GALERIA W NIECODZIENNYM MIEJSCU, CZYLI GDZIE POWIESIĆ OBRAZ


PROLOG
Obraz, zdjęcie, plakat reprodukcje, kochamy otaczać się sztuką a zdobienie naszych ścian, to już obowiązek. Często widzimy w „sieci” zdjęcia całych pięknie skomponowanych galerii pełnych obrazów, zdjęć i plakatów ozdabiających ściany w salonach i holach wejściowych. Nasi czytelnicy wiedzą, że i my kochamy wypełniać domy sztuką. Zawsze zachęcamy do kolekcjonowania obrazów, kupowania ciekawych plakatów czy tworzenia ich we własnym zakresie. Bo nic tak nie podkreśla charakteru wnętrza i nie dopełnia klimatu, jak odpowiednio dobrane „obrazy”. 

Sztuka dobra na wszystko
czyli temat ma znaczenie. 
Nie bez znaczenia jest też to, co widzimy na obrazie, oczywiście nie dotyczy to kolekcji opartych na wielkich nazwiskach lub inwestycyjnych - bo to inna para kaloszy i takie kolekcje nie pełnią funkcji tylko dekoracyjnej. Odpowiednio dobranym plakatem, możemy wiele zdziałać w naszym wnętrzu. 
Kolor, wielkość czy sam temat obrazka mają ogromny wpływ na pomieszczenie w którym się znajdują. Jeżeli chcemy powiększyć optycznie przestrzeń, wystarczy powiesić na ścianie pejzaż przedstawiający morze, plażę czy pustynię. Ale uwaga - koniecznie w dużym rozmiarze, w małym nie uzyskamy tego efektu. Dla pogłębiania wrażenia przestrzeni, wybierać należy pejzaże i widoki w jasnych kolorach. 

Dobrze dobranym plakatem (lub obrazem), podkreślimy też styl w jakim wnętrze zostało urządzone. Pióra, łapacze snów, kwiaty czy smukłe trawy to elementy stylu boho, loftowe klimaty podkreślą plakaty (lub zdjęcia) utrzymane w czerni i bieli, lub monochromatycznym brązie. To samo dotyczy stylu industrialnego - tu sprawdzą się zdjęcia np. starych fabryk lub metalowych schodów rodem z Nowego Jorku. Jeżeli lubicie styl Hamptons wieszajcie na ścianach wizerunki koralowców i pojedynczych dużych kwiatów, muszli lub morskich roślin ale w monochromatycznych barwach. 

Gdzie  wieszać?
czyli w poszukiwaniu nowych miejsc. 
To gdzie powiesić plakat, to też ciekawy temat. Oprócz tych oczywistych miejsc takich jak salon czy hol, jest wiele zakamarków, które możemy ozdobić. 

Jednym z takich miejsc jest kuchnia. Zdziwieni? W kuchni znakomicie sprawdzają się obrazy w stylu „martwych natur starych mistrzów”, apetyczne fotografie jedzenia, lub przedstawiające jedzenie w trakcie. Tak jak w jednej z naszych realizacji, gdzie zestawiłyśmy plakat apetycznej panny pałaszującej makaron (Poster Store), ze słojami pełnymi makaronu. 



Jeżeli macie w kuchni kącik kawowy to pięknie skomponuje się z nim plakat w tematyce kawy na przykład z parzenia kawy, zdjęcie ekspresu w stylu retro, lub fotografia kawki w filiżance. Od tego w jakim kolorze i stylu będzie wybrane przez nas zdjęcie, zależy też styl strefy kawowej. Jeżeli wybierzecie plakaty monochromatyczne, podkreślicie styl męski, industrialny czy loftowy. Jeżeli powiesicie takie z dodatkiem ostrej czerwieni (czerwony ekspres z lat 60, czy stylowa puszka na kawę), ukierunkujecie styl wnętrza na retro. 



Doskonałym miejscem do budowania kompozycji są portale kominkowe czy kominki. Powieszone lub postawione w tej przestrzeni obrazy, wystarczy zestawić z kompozycją kwiatową, by uzyskać niepowtarzalny klimat. W takiej przestrzeni (biała ściana, biały portal kominkowy), najważniejszy jest dobór tematyczny plakatów, który bez problemu zdefiniuje styl wnętrza. 






Szukajcie niezagospodarowanych ścian, wolnych miejsc i niecodziennych rozwiązań. Klatka schodowa i łazienka - czemu nie?  Pamiętajcie obrazów i plakatów nigdy dość. 


A jeżeli nie macie co powiesić, to mamy dla Was świetną wiadomość. 
Firma Poster Store przygotowała dla Was rabat 35%. 
Przy zamówieniu wpiszcie kod rabatowy: panitopotrafi_35 
ważny do 27 lutego 2021 r. do północy.  


POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z  PANI TO POTRAFI


DIY - BIBLIOTEKA NA KLATCE SCHODOWEJ, CZYLI POMYSŁ NA NIEWYKORZYSTANĄ PRZESTRZEŃ

- PROLOG - 

Obie z Anią uwielbiamy „rzeczy”, te - które sprawiają, że życie jest bardziej interesujące, ciekawe i bogate. Wśród nich trzeba koniecznie wymienić: antyki (w miarę możliwości) i stare meble, różne obrazy i rzeźby, poduchy dekoracyjne wszelkie i na tony, ciekawe tkaniny, chwosty wszelkiej maści, czarno - białe pasy (i inne konfiguracje tych kolorów), bibeloty i książki. Jakoś się w tym zgrałyśmy i tworzymy zgrany duet, oddając się namiętnie zbieractwu. 

Zwłaszcza temu ostatniemu szaleństwu czyli książkom oddajemy się wręcz z bezkresnym upodobaniem.  Kupujemy książki wnętrzarskie, te o sztuce, o porcelanie i o antykach. Biograficzne i wydania albumowe. O ogrodach, o kolorach i o sklepach, o tym jak planować i jak projektować. Po polsku i w innych językach. Wszystko co piękne i co wnosi w nasze życie piękno. Kupujemy je na wszelkie okazje i bez okazji, i totalnie bez nasuwającej się refleksji… Gdzie to wszystko mamy trzymać? 


Książki można trzymać wszędzie -  czyli tak naprawdę gdzie? 

Każdy kto lubi otaczać się książkami, musi wcześniej czy później, gdzieś je wszystkie ulokować. Na szczęście książki to wdzięczny temat i bardzo dekoracyjny. W małych ilościach pięknie komponują się na stolikach, parapetach, przy kominkach i wszelkiej maści półkach. Ułożone w stosy mogą robić za stoliki nocne i inne postumenty. Możemy gromadzić je na kaloryferach i piecach - tak było kiedyś u mnie. Można upychać pod łóżkiem, jak się tam ma miejsce, ale wcześniej czy później trzeba pomyśleć o czymś bardziej konkretnym, o większej ilości półek lub regałów, i miejscu gdzie mogły by one stanąć.  Właśnie przed takim problemem stanęła Ania przenosząc sypialnię do dawnego dziecinnego, i oddając dzieciom większy pokój. Pamiętacie, pisałyśmy już o tym TUTAJ (faza projektowa) i TUTAJ (finał sypialni).  Dla wyjaśnienia sytuacji z biblioteką, dodam tylko, że w dawnej sypialni stały trzy ogromne regały pełne książek, dla których w nowej przestrzeni nie było już miejsca. Co robić w takiej sytuacji? Upychać w zakamarkach? Trochę znalazło miejsce na szafce nocnej, w obudowie kominka i na parapecie. Ale to tylko te egzemplarze, do których sięga się często, ba prawie codziennie. Ale jak na prawdziwego bibliofila przystało, musiało się znaleść miejsce na bibliotekę! 


A może tak klatka schodowa? 

Ci, którzy nas obserwują zauważyli zapewnie, że u Ani na nic już nie ma miejsca. Mieszkanie niewielkie jak na czteroosobową rodzinę, ulokowane na dwóch poziomach, zostało już wypełnione po brzegi. Tak się nam zdawało. No więc gdzie z tą biblioteką? 

I tu przyszło olśnienie - klatka schodowa. Ze schodami właśnie tak bywa, że z jednej strony zabierają miejsce, ale oferują dodatkowe przestrzenie. Przy niezabudowanym wariancie, oferują miejsce pod nimi, czasami tzw. półpiętro, i  zazwyczaj wysoki sufit. Właśnie tą przestrzeń można było wykorzystać. Potrzebny był tylko dobry stolarz, który dopasuje bibliotekę do wielkości ściany. 

Oczywiście nie odbyło się bez dodatkowych atrakcji. Po zdjęciu obrazów z klatki schodowej objawiła się pod nimi wilgoć i trzeba ją było koniecznie usunąć, a ścianę zabezpieczyć i pomalować. Po wyschnięciu można już było wieszać bibliotekę.  Schody w mieszkaniu Ani, nie mają klasycznego półpiętra, więc montaż na ścianie to była istna ekwilibrystyka. Ale udało się, nikt nie zginął. 


Stolarz w akcji czyli zmagania z montażem.

Projekt biblioteki powstał szybko, bo Ania wiedziała jak powinna jej biblioteka wyglądać, przynajmniej w założeniach. Wiadomo było, że nasz Darek z Pracowni Only Home (bo do niego zwróciłyśmy się o pomoc), będzie musiał projekt tak dostosować, żeby regał utrzymał "tonę"książek gdy już zawiśnie na ścianie. Bo biblioteka miała być wisząca! 










Ania z Panem Domu w akcji, czyli sposób na książki na regale.

Regały były już na miejscu. Teraz trzeba było te wszystkie książki poukładać na półkach. Nie jest to łatwe zadanie, tym bardziej gdy półki znajdują się na wysokości prawie 5 metrów i z każdym egzemplarzem trzeba wspinać się po drabinie. Ani chciała też, żeby biblioteka była ozdobą mieszkania, postanowiła więc posortować książki nie tylko rozmiarami ale i kolorami. Ja osobiście nie lubiłam tego typu zabiegów, bo wolałam swoje układać tematycznie. Ale gdy zobaczyłam efekt końcowy - powiem Wam, że chyba czekają mnie zmiany. Ani biblioteka wygląda wspaniale, a efekt przeszedł moje oczekiwania. Jest pięknie! Dotarło do mnie, że książki posortowane kolorystycznie, nie utrudniają szukania tek konkretnej, a wyglądają bardzo nowocześnie, niczym współczesny obraz w wersji 3D. 








PS.  Rower na klatce schodowej...

Rower zawisł na mechanizmie (uchwycie) zamocowanym do sufitu (udźwig do 20kg). Tej karkołomnej instalacji podjął się pan domu. Przyznam, że największym utrudnieniem, to było zdobycie wysokiej drabiny do montażu tego "cuda".


W planach jest jeszcze montaż specjalnej drabinki, ale to w niedalekiej przyszłości, może podpowiecie gdzie taką zdobyć?



Kochani napiszcie, 
jak Wam się podoba nasza realizacja?

A Wy jak układacie swoje książki, może kolorami, wielkościami, 

tematycznie, a może grzbietami do tyłu?  

Napiszcie do nas! 



POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z  PANI TO POTRAFI

ŚWIĄTECZNE DEKORACJE DIY, CZY JAK WYKONAĆ OZDOBY NA CHOINKĘ Z PAPIERU



PROLOG
Ania w tym roku wpadła w bębenkowy „szał”. No może nie szał, ale bardzo pragnęła takich bębenków na choinkę. Co ja się nasłuchałam: a gdzie takie kupić?, że podobno były na Westwingu, ale już nie ma, że w zasadzie to nigdzie nie ma - a tak pięknie wyglądałyby na choince. No i oczywiście były życzenia co do tych bębenków: bo koniecznie muszą być czarno białe i ze złotem 0- wiadomo! 

Poszukiwania rozpoczęte już w listopadzie nie dały oczekiwanego rezultatu, bo żaden producent nie miał w tym roku tego typu ozdób - widocznie bębenki nie były w modzie. O przepraszam, jakieś Ania znalazła chyba w Tigerze, ale kolor był nie ten i chociaż próbowała zmyć kolory zmywaczem do paznokci to jednak to nie było to. 

W tej sytuacji nie pozostało nic innego, jak zrobić takie bębenki! 
A ponieważ, tradycja nakazuje ubierać choinkę w Wigilię, to jest jeszcze czas na ich zrobienie! 


CO POTRZEBUJEMY DO WYKONANIA BĘBENKÓW:
- Sztywny karton na piance (styrodur) lub gruba tektura
- Kartka z bloku technicznego
- Farby kazeinowe Liberon - biała i czarna
- Krem pozłacający Liberon
- Cyrkiel z ostrzem do cięcia
- Sznurek ozdobny
- Nożyczki, pędzelki, linijka
- Szablony z naszej strony
- Pistolet i klej na gorąco
- Ewentualnie matę do cięcia

CZYLI JAK ZROBIĆ BĘBENKI KROK PO KROKU

Jeżeli masz już wszystko co będzie Ci potrzebne, możemy zaczynać.

K R O K 1
Pobierz szablon do wycięcia TUTAJ wydrukuj go na kartonie, a następnie wytnij.  Wzór wymierz i narysuj szkic ołówkiem.





K R O K  2
Wycięty pasek ze wzorem pomaluj za pomocą farb i pędzelka. My użyłyśmy tutaj farby kazeinowej bo doskonale się do tego nadaje i nie moczy papieru. Dzięki temu, pomalowany papier podczas schnięcia nie deformuje się. 



Wzory na boku bębenka możesz malować od ręki, albo wykleić taśmą - robiąc szablon. Oba sposoby są dobre.

K R O K  3
Z grubego kartonu lub kartonu podklejonego pianką (płyta kartonowo piankowa), wytnij za pomocą cyrkla z ostrzem dwa koła (wymiary są podane w szablonie). Sprawdź czy są równe. Jeżeli nie masz takiej pianki, to możesz te koła wyciąć z grubej tektury i pomalować na biało. 


K R O K  4
W jednym kółku zrób za pomocą czegoś ostrego otwór, umiejscowiony centralnie. Możesz go zrobić za pomocą zatemperowanego ołówka. 

K R O K  5
Z ozdobnego sznurka utnij kawałek (około 20 cm) i złóż na pół i zawiąż na końcu supełek. Następnie przeciągnij go przez otwór. W ten sposób powstała zawieszka na choinkę. 


K R O K  6
Kółka i pomalowany pasek sklejamy razem. Dzięki temu, że kółka zostały wycięte ze styroduru, albo grubej tektury, łatwo przykleić je do pomalowanego paska. Technika klejenia dowolna: można kleić najpierw jedno kółko, a później włożyć drugie, albo kleić dwa na raz. Tu technika jest dowolna :) 


K R O K  7
Sklejony bębenek „oblewamy" klejem po okręgu, w ten sposób żeby powstało zgrubienie wokół bębenka. Następnie to zgrubienie malujemy kremem pozłacającym Liberon. My używamy tej pozłoty dedykowanej do renowacji i ozdabiania mebli, bo tylko ona tak pięknie błyszczy! Dodatkowo mamy tu do wyboru cztery kolory złota, więc można sobie dopasować kolor. Pozłotę można nakładać pędzlem lub palcem. Po wyschnięciu staje się trwała. 



Jeżeli macie ochotę, to możecie bębenki okleić dodatkowo sznurkiem dookoła, albo tasiemką pasmanteryjną. To samo dotyczy wzoru: sprawdzą się tu paski, romby i trójkąty.


Kochani przy okazji, chciałybyśmy złożyć Wam życzenie 
cudownych i pięknych Świąt Bożego Narodzenia. 
Niech pogoda ducha i wiara w lepsze jutro 
Was nie opuszcza.

ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI

ŚWIĄTECZNE DEKORACJE OKNA, CZYLI JAK ZAMOCOWAĆ DEKORACJE NA SZYBIE


PROLOG

Miesiąc grudzień to jeden z ulubionych miesięcy w roku. Jest to czas magiczny bo za sprawą tego wspaniałego i magicznego nastroju, który się nam udziela, stajemy się bardziej wrażliwi, życzliwi i otwarci na potrzeby innych. W tym roku, tego uwrażliwienia potrzebujemy jak nigdy dotąd. Smuci nas fakt, że nie będziemy mogli spotkać się z wieloma naszymi bliskimi: z rodzicami i dziadkami, bo nikt nie chce ryzykować ich zdrowia i życia. Powoduje to jeszcze większą nostalgię. Czy jest coś co może nas uratować? Tak. Sprawcie, żeby te Święta były lepsze i piękniejsze. Zróbcie dekoracje domu, okien, drzew w ogrodzie i wszystkiego co się da! Można zaangażować do tego dzieci, które z przyjemnością nam pomogą. Pieczcie pierniki, bo to nie kosztuje wiele a lukrowanie to sama przyjemność. Róbcie wszystko, co sprawi Wam radość i bądźcie dla siebie dobrzy, mili i łagodni. 

W wielu sprawach Wam nie pomożemy, nie sprawimy, że zagrożenie zniknie, a Covid - 19 wyparuje niczym kawałek lodu z oczu Kaja. Ale to co możemy zrobić to wysłać Wam dobre słowo, ciepło o Was myśleć i wesprzeć Was choćby pomysłami na dekorowanie okien. 

DLACZEGO DEKORUJEMY OKNA
Powiem szczerze, że nie mam bladego pojęcia, dlaczego dekorujemy okna. Myślę, że jest to spowodowane tym, że kiedy mróz tak ślicznie ozdabiał szyby, chcieliśmy zatrzymać to na dłużej. Ale pięknie wymrożone wzory zniknęły bezpowrotnie wraz z nastaniem podwójnych szyb, ale ochota na piękne i nastrojowe okna pozostała. Pozostaje tylko pytanie: co powiesić i jak, żeby nie zniszczyć okna. 

CZYM DEKOROWAĆ OKNA
Tu kochani możliwości jest bardzo wiele. Wieszamy wszystko na co mamy ochotę, ale najpiękniej wyglądają ozdoby przepuszczające światło i wszelkie świecidełka. Można wieszać szklane sople, gwiazdy, witraże, bombki. Można okno ośnieżyć śniegiem w sprayu lub sztucznym mrozem. Jeżeli tak jak My lubicie dekoracje, ale nie macie pomysłu co zrobić, to zapraszamy Was do wspólnego tworzenia pięknych gwiazd z kleju „na gorąco” i romantycznej dekoracji okna w stylu zimowym. 


JAK ZROBIĆ DEKORACJĘ OKNA ZE SREBRZYSTYMI GWIAZDAMI

Zrobienie gwiazd, to bardzo łatwa sprawa, zwłaszcza, że przygotowałyśmy dla Was szablony, które możecie u nas pobrać - TUTAJ:


CO BĘDZIE POTRZEBNE:- Pistolet i klej na gorąco
- Papier do pieczenia (biały!)
- Brokat do posypania 
- Wydruk gwiazdy (szablon do pobrania) lub rysunek na kartce wykonany czarnym markerem
- Nożyczki 
- Żyłka 
- Haczyki samoprzylepne do szyby tesa

ZRÓB TO SAM 

KROK 1
Jeżeli macie już odpowiedni wydruk z gwiazdkami albo zrobiony rysunek, ułóżcie go na stole i kładziecie na nim arkusz papieru do pieczenia. Papier jest przezierny i dobrze widać gwiazdkę. 

KROK 2
Pistoletem z klejem na gorąco rysujemy po konturach gwiazdy, tak, aż powstanie gwiazdka 3D. Nie żałujcie kleju i sprawdzajcie czy wszystkie części klejowej gwiazdki są ze sobą połączone



KROK 3
Kiedy klej jest jeszcze ciepły posypujemy gwiazdkę brokatem 


KROK 4
Po wystygnięciu delikatnie zdejmujemy gwiazdę z papieru do pieczenia.


KROK 5 
Za pomocą nożyczek obcinamy wszystkie „pajęczynki” i klejowe nitki, które powstały podczas klejenia.


Gwiazda gotowa. Cały proces wykonania jednej gwiazdki to czas około 3-10 minut. Z jednej pałeczki kleju wykonasz około 8 małych gwiazdek. 


NA CZYM I JAK ZAWIESIĆ OZDOBY W OKNIE

To częsty problem wszystkich kochających dekoracje okienne: na czym powiesić, żeby nie uszkodzić okna. Część dekoracji wieszamy bezpośrednio na szybie a inne, powinny wisieć z „góry” w przestrzeni nad oknem. Może wydawać się to problematyczne, bo przecież chcielibyśmy, żeby system mocowania pozostał niewidoczny i żeby zniknął wraz z dekoracjami gdy będziemy je zdejmować. 

Na szczęście tesa ze swoim systemem Powerstrips daje nam gotowe rozwiązania. Mamy tu system montażu haczyków do różnych obciążeń, na których bez problemu powiesimy ozdoby i usuniemy je bez śladu, kiedy przestaną być potrzebne. Do naszej dekoracji użyłyśmy: Haczyki samoprzylepne tesa 200g, powierzchnie przezroczyste i szkło 



Jeżeli chcesz, żeby haczyki się trzymały musisz przestrzegać zaleceń montażowych.


[1] OCZYŚĆ powierzchnię z kurzu i zabrudzeń używając alkoholu lub środka do czyszczenia szyb, aby uzyskać maksymalną siłę mocowania. Unikaj środków zawierających silikon, który obniża nośność powierzchni. Pamiętaj, że powierzchnia musi być sucha przed montażem!

[2] ODKLEJ z plastra folię zabezpieczającą, nie dotykając jego klejącej powierzchni i mocno DOCIŚNIJ plaster do powierzchni przez co najmniej 5 sekund, by zapewnić odpowiednią siłę wiązania, dzięki technologii tesa Powerstrips. 

[3] USUŃ folię ochronną z drugiej strony plastra. 

[4] PRZYMOCUJ haczyk do plastra i mocno DOCIŚNIJ, równo z jego górnym brzegiem. Koniec plastra powinien wystawać spod haczyka. Dzięki temu będziesz mógł usunąć plaster bez pozostawiania śladów na powierzchni. 

Teraz możesz ZAWIESIĆ dowolne dekoracje i przedmioty do 200g, a nawet do 1kg, korzystając z haczyków samoprzylepnych tesa Powerstrips.


I dekoracje gotowe i pięknie zawieszone. Jeżeli chcecie wieszać coś cięższego użyjcie haczyka samoprzylepnego tesa 1kg (powierzchnie przezroczyste i szkło), a jeżeli chcecie powiesić coś na suficie, lub we wnęce okiennej to doskonały będzie do tego sufitowy wieszak samoprzylepny (0,5 kg, tapeta i tynk). 

OSTATNI KROK - użyj śniegu w sprayu, doda to niepowtarzalnego klimatu.




Mamy nadzieję, że zrobicie przepiękne dekoracje. Jeżeli użyjecie naszego pomysłu i pokażecie go na Instagramie lub Facebooku - dodajcie tag @panitopotrafi, a my pokażemy to u siebie! 

Dobrej zabawy i bądźcie dla siebie dobrzy! 


Kochani, mamy dla rozdania 

TRZY ZESTAWY HACZYKÓW 
+ NIESPODZIANKI 


Wystarczy, że:
1. Umieścisz komentarz pod postem na blogu 
2. Polubisz nasz Funpage Pani to potrafi
lub nasze konto na INSTAGRAMIE 

Nagrodzimy trzy najciekawsze komentarze.


POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI