KTO CO I MOTYWUJE BLOGERKI WNĘTRZARSKIE DO ZMIAN? CZYLI BALKON W NOWEJ ODSŁONIE


prolog
Nie od dziś wiadomo, że mieszkanie (dom), to dla blogerki wnętrzarskiej jej własny poligon doświadczalny. To tu właśnie testujemy produkty, zmieniamy ustawienia i ciągle od nowa urządzamy, a wszystko z miłości do własnej pracy i pasji. To ciągły ruch, zmiana i zawierucha, chociaż tą miłość nie zawsze podzielają nasze rodziny. I o ile dla dzieci to frajda, to z mężami już trochę gorzej, bo nawet nieproszeni o pomoc, czują się w obowiązku pomagania. Z blogerką wnętrzarską jest jak z życiem - jedyne czego możecie być pewni to ciągłych zmian i jeżeli nie przeprowadzi ich u siebie, to zrobi to u innych! 

mieszkanie to poligon 
czyli przepowiednia pewnej wróżki
Ja jestem oczywiście najlepszym tego przykładem. Pamiętam jak przed laty, za namową koleżanki poszłam do wróżki na karty. Byłam chyba na jakimś życiowym zakręcie i bardzo chciałam usłyszeć, ze będzie lepiej. Albo coś w tym stylu. Wróżką okazała się przemiła Pani Maria, która jak tylko rozłożyła karty, powiedziała:
-Lubimy pojeździć po mieszkaniu z mebelkami, oj lubimy! 
Na boga, skąd wiedziała? Jakiż to przenikliwy umysł, pozwolił jej tak szybko mnie przejrzeć i ocenić? Do dzisiaj się nad tym zastanawiam, ale jedno jest pewne, miała rację! Całkowitą. Od dziecka lubiłam przestawiać meble, ciągle szukałam nowych rozwiązań i polepszenia strefy, która do mnie należała. Pierwsza metamorfozę przeprowadziłam w wieku 14 lat, kiedy mieszkałam w internacie i pokój 6 osobowy przedzieliłam szarym papierem. Niestety Paniom Pilnującym nie przypadło to do gustu. Później na warsztat wzięłam pokój w moim rodzinnym domu i łazienkę. W tej ostatniej, (w której notabene odpadały już kafelki), pomalowałam całe ściany w wizerunki nagich, oskubanych, różowych kur, chcąc zmotywować własnego Ojca do remontu. Niestety mamie się spodobało i łazienka w tym stanie przetrwała pare ładnych lat. Mogłabym mnożyć te przykłady, ale konkluzja jest jedna - kocham to robić i od kiedy mamy z Anią bloga ma to wreszcie większy sens! 

mieszkanie jak z obrazka 
czyli co i kto motywuje do porządków i zmian?
Przy ciągłych zmianach, metamorfozach i sesjach na bloga, mieszkanie ciągle znajduje się w ciągłym ruchu. A bo to trzeba nowy mebel wstawić i sfotografować, a to wymienić. Nową farbę trzeba przetestować?- no nic, że w salonie znowu plac budowy. Mąż milczy, dzieci patrzą z potępieniem, a ty dalej malujesz, bo tak naprawdę dla Ciebie to wielka frajda. Wręcz urlop. A potem znowu sprzątanie, porządek pod obiektyw, ustawianie kadrem. Ale są takie momenty gdzie  trzeba na swoje gniazdko spojrzeć okiem krytycznym. No nie są to święta Bożego Narodzenia i nieuchronna wizyta teściowej, o nie! U mnie to jest zawsze wtedy, kiedy przyjeżdża telewizja lub jest sesja do magazynu wnętrzarskiego. Wtedy to angażuję nie tylko rodzinę, Anię i paru ukochanych znajomych i jest Wielkie Sprzątanie. Przy okazji UGOTOWANYCH (TUTAJ) umyłyśmy z Anią nawet moje żyrandole! Tym razem czekała nas wizyta ekipy z "Dzień dobry TVN", bo w telewizji śniadaniowej chcieli pokazać miejski balkon. 

balkon to teź mieszkanie
czyli zmian ciąg dalszy 
Balkon to oczywiście nieodłączna część mieszkania. Myślę, że u nas jest tak jak i u innych blogujących dziewczyn, balkon odświeżamy co roku. I nie chodzi tu o nowe kwiaty, ale o ciągły ruch. Kiedy zadzwonili z TVN-u z propozycją balkonowego wywiadu chętnie się zgodziłam. Balkon przeszedł już kilka metamorfoz: trzy lata temu dostał błękit na ściany (TUTAJ), a w zeszłym roku dalsze udogodnienia (TUTAJ). W tym roku postanowiłam dołożyć kosz- gniazdko o jakim od dawna marzyłam i powiesić obrazy. Od paru lat kupuję marynistyczne obrazki, kojarzące się z wakacjami. Pomyślałam, że balkon to dobre miejsce by na nie, w urlopowej scenerii, spoglądać. Oczywiście już z końcem lata wrócą do domu, ale ponieważ mój balkon jest zadaszony, to nic nie powinno im się stać.

ekipa tv na balkonie

Na zdjęciach możecie zobaczyć jak balkon prezentował się na nagraniu. Dodam tylko, ze ekipa TVN była przemiła, tak że nawet moja wredna i nieufna kotka przyszła popatrzeć. 








DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE 
NASZEGO BLOGA 
POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY 
PANI TO POTRAfi

JAK ODNOWIĆ DREWNIANĄ PERGOLĘ, CZYLI EASY IMPREGNAT W AKCJI?


prolog
Lato zawitało do nas 21 czerwca a wraz z nim, nieziemskie upały (przynajmniej u nas we Wrocławiu). Oczywiście po paru latach, nikogo to już nie dziwi a niektórych, to taki stan rzeczy nawet cieszy. Wraz z nadchodzącymi upałami i ładną pogodą doceniamy ponownie nasze balkony, tarasy i oczywiście ogrody. Bo przecież nic tak nie cieszy, jak możliwość schronienia się przed upałem w cieniu drzewa lub pod dachem pergoli. Ale żeby tak było to o nasze zielone miejsce musimy zadbać. Ciepła wiosna czy początki lata, to właśnie ten moment, w którym warto poddać ocenie nasze „letnie schronienie”, ten azyl, w którym będziemy chować się już niedługo przed słońcem. 
Jeżeli trzeba coś naprawić, przemalować czy dokupić, to właśnie teraz można zabrać się do pracy. Zanim wyciągniemy się wygodnie na leżakach, sącząc letnie drinki, musimy troszkę popracować. A jak się do tego zabrać i od czego zacząć? 

ocena stanu faktycznego 
Pierwszym krokiem będzie spojrzenie krytycznym wzrokiem na nasz „kawałek ogrodu”. 
Tak naprawdę nie ma to znaczenia czy jest to mały balkon czy przepastny taras, najpierw musimy ocenić to, jak wygląda „nasze miejsce” po zimie. I tu zawsze polecam działania „od ogółu do szczegółu”, czyli najpierw oceniamy stan elementów stałych: na przykład ogrodzeń, zadaszeń czy pergoli.  Sprawdzamy jak przeżyły zimę i co musimy w tej materii naprawić, odświeżyć czy zmienić.

Poniżej mała ściąga z tego co się naszemu drewnu może przydarzyć: 


jak odnowić stare drewni czyli działamy krok po koroku

KORK 1 – przygotowanie podłoża i usunięcie starej powłoki
Drewno należy dokładnie oczyścić ze strych powłok malarskich zwłaszcza jeżeli poprzednia farba popękała lub się łuszczy. W tym celu całość należy przeszlifować do surowego drewna, aby pozbyć się odpadających kawałków lub użyć specjalnie przeznaczonych do tego płynów do usuwania starych powłok malarskich (tu polecamy preparat z V33 - link). 

KORK 2 – nakładanie powłoki ochronnej
W przypadku elementów drewnianych znajdujących się na zewnątrz domu, należy koniecznie pomalować je najpierw impregnatem technicznym, który zapewni desce trwałą ochronę, a jednocześnie zabezpieczy drewno przed biokorozją.

KORK 3 – dekorowanie drewna
Kiedy drewno jest już oczyszczone, możemy je z powodzeniem pomalować, czy to za pomocą impregnatów czy emalii do malowania drewna. To samo w przypadku kiedy drewno jest poszarzałe i chcemy je nie tylko zabezpieczyć, ale też nadać mu inny kolor. 

SZARE NIE ZAWSZE JEST SZARE
Czyli czym zmienić kolor nie używając emalii. 
Jak wynika z naszego doświadczenia, największym problemem jeżeli chodzi o drewno jest jego zły kolor. Nie ma wpływu czy mówimy tu o szarzeniu związanym ze złym zabezpieczeniem drewna i warunkach klimatycznych (deszcz, śnieg, słońce), czy źle dobranym wcześniej kolorze. Możemy to zmienić i nie musimy używać emalii. Wiadomo, że warto podkreślać naturalne materiały i jeżeli mamy już u siebie piękną pergolę ogrodową czy takowe ogrodzenie, to chcielibyśmy pokazać piękno drewna. W takich przypadkach nie zawsze chcemy je malować emalią. Co wtedy możemy zrobić? 

W tym przypadku polecamy sięgniecie do preparatu V33 Easy Impregnat, który występuje w 6 naturalnych kolorach. 

EASY IMPREGNAT 
Czyli czym pomalować ogrodzenie? 
Jak wspomniałam już wcześniej w tym roku  postawiłyśmy na Easy Impregnat. Dlaczego go wybrałyśmy? 

Easy Impregnat przeznaczony jest do drewna nowego i starego poszarzałego, takiego jak: pergole, altany ogrodowe, płoty, podbitki itp. Kryjące wykończenie nie tylko zabezpiecza drewno ale je również dekoruje. Tworzy trwałą ochronę koloru przed czynnikami atmosferycznymi i promieniowaniem UV. Możemy aplikować go na powierzchnię za pomocą pędzla bądź opryskiwacza ogrodowego. 
Jest gotowy do użycia i nie trzeba go rozcieńczać, trzeba tylko dokładnie wymieszać. 

PANI TO POTRAFI W AKCJI
Czyli testujemy Easy Impregnat
Zaopatrzone w odpowiednia wiedzę i 3 wybrane kolory Easy Impregnatu, pospieszyłyśmy pomalować ogródek w zaprzyjaźnionej restauracji Sushi - SUSZARNI. Lokal nie tylko, że serwuje pyszne sushi (osobiście polecamy) to jeszcze dysponuje ogromnym ogródkiem letnim, który stał się naszym polem doświadczalnym. Ogródek składa się z ażurowych i pełnych przepierzeń. Mogłyśmy więc wypróbować aplikowanie preparatu za pomocą opryskiwacza ogrodowego i pędzla. Ale najpierw chciałyśmy dobrać kolor. 
Z dostępnej palety barwnej wybrałyśmy pierwotnie trzy kolory: ŁUPEK, ANTRACYT, KORA i z nimi przybyłyśmy do lokalu. Już na miejscu, na drewnianej próbce, wymalowałyśmy wszystkie trzy kolory, żeby zobaczyć jak wyglądają „in situ” i czy będą pasowały do stalowej konstrukcji, która wpasowana jest w całość. Ze wszystkich 3 najbardziej pasował nam kolor ANTRACYT. 




Oczywiście opryskiwanie mocno ażurowych części mija się z celem, bo więcej byłoby go na podłodze niż na ogrodzeniu. Dlatego też ażury malowałyśmy pędzlem. Impregnat nakłada się bardzo łatwo czy to za pomocą pędzla, czy opryskiwacza. Jeżeli będziecie używali opryskiwacza trzeba dobrze wyregulować dyszę, a po użytkowaniu umyć. Impregnat jest wodorozcieńczalny, dlatego łatwo umyć po pracy narzędzia. 
Na pergolę nałożyłyśmy dwie warstwy impregnatu i naszym oczom ukazał się piękny, matowy, szary kolor. Wpisał się świetnie w koncepcję ogródka. 






KONKURS

Na razie nie widać jeszcze efektu całego ogródka, ale nie martwcie się, pokażemy go już niebawem. Teraz mamy jeszcze dla Was małą zabawę. Napiszcie co macie do pomalowania i który kolor z Easy Impregnat V33 byście wybrali. Do trzech osób, które przyślą najciekawsze opisy, pojadą wybrane kolory i ilości impregnatu. 


DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE 
NASZEGO BLOGA 
POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY 
PANI TO POTRAFI


DIY - DESKA NA WANNĘ, CZYLI ŁAZIENKOWE SPA GOTOWE!







Relaksująca kąpiel w wannie do tego światło wielu świec, ulubiona muzyka, akcesoria kąpielowe i kieliszek wina... tylko gdzie to wszystko postawić? Jak wiadomo brzeg wanny, nawet obudowanej, to nie jakieś „hektary” i nie ma tu zbyt wielu możliwości, żeby wszystko pomieścić. Oczywiście można podsuwać kosz na pranie, stołek z kuchni, czy małą drabinkę, ale i tak nie jest to zbyt wygodne rozwiązanie. Bo po wszystko i tak trzeba sięgać poza wannę. I tu przyszło rozwiązanie.


Oczywiście tym razem nie uratowałyśmy naszym wynalazkiem świata i nie wynalazłyśmy nic nowego co pchnęło by świat na nowe tory, ba, nawet nie był to nasz autorski pomysł, ale był prosty, rozwiązywał problem i można go zrobić własnym sumptem! A co? Deska na wannę.


DESKA NA WANNĘ, 
CZYLI PROJEKT W 5 KROKACH:



krok 1 - docinanie
Do projektu wybrałyśmy deskę starą, naturalną, nieokorowaną, bo taka wydała nam się najbardziej atrakcyjna i pasująca do surowej łazienki Moniki. Naturalna szerokość deski nam odpowiadała, więc wystarczyło ją dociąć na długość wanny wraz z obudową.


KROK 2 - szlifowanie
Po docięciu, deskę koniecznie trzeba przeszlifować, bo przecież nie chcemy, żeby podczas wannowego relaksu wlazła nam drzazga. Deskę szlifowałyśmy papierem ściernym o gradacji 180g, a następnie 220g. 


KROK 3 - frezowanie
Brzeg deski zaokrągliłam drobnym frezem.


KROK 3 - mocowanie uchwytów
Żeby nasz projekt był bardziej poręczny, postanowiłyśmy zamocować na desce dwa uchwyty. Z wielu różnych kształtów wybrałyśmy - te o prostej geometrycznej formie, tak żeby pasowały do reszty akcesoriów łazienkowych. Na desce rozmieściłyśmy uchwyty i za pomocą ołówka zaznaczyłam miejsca w których trzeba było nawiercić otwory. Do wiercenia użyłam wiertła nr 5 ( te najczęściej pasują do śrub mocujących uchwyty).


Ponieważ uchwyty były z rynku wtórnego ;-), użyłam pasty poleskiej do ich wygładzenia.


Żeby śruby mocujące nie drapały wanny, miejsca w których miały się znaleść zostały podfrezowane. 


KROK 5 - zabezpieczenie deski
Ponieważ deska przeznaczona jest do leżenia na wannie i narażona do kontaktu z wilgocią, a nawet z wodą, musi być dobrze zabezpieczona. Di tego celu najlepsze jest olejowanie. A wśród tych produktów naszym ulubionym jest "olej do blatów kuchennych” V33. Produkt ten jest bardzo łatwy w aplikacji i pozwala zachować naturalny touche drewna.


Ponadto: Nie tylko odżywia i impregnuje drewniane powierzchnie, ale sprawia, że drewno staje się odporne na plamy. Jest odporny na wysokie temperatury, łatwy w pielęgnacji bo może być czyszczony za pomocą detergentów. I co najważniejsze przy bezpośrednim kontakcie z wodą, nie zacznie złazić płatami jak niejeden lakier! Nakładamy 2-3 warstwy oleju w odstępach 12h.

Olej nakładamy pędzlem a nadmiar ścieramy miękką, chłonną ściereczką.


I to tyle!
A tak wygląda gotowa deska w łazience Moniki?





NIESPODZIANKI OD MARKI V33!



Napiszcie, czy taki pomysł się Wam podoba, 
a może macie jakieś ciekawe rozwiązania na łazienkowe SPA?
Dla najciekawszych komentarzy mamy 
3 zestawy do olejowania drewna od marki V33

Na Wasze komentarze 
czekamy do końca czerwca 2019 r. 



DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE 
NASZEGO BLOGA 
POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY 
PANI TO POTRAFI







FOTORELACJA Z WARSZTATÓW DIY NA INFLUENCER LIVE POZNAŃ 2019


INFLUENCER LIVE POZNAŃ (dawniej Blog Conference Poznań) w tym roku, to już 5 spotkanie dla najlepszych twórców internetowych oraz osób związanych z Influencer marketingiem. No i oczywiście nas nie mogło na tej znakomitej imprezie zabraknąć. Od kiedy blogujemy, impreza ta wpisana jest już na stałe w naszym kalendarium i w tym roku było to nasze 4 spotkanie. Organizatorzy stawiają na merytoryczne i praktyczne prelekcje, uczą jak budować własną markę i relacje z klientem. Tworzenie w sieci, to praca, która jest poważnym zajęciem z bardzo dużym potencjałem reklamowym. A tego typu spotkania pozwalają nie tylko to sobie uzmysłowić (co ważne jest zwłaszcza dla początkujących w branży), ale i lepiej pokierować swoim blogiem/ kanałem etc. Oprócz wiedzy merytorycznej, która można pozyskać na prelekcjach nieocenione są rozmowy w kuluarach i wymiana wzajemnych doświadczeń. To właśnie na tego typu spotkaniach można spotkać się z markami z którymi w przyszłości chciało by się pracować.

Influencer LIVE Poznań, to ponad 60 prelegentów, to 5 sal prelekcyjnych, ogromna strefa wystawców, networking, chillout, kulinarna. Naszym zdaniem impreza ta to Must Have każdego twórcy internetowego, więc sami rozumiecie, że nie mogło nas tu zabraknąć. 

W tym roku, tak jak i w poprzednim prowadziłyśmy warsztaty kreatywne pod tytułem: “Warsztaty wnętrzarskie DIY z marką tesa®. Zostań artystą – stwórz swoje dzieło sztuki” W tym przedsięwzięciu oprócz marki TESA wspierała nas także marka Liberon, swoimi farbami kazeinowymi, bo przecież nie można stworzyć obrazu bez farby :) 

W programie przewidziane były dwie grupy i tak jak w poprzednim roku, frekwencja dopisała :-) W tym momencie ślicznie dziękujemy wszystkim uczestnikom, którzy zechcieli razem z nami bawić się w tworzenie „dzieł sztuki” DIY, oraz partnerom również za to, że przygotowali dla naszych uczestników tak wspaniałe Gift packi. 

I jedyne czego tak naprawdę żałujemy, to tego, że nie mogłyśmy zostać na drugi dzień, bo niestety musiałyśmy wracać na plan zdjęciowy programu tv "Robota na Weekend". 

FOTORELACJA
Jeżeli jesteście ciekawi jak bawiliśmy się w tym roku i kto w naszych warsztatach wziął udział i jakie z tego powstały dzieła,  to zapraszamy na fotorelację poniżej. 






















Wśród naszych uczestniczek ukryła się "sławna Pani z telewizji". 
Ciekawe, czy wiecie o kim mówimy ;-) ?  Pozdrowienia dla Kasi 


Dla tych którzy nie mogli wziąć udziału w naszych warsztatach mamy 
super gifty od marki: TESA i LIBERON (a przyznamy, że w tym roku 
paczuszkA była Suuuper!!!)


co trzeba zrobić?
napisz w komentarzu na blogu PTP: 
 jakie warsztaty DIY byłyby dla ciebie interesujące  
biorąc pod uwagę asortyment produktów
od marek: tesa i liberon


KTO WYGRYWA?
nagrodzimy trzy najciekawsze propozycje

NAGRODY:
gift packi od marki tesa i liberon

WYNIKI:
podamy na blogu 20 czerwca 2019 



DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE 
NASZEGO BLOGA 
POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY 
PANI TO POTRAFI