JAK URZĄDZIĆ DŁUGI I WĄSKI BALKON?

6.6.17 Pani to potrafi Ania & Beti 24 Comments


No chyba nie odczepimy się od tych balkonów... Jak już wspominałam w poprzednim poście w tym roku urządzaniem własnych „terenów zielonych“ zajęłyśmy się dość gruntownie. Był więc balkon w kamienicy (TUTAJ), był stół piknikowy w ogrodzie (TUTAJ), był taras (TUTAJ) i wreszcie tani mały balkon (TUTAJ). Myślałyśmy, że tym sposobem wyczerpałyśmy cały wachlarz możliwości... okazało się jednak, że nie! Jak dowiedziałyśmy się z naszej korespondencji "emajlowej", zabrakło tzw. „długiej, wąskiej kiszki“. Cóż było robić, trzeba było zmierzyć się i z tym tematem.


Balkon, który przyszło nam urządzić jest długi (ma ponad 6 metrów), ale szeroki już tylko na metr. Jednym słowem kiszka i to dosłowna. W dodatku z balkonu chce korzystać rodzina z 2 małych dzieci, a pani domu koniecznie chce tam jeszcze móc uprawiać zioła (no te kuchenne, oczywiście ;-).
Rys. Rzut balkonu
Po zinwentaryzowaniu balkonu i małej burzy mózgów wyszło nam, że jeżeli wybierzemy odpowiednie meble, to może uda się wygenerować nawet trzy strefy: strefę dla dzieci, dla rodziców na „ekstremalne kawingowanie“ przy niedzieli i przydomowy ogródek dla Pani Domu.


Znalezienie odpowiednich mebli nie było trudne. Jak zwykle znalazłyśmy wszystko w ofercie IKEA. Przyznamy szczerze, że dla nas jest to miejsce, z pomocą którego z łatwością można zrealizować wszelkie pomysły. A oto co z asortymentu IKEA wybrałyśmy:

Dodatkowo Ania wpadła jeszcze na pomysł, żeby pomalować wewnętrzną część murka, czarną farbą. Ja na początku byłam sceptyczna, ale teraz przyznam, że był to strzał w dziesiątkę! Wyszło super. Do malowania użyłyśmy farby fasadowej DEKORAL Polinit  (czarny). Pomimo tynku strukturalnego, malowanie poszło dość szybko, a po wyschnięciu kolor pokazał swoja prawdziwą głębię...


Jak zawsze zaczęłyśmy od wybrania odpowiedniej podłogi. Tu postawiłyśmy na naturalne drewno w głębokim ciepłym wybarwieniu RUNENN. Płytki podłogowe kładły się szybko i bezproblemowo. Musiałyśmy dociąć dosłownie kilka sztuk.


Czekała nas jeszcze wyprawa po kwiaty i ziółka, a flaming wpadł nam w oko w Biedronce.


Skręcanie i ustawianie mebli no najfajniejszą część tej pracy. A oto i efekt finalny!









Ciekawe jesteśmy jak Wam podoba się nasz balkonik?

 Z góry dziękujemy za komentarze, pozdrawiamy Was cieplutko
Ania i Beti z "Pani to potrafi"

24 komentarze:

  1. ale czadowy flaming! "Wąska kiszka" też wyszła super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy! Flaming daje po oczach, to prawda! :)

      Usuń
  2. Mam pytanko- jak przytwierdzila Pani do sciany oparcie od ławy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oparcie przykręcone zostało do ławki, niestety nie można było przymocować go do ściany.

      Usuń
  3. Ten balkon wyszedł genialnie :) Też mam taką kichę, tylko ciut krótszą 5,20m i nie pomyślałam nawet o wydzieleniu aż trzech stref,a tym bardziej w tej kolejności (kawusia przy drzwiach balkonowych, dzieciaki na samym końcu,a roślinność po środku) która i u mnie może sprawdzić się idealnie :)) No dzięki wieeeeelkie za tą metamorfozę i za ten wpis, uwielbiam Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi strefami to miałyśmy małą dyskusję. W pierwszej chwili Pani Domu chciała oddać strefę przy wejściu dzieciom, ale doszłyśmy do wniosku, że lepiej przyjmować gości w tym miejscu, a dzieciaki "wygonić" na tyły. tam mogą do woli rozrabiać, a po kawę nie trzeba się przez cały balkon przeciskać :)

      Usuń
    2. Pomysł świetny! Nie trzeba chodzić dzieciom nad głowami, gdy się bawią!:)

      Usuń
  4. Interesująca metamorfoza!Świetne połączenie kolorów. Balkon z pomysłem, kreatywne rozwiązania <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tym balkonie to jeszcze jest miejsce. Byście musiały mój zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesyłaj, lubimy trudne wyzwania, ale pewnie znakomicie sobie poradziłaś :)

      Usuń
  6. Straszną mam ochotę na taką podłogę - pytanie zasadnicze jak odpędzić gołębie co by w ciągu tygodnia nie zepsuły całej mojej podłogi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to może być trudne. Ja mam to samo z moim balkonem od ulicy, istna gołębia toaleta. Na szczęście mam kota i on trochę straszy te ptaszyska :)

      Usuń
  7. Metr to całkiem szeroko ;) u mnie jest 70cm na prawie 5 metrów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie wąsko! A jak rozwiązałaś tą sprawę?

      Usuń
  8. Post w sam raz dla mnie, bo właśnie zaczynam remont mieszkania z takim balkonem, więc dzięki za inspirację ;). świetnie się prezentuje ta zieleń.
    Przy okazji zapraszam też do siebie na rabatdladomu.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Dzięki za pomysły, też mam taki wąski balkon... i te gołębie... zastanawiam, się czy taka jakaś cienka zasłonka by się nie sprawdziła - przeci gołebiom i nadmiernemu nasłonecznieniu (balkon jest od str południowo-zachodniej). Ławka ze "ścianką" genialna - czy możecie podrzucić jakiś pomysł tańszej wersji? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, może jakaś budowla z palet? Myślę że można by taką ławkę bez problemu wykonać. Palety ciągle tanie :)

      Usuń
  10. przeczytałam artykuł w wysokich obcasach,szybko wystukałam Waszą stronę,a tu "Jak urządzić długi balkon?" a właśnie mam zamiar pomalować balkon i jest on dokładnie taki o jakim piszecie,więc Wasze pomysły otworzyły mi oczy ;-) mam jedno pytanie o zadaszenie balkonu.mieszkamy na samej górze i mamy tylko markizę od słońca, co można by zrobić z tym fantem?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może by tak drewnianą pergolę postawić? Jeżeli mieszkanie jest Wasze, to może można zainwestować w drewnianą zabudowę? Górę można wtedy zabezpieczyć czymś nieprzemakalnym, typu brezent... to tak na szybko, co mi wpadło do głowy? napisz do nas na mejla to może coś więcej podpowiemy :)

      Usuń
  11. Bardzo przytulnie,dzięki za inspiracje, mam wąski taras, też chcę zrobić z nim porządek, póki co najpierw szalówka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! Dziewczyny wiecie może kiedy będziecko wysyłka nagród z ostatniego konkursu?:)

    OdpowiedzUsuń