WYGRAJ METAMORFOZĘ KUCHNI!


Kochani! 

Twoja kuchnia jeszcze niby dobra, ale kolor już niemodny, stare uchwyty straszą, a i reszta woła o pomstę do nieba! Myślisz - muszę wymienić i wizja nieuchronnego remontu nadchodzi niczym deszczowa chmura, a Ty już wiesz, że w tym roku to tylko urlop nad jeziorem w Pękocinie. 

A może Twoja kuchnia nie jest taka zła i tak naprawdę niewiele trzeba, żeby można ja było pokochać na nowo? Masz watpliwości? Prześlij nam 3 zdjęcia kuchni i napisz dlaczego nie lubisz swojej kuchni i co chcesz w niej zmienić, a może przyjedziemy właśnie do Ciebie i jak te Dobre Wróżki za pomocą czarodziejskich pędzli, sprawimy, że powita Cię piękna, odmieniona kuchnia, którą z łatwością pokochasz na nowo! 

CO MUSISZ ZROBIĆ ŻEBY ZGŁOSIĆ SWOJĄ KUCHNIE?

KROK 1
Napisz pod tym postem na blogu, dlaczego nie lubisz swojej kuchni i co chciałabyś/chciałbyś w niej zmienić. 

KROK 2
Udostępnij konkurs na swoim profilu na Facebook (publiczne) i dodaj hasztag #NieWyrzucajPokochaj

KROK 3
Na nasz adres panitopotrafi@gmail.com prześlij 3 zdjęcia swojej kuchni (najlepiej zrobione komórką i koniecznie w jednym mejlu) oraz swoje dane zgłoszeniowe: imię i nazwę miasta w którym kuchnia się znajduje. 

W tytule prosimy dodać: NieWyrzucajPokochaj

OBSZAR DZIAŁAŃ:  CAŁA POLSKA

NA CZYM POLEGA METAMORFOZA?
Metamorfoza kuchni zakłada:
- malowanie ścian
- przemalowanie mebli
- wymiana uchwytów / gałek
- pomalowanie kafli na ścianach 
- nowe oświetlenie
+ niespodzianka od Partnerów

Konkurs przebiegać będzie w trzech etapach:

ETAP 1
Przesłanie zdjęć na adres: panitopotrafi@gmail.com do dnia 20 marca 2020 r. (włącznie).

ETAP 2
Weryfikacja i wybór 
1) Dokonanie weryfikacji i wybór kuchni
2) Wizja lokalna obiektu
3) Przedstawienie projektu i zakresu proponowanych prac
4) Ustalenie terminu realizacji 

ETAP 3
Realizacja projektu 2-3 dni + sesja finałowa

WAŻNE:
Metamorfoza kuchni w zaproponowanym wymiarze, jest dla uczestników projektu CAŁKOWICIE DARMOWA!

REGULAMIN KONKURSU DO POBRANIA TUTAJ

ZAPRASZAMY I DO ZOBACZENIA 
W TWOJEJ KUCHNI

ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI

TARGI BUDMA 2002 - KREATYWNE WARSZTATY Z PORTĄ



PROLOG
Już od ponad 20 lat w Poznaniu są organizowane Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury potocznie zwane BUDMA. Jest to jedno z najważniejszych miejsc spotkań producentów i dystrybutorów nowoczesnych technologii i materiałów budowlanych z przedstawicielami handlu, architektami, wykonawcami i inwestorami w Europie. Ostatnie Targi BUDMA odbyły się w dniach 4-7 lutego 2020 r. W ciągu tych 4 dni w Poznaniu na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich pojawiło się niemal 1000 wystawców co dało sumę około 50 000 profesjonalistów branży budowlanej. Na targach prezentowane są nowe produkty i technologie. Daje to możliwość rozeznania się w trendach, zdobycia wiedzy i kontaktów biznesowych. Działania te wspiera bogaty program wydarzeń, które towarzyszą ekspozycji. 

Program BUDMY to nie tylko szereg eksperckich prelekcji i konferencji, debat i prezentacji, które uzbroją w wiedzę teoretyczną. Prawdziwe emocje zaczynają się w strefach pokazów, konkursów i mistrzostw, gdzie fachowe umiejętności prezentują dekarze, parkieciarze, montażyści stolarki budowlanej i młodzi murarze. To miejsca, w których najlepiej można wyeksponować właściwości nowych materiałów, rozwiązań i technik. Już sami rozumiecie, dlaczego na BUDMIE nie mogło nas zabraknąć! 

BUDMA I PORTA 

W tym roku na Budmę zaprosiła nas Marka PORTA. Ponieważ nie od dzisiaj się znamy i lubimy, zaproszenie przyjęłyśmy z wielką przyjemnością. Porta stworzyła na targach naprawdę nowoczesną, designerską przestrzeń, która zachwycała nie tylko wielkością, ale przemyślanym rozplanowaniem i pięknym rozwiązaniem przestrzeni targowej. Dodam, że na stoisku oprócz sceny, miejsc do spotkań i warsztatów, miejsce swoje znalazła piękna, czarna ciężarówka z wystawą najnowszej kolekcji drzwi. Odwiedzający to stoisko mogli czerpać inspiracje, wymieniać się doświadczeniami, zdobywać nową wiedzę i poznawać nowinki z branży. Były też pokazy, prezentacje i warsztaty. Warto było posłuchać architekta Jakuba Szczęsnego w jego wykładzie pt. „Granice Otwartości”, który tak naprawdę zamienił się w warsztat tete a tete. Porta zapewniła też wszystkim odwiedzającym pyszna kawę i ciasteczka, których niejedzenie było dla mnie wielkim wyzwaniem! 


POTRA i my

Nasze dwudniowe warsztaty sprawiły nam wiele radości, bo nasi warsztatowicze (jak zwykle zresztą), okazali się nie tylko sympatyczni ale i bardzo kreatywni. Tym razem w ruch poszły Pirografy (wypalarki), dzięki którym można było ozdabiać drewniane elementy. 

Bawiłyśmy się znakomicie co możecie zobaczyć w naszej fotorelacji. 

Raz jeszcze dziękujemy PORCIE za zaproszenie a uczestnikom warsztatów, za świetną zabawę!  Maciejowi Kautz a genialną interakcję (konferansjer pierwsza klas!), a Wieśkowi Skibie za towarzystwo :-)















Budma 2020
Nie ma co ukrywać, wydało się, to nasz ulubiony sport zespołowy. A przyznamy, że jesteśmy w te klocki znaczy kulki - niezłe! (hi, hi, hi)


Był też czas na odwiedzenie przyjaciół z Snickers Workwear :-)




A jeśli byliście na Budmie (a może i na naszych warsztatach)
to napiszcie co Was urzekło, a może zaskoczyło?

DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA 

POZDRAWIAMY CIEPLUTKO


ANIA I BETI

CZYLI DZIEWCZYNY 
Z PANI TO POTRAFI

DOMOWE NAPRAWY - CZYLI KLEJ FORMOWALNY SUGRU W AKCJI


PROLOG
Czy znacie taka sytuację? Wieczorem podłączacie telefon do ładowarki, a rano budzik w telefonie nie dzwoni? Znane? To właśnie spotkało mnie ostatnio. Zaczęłam sprawdzać dlaczego tak się stało - czy to telefon się zepsuł? Na szczęście okazało się, że padł kabel od ładowarki. To jakiś absurd, co dwa miesiące zmieniam kabel, bo wszystkie przecierają się w tym samym miejscu, zaraz przy wtyku. Kabelki padły na amen, nie zostało mi nic innego jak zakup nowego przewodu. Ponieważ nie kupuję nieoryginalnych (ktoś mi powiedział, że mogą uszkodzić telefon), to znowu padłam na jakieś 120,- PLN. Ale cóż, kabel zakupiłam. 
Piękny przewód w kolorze różowej miedzi dotarł i wtedy pomyślałam, że musze czymś go zabezpieczyć, bo przy moim użytkowaniu, zaraz się znowu zepsuje. 
Pomyślałam o jakimś zabezpieczeniu. Taśma izolacyjna odpada bo nie tylko mało skuteczna, ale i średnio wizyjna. I wtedy wpadł mi w oko produkt o nazwie SUGRU - czyli formowalna masa plastyczna. Pomyślałam - to jest to! musimy to sprawdzić! 

SUGRU - co to jest?
Właściwie jest to samoutwardzalna silikonowa masa plastyczna, która po wyschnięciu zachowuje się jak guma. Po wyjęciu z opakowania przypomina plastelinę i tak jak ona, równie łatwo się formuje. Można z niej ulepić dowolny kształt i przytwierdzić do podłoża. Utwardza się po 24 godzinach i pozostaje elastyczna! Dodatkowo jest wodoodporna i niewrażliwa nawet na wysokie temperatury. 

POMYSŁ 1 - 
czyli zabezpieczamy ładowarkę do telefonu  
Na pierwszy ogień poszedł nowo nabyty przewód do ładowarki. Rozcięłam opakowanie od kleju, wyjęłam masę plastyczną i ulepiłam kulkę. Rany, poczułam się jak dziecko! Teraz wystarczy tylko rozciągnąć masę wokół kabelka, lekko docisnąć  i zostawić do wyschnięcia. Gotowe! A najlepsze jest to, że masa po wyschnięciu jest całkowicie plastyczna! 

POMYSŁ 2 - 
czyli uchwyt na kabelki
Masa zachwycała a ponieważ opakowanie było już napoczęte, postanowiłyśmy z Anią sprawdzić  co z tego można jeszcze ulepić. Pomyślałam, że skoro masę można nie tylko formować ale i przyklejać to zrobię porządek z kablami od ładowarek na biurku. Ulepiłam kulkę, wcisnęłam kabelki i uformowałam uchwyt. Ponieważ po wyschnięciu masa pozostanie elastyczna, będzie można je tam bez problemu wkładać. Jeżeli chcecie zrobić to u siebie, pamiętajcie, że kable trzeba na czas schnięcia usunąć, bo inaczej wszystko sklei się razem!



POMYSŁ 3 - 
czyli obudowa na telefon DIY
Teraz rozkręciłyśmy się na dobre. Co można jeszcze zrobić z tego kleju? A może by tak zabezpieczyć telefon? 4 kulki z masy naklejone w rogach telefonu powinny załatwić sprawę. Poszło szybko i nawet fajnie wygląda. Masa się trzyma, ponieważ klei się też do szkła! 

POMYSŁ 4 - 
czyli uchwyt do ołówka
Kolejną innowacjo- improwizacją  stał się uchwyt do ołówka DIY. Każdy, kto ma dzieci w wieku szkolnym, spotkał się z problemem zakupienia uchwytu na ołówek, wspomagający właściwe trzymanie. Teraz z SUGRU to już nie problem. Wystarczy masą oblepić uchwyt ołówka w wyznaczonym miejscu i uformować. Gotowe! 


POMYSŁ 5 - 
czyli masa do naprawiania
W załączonej do kleju książeczce informacyjnej wyczytałyśmy, że masą SUGRU można sklejać różne rzeczy. Postanowiłam więc ją wypróbować i skleić ukochany nożyk do masełka. Trzonek noża wykonany z macy ceramicznej zbił się którejś niedzieli, upadając na podłogę. Teraz ma szansę na uleczenie. Masę plastyczną włożyłam pomiędzy obie części i docisnęłam. Z drugiego kawałka uformowałam otoczkę, bo do tej pory nożyk ślizgał się w ręce, a dzięki gumowej masie, zyskał antypoślizgowy uchwyt. 




UWAGA: 
W tym miejscu należy dopowiedzieć tylko tyle, że masa nie klei się z niektórymi tworzywami sztucznymi o oleistej powierzchni, takimi jak polipropylen, polietylen i Teflon™, a także z powlekanymi proszkowo metalami oraz powierzchniami kredowymi i pylistymi. Aby uzyskać jak najlepsze efekty z wszystkimi innymi materiałami, należy upewnić się, że powierzchnie są czyste i suche. 


A może chcesz przetestować SUGRU?

Nic trudnego, napisz  komentarzu pod postem (na blogu PTP) 
do czego zastosujesz masę SUGRU? 

Na odpowiedzi czekamy do końca lutego 2020
WYNIKI PODAMY NA BLOGU 

Dla najciekawszych odpowiedzi mamy 
do rozdania trzy zestawy SUGRU



DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA 
POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI
CZYLI DZIEWCZYNY 
Z PANI TO POTRAFI




DIY - JAK ZBUDOWAĆ DEKORACJĘ ŚCIENNĄ - PANELE ANGIELSKIE


PROLOG
Co to jest boazeria i skąd się wzięła?
Boazeria to określenie elementu dekoracyjnego będącego okładziną ścian lub sufitów. Znamy ją bardzo dobrze, z nie tak znowu odległej przeszłości. Pamiętam jak mój własny tato pokrył całe ściany, wraz z sufitem, taką boazerią wykonaną z sosnowej sklejki. Była z nami 20 lat!

Terminu boazeria angielska używa się natomiast do nazwania dekoracji pokrywającej przestrzeń znajdującą się pomiędzy listwą przypodłogową a montowaną na pewnej wysokości nad podłogą (przeważnie 1/3 wysokości pomieszczenia) listwą ścienną.

Ten tym okładziny ściennej znany jest w architekturze od wieków. Początkowo nie pełniła funkcji dekoracyjnej a praktyczną - służyła do izolacji i ocieplania ścian.

W klasycznej boazerii angielskiej wyróżnia się trzy główne rodzaje:
I - BOAZERIĘ PANELOWĄ – najbardziej klasyczny wzór składający się z pionowych deseczek
II - BOAZERIĘ PŁYCINOWĄ – jest to boazeria, w której wypełnienie ściany pomiędzy dolną listwą i gzymsem stanowią układane na przemian pionowe słupki i cieńsze od nich (zapadnięte) płaskie panele
III - BOAZERIĘ KASETONOWĄ – jest to boazeria, w której wypełnienie ściany pomiędzy dolną listwą i gzymsem stanowią układane na przemian pionowe słupki i panele, które na krawędzi są cieńsze od słupków, a następnie stopniowo się zgrubiają tworząc przestrzenny, „wypukły” efekt

Poza powyższymi, klasycznymi wzorami dziś można znaleźć również wiele innych wariacji wokół tego tematu.

KLASYKA WE WNĘTRZU
czyli moda na boazerie angielską

Dzisiaj boazeria nie musi pełnić funkcji izolującej ściany i chroniącej przed wilgocią okładziny, bo z tym radzimy sobie w inny sposób, ale może z powodzeniem pełnić funkcję dekoracyjną. Trzeba przyznać, że położona na ścianie potrafi dodać wnętrzu niepowtarzalnego uroku. Dodatkowo, ponieważ składa się z rytmicznie powtarzanych prostokątów, lub kwadratów, wpływa na wygląd pomieszczenia a co za tym idzie, można dzięki niej poprawić optycznie proporcje pomieszczenia.

Przeprowadzając metamorfozę mojej sypialni (efekt końcowy już w styczniu na blogu), postanowiłam sprawić sobie taka boazerię. No może nie całkiem klasyczną bo położoną tylko w strefie zagłówka i wykonaną bez płycin. Tak jest o wiele prostsza i można położyć ją dosłownie w ciągu paru godzin, a jej koszt nie przekroczy 150 zł.



CO JEST POTRZEBNE I OD CZEGO ZACZĄĆ
Czyli przygotowania do wyklejania

Do wykonania boazerii potrzebujemy planu. Ponieważ moja boazeria miała stanowić tło dla łóżka z zagłówkiem, obliczyłam, że wykonamy ją z szerokości płyty MDF i będzie miała 207 cm (tak, żeby nie powodować niepotrzebnych odpadów). Docięcie płyty najlepiej zamówić u stolarza. My początkowo odwiedziłyśmy stolarnie w marketach budowlanych, niestety okazało się, że posiadają tylko piły pionowe i docinają odcinki o minimalnej szerokości 15 cm.

POTRZEBUJEMY:
1. Dociętych listew z surowego MDF-u o grubości 9 mm* - 5 x listwa 207 x 7 cm
- 16 x listwa 56 x 7 cm
2. Kleju montażowego
3. Akrylu
4. Wyciskarki (pistolet do kartuszy)
5. Taśmy tesa do mocowania przyklejonych listew
6. Poziomicy laserowej
7. Miarki i nożyka
8. Młotka (najlepszy gumowy)
9. Drabiny lub stołka
10. Ołówka lub innego znacznika* - czym grubsza płyta tym lepszy efekt 3D, niestety przy nierównych ścianach grubsza płyta będzie trudniejsza w montażu.

KROK 1
Czyli klejenie listew

Budowanie boazerii zaczynamy od przyklejenia dolnej listwy. Na listwę nakładamy klej punktowo wyciskając go za pomocą pistoletu do kartuszy. Następnie przykładamy listwę z klejem do ściany i dociskamy. Następnie za pomocą poziomicy laserowej wyznaczamy pion i przyklejamy krótkie kawałki listewek. Przyklejone kawałki trzeba zabezpieczyć taśmą, żeby podczas wysychania się nie przesuwały. Najlepiej do tego celu użyć mocnej taśmy, tu wybrałyśmy czarną taśmę tesNAPRAWCZA ECO - taśma ta dedykowana jest do wszelkiego typu prac remontowo-naprawczym-rękodzielniczych (napraw, mocowań, łączenia, wzmacniania, znakowania i wielu innych zastosowań). Wykonana jest z trwałego, naturalnego włókna. Mimo, że odporna jest na przedarcia, możemy urwać ją ręcznie (duża wygoda, bez użycia nożyczek). Jest wytrzymała i co ciekawe można po niej pisać. Kolejne elementy boazerii przyklejamy i zabezpieczamy w ten sam sposób, aż powstanie całość.









KROK 2
AKRYLOWANIE

Przyklejoną i wyschniętą boazerię trzeba wykończyć akrylem. Dzięki temu uzupełnimy wszelkie nierówności i ewentualne miejsca gdzie boazeria odstaje od ściany. Jeżeli chcecie zaraz po akrylowaniu malować ścianę, użyjcie akrylu typu „mokro na mokro”. Jest to taki akryl, który można zaraz po położeniu malować. 


KROK 3
MALOWANIE

Teraz wystarczy wybraną farba pomalować całość (wybrałyśmy kolor ciemnej szarości), a dawne niebieskie ściany zostały pomalowana na biało. Jak widzicie wykonanie tego typu boazerii jest bardzo proste i nie wymaga specjalnych umiejętności. Naszym zdaniem taka dekoracyjna ściana genialnie będzie wyglądała nie tylko w sypialni, ale także w salonie, czy też w przedpokoju - tworząc np. galerię grafik, zdjęć itp.

A Wam jak się podoba? 



A JEŚLI JESTEŚCIE CIEKAWI EFEKTU KOŃCOWEGO ZOBACZCIE TUTAJ



DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE 

NASZEGO BLOGA 

POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI
CZYLI DZIEWCZYNY 
Z PANI TO POTRAFI