CO? TO NIEMOŻLIWE! TO NIE MOŻE BYĆ "KLINKIER"! CZYLI CO NAS ZACHWYCIŁO W SKŁADZIE BUDOWALNYM

ROBEN

PROLOG
Wielokrotnie pisałam Wam o tym, że ciągle coś mnie zaskakuje. Czasami są to pozytywne                     zaskoczenia, innym razem nie. Tym razem jednak było mocno na plus! Ci, którzy czytają naszego bloga wiedzą, że bardzo lubimy spędzać czas w marketach budowlanych i składach. Wtedy to otwiera się przed nami świat płytek, kafli, gresów, okładzin różnej maści ikarbów, które nie tylkocieszą oko, ale i inspirują. Bierzemy je do ręki, oglądamy, gładzimy a w myślach jawią się projekty, w których te wyjątkowe skarby mogłyby się znaleźć. 

Kilka tygodni temu byłyśmy właśnie na takim spacerze w składzie budowlanym (wyobraźcie sobie, jak nam tego, podczas przymusowego siedzenia w domu brakowało - bo „online” to nie to samo). Błądziłyśmy wśród alejek jak zaczarowane, pogrążone w rozmowie i zachwycie dotarłyśmy do sterty przepięknych cegieł, pociętych w plasterki do okładania ściany. Oczami wyobraźni już widziałam, jak na mojej ścianie kominkowej ląduje jedna za drugą, tworząc krok po kroku wspaniałą, oryginalną aranżację. Kluczowe pytanie brzmiało - co to za cegła? Wszelkie wątpliwości rozwiała jednak karteczka przyklejona poniżej: PŁYTKA LICOWA, GESBRAND, RÖBEN


CO? TO NIEMOŻLIWE!
TO NIE MOŻE BYĆ „KLINKIER”! 
Na wstępie od razu dodam, że w naszym potocznym języku „klinkierem” nazwałyśmy wszystkie płytki okładzinowe, wrzucając do jednego worka zarówno płytkę licową, jak i klinkierową.Odniosłam jednak wrażenie, że poszłyśmy drogą na skróty, decydując się na takie uproszczenie, bo co my tak naprawdę wiemy o klinkierze?

Postanowiłam zrobić rachunek sumienia i wyszło, że klinkier kojarzy mi się głównie z jednej strony z pięknymi elewacjami budynków widzianych najczęściej za granicą i dość przeciętną imitacją cegły, które znajdziemyw markecie. Tak nie może być, rozpoczęłyśmy dochodzenie. 

CO TO JEST TEN KLINKIER?
Nieco poszperałyśmy i wyszło, że klinkier jest rodzajem cegły wypalanej z gliny w bardzo wysokich temperaturach (1100-1300oC). Podobno nazwę zawdzięcza holenderskiemu słowu „klinken”, czyli dzwonić. Dwie cegły uderzone o siebie wydają ten lekko dzwoniący dźwięk.
Dzięki wysokiej temperaturze wypału, klinkier charakteryzuje się niską nasiąkliwością (do 6%). Dziś nazwa klinkier często używana jest również w stosunku do cegieł elewacyjnych, których nasiąkliwość jest większa niż 6%.   

WAŻNE: Cegła klinkierowa to jeden z najzdrowszych i najtrwalszych materiałów wykorzystywanych przy elewacjach – wolny od alergenów i grzybów, dzięki użyciu naturalnego materiału jakim jest glina oraz wypałowi w bardzo wysokich temperaturach.

Jeżeli jesteś tak jak my, entuzjastą rozwiązań proekologicznych to z pewnością ucieszy Cię fakt, że cegła klinkierowa jest materiałem całkowicie ekologicznym. W jej skład wchodzi jedynie pozyskiwana w sposób naturalny glina i piasek, bez szkodliwych substancji czy metali ciężkich. Dzięki temu, ceramiczne ściany i dach od setek lat zapewniają zdrowy, naturalny mikroklimat w wykonanych z nich budynkach. Ta cecha stała się szczególnie istotna od czasu, kiedy okazało się, jakim zagrożeniem dla życia i zdrowia mieszkańców jest, np. dach pokryty azbestem.

Elewacja wykonana z cegieł bądź płytek klinkierowych, a także dach pokryty dachówką ceramiczną są naprawdę długowieczne. Trwałość płytek marki Röben szacowana jest przez ekspertów na ponad 100 lat! Ponadto, dzięki wytrzymałości i odporności na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych, materiały tej firmy nie wymagają praktycznie żadnych zabiegów konserwacyjnych. W ceramikę nie wnika na stałe brud, a zanieczyszczenia z dachu i elewacji możemy po prostu zmyć wodą. To jeden z powodów, dla których materiały te są uważane za ekologiczne – ceramiki nie trzeba malować, uzupełniać ani czyścić, nie zanieczyszcza się więc środowiska chemikaliami, a my nie ponosimy dodatkowych nakładów finansowych na naprawy.

CZYM RÓŻNI SIĘ LICÓWKA OD KLINKIERU?
Cegła licowa cechuje się bardziej chropowatą strukturą niż klinkier, wygląda na ręcznie formowaną z niewielkimi resztkami wypalonego węgla na powierzchni – stwarza przez to wrażenie postarzonej, nawet po świeżo zakończonym procesie produkcyjnym. Ma też słabsze parametry niż klinkier, jest bardziej nasiąkliwa, ale wciąż mrozoodporna. 
Ze względu na swój „zużyty” wygląd, licówka jest najczęściej wykorzystywana przy renowacji starych budynków lub nowych projektów, którym projektanci chcą dodać charakteru vintage.

OKO W OKO Z OKŁADZINĄ ŚCIENNĄ 
Okazało się, że znacznie więcej płytek okładzinowych było w stanie nas zachwycić. Były tam imitacje cegły zabytkowej - średniowiecznej i dziewiętnastowiecznej, takiej, która wyglądała jak odkuta z tynku, imitująca płytki z łupka czy piaskowca (to oczywiście płytki licowe). Były też te całkowicie gładkie, o pięknych kolorach ziemi, sięgające w swojej rozpiętości kolorystycznejaż do czerni (to klinkier), strukturalne i takie wręcz 3D. Cała plejada pięknych okładzin ściennych, do wykorzystania nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz budynku. 

Nadają się do kuchni, na ściankę kominkową czy pod telewizor. Są tak piękne, że najchętniej obłożyły byśmy nimi cały dom. No bez przesady, przyznam, że trochę mnie poniosło, ale postanowiłyśmy, że musimy z nimi coś zrobić. 

Zobaczcie, co nam wpadło w oko:






Niebawem pokażemy Wam co wymyśliłyśmy i gdzie klinkier zamieszka w moim domu. 
A Wy co myślicie o klinkierze? 


KOCHANI DZIĘKUJEMY, 
ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
BĘDZIE NAM NIEZMIERNIE MIŁO JEŚLI POZOSTAWICIE 
PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA.

POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI


AKCESORIA ŁAZIENKOWE - MONTAŻ I DEMONTAŻ W ŁATWY SPOSÓB!


PROLOG
Przeprowadzka to nie koniec świata 
To, raczej nowy początek

Przemeblowanie, remont, czy w końcu przeprowadzka, wszystkie te czynności, mają ze sobą wiele wspólnego, a mianowicie fakt, że nasze dotychczasowe życie ulegnie zmianie. Czeka nas sporo pracy i niestety sporo wydatków. W takich okolicznościach warto się do tego dobrze przygotować. Jest to też wyjątkowa okazja by przyjrzeć się wszystkim zgromadzonym rzeczom i zastanowić co zabieramy ze sobą (zostawiamy), a z czym będziemy się żegnać. Przed takim samym dylematem stanęłam w maju tego roku, podczas mojej przeprowadzki. 
Z meblami poszło gładko, większość kocham i nie chciałam się z nimi rozstawać, pakowanie drobnicy to już inna bajka. Tony książek i bibelotów, przyprawiały o zawrót głowy o reszcie nie wspominając. 

Dobre rozwiązania procentują 
Czyli system SMOZ w akcji

Podczas tego całego zamieszania, jedna rzecz niesamowicie mnie ucieszyła. Zapewne pamiętacie jak w zeszłym roku odświeżałam moją łazienkę, malując część kafli, montując nową armaturę i wyposażając ją w praktyczne dodatki (dla tych co nie czytali małe przypomnienie TUTAJ). Żal mi było trochę tego wszystkiego, bo nie nacieszyłam się jeszcze tą nową łazienką, a trzeba się było już żegnać. Pakując kartony, oświeciło mnie, że dobierając dodatki do łazienki, postawiłam na akcesoria bez wiercenia firmy tesa. Dzięki temu teraz wszystko mogłam zabrać ze sobą, a w dawnej łazience, nie pozostawiłam na ścianach, niezliczonej ilości wywierconych dziur. 

Bardzo nie lubię, kiedy ludzie bez opamiętania wiercą dziury, i nie myślą, że tym sposobem psują bezpowrotnie powierzchnię. Nie dotyczy to tylko mieszkań na wynajem. Przecież nie urządzamy łazienki raz na zawsze: rodzina rośnie a i nasze gusta oraz preferencje ulegają zmianie. Dobrze jest więc postawić na system trwały, taki, który nie odkleja się od ściany, a jednak kiedy zajdzie taka potrzeba, można bez problemu zmienić jego położenie, wystarczy dokupić nowe Adapter tesa mocujący z masą klejącą do serii produktów tesa bath, BK - 20.


Wieszaczku odklej się
Czyli odklejamy system SMOZ
Niedawno pisałyśmy na blogu o moim nowym lokum #NowyStaryDom (można o nim poczytać TUTAJ), gdzie opisywałyśmy, to co planuję zrobić w łazience. Oczywiście „refreszing” tego pomieszczenia został zakończony z powodzeniem i nie mogło w nim zabraknąć moich ulubionych wieszaków i pojemników, które zabrałam z poprzedniego mieszkania. Materiał o metamorfozie łazienki zobaczycie pod koniec wakacji.

Ale zanim to wszystko nastąpiło, trzeba było zdemontować wieszaki w starym mieszkaniu. Sprawa okazała się bardzo prosta, a jak to zrobić pokazujemy na poniższym tutorialu.


KROK 1
Pierwsza czynność to odkręcenie wieszaka (uchwytu itp.) z adaptera. Robimy to za pomocą klucza imbusowego.

KROK 2
Następnie za pomocą obcążek, chwytamy za metalowy brzeg adaptera i przekręcając go odrywamy od ściany

KROK 3
Po oderwaniu adaptera trzeba nożykiem odskrobać klej, który może pozostać na ścianie. 




KROK 4
W przypadku porowatych płytek może się zdarzyć, że drobinki kleju mocniej wczepiły się w zagłębienia, trzeba wtedy przetrzeć zmywaczem do kleju/silikonu.  My użyłyśmy zmywacza Tesa w sprayu.

Witamy z powrotem
Czyli ponowny montaż wieszaków w 5 krokach
No i tyle. Teraz można wieszaki dokładnie umyć i za pomocą nowego zestawu adapter+ masa klejąca, zamocować w nowym miejscu. 
Banalnie proste i szalenie praktyczne.  O tym jak dokładnie zamocować system SMOOZ i jemu podobne pisałyśmy już wielokrotnie  (TUTAJ), ale dla przypomnienia na tutorialu pokazujemy to raz jeszcze.


KROK 1
Miejsce w którym zamierzamy zamocować wieszak lub uchwyt odtłuszczamy i tu. Przecieramy wybrane miejsce i czekamy aż całkowicie odparuje.  UWAGA - używamy tylko czystej wody, alkoholu 80-100% lub czystego acetonu. 

KROK 2 
Za pomocą ołówka zaznaczamy miejsce w którym będziemy wybraną rzecz mocować.

KROK 3
Z adapteru mocującego (to ten metalowy krążek) zdejmujemy folię zabezpieczającą. 
Krążek mocujący przykładamy w wyznaczone miejsce tak, żeby śrubki znajdowały się w pozycji poziomej a otwory wlewowe do kleju w pionowej i dociskamy do ściany.

KROK 4
W tubce z masą klejącą  robimy dziurkę za pomocą dołączonego czerwonego szpikulca, który służy też do wyciskania kleju. Szyjkę kleju wkładamy w większy otwór. Masę klejącą wciskamy do środka (tak długo wciskamy aż wyjdzie małą dziurką). 
Teraz musimy odczekać 12 godzin, aż klej całkiem wyschnie. 

KROK 5
Po utwardzeniu masy klejącej, załóż na adapter uchwyt i za pomocą klucza imbusowego przykręć dołączoną śrubkę (klucz znajdziesz w zestawie).  

GOTOWE
Jak widzicie wszystko proste i nieskomplikowane. Ja mam swoje cacuszka z powrotem, a poprzednia łazienka nie została zdewastowana brzydkimi dziurami. Co Wy na to? 






KOCHANI DZIĘKUJEMY, 
ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
BĘDZIE NAM NIEZMIERNIE MIŁO JEŚLI POZOSTAWICIE 
PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA.

POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI

METAMORFOZA KUCHNI - CZYLI JAK POMALOWAĆ PŁYTKI I WZÓR W PASIE KUCHENNYM?


MALOWANIE KAFLI NAD KUCHENKĄ 
Nic tak nie ozdabia kuchni, jak ozdobny dekor w pasie kuchennym. Przykuwa wzrok, podkreśla styl i nadaje tonu. Może być umieszczony na całych płytkach, tylko jako drobny detal lub jako dominanta - pod okapem. Trzeba przyznać, że wybór miejsca ma znaczenie. Mocny dekor z którego stworzymy fartuch kuchenny, może zdominować całe wnętrze, a nawet sprawić, że będzie miał wpływ, na odbiór wielkości pomieszczenia. 
Biorąc pod uwagę kształt i wygląd „naszej” kuchni, postanowiłyśmy dekor umiejscowić tylko pomiędzy okapem i kuchenką. Chciałyśmy, żeby w ten sposób powstał punkt, który przykuje wzrok i podniesie optycznie wnętrze. 

WARTO WYKONAĆ PROJEKT !
Wyklejanie wzoru to ważny moment, odpowiednio dobrany może sprawić, że doda kuchni urody, źle - może wszystko zepsuć. Dlatego warto to przemyśleć i zrobić chociaż mały projekt. 

W tej części kuchni, gdzie postanowiłyśmy pomalować wzór, dodatkowe utrudnienie stanowił, fakt, że do płytek dołożony został dekor o szerokości 1/2 płytki. Zaburzało to proporcje i musiałam dostosować wzór do istniejącej rzeczywistości.  

KROK I - POMALOWANIE PŁYTEK (BAZA)
Pamiętajcie, że podstawa to czyste umyte i odtłuszczone płytki. następnie pomalujcie je  farbę do kafli, my użyłyśmy tu farby marki V33 Easy Renowacja Kuchnia w kolorze białym.  Tu wystarczyły 2 warstwy. Jednak w miejscach gdzie był brązowy dekor, trzeba było malować kilkakrotnie. 


KROK II - WYKLEJANIE BAZY
Wzór wyklejamy za pomocą taśmy malarskiej typu sensitive. Jest to konieczne, żeby przy odklejaniu, taśma nie zerwała farby. Najpierw całą powierzchnię przeznaczoną do wykonania wzoru, trzeba było zakleić dokładnie taśmą. W ten sposób powstała baza do wyrysowania wzoru. 



KROK III - RYSOWANIE WZORU
Teraz za pomocą linijki i ołówka rozrysowujemy wzór. Te partie wzoru, które mają być zamalowane, najlepiej zapełnić kolorem, żeby nie pomylić się przy wycinaniu. Dodatkowo ten zabieg, pozwoli ocenić w przybliżeniu, jak będzie wyglądał wzór po pomalowaniu. 


KROK IV - WYCINANIE 
Taśmę najlepiej przycinać ostrym nożykiem albo skalpelem. Pomocna będzie linijka, najlepiej metalowa. Wycięte partie taśmy usuwamy, zaraz po docięciu. Kiedy cały wzór będzie już wycięty, możemy zobaczyć jak prezentuje się wybrany przez nas wzór dekoracji. Jeżeli wszystko jest w porządku, dociskamy mocno brzegi taśmy. 
UWAGA: Pamiętajcie, że to, co zakleimy taśmą, po pomalowaniu zostanie w kolorze farby bazowej (u nas białej). 


KROK V - PODMALOWANIE
Kiedy wzór jest już gotowy, całość raz jeszcze trzeba pokryć białą farbą. W ten sposób wykonasz tak zwaną podmalówkę. Dzięki temu, farba z podmalówki wejdzie pod taśmę i uszczelni ewentualne niedoklejenia czy nierówności. Taki zabieg sprawi, że krawędzie malowanego wzoru będą „ostre”.

KROK VI - MALOWANIE
Pasy wzoru pomaluj na wybrany kolor (w naszym przypadku farba V33 Easy Renowacja  Kuchnia w kolorze: szlachetny popiel).  Farbę nakładaj jak poprzednio, wałkiem flokowym. Liczba warstw uzależniona jest od możliwości krycia używanej farby. Najczęściej dwie warstwy wystarczą. 


KROK VII - USUWANIE TAŚMY
Kiedy farba lekko podeschnie, za pomocą ostrego nożyka delikatnie podnieś brzegi taśmy i zdejmij ją. To najprzyjemniejsza część pracy. Efekt gwarantowany! 


KROK VIII - KOREKTA
Czasami zdarza się, że pomimo naszych starań, ciemna farba dostała się pod taśmę i powstały nieestetyczne nierówności. W takim przypadku można, za pomocą zwilżonego patyczka do uszu, wytrzeć część farby, albo zamalować, używając do tego celu cienkiego pędzelka. 

EFEKT KOŃCOWY!
Kochani napiszcie, jak Wam podoba się nasz wzór, a może macie inny pomysł na ozdobienie pomalowanych płytek w pasie kuchennym?







Więcej zdjęć z metamorfozy kuchni znajdziecie TUTAJ

CO POTRZEBUJEMY:
- farba V33 Easy Renowacja Kuchnia (biała i szara)
- wałek flokowy i gryf
- mały pędzelek
- taśma malarska TESA Sensitive
- metalowa linijka
- skalpel (ostry nożyk)
- ołówek


KOCHANI DZIĘKUJEMY, 
ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
BĘDZIE NAM NIEZMIERNIE MIŁO JEŚLI POZOSTAWICIE 
PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA.

POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI

METAMORFOZA KUCHNI #NieWyrzucajPokochaj CZAS NA FINAŁ!


PROLOG
To już koniec. Szczęśliwie udało się nam zakończyć projekt, który trwał prawie pół roku. Po drodze były małe przeszkody (Covid 19), ale szczęśliwie udało nam się dobić do brzegu. Jak wspominałyśmy w poprzednim artykule, spośród wszystkich zgłoszeń wybrałyśmy kuchnię zwyczajną, taką, która powtarzała się najczęściej. Brązową, tradycyjną, ciemną i opatrzoną, taką która wymagała pilnego liftingu i natychmiastowej pomocy. 
Z projektów, które przedstawiłyśmy właścicielom (dla tych co nie pamiętają TUTAJ), wybrali projekt GREY.
Była to jaśniejsza odmiana czarnej siostry. Połączenie szarości z bielą, choć łagodnie, nie jest pozbawione charakteru. Nietuzinkowy szary zlew i nowoczesna bateria kuchenna dodają temu zestawieniu więcej nowoczesności, a płytki z mocnym wzorem są tym, na czym warto zawiesić wzrok. Całość miał spajać piękny, biały blat z lekko opalizującymi opiłkami. 

CZAS ZACZĄĆ 
KROK 1 - SPRZĄTANIE
Czyli od czego tak naprawdę trzeba zacząć? 
Prawda w tym wypadku jest trywialna, bo zacząć musimy od sprzątania. Najpierw wynosimy wszystko z pomieszczenia, opróżniamy szafki, będzie to świetna okazja, do przeglądu wszystkich nagromadzonych skarbów. Czy naprawdę potrzebujesz tych pojemników po jogurtach i trzeciego tostera? 
Zostaw tylko to co lubisz i co potrzebujesz. Resztę sprzedaj na OLX-ie (może zarobisz tym sposobem na nowe buty?), rozdaj znajomym lub wyrzuć. Jak już ten etap mamy za sobą, mozna zacząć mycie. 

KROK 2 -  MYCIE / ODTŁUSZCZANIE
Teraz można wszystko bardzo dokładnie, wyszorować wodą z szarym mydłem. Konieczne jest umycie wszystkich powierzchni, które będziemy malowali. Nawet pozornie wymyte kuchnie bywają nadal otłuszczone. I niestety jest to etap, którego nie można pominąć. Na źle umytych i nie odtłuszczonych meblach, farba nie będzie się dobrze trzymała! Najpierw umyłyśmy meble ciepłą wodą z dodatkiem szarego mydła. Bardzo oporne miejsca, jak górne części szafek czy te za kuchenką, będą wymagały dodatkowej ingerencji odtłuszczacza. Do mycia najlepiej użyć  szczotki! Kiedy już wydaje się, że kuchnia jest czysta, trzeba umyć wszystko raz jeszcze. Z naszego doświadczenia wiemy, że to konieczne. 
Na koniec przecieramy wszystkie powierzchnie przeznaczone do malowania, spirytusem technicznym lub innym odtłuszczaczem.
WAŻNE: Uchwyty najlepiej zdemontować jeszcze przed myciem i odtłuszczaniem. Pozwoli to lepiej wymyć miejsca pod uchwytem, gdzie gromadzi się dużo tłustych zabrudzeń od dotykania! 

KROK 3 - MALOWANIE GÓRNYCH FRONTÓW
W meblach, które poddajemy  renowacji, najlepiej przemalować tylko fronty i te części, które są widoczne. Farby V33 Easy Renowacja Kuchnia są tak zorganizowane, że nie potrzeba kuwety, bo jest ona zintegrowana z pojemnikiem na farby. Farba ta jest dwuskładnikowa i oba składniki trzeba dobrze ze sobą wymieszać. 

malowanie szafek


Jeżeli Wasze meble są ciemne, a chcecie je malować na biało, konieczne będzie nałożenie kilku warstw farby. My nałożyłyśmy ich aż 5. Farba jest bardzo wydajna i na szafki białe wystarczyło nam opakowanie 2-litrowe i jeszcze zostało. Co do odstępów między warstwami, to producent zaleca odczekanie 4 godzin. My tyle nie czekałyśmy. Dwie pierwsze warstwy położyłyśmy jednego dnia, kolejne po upływie 12 godzin. 

TECHNIKA
Jeżeli chcecie dokładnie pomalować brzegi szafek i krawędzie drzwiczek (zwłaszcza od strony wewnętrznej, tam gdzie zamontowane są zawiasy), warto zdemontować fronty mebli. Malujemy w ten sposób dwie warstwy, później po wyschnięciu, drzwiczki wracają na swoje miejsce i ostatnie warstwy malujemy już na „wisząco”. Nie dotyczy to frontów szuflad, te malujemy nie zdejmując ich. 

JAKI WAŁEK?
Do nakładania farby użyłyśmy jak zwykle wałka flokowego, ale tego z zaokrągloną końcówką. Inne wałki flokowe zostawiają podczas malowania, brzydką krawędź. My nazywamy to krawędziowaniem i nie jest to pożądany efekt! 

KROK 4 -  MALOWANIE SZAFEK DOLNYCH
Dolne szafki postanowiłyśmy pomalować na piękny szary kolor. Wybrałyśmy do tego farbę V33 Easy Renowacja Kuchnia, kolor: Szlachetny popiel w wykończeniu satynowym.
Przy malowaniu szafek dolnych postępujemy dokładnie tak jak przy górnych. Ponieważ farba jest ta sama, to i proces malarski jest podobny. Przy szafkach dolnych, wystarczyły trzy warstwy farby. 
malowanie frontów

malowanie frontów

UWAGA: Jeżeli boki szafek górnych lub dolnych są widoczne, konieczne będzie ich przemalowanie.

KROK 5 - MALOWANIE KAFLI I WZORU ZA KUCHENKĄ
Szafki miałyśmy już pomalowane można się było zabrać za malowanie fartucha kuchennego. Farbę nakładamy na kafelki podobnie jak na meble.  Do malowania kafli użyłyśmy Farby V33 Easy Renowacja Kuchnia, kolor biały.  Tu wystarczyły 2 warstwy. Jednak w miejscach gdzie był brązowy dekor, trzeba było malować kilkakrotnie. Robiłyśmy to w przerwach przy wyklejaniu wzoru tak długo, aż całkowicie znikną. 


KROK 6 -  WYKLEJANIE OZDOBNEGO WZORU
Wyklejanie wzoru to ważny moment, odpowiednio dobrany może sprawić, że doda kuchni urody, źle dobrany może wszystko zepsuć. Dlatego warto to przemyśleć i zrobić chociaż mały projekt.  Pełen tutorial (krok po kroku) pojawi się w osobny poście, który już niebawem
malowanie frontów

KROK 7 -  MONTAŻ UCHWYTÓW
Montaż uchwytów to spraw prosta odkręcamy stare i przykręcamy nowe, zwłaszcza jeżeli kupimy takie z podobnym rozstawem na śrubki mocujące. Czasami nowe uchwyty montowane sa na grubsze śruby, trzeba wtedy otwory podwiercić wiertłem 4,5 lub 5. Tak też było w tym przypadku. Postawiłyśmy na proste uchwyty o nowoczesnej formie w kolorze czarnym. Dodały meblom nowoczesności. 
malowanie frontów


KROK 8 - MONTAŻ BLATU 
Oczywiście duża zmiana to nowy blat. Zmiana w tym przypadku była konieczna, ponieważ trzeba było skorygować kształt starego blatu. Przy takich zestawieniach kolorystycznych (biel i szarość) miałyśmy więcej niż jedna możliwość kolorystyczną. Znakomicie sprawdziłby się blat drewniany albo ciemno szary czy grafitowy. My jednak miałyśmy za zadanie rozjaśnienie kuchni, postawiłyśmy więc na imitację kwarcytu w kolorze ciepłej bieli z opalizującymi drobinkami. 
malowanie szafek kuchennych

remonnt kuchni

Nowe AGD
Od początku było wiadomo, że przy okazji metamorfozy, właściciele planują zmianę piekarnika i płyty.

KROK 9 -  MONTAŻ NOWEGO ZLEWOZMYWAKA I KRANU
Nic tak nie odmienia kuchni jak nowe dodatki. Jeżeli już decydujemy się na zmiany, to można przy okazji wprowadzić małe innowacje. W naszym przypadku postanowiłyśmy, że kuchnia będzie bardziej Eco i wybierając baterię kuchenną wybrałyśmy model marki Deante (BCH6409), ze specjalnym podłączeniem na filtr do wody. Kolor to oczywiście ponadczasowy chrom. Do tego wybrałyśmy dla naszych bohaterów, zlewozmywak SOLIS (DEANTE) w niesamowitym kolorze - szary metalic. To co w zlewozmywaku urzeka to kołnierz z delikatnym frezem, którym jest otoczony zlew.  Zlewozmywak dodatkowo odporny jest na uderzenia, na przebarwienia, szok termiczny i wysoką temperaturę.  Odpycha cząsteczki wody i posiada 15 lat gwarancji i jest to produkt całkowicie Polski! 

wymiana umywalki

Kochani, a teraz kuchnia w całej okazałości, dajcie znać w komentarzach jak Wam się podoba 

malowanie płytek

malowanie szafek


malowanie szafek


metamorfoza kuchni  v33

 A teraz "PRZED & PO", czyli to co lubicie najbardziej

przed i po

przed i po


przed i po


KOCHANI DZIĘKUJEMY, 
ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
BĘDZIE NAM NIEZMIERNIE MIŁO JEŚLI POZOSTAWICIE 
PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA.

POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI