów!

Kiedy szukałyśmy miejsca do przeprowadzenia naszej nowej metamorfozy w stylu Royal Chic (Opis projektu - TUTAJ) od razu pomyślałyśmy, że musi to być koniecznie tego typu mieszkanie. Odrestaurowane mieszkania w kamienicach coraz częściej budzą zachwyt no i lekką zazdrość oczywiście. Bo przecież takie mieszkania mają wiele zalet: pierwsza z nich to dźwiękoszczelność - nie trzeba się będzie przejmować hałasem dobiegającym z sąsiednich mieszkań, grube ceglane ściany nie przepuszczą prawie żadnego dźwięku. Śmiało można również zapomnieć  o upale latem, wykonane z cegły ściany, wolno się nagrzewają i w mieszkaniu mamy przyjemny chłód, nawet w najgorętsze upały. No i na koniec przestrzeń: umieszczone wysoko sufity dają wiele ciekawych możliwości, choćby takich jak budowa antresoli. Kolejnym dużym atutem mieszkań w kamienicach jest rozplanowanie pomieszczeń. Jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy preferują tradycyjny plan mieszkania z oddzielną, przestronną kuchnią, sporym korytarzem i pokojami. Często też w starszych mieszkaniach projektowano dodatkowe pomieszczenia, takie jak spiżarnia czy garderoba, których w nowym budownictwie, szukać można ze świecą. We Wrocławiu w wielu kamienicach zachowały się jeszcze oryginalne sztukaterie i wspaniała stolarka drzwiowa. Po odrestaurowaniu tych elementów, nasze mieszkanie może wyglądać naprawdę wspaniale i unikatowo. Ostatnim i chyba najważniejszym czynnikiem, który przyciąga chętnych do zamieszkania w kamienicy jest jej niezapomniany klimat. Kupując mieszkanie w kamienicy, kupujemy także historię z nią związaną. Bardzo często takie mieszkania posiadają własne kominki, zabytkowe parkiety czy bogate wykończenia. Są to czynniki decydujące o atrakcyjności i prestiżu tego rodzaju nieruchomości.

Wrocław wciąż nasz zaskakuje, to właśnie tu odkryłyśmy dla Was dwa pieczołowicie wyremontowane mieszkania w starych kamienicach na "Nadodrzu". 


“KAMIENICA NA SZAŃCACH”

Pierwsza, która skradła nasze serca to mieszkanie “KAMIENICA NA SZAŃCACH” u Pana Grzegorza.  


Więcej na jej temat metamorfozy samego mieszkania zobaczycie na blogu Eweliny pasjonatki wrocławskich kamienic - TUTAJ

"MIESZKANIE PEŁNE DESIGNU"

Druga, to świetny pomysł i praca architekta Wojciecha DrajewiczaArCADa Studio Architektoniczne. Mieszkanie wygrało główną nagrodę w konkursie "REMONT ROKU 2016" zorganizowany przez Wydawnictwo MURATOR, w kategorii: "Wnętrze" (zgłoszenie konkursowe - TUTAJ).

Więcej o metamorfozie  i wywiad z architektem przeczytacie - TUTAJ

fot. Piotr Mastalerz, Murator

fot. Piotr Mastalerz, Murator

NASZ PROJEKT W STAREJ KAMIENICY

Jak pisałyśmy wcześniej w naszym projekcie “3 MIASTA - 3 STYLE - 3 REALIZACJE” (o którym możecie przeczytać TUTAJ) wraz z firmą QUICK-STEP postanowiłyśmy poddać metamorfozie jakaś wrocławską nieruchomość. Z założenia miało to być lokum typu “apart hotel” lub mieszkanie pokazowe. Przejrzałyśmy wiele  miejsc i finalnie wybrałyśmy lokalizację usytuowaną przy ul. Aleksandra Hercena 7.

Historia kamienic przy ulicy Hercena sięga 1879 roku, kiedy to w dawnym Breslau przy ulicy Maxa von Forckenbecka z inicjatywy spółki budowlanej Towarzystwo Handlu Nieruchomościami powstała zabudowa w stylu neorenesansowym z przedogródkami i ogródkami z tyłu budynków. Zabudowa ta została ona zaprojektowana przez uznanych w tamtym czasie architektów: Friedricha Barchewitza (autora m.in. projektu Lobe Theatter czy rozbudowy fabryki Gottfrieda Linke), H. Brosta oraz Karla Grossera (zaprojektował m.in Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych)Budynek usytuowanie pod numerem 7, został zaprojektowany przez Emila Handtke (autora Klasztoru i Szpitala Bonifratów).


Za sprawą nowego inwestora kamienica odzyskuje dawną świetność. Jego wnętrze zostało poddane kompletnej renowacji. Zaniedbywana przez lata kamienica utrzymana w duchu renesansu niderlandzkiego, została gruntownie wyremontowana. Wymieniono w niej wszystkie elementy konstrukcyjne, jednocześnie zachowując unikatowe elementy, a odrestaurowana przelotowa sień wręcz “zapiera dech w piersiach”. Wszystkie klatki schodowe otrzymały nowe okładziny podłogowe w formie czarno-białej szachownicy. W mieszkaniach w części starej (bo jest też nowa dobudowana) wymieniono też okna zachowując oryginalną stylistykę przełomu wieków. Cała fasada została pieczołowicie odrestaurowana pod okiem Konserwatora Zabytków i jest niewątpliwą perełką na ulicy Hercena.

Mieszkanie, które wybrałyśmy do tej metamorfozy to dwu-kondygnacyjny, 64 metrowy rozkładowy apartament z sypialnią i obszerną garderobą usytuowaną w przyziemiu. Wysokość mieszkania (360 cm), smukłe, wysokie okna i ceglane ściany - robią niesamowite wrażenie i dają duże możliwości aranżacyjne.


Na razie jesteśmy na etapie planowania wnętrza, poszukiwania mebli i dodatków, ale kiedy weszłyśmy tam po raz pierwszy, wiedziałyśmy, że podłoga musi być niebanalna i tak padło na kolo czarny! Poszukiwania odpowiedniej podłogi, mamy już za sobą (możecie poczytać o tym TUTAJ). O naszych planach i wyborach do tej realizacji przeczytacie na blogu już niebawem. 

Napiszcie, co wy sądzicie o starych kamieniach, a może urzekły 
Was metamorfozy naszych bohaterów?  

Pozdrawiamy
Ania i Beti z "Pani to potrafi"