DIY - RENOWACJA STAREJ WALIZKI, CZYLI POMYSŁ NA PREZENT URODZINOWY - NIEBANALNY PREZENT NA 18-TKĘ

prezent na 18 urodziny

PROLOG
W dzisiejszych czasach kupno trafionego prezentu, to nie lada wyzwanie, zwłaszcza jak nie chcemy wydać na niego majątku. W takich chwilach trzeba wykazać się pomysłowością i nie lada sprytem. Jeżeli jednak lubicie coś ocalić od zapomnienia i wyrzucenia, to mamy dla Was świetny pomysł. Stara walizka. Już coś świta? Wiecie nie od dziś, że my obie kochamy stare walizki te tekturowe i te drewniane - wszystkie i mamy ich całe stosy, ale co najlepsze to właśnie takie walizki mogą być znakomitym prezentem. 

mam pomysł na...
Stara walizka i trochę własnoręcznej pracy włożonej w renowację to przepis na nietuzinkowy prezent. Dopasować można go do każdej okazji: jeżeli ma to być prezent na 18 urodziny, to wystarczy jak włożycie do takiej walizeczki pamiątki z dzieciństwa: pierwsze rysunki, dyplomy, pierwszy wypadnięty ząbek, buciki bobasa czy test ciążowy. W ten właśnie sposób, wyczarujecie niepowtarzalną "kapsułę czasu”.  Dla tych co nie wiedzą o czym mowa - pisałyśmy o tym TUTAJ. 

Możliwości wykorzystania potencjału walizki jest cała masa i można w nich trzymać prawie wszystko: farby i pędzle (to dla artysty), zdjęcia rodzinne, wełnę do dziergania, sznurki do makramy czy pamiątki z podróży.

Wystarczy tylko nabyć walizkę (ja jedną znalazłam nawet na śmietniku), odrestaurować i gotowe. 
Na giełdzie staroci czy pchlim targu można je kupić już od kilkudziesięciu złotych.

renowacja stara walizka

co potrzebujemY:
1.   STARA, MAŁA WALIZKA
2.   TAPETA WINYLOWA LUB PAPIEROWA
3.   OSTRY NOŻYK + LINIJKA
4.   KLEJ TYPU WIKOL LUB MAGIC
5.   WOSK + STARA, ZAGUBIONA SKARPETA ;-)
6.   SZEROKI PĘDZEL DO KLEJU
7.   WATA STALOWA
8.   SZPACHELKA
9.   WILGOTNA SZMATKA
10.   PACKA LUB BAWEŁNIANA SZMATKA
11.   MAŁE ŚCISKI LUB KLAMERKI

prezent na 18 urodziny

SZYBKA RENOWACJA W 4 KROKACH:

krok 1
OCZYSZCZANIE
Walizkę należy oczyścić z brudu i kurzu. Z zewnątrz przecieramy ją wilgotną szmatką uważając, żeby walizki za bardzo nie zamoczyć, bo wykonana jest przecież z tektury. Uszkodzony papierowy środek usuwamy za pomocą szpachelki. 

pomysł na prezent na 18

KROK 2
SZLIFOWANIE
Wszystkie metalowe elementy, które są zardzewiałe (lub zaśniedziałe) trzeba oczyścić i wypolerować. Tu najlepiej sprawdzi się wata stalowa. Jeżeli rdzy jest niewiele wystarczy stalowa  wata o grubości 000, przy większym zanieczyszczeniu, można wspomagać się pastą polerską. 

prezent na 18 urodziny

KROK 3
WYKLEJANIE ŚRODKA
Do wyklejania walizki można użyć tkanin lub tapet. Jeżeli wybierzecie tapetę to najlepiej sprawdzą się te winylowe, bo są wodoodporne. Wzór tapety pomoże zdefiniować prezent. Wzór z mapą doskonały będzie dla miłośnika podróży, dla dziecka pastelowe kolory czy choćby wzór w misie a kwiaty dla babci. 

Wyklejanie zaczynamy od klejenia brzegów, później boków a na koniec - dna i wieczka walizki. Do klejenia najlepiej użyć kleju typu „wikol” lub „magic". Klej nakładamy szerokim pędzelkiem. 

PREZENT NA 18

Przy klejeniu tapety przydadzą się też małe ściski, bo tapeta lubi się odklejać do momentu kiedy klej wyschnie. Przycięte kawałki tapety układamy na posmarowanej powierzchni i dociskamy (usuwając powietrze) za pomocą specjalnej packi, albo zwiniętej w rulon, ściereczki. 

DIY PREZENT

PREZENT DIY NA URODZINY

DIY WALIZKA
KROK 4
WOSKOWANIE
Nasza walizka nie była zniszczona z zewnątrz, wystarczyło więc lekkie woskowanie. Przy woskowaniu przydatne były jak zwykle stare skarpetki bez pary. Sprana bawełna idealnie się do tego celu nadaje. 


Wosk po wyschnięciu, polerujemy. Dzięki polerowaniu wosk się utwardza i łatwiej będzie usunąć z walizki kurz. 


3 godzinki pracy i piękny prezent gotowy. A taką walizkę ciągle jeszcze można kupić w „sieci” za niewielkie pieniądze. 


STARE WALIZKI

WALIZKA DLA PODRÓŻNIKA
Walizkę przy przybory artystyczne  wykonałyśmy też w jednym z odcinków naszego programu "Robota na Weekend" -   a backstage odcinka możecie zobaczyć  TUTAJ



Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"



ZAKŁADAMY OGRÓD WARZYWNY - CZYLI JAK ZBUDOWAĆ KONSPEKT OGRODOWY


PROLOG
Posiadanie kawałka ziemi skłania do refleksji i zastanowienia, co można by z nią robić? I zaraz przychodzi wspaniała myśl - oczywiście założyć „warzywniak”. Łatwo powiedzieć, gorzej zrobić, bo różnych możliwości jest wiele. Pomyślałam, że zacznę od wytyczenia miejsca pod ogródek warzywny i później podejmę decyzję, w jaki sposób go wykonać. 

OGLĘDZINY
czyli decyzja o budowie skrzyń inspektowych
Po oględzinach dostępnych miejsc po warzywniak, wyszło mi, że najlepiej jak grządki staną w tej części ogrodu, gdzie obecnie mam trawnik. Wizja pielenia i usuwania trawy, lekko mnie przeraziła, bo i ogródek miał być niemały. Musi tam być miejsce na fasolkę, ogórki, pomidory i zioła. Chciałabym spróbować z ziemniakami i batatami, a i oczywiście muszę posadzić całą masę cukinii. Już na pierwszy rzut oka widać, że to będzie kawał grządki. 

W takiej sytuacji najlepiej zbudować inspekty ogrodowe. Tu bardzo przydatne okazały się deski z odzysku i Pan Mąż, który wszystko pięknie pociął i razem skręcił, tworząc piękne skrzynie inspektowe. 





WYBÓR PRODUKTU DO MALOWANIA
Ponieważ skrzynie staną bezpośrednio na podłożu i będą miały kontakt z ziemia i dużą ilością wody, muszą zostać odpowiednio zabezpieczone. Deski, z których zrobione zostały moje konspekty, pochodziły z rozbiórki wnętrza sklepu. Część z nich była w stanie surowym, część polakierowana. Dlatego do pomalowania wybrałyśmy produkt marki V33 Lazura Ochronna Polski Klimat EKSTREMALNA ODPORNOŚĆ. Produkt ten przeznaczony jest do ochrony drewna narażonego na działanie niekorzystnych warunków pogodowych, typowych dla polskiego klimatu.

WŁAŚCIWOŚCI:
-  Trwale chroni drewno przed działaniem promieni UV.
-  Wodoodporna, zapobiega wnikaniu wody w głąb drewna.
-  Mrozoodporna, nie pęka oraz nie łuszczy się pod wpływem niskich temperatur.
- Mikroporowata i elastyczna pozwala drewnu oddychać oraz pracuje wraz z drewnem podczas zmian wilgotnościowych.
-  Utrwala piękno drewna i podkreśla jego usłojenie.
-  Nie kapie, nie tworzy smug oraz zacieków.

PRZEZNACZENIE:
- Drewno na zewnątrz i wewnątrz: drzwi, elewacje, podbitki, boazerie, belki, płoty, domki narzędziowe, meble ogrodowe, pergole, itp.
-  Wszystkie gatunki drewna z wyłączeniem drewna tłustego oraz zawierającego antyoksydanty.
-  Na powierzchnie umożliwiające swobodny spływ wody i śniegu.

WAŻNE:
Wysokiej jakości żywice sprawiają, ze lazura jest odporna na wahanie temperatury w granicach od 40 C do +60 C. Hydrofobowa formuła sprawia, ze krople wody nie wnikają w głąb drewna.
Elastyczna i odporna powłoka pracuje wraz ze zmianami objętościowymi drewna powstałymi pod wpływem wahań wilgotnościowych i temperaturowych, dzięki czemu powłoka nie łuszczy się i nie pęka. Lazura ta występuje w 8 kolorach, my wybrałyśmy grafit. 

MALOWANIE wnętrza
Skrzynie zostały pomalowane wewnątrz i od zewnątrz oraz bardzo dokładnie od spodu. To ważne, bo tam skrzynie stykają się bezpośrednio z zawsze wilgotnym podłożem. Kiedy środek wysechł, skrzynie zostały wewnątrz obite agrowłókniną. Zrobiłam to, żeby trawa i potencjalne chwasty nie wyrastały w skrzynkach, no i żeby ziemia nie przesypywała się przez szczeliny. 




WYPEŁNIENIE SKRZYNI 
Dobrze wypełniony inspekt ogrodowy powinien mieć co najmniej 4 warstwy. Żeby łatwiej to zobrazować przygotowałyśmy mała grafikę. 

Pierwsza warstwa od dołu - tu możemy dać suche gałęzie czy patyki. Tworząc w ten sposób warstwę drenażową. Druga w kolejności to suche trawy, liście, odpady ogrodowe i kuchenne (warzywne), czy drobno posiekane gałęzie. Trzecia warstwa to ziemia kompostowa. Ostatnia warstwa to ziemia przeznaczona do wysiewu i upraw - powinna być dobrej jakości, jeżeli chcemy mieć wielkie plony. 



CIĄG DALSZY MALOWANIA... 










Na razie to wszystko, w kolejnej fazie będziemy sadzić. A potem to już tylko podlewać i czekać na plony.

Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

SELF STORAGE - MAGAZYN DO WYNAJĘCIA, A RACZEJ DO WYGRANIA - KONKURS

MAGAZYN DO WYNAJĘCIA KONKURS
PROLOG

Wiosna przyszła nawet w tym trudnym 2021 roku. Powoli przyzwyczailiśmy się do funkcjonowania w tej specyficznej rzeczywistości. Odnajdujemy się, bo nie mamy innego wyjścia, bo liczymy, że to wszystko niedługo się zmieni. A jak wiosna to i nadzieja. Wraz ze świecącym słońcem, wypełniamy się pozytywnym myśleniem i chęcią do działania. No i o tym działaniu, zmianach i ruchu, chciałyśmy dzisiaj  porozmawiać.

MAGAZYN DO WYNAJĘCIA


"wiosna! - ach to ty!

A może mały remont

Wiosna, wiosna ach to Ty! Śpiewał Marek Grechuta, i ta piosenka dzisiaj zaświtała mi w głowie. Bo nie wiem czy wiecie, ale właśnie wiosną, statystyczny Polak robi najwięcej remontów i przeprowadzek, rozpoczyna nowe projekty i jest pod znakiem zmiany. Jak zapewne pamiętacie, miesiąc temu i my się przeprowadzałyśmy. Pisałyśmy o tym TUTAJ


MAGAZYN DO WYNAJĘCIA


I dla tych wszystkich, którzy teraz coś takiego planują i potrzebują miejsca do przechowywania, mamy znakomitą wiadomość. Mamy konkurs, a w nim do wygrania miejsce magazynowe o dowolnej powierzchni na 3, 2 i 1 miesiąc, w magazynach położonych na terenie całej Polski! A gdzie? Oczywiście w Stokado!


KONKURS


NAGRODY:

1. Zewnętrzny magazyn na 3 miesiące

2. Zewnętrzny magazyn na 2 miesiące

3. Zewnętrzny magazyn na 1 miesiąc

W dowolnym miejscu w Polsce,

Nagroda do wykorzystania do końca 2021 r.


CO TRZEBA ZROBIĆ:

1. Napisz pod tym postem 

w ilu miejscach położone są magazyny STOKADO

i uzasadnij dlaczego to właśnie Ty powinieneś taką 

powierzchnię do przechowywania otrzymać? 


2. Polub funpage - STOKADO


NA ZGŁOSZENIA CZEKAMY

do 15 maja 2021 r.


Wśród nadesłanych zgłoszeń wybierzemy 

3 z najciekawszymi komentarzami


STOKADO



Nie czekaj, Twój darmowy magazyn czeka na Ciebie!

Zapraszamy do zabawy


Pozdrawiamy,

Dziewczyny z Pani to potrafi 


METAMORFOZA STAREJ WILII - CZYLI JAK URZĄDZIĆ MAŁY PRZEDPOKÓJ


PROLOG

O remoncie w starej willi pisałyśmy już wielokrotnie. Było o salonie, kuchni i łazience. Ale ja dzisiaj wróciłam do naszego pierwszego postu, gdzie wypisałam co planuję w niej zmienić. W zakładce opisującej przedpokój napisałam: „w przedpokoju straszą stare panele i nie ma drzwi wejściowych tylko stara dykta”. I to jest kwintesencja tego, co zastałam w tym mieszkaniu i o czym Wam dzisiaj chcemy opowiedzieć.



STARA PODŁOGA STRASZY

Czyli samodzielny montaż podłogi. 

Całą metamorfozę zaczęłam od podłogi. To było pierwsze, co chciałam jak najszybciej pożegnać. Na podłodze, położone były panele, dość słabej jakości i mocno już sfatygowane. Pod spodem były jeszcze jakieś dwie warstwy okładzin. Ponieważ kiedy się wprowadzaliśmy, nie mieliśmy czasu na zrywanie wszystkiego i robienie wylewek betonowych albo innych większych remontów. Postanowiłam więc, na te stare panele, nakleić piękne płytki winylowe. Wybrałam płytki z dwóch powodów: pierwszy bo płytki te są cieniutkie 2,5mm i po naklejeniu nie podnoszą znacząco poziomu podłogi. Po drugie płytki HARVEY MARIA, bo te wybrałyśmy z Anią do tego projektu, mają obłędne wzory, a o coś takiego mi chodziło. Montaż jest łatwy, i chociaż na początku nie szło mi zbyt dobrze, a to dlatego, że kupiłam nieodpowiedni klej. Dopiero, kiedy producent polecił mi ten właściwy, prace poszły gładko. 

Dodam tylko, że płytki docina się bardzo łatwo: wystarczy naciąć nożykiem i przełamać. Montaż tych płytek to bajka. 




MONTUJEMY DRZWI 

 i dlaczego otwierają się na zewnątrz?

Pierwsze na liście do zmiany, wpisane były drzwi wejściowe. No bo jak tu mieszkać (nawet z przemiłymi sąsiadami), gdy od strony korytarza oddziela cię tylko 60-letnia dykta? No właśnie!  To był więc priorytet. Po wojnie, kiedy dzielono tą jednorodzinną willę na dwa mieszkania, postanowiono ten podział poprowadzić po prostu oddzielając piętro od parteru. W tym celu postawiono w holu głównym ściankę działową (teraz to pokój, a raczej dziupla mojej starszej córki), w szycie montując drzwi z płyty meblowej o wyglądzie boazerii. I tak funkcjonowało to przez lata i wyobraźcie sobie, że nikomu to nie przeszkadzało! 







Trudno to sobie wyobrazić, bo drzwi zamykały się tylko od środka na „kibelkowy haczyk”, a szpary były takie, że wchodziła cała ręka. Możecie sobie wyobrazić, że słychać było ka∂y dźwięk sąsiadów, a i oni słyszeli wszystko co my mówiliśmy w kuchni. Stało się jasne że potrzebne są solidne drzwi.


Z różnych dostępnych modeli, wybrałam drzwi o nowoczesnym wyglądzie z asortymentu Porta, wykończone antracytową okleiną CPL 0,7 antracyt. Kiedy zamawiałam drzwi, to oprócz ich wyglądu miałam tylko jedną wytyczną: drzwi musiały być wygłuszające, dlatego wybrałam model drzwi akustycznych, płaskich (32 db), 90 lewe (otwierane  na klatkę schodową). Do tego wybrałam czarną klamkę model ROYAL (III kl) z czarnymi zawiasami. 


No i takie są! Dzisiaj nawet jak pies sąsiadów szczeka, to ja nic nie słyszę. Ekipa (firma Kwaśnik), która montowała drzwi, zrobiła to sprawnie i szybko, więc serdecznie ich polecamy!  Wcześniej tylko mój szanowny Pan Domu, musiał stare rozwiązanie rozebrać i postawić właściwą ściankę z otworem na drzwi, żeby firma montażowa miała gdzie je zamontować.


Przy okazji zmiany, zmieniłam coś jeszcze, a mianowicie kierunek otwierania drzwi. Obligatoryjnie, projektuje się tak, że drzwi otwierają się do środka, dzięki temu podczas wchodzenia, nie trzeba się „cofać”. Ale takie drzwi zajmują miejsce w, i tak wąskim przedpokoju. Zmieniając kierunek otwierania, zyskałam dodatkowe 15 centymetrów przestrzeni, i możliwość montażu szafki na buty. 



4 DRZWI I JEDNO OKNO

Czyli galeria sztuki jak się patrzy

Przez podział willi, o którym pisałam wcześniej, mieszkanie zyskało dwa przedpokoje: ten wejściowy (o którym dziś mowa) i wewnętrzny, w którym my zrobiliśmy biuro (ale o tym innym razem). 






Przedpokój z drzwiami wejściowymi, prowadzi do łazienki i do zejścia na dół. Na ścianie szczytowej znajduje się okno, które doświetla to pomieszczenie. Po prawej stronie ukryta jest jeszcze szafka i pawlacz. Postanowiłam umieścić w niej bieliźniarkę. Może niecodzienne miejsce, ale powierzchnia mieszkania to tylko 80m2, więc wykorzystać trzeba wszystko. 


W przedpokoju udało i się jeszcze zmieścić kosz na „brudy”, szafkę na buty z blatem drewnianym i galerię sztuki. Całość dopełniają różowe wymalowania, a strefę galerii z drzwiami podkreśliłam antracytowym kolorem. 


Kiedy wszystko było już pomalowane, usunęłam drzwi pomiędzy przedpokojami (zdjęłam tylko samo skrzydło), bo stare, drewniane ościeżnice, bardzo mi się podobają. Już jako wisienka na torcie, pomalowałam drzwi od łazienki. Teraz, kiedy do niej wchodzę, spogląda na mnie tajemnicze oko sopranistki Liny Cavalieri, która stała się symbolem wyrobów marki Fornasetti. 


I co myślicie o takim zestawieniu? 














Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
obecność znak w postaci komentarza.


Dziękujemy i pozdrawiamy
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"