METAMORFOZA POKOJU NASTOLATEK - CZ. II

22.2.17 Pani to potrafi Ania & Beti 45 Comments


Nowe zaprojektowanie i urządzenie pokoju dziecięcego, to nie tylko czysta przyjemność jest to również nie lada wyzwanie. Dzieci (no raczej już nastolatki), teraz już większe, chcą mieć na ten temat coś do powiedzenia, mają swoje pomysły i potrzeby, które trzeba jakoś uwzględnić.
Bardzo ważny jest też kolor na który się zdecydujemy. Młodzież lubi wybierać kolory ostre, krzykliwe. Jeżeli jednak pokój ma spełniać wiele funkcji np. jest pokojem zabaw, sypialnią, kącikiem do nauki i jeszcze pokojem telewizyjnym (tak jak w naszym przypadku), to mamy dwa wyjścia. Z jednej strony można kolorem podkreślić i wyodrębnić strefy w pokoju lub postawić na scalający minimalizm.
My w naszej realizacji postawiłyśmy na to drugie rozwiązanie i wybrałyśmy stonowane szarości, jednakże w dość ściemnionej gamie barwnej. Całość malarskiej metamorfozy można zobaczyć TUTAJ.

Ponieważ przestrzeń pokoju naszych dorastających już dzieci musi być wielofunkcyjna, więc najważniejsze to dobre wytyczenie stref. Pokój, który miałyśmy okazję poddać metamorfozie nie był łatwy: przechodni (dwie pary drzwi,) z dużymi oknami zajmującymi całą ścianę i nieczynnym aczkolwiek uroczym, kaflowym piecem.

To co przy planowaniu było priorytetem, to umieszczenie w pokoju dwóch stref sypialnianych, dwóch dużych biurek (poprzednie były za małe), wytyczenie kącika do relaksu, potrzebna też była obszerna szafa na ubrania no i coś, gdzie można będzie schować liczne gry i zabawki (kaski rowerowe, rolki, łyżwy itp.), z którymi dziewczyny za nic nie chciały się rozstać. Generując takie miejsce łatwiej też utrzymamy porządek, bo wszystko będzie miało swoje miejsce.

Po wybraniu końcowej koncepcji w układzie pokoju, przyszedł czas na dobór i wybór mebli. Stare meble poddałyśmy dokładnym oględzinom i posortowałyśmy je na te co zostają (bez zmian), co zostają, ale muszą zostać przerobione, no i w końcu na te, których musimy się pozbyć. Nie, nie wyrzuciłyśmy ich na śmietnik, tylko oddałyśmy dalej. 

No i nadszedł  jeden z moich ulubionych momentów przy metamorfozach - czyli zakup nowych mebli i dodatków. Ponieważ obie z Anią nie lubimy czekać (ani też wydawać dużych pieniędzy), wybór padł oczywiście na zakupy w IKEA!

Jak kupowałyśmy i co nas urzekło, zobaczycie na zdjęciach poniżej.

Ostatecznie nasz wybór padł na:
Dla Nikoli

Dla Maksy
STREFA NIKOLI
Do części młodszej dziewczynki (lat 9) zdecydowałyśmy się na zakup antresoli. Nie piętrowego łóżka, tylko antresoli ( STORA), gdzie pod strefą spania można będzie zorganizować  osobny pokoik z dużym biurkiem. Pozwala na to wysokość podstawy, która wynosi aż 176 cm!  
Ponieważ regał i nogi do biurka zostały z poprzedniej aranżacji, wystarczyło dokupić nowy blat (LINNMON) oraz lampkę LED RIGGAD i strefa nauki była gotowa.


STREFA MAKSYMILIANNY
Starsza siostra (13 lat) potrzebowała dużo więcej przestrzeni: łóżka z komorą na pościel, ale tak dużego, że będą tam mogły spać też koleżanki. Dużego biurka z miejscem na książki i liczne przybory do malowania, rysowania i innych działań artystycznych. Ponieważ nogi do biurka jak i regał pozostały z poprzedniej aranżacji, pozostało więc kupienie blatu - tutaj również wybór padł na blat LINMONN. Dodatkowo strefę nauki doposażyłyśmy designerskim krzesłem (KULLABERG) i fantastyczną lampką z możliwością bezprzewodowego ładowania telefonu (RIGGAD). Teraz to już Must Have :) Do spania wybrałyśmy rozkładane łóżko z 3 szufladami i dwoma materacami seria HEMNES.  Łóżko nie tylko, że wykonane jest z litego drewna, to jeszcze po złożeniu wygląda jak urocza sofa.


GARDEROBA
Obie potrzebowały dużej szafy, bo jak wiadomo pannice rosną no i ciuszków przybywa. W szafie też trzeba było schować walizki podróżne dziewczyn, pudła w których przechowujemy sezonową zmianę odzieży, zapasowe koce i kurtki i inne takie... Potrzebne też było miejsce z szufladami, gdzie będą trzymały bieliznę. Tu zdecydowałyśmy się na budowę szafy - garderoby z systemu ALGOT i przeróbkę starych komódek MALM. Szerzej o tym napiszemy w kolejnym poście. Dzisiaj tylko mały wgląd.
Na podłogę wybrałyśmy dywan VRABY, jego "szachownicowy" wzór nie tylko pasował do stolika, to jeszcze w dotyku jest przyjemnie mięciutki.  

RELAKS
Kącik wypoczynkowy wygenerowałyśmy za pomocą stolika “szachowego” (TUTAJ) i dwóch zakupionych w internecie krzesełek, które poddane zostały małej metamorfozie. Stolik ma namalowaną szachownicę tak, że dziewczynki mogą grać w szachy lub warcaby i nie potrzebują planszy!

SZAFA NA ZABAWKI
Stara szafa na ubrania poddana została metamorfozie. Teraz jest świetnym miejscem do przechowywania wszelkich zabawek,  gier i innych skarbów, które zamknięte w niej, nie zaburzają przestrzeni.  

A o to efekty naszej weekendowej metamorfozy. 
Na początek parę zdjęć "SPRZED", a następnie efekty "PO"




Na koniec mamy dla Was niespodziankę wraz z IKEA Wrocław przygotowaliśmy KONKURS, 
w który będziecie mogli wygrać 3 bony podarunkowe o wartości 100 zł 
oraz 1 zestaw ozdobnych kaktusów (wyróżnienie)


Pytanie konkursowe:

Jak dekoracje wybrał/-abyś z oferty IKEA 
aby uatrakcyjnić swoje mieszkanie/wnętrze/dom ?

Wyniki zostaną ogłoszone:
Na blogu oraz na fun-page "Pani to potrafi" 
w dniu 4.03.2017 r. 

Regulamin konkursu do pobrania - TUTAJ

Zapraszamy do zabawy!

WYNIKI KONKURSU: 
Bony trafią do: 
1) Kill Monotony
2) Alicja Borkowska
3) Anjoai
Wyróżnienie w postaci kaktusów otrzyma:
Le Bleuet

Gratulujemy zwycięzcom i bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom. Zachęcamy Was do śledzenia bloga niebawem kolejne konkursy z cennymi nagrodami. 

Pozdrawiamy i dziękujemy, że nas odwiedziliście
Ania i Beti z "Pani to potrafi"

45 komentarzy:

  1. świetne wnętrze powstało! Dziewczyny muszą być zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło super :) Sama bym zamieszkała w takim pokoju, a patrząc na pokój myślałam, że to dużo starsze dziewczynki ;) także posłuży na kilka najbliższych lat, jak nie więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Takie było właśnie zamierzenie, żeby starczyło na dłużej. Są plany żeby z czasem przenieść garderobę w miejsce szafy z zabawkami i postawić rozkładaną sofkę. Jak przyjadą goście, będzie dodatkowe miejsce do spania :)

      Usuń
  3. wnętrze samo w sobie jest urocze, tym bardziej po Waszej interwencji z zachowaniem klimatu starej kamienicy. No i w kaktusach podkochuję się cichutko, więc cieszy mnie fakt że pochodzą z IKEI, więc nie będę miała problemu z zakupem takich samych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy ślicznie. Co do kaktusów to miłość całkowicie odwzajemniona! :)

      Usuń
  4. przepiękna zmiana! teraz dziewczyny mają takie dorosłe, stylowe pokoje, że sama chciałabym w nich zamieszkać! chociaż wciąż są przy tym bardzo dziewczęce :) ja szukam jakiś pomysłów na niedrogą metamorfozę w pokoju mojej córki, ostatnio robiłyśmy razem dodatki DIY do pokoju :) wpadła mi też w oko fajna hurtownia pościeli, myślę, że takimi dodatkami można już wiele zmienić, kiedy nie ma możliwości zrobienia większego remontu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego malowałyśmy farbą Colorissim, bo można tą farba przemalować wszystko w pomieszczeniu włącznie z kaloryferem, a to mocno oszczędza koszty :) Co do dodatków to racja , ze to one tworzą klimat!

      Usuń
  5. Podziwiam Waszą kreatywność i wyobraźnię, bardzo udana metamorfoza :)

    ODP KONKURSOWA: Z dodatków IKEA wybrałam ostatnio kopułę szklaną HARTIGA na drewnianej podstawce. Jest idealna "szklarnią" dla nierozkwitniętych hiacyntów i wspaniałym "opakowaniem" dla miniaturowych eko-systemów roślinnych, które tworzę tzw "lasów w słoiku". Piękna dekoracja stołu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Poproszę taki pokój *_* Najbardziej podoba mi się biurko Nikoli, gdybym nie kupiła obecnego, chętnie urządziłabym pokój właśnie w taki sposób. Bo mój pokój również pełni kilka funkcji: sypialnia, biuro, garderoba, biblioteczka, czasem też salon ;) gdy przychodzą znajomi.

    Jeżeli chodzi o konkursowe pytanie, najchętniej brałabym wszystko :D Ale moje perełki to: szklarnia Socker (jest przepiękna, a jednocześnie w zimie nic by mi nie zmarzło :D), kaktusy w doniczkach CACTACEAE (mam fazę na kwiatki i ciągle coś dokupuję :)), mapa świata KLÄTTA (naklejka ścienna który już od dawna mi się marzy, ale czekam aż pomaluję ściany na biało), wazony SOMMAR (nie potrafię chyba dobierać dodatków adekwatnie do mojego wieku ;D), wielkie lustro STABEKK (drewniana rama pasująca do boazerii na przeciwległej ściane i ogromna powierzchnia do przeglądania się przed wyjściem :)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczęłabym od tych fajoooskich kaktusów :D :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Za oknem pachnie wiosna, więc na parapecie stanęłyby doniczki PAPAJA w cudownych wiosennych kolorach. Do nich hiacynty na początek wiosennych dni.
    Marzę o wyjazdach, więc na ścianie na pewno w kuchni obraz BJÖRKSTA, pole lawendy.Czujecie jak pachną:)
    Na przedpokoju obraz BJÖRKSTA, latarnia Beachy Head. No i oczywiście ramki VÄXBO, żeby uwiecznić podróże, które już były
    W moich marzeniach jest wiele planów podróży:)
    elzbieta.witan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne metamorfozy! :)

    ODPOWIEDŹ KONKURSOWA:
    Najchętniej wzięłabym wszystkie dekoracje, które mają kolor biały. Mam dość pomarańczy, czerwieni, brązu. Myślałam, że już nigdy moje upodobania do kolorów się nie zmienią, a jednak. Zakochałam się teraz w bieli i fiolecie. Spodobał mi się styl prowansalski i tak chciałabym urządzić moje mieszkanie. Powoli się przygotowuję do metamorfozy swojego pokoju i nie ukrywam, że dekoracje z IKEA świetnie by się do tego nadawały, zwłaszcza osłonki SKURAR (białe, z pięknymi wycięciami), zegar również z tej samej serii SKURAR oraz konewka SOCKER (oczywiście w kolorze białym), którą bym poddała technice decoupage. Przyozdobiłam bym ją w piękne lawendy :) Ach, rozmarzyłam się w tym momencie.
    Serdecznie pozdrawiam
    Katarzyna Howiszczak
    PS Na facebooku widnieje jako Katarzyna Howis :):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. ODPOWIEDŹ KONKURSOWA:
    Wybrałbym to samo, co moja kochana małżonka, bo NIE MAM WYBORU! 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, aż taka straszna nie jestem, ale dzięki za wsparcie :*

      Usuń
  11. Kupiłabym do pokoju córki moskitierę BRYNE i dywanik TEJN. Stworzyłyby delikatny namiot do kryjówek oraz zabawy pluszakami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobre inspiracje na przyszłość do pokoju córeczki:-)
    ODPOWIEDŹ KONKURSOWA:
    Dla Mojej ukochanej Kasieński,
    prawie dwuletniej już córeńki -
    pokoik trzeba zmienić niemowlęcy
    na pokoik poważnej już panienki…
    więc: Łóżeczko Minnen z ramą stylową,
    a ozdoba LEKA powieszona NAD głową.
    Obok łóżeczka dywan Vanskaplig mięciutki,
    a na ścianie obrazek Bispgarden dla oczu milutki.
    a pod ścianą krzesełko i Mammut stoliczek
    a koło szafy lusterko Skonhet
    – i małej damy cudny jest pokoiczek.

    POZDRAWIAM SERDECZNIE - Alicja Borkowska

    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50266158/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29123958/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70338461/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40267568/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70265030/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70265030/
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50193336/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje!:)
      #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  13. Przepiękna przemiana, aż miło popatrzeć :)
    Moja odpowiedź na pytanie konkursowe jest następująca: do dekoracji mojego mieszkanka aby je uatrakcyjnić potrzebowałabym troszkę gadżetów, do pokoju wybrałabym białe dekoracje (ramki na zdj. bo mam ich mnóstwo i wiele z nich upamiętnia najpiękniejsze chwile mojego życia), białe piękne doniczki na moje cudne kwiatki bo mam ich sporo, a pokój troszkę ciemny więc białym akcentem mogłabym go troszkę rozjaśnić, piękny stojaczek w białym kolorze na kwiatki ;) Dodatkowo wybrałabym miniszklarnie dla mojej mamy ponieważ zawsze marzyła o pięknym ogrodzie i możliwościach hodowania swoich roślinek, warzywek, jednak niestety mieszkamy w domu podobnym do bloku więc niestety ogróka nie mamy a chciałabym ją uszczęśliwić, dodatkowo moja mama uwielbia gotować i właśnie dlatego wybrałąbym piękne talerze i inne części zastawy stołowej, aby z przyjemnością zjadać i częstwoać gości pysznościami które przygotowała na pięknych kolorowych i nowoczesnych talerzach. Dodatkowo piękny zestaw kaktusków idealnie do mnie pasuje, gdyż sama uwielbiam kaktusy na moim parapecie jest ich sporo i to różnego rodzaju, dlatego mogłabym zebrać większą kolekcje tym razem w trochę innym wydaniu :) BrzydUla226@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli miałabym wybrać kilka dodatków do mojego mieszkania z Ikea to z pewnością były by to świeczniki - uwielbiam klimat który tworzą, nadają wnętrzu przytulnosci, kiedy wieczorem pod kocem, z lampką wina możemy delektować się ciszą i spokojem przy ciepłym świetle świec. Ikea daje nam olbrzymi wybór świecznikow i podstawek, ja bym wybrała te w kolorze białym i zarowno na długie świece, jak i na zwykłe podgrzewacze. Wiadomo jak jest w Ikea, na jednej rzeczy się nie kończy, dlatego jako drugi dodatek wybrała bym ramki! To świetny sposób, żeby zindywidualizowac wnętrze! Możemy w nich umieścić zdjęcia bliskich, ulubionych widoków czy motywacyjne hasła - jak dla mnie bomba! 👍 idąc nieco dalej, fajnym dodatkiem są dywany! I nie mam na myśli tych z zamierzchłych czasów, które pamiętam z dzieciństwa u Babci - dzisiejsze dywany są po prostu kozackie! Do mojego mieszkania pasuje najbardziej czarno biały w geometryczne wzory (myślę że ten kto choć trochę interesuje się designem wie o który dywan z Ikea mi chodzi! :)
    Lackaewa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż zachciało mi się znów być dziewczynką. :) A terazm jestem dużą dziewczynką i do tego jestem śpiochem i lubię ikeową pościel. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny!Metamorfoza przepiękna:)Zestawienie kolorów tak uniwersalne, że wyrzucając róże - spokojnie mogłaby tam zamieszkać męska ekipa:)
    I oczywiście odpowiedź konkursowa. Jako fanka orientu, kadzideł i naturalnych tkanin - wybrałabym jeden....a co tam!! - wybrałabym kilka perskich, tkanych ręcznie dywanów. Pozdrawiam WAS :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Idzie wiosna i lato więc postawiłabym na uatrakcyjnienie balkonu, tak aby w pełni móc korzystać z coraz piękniejszej pogody.
    Mam już ażurową pomarańczową ławę (oczywiście z IKEA) ale to za mało. Postawiłabym na obecność roślin i tak wszelkie kwiatu zwisające i pnące swoje miejsce znalazłyby w stojaku na doniczki SOCKER w kolorze białym jednocześnie dyskretnie oddzielając balkon od okien sąsiadów. Na parapetach stanęłyby kolorowe doniczki z serii SOCKER (piękne kolory w tym roku) a w nich zioła i pomidorki koktajlowe a na balustradzie zawisłyby donice z tej samej serii a w nich lawenda, maciejka i groszek pachnący tak aby już niedługo pachniało latem. Widokiem i zapachem kwiatów rozkoszowałabym się z fotela HOGSTEN a kawę i świeżo upieczone ciasto odłożyłabym na stół ogrodowy z serii IKEA PS 2014. Tym sposobem przestrzeń balkonu zostałaby wykorzystana, ale jeszcze brakuje detali. Na podłogę dywan SOMMAR 2017 (pomarańczowo różowy), a na balustradzie oplecione dwa łańcuchy SOLVINDEN z kolorowymi żarówkami. Nie byłabym sobą gdyby nie było elementu DIY, więc do tego uszyłabym poduszki na fotel i ławę z pasującego materiału który wybrałabym na miejscu w sklepie. Ach, rozmarzyłam się! Lato, przybywaj!

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za nagrodę!!!
      Nie wiem czy mail się wyświetli z automatu, a nie napisalam wiec dopisze zeby byl do mnie kontakt kill.monotony1@gmail.com
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Gratulacje!:)
      #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  18. A oto nasza odpowiedź :)

    https://youtu.be/_PoGFYTDz3w

    Roksana i Wojtek

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem jak Wy, ale ja tam już czuję wiosnę! Trzeba ją troszkę zaprosić do środka, więc na początek troszkę zieleni. Żonkile, hiacynty, szafirki w osłonkach SINNERLIG, a większe kwiaty w donicach JUJUBÄR- uwielbiam ich kształt. Miłej atmosferze sprzyjać będą także piękne zapachy. Kilka świeczek LUGGA na złotej tacy BELEVAD, a do tego różnej wysokości świeczniki ERSÄTTA. Na stole koniecznie świeże tulipany, w pięknym wazonie BEGÄRLIG. Na ścinie powiesiłabym obrazy PJÄTTERYD, tuż obok ramek na zdjęcia PJÄTTERYD. I na koniec mój ulubiony zegar DEKAD, mam już jeden ale mogłabym go mieć w każdym pomieszczeniu u siebie w domu. Rozmarzyłam się.... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wprost ubóstwiam takie piękne wnętrza z charakterem! Cieszę się, na samą myśl, że tli się iskierka nadziei, że i ja za pomocą tego konkursu będę mógł spełnić swoje marzenie, a właściwie to trochę mu dopomóc :)

    Z chęcią zajrzałem do oferty IKEA. Czego szukałem? Czegoś co zapełni pustkę w moim mieszkaniu, bowiem sprawi, że gdy tylko spojrzę na jego wnętrze bądź wyposażenie wesoło sobie zaśpiewam w duchu: - 'tak, czuję się tu wspaniale!'. Zagłębiłem się w tych wszystkich pięknych produktach znajdujących się w asortymencie IKEI czując, że obłowię się po uszy :) Tyle cudowności! Tyle wyjątkowo pięknych rzeczy, które dają drugie życie wnętrzom mieszkania, a każda jedna ma w sobie to "coś" co sprawia, że pragnę ją mieć. Co więc wybrałbym, aby uatrakcyjnić swoje mieszkanie?
    Wieszak stojący KNIPPE [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80202023/] - bo jest po prostu cudowny i świetnie sprawdziłby się w przedpokoju. Super uatrakcyjniłby kącik tuż przy wejściu, no i pomógłby ogarnąć bałagan związany z wieszaniem ubrań tuż po przyjściu ze spaceru :)
    Lampkę nocną SPÖKA [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70150982/] - bo wiem, że córeczka o niej marzy. Pomoże odgonić nocne strachy rozświetlając mrok, no i stanie się nietuzinkową ozdobą jej małego królestwa :)
    Lustro stojące ISFJORDEN [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20243837/] - by żona w końcu mogła się przeglądać w sypialni kiedy stroi się do pracy, na spotkanie z przyjaciółkami, zakupy bądź na co dzień. Pamiętam, że kiedyś jej obiecałem, że wygospodaruję mały kącik, w którym zrobię jej prywatną garderobę...ależ, by się ucieszyła :)
    Ot, tyle by mi wystarczyło, by nieco odświeżyć wnętrze na wiosnę i sprawić przyjemność jego domownikom :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowite aranżacje! Fajne, żywe, ale nieprzytłaczające kolory.

    Ja niedawno wprowadziłam się do mojego nowego, własnego M. Wszystko jest już praktycznie urządzone - łazienka tip top, kuchnia, są meble w pokojach. Ale brakuje elementów dekoracyjnych, czegoś takiego wow! Wiadomo, na początku wszystkie fundusze wydaje się na niezbędne rzeczy.
    Dekorowanie rozpoczęłabym od mojej sypialni, która jest w szaro-białych kolorach. Na dużej ścianie, która na razie świeci jasnoszarą pustką, powiesiłabym olbrzymie białe lustro HEMNES i różnej wielkości ramki KNOPPÄNG, które wypełniłabym naszymi czarno-białymi wspomnieniami.
    Łóżko ubrałabym w żółto-biały komplet pościeli TUVTRIFT, żółte poszewki na poduszki GULLKLOCKA i otuliła szarym plecionym pledem ORMHASSEL.
    Tak, żółty byłby u mnie tym wiosennym akcentem kolorystycznym. Myślę, że fajnie współgra z szarościami i bielą
    W oknach białe, gładkie firanki TERESIA - lubię widzieć świat za oknem, więc delikatne firanki pełniłyby tylko funkcję dekoracyjną. Na parapecie ustawiłabym wazoniki SOMMAR 2017, w których chętnie trzymałabym polne kwiaty.
    Jeśli mogłabym bardziej zaszaleć przy łóżku stanęłaby żółta szafka nocna STOCKHOLM, ale tylko jedna! Druga pozostałaby biała.
    Nie lubię dywanów, dlatego przy łóżku położyłabym białą skórę owczą LUDDE, żeby każdego dnia lepiej mi się wstawało.

    e-mail:tyskatyska88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Haha, wygląda na to, że kocisko również bardzo upodobało sobie nową aranżację :D Najbardziej urzekł mnie koncept otwartej garderoby choć w moim małym mieszkanku chyba powodowałby za duży przepych rzeczy. Stolik relaksu też jest cudowny <3

    Nowość IKEI w postaci sztucznych kaktusków to definitywnie jest hit. Uwielbiam kaktusy (bo jako jedyne mi nie zdychają :D). Sama wybrałabym też na pewno szklane pudełko OKÄND w ramach uporządkowania moich surowców i kosmetyków handmade bo samo w sobie już prezentuje się elegancko. Urzekły mnie też ostatnio seledynowe donice SOCKER. Mój jedyny nie-kaktus - dracena rozrasta się w trybie szalonym, a i marzy mi się od dawna jakiś uroczy fikus więc sprawdziły by się pięknie dla tych dwóch roślinek :) Do tego na pewno dorzuciłabym misę FIFFIGT z tym przecudnym ptaszyskiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nasze wnętrza, tak samo jak cały dom, są po prostu... NASZE: niepowtarzalne, wyjątkowe, w zupełnie pomieszanym stylu! A jednak gdyby nie to, prawdopodobnie szanse na bycie tak szalono-wesołą rodzinką pozostawałyby poniżej miernych. Każdy pokój, poza klasycznymi, prostymi meblami, świetnie komponującymi się w zasadzie w dowolnym mieszkaniu, wzbogacają przedmioty charakteryzujące nasze zainteresowania, barwne dodatki, własnoręczne dekoracje, mnóstwo wspomnień oraz emocji. Przede wszystkim: radości! Tak, radość musi stać na pierwszym miejscu!

    I tak, przedpokój nie obyłby się bez słonecznego lustro-wieszaka SALTRÖD, które przypominałoby nam przed wyjściem z domu o zabraniu ze sobą kurtki, szalika i, oczywiście, uśmiechu. Z kolei w deszczowe, pochmurne dni błyszczałoby kolorem niczym brakujące za oknem słoneczko. Och, nie zapominajmy także o tym, czego dzięki małej półeczce pod lusterkiem nie sposób będzie zapomnieć, czyli kluczy, paczki chusteczek bądź drugiej rękawiczki. Taka przypominajka od razu rzuciłaby się w oczy nawet małemu, bardzo roztargnionemu domownikowi.

    Niczym zaskakującym jest salon jako miejsce rodzinnych spotkań, wspólnych planszowych rozgrywek oraz wszelakich ważnych uroczystości związanych z przełomowymi w naszym życiu momentami. By podkreślić, zwłaszcza tę ostatnią funkcję pokoju, na ścianie bardzo chętnie zawiesimy ramkę DROPS, która w pomysłowy sposób zobrazowałaby kilka urywków z przeszłości w formie niespotykanego dotychczas filmu z nami w rolach głównych! Z zachwytem wpatrywałabym się w "rosnące" na fotografiach dziewczynki: ich wędrówki do przedszkola z workiem na kapcie, zawzięte analizowanie mapy podczas wakacyjnej wędrówki po górach, odbieranie pierwszych świadectw z przepięknymi ocenami. Myślę, że taka ścienna ozdoba bez wahania mogłaby zostać konkurentem telewizora w kategorii przyciągania uwagi!

    Z kolei gdzieś z kącie, na komódce znalazłoby się miejsce dla szklanego pudełka OKÄND - idealnie sprawdziłoby się jako miejsce do przechowywania plastelinowych figurek, modeli origami, laurek na Dzień Mamy oraz Taty bądź serwetkowych wycinanek. Jednym słowem, byłoby naszą oficjalną skrzynią skarbów, pilnie strzeżoną podczas popołudniowych podwieczorków z kawą i ciastkiem. Zawsze na wyciągnięcie ręki: dzieciaki mogłyby chwalić się swoimi maleńkimi dziełami sztuki podczas odwiedzin cioć i dziadków bądź uzupełniać nasz "sezam" o kolejne cudeńka. Ba! Sama z przyjemnością zajrzę raz bądź dwa razy w wolnej chwili, by docenić talenty plastyczne moich pociech - czego też one nie wymyślą!

    Oczywiście im także sprawiłabym (z ogromną przyjemnością dla siebie!) drobną niespodziankę, która przyczyniłaby się i do godzin pełnych zabaw, ale również miałaby swoje zadanie do spełnienia jako element dekoracji. Mianowicie, ustawiłabym na stoliku w pokoju moich panienek koszyk owoców DUKTIG, bynajmniej nie byle jakich! Mięciutki arbuz, miłe w dotyku winogronka oraz fantastyczne do przytulania jabłko to zestaw wręcz obowiązkowy dla małych kuchareczek, które w przerwach między pomaganiem mamie w skrobaniu marchewek, uwielbiają bawić się w targ lub kawiarnię. Ponadto, taki dodatek do ich sypialni nadałby jej kolorytu, a dziewczynkom z pewnością.. apetytu na pyszne, zdrowe przekąski! To się nazywa zawoalowana siła perswazji! :D

    Uwielbiam oglądać w Ikei przeróżne akcesoria, dodatki, dekoracje, które odmieniają nawet najbardziej surowe wnętrza nie do poznania - z naszym na pewno by to zrobiło, pozostawiając je jednak takim, jakie powinno być: NASZE. :)

    LINKI do produktów na stronie sklepu:
    1. http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80297002/
    2. http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30065679/
    3. http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00327282/
    4. http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70185745/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie gratuluje wygranej!:)
      #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  24. Lubię swoje mieszkanie, w którym spędzam każdą wolną chwilę. Nie chciałabym go radykalnie zmieniać, bo z każdą rzeczą, która się w nim znajduje wiążą się miłe wspomnienia, do których lubię wracać. No, ale czasem przydaje się nieco 'odświeżyć' wnętrze, by nadać mu drugiego życia, wprowadzić nieco przyjemnej atmosfery, a także zwyczajnie je uatrakcyjnić. Nie mówię tu o wielkich zmianach, ale małych dodatkach, które potrafią stworzyć magię, wywołać uśmiech na twarzy i wprowadzić w błogi stan zadowolenia. Także, gdybym miała okazję wybrać coś w sklepie IKEA z pewnością byłyby to dywany - gdybym miała niekończące się podłogi to mogłabym je kupować hurtowo :)) W salonie chciałabym stąpać po tkanym dywanie [1] STOCKHOLM wyobrażając sobie, że spaceruję po mięciutkiej trawie :)) Tchnąłby nieco życia do nudnego wnętrza salonu, ale jednocześnie nie przytłoczyłby go swoją formą. W sypialni z chęcią ugościłabym dywan [2] FLÖNG, by po przebudzeniu nie stawać od razu na zimnej podłodze, a jednocześnie zaznaczyć tym miłym akcentem przytulność tego miejsca i wprowadzić do niego nieco orzeźwienia :) Ot, tyle wystarczyłoby by we wnętrzu mojego mieszkania powiało wiosenną świeżością!

    [1] http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90239422/
    [2] http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70309345/

    OdpowiedzUsuń
  25. Może jeszcze zdążę :) Uwielbiam IKEA, to po pierwsze. Mam kilka przeprowadzek za sobą i kilka zmian w życiu i za kazdym razem IKEA była ze mną. Serio! Każda kolejna kuchnia była z IKEA, pierwszy raz w kolorze wenge( teraz już niedostępna) dwie kolejne białe z połyskiem. Są niezawodne, eleganckie , ale również modne, ekologiczne, przyjazne mojej naturze i sposobie bycia. Gdybym wygrała, to urządziłabym swój taras. Mam 33 m kwadratowe powierzchni tarasu i chyba tylko IKEA mogłaby to funkcjonalnie zagospodarować, bo ja pomysłu innego nie mam :P Kupiłabym werandę - parasol ogrodowy ÄPPLARÖ , sofę narożną KUNGSHOLMEN / KUNGSÖ , stół FALSTER oraz grilla ÄPPLARÖ / KLASEN . Tylko w takiej aranżacji mogłabym się rozkoszować otaczającą mnie naturą i towarzystwem przyjaciół, którym zapewniłabym w ten sposób komfort :) Do tego kilka donic SOMMAR 2017, skrzynek na kwiaty ASKHOLMEN oraz pergol ASKHOLMEN i byłabym w raju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nazywam się Ewa Raczycka, strona na FB polubiona :)

      Usuń
  26. Na katalog IKEI jest oddzielna szufladka (a raczej regał - na kolejne edycje) w moim serduchu - uwielbiam przeglądać, dopasowywać to, co widzę, do marzeń, snuć kolejne dekoratorskie plany... a później ruszać na zakupy, by co jakiś czas spełnić to czy tamto marzenie. :)

    Co mi się marzy z dekoracji? Zdradzę moją pierwszą szczęśliwą siódemkę! :)

    1) RAMKA jak z baśni: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60232813/

    Umieściłabym ją w przedpokoju - ale bez obrazu. Tył ramki pomalowałabym farbą tablicową domowej roboty (granatowa farba akrylowa i talk w mądrych proporcjach na oko), żeby zmienić tę cudną, ozdobną ramę w małą prowokację do pisania domownikom miłych rzeczy. :) Albo tajnych zleceń, jak "kochanie, kup mleko!". ;)

    2) I ta zabawna potrójna RAMKA: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10319173/

    Moja córka maluje i bawi się grafiką od jakiegoś czasu. Podarowała mi kilka płócienek. Myślę, że w tej niezobowiązującej oprawie wyglądałyby świetnie w salonie. :)

    3) ŚWIECE zapachowe: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90285536/

    Uwielbiam naturalne światło i szary kolor, a jeśli na dodatek te dwa zjawiska łączą się z zapachem jaśminu, róż i drewna, to możecie być pewne, że tego zjawiska zapragnę gorąco. I nie byłby to pierwszy komplet świec, które nabywam w IKEI. ;) Moja sypialnia na nie zasługuje. :)

    4) Cała banda HIACYNTÓW: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70329923/

    Idzie wiosna. Nie wyobrażam sobie powitania jej w domu bez nowych roślinek, zwłaszcza, że obserwowanie rozwoju hiacyntów znacznie uprzyjemnia oczekiwanie na jej oficjalne przyjście. Parapet kuchennego okna jest już gotowy na nalot tej małej bandy. Minimum 5 sztuk. :) Uwielbiam patrzeć, jak bestyje rosną!

    5) ZEGAR z koronką zamiast kukułki... http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90310418/

    Szczęśliwi czasu nie liczą, ale jeśli już im się to zdarzy, to niech go chociaż liczą na ładnym zegarze. :D Ten jest najładniejszy i idealnie pasowałby do mojej toaletki, odrywając mnie od czasu do czasu od gapienia się w lustro. ;)

    6) A skoro mowa o LUSTRACH: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30193139/

    Takie cudeńko chętnie powiesiłabym nad kanapą, poziomo, żeby wyglądało ciekawie i kusiło, jednocześnie powiększając optycznie przestrzeń. No dobra, mądrzę się. Ono po prostu jest piękne i chcę je mieć! :)

    7) No i na koniec coś, co przyda się, gdy świece to za mało: piękna, soczysta LAMPA do kuchni: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80138414/

    W mojej czerwonej, kipiącej energia kuchni taka lampa znalazłaby swoje miejsce. Żadna inna nie pasowałaby lepiej do tego magicznego, pięknego wnętrza, które udało nam się odnowić po wielu latach...

    Dobra, przyznaję się, lista mogłaby być znacznie dłuższa, ale nie chcę Was zanudzać. :) Mogę powiedzieć tylko jedno - w IKEI każda rzecz może być dekoracją. Bo to właśnie takie miejsce - przydatne i piękne. :)

    Mirka
    wawrzyniakmirka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja lubię trochę na opak, lubię "hackować" meble z IKEI, no lubię nooo... :)
    W ramach wiosennych porządków chętnie udekorowałabym swoją ścianę... dnem łóżka LURÖY [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50285091/ - 35zł].
    A na nim wieszałabym, oj wieszała...
    Trochę zieleninki w pojemnikach SUNNERSTA [www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50303735/ - 2zł] np. HEDERA HELIX [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/66804047/ - 9.99zł] i jakiś ciekawy kwiatuszek kolorowy TILLANDSIA CYANEA [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70221319/ - 9.99zł]
    A na haczykach RIMFORSA [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70282077/ - 4.99zł] raz zawieszę torebkę, gdy zmęczona wrócę z pracy... innym razem zarzucę kapelusz po wiosennej przechadzce... a i pewna jestem, że kiedyś wyląduje na nim kubek po wieczornej herbacie, gdy do kuchni będzie już za daleko :)
    Szczebelki tego cuda nie raz posłużą mi jako zakładka do książki i jednocześnie pólka na ulubione lektury.
    A wieszak BUMERANG [http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80078938/ - 2.99zł] oprawi nie jedno arcydzieło mojej córki.
    Z takim podręcznym organizerem wiosna pójdzie z górki - oto moje dzieło za 67zł :) => https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1473603162674521&set=a.713262578708587.1073741826.100000745537955&type=3&theater

    OdpowiedzUsuń
  28. KOCHAM IKEA!!! IKEA kocham za nowoczesność, prostotę, funkcjonalność i naturalność. Produkty IKEA kocham za nordycki spokój, zamiłowanie do komfortu i niesamowite wyczucie stylu. IKEA jest dla mnie klasyczna, ponadczasowa, a jednocześnie tchnie zmysłowością. Zamiast przesadzonych, barokowych wzorów - idealne proporcje. Podobnie jak mała czarna jest doskonała na każdą uroczystą okazję, tak IKEA pasuje w 100% do każdego domu. Design nie tylko w salonie, ale również w kuchni jest dla mnie bardzo ważny. W ciągu całego życia przygotowujemy wiele śniadań, obiadów, przekąsek i kolacji. Chcielibyśmy, aby wszystkie smakowały wybornie. Tak naprawdę chciałabym, aby całe nasze domowe życie było cudowne, od przedpokoju aż po salon. Gdy wkraczam do kuchni – mojego królestwa – królestwa cudnych, pięknych garnków, patelni, misek, pojemników, kubków, talerzy, foremek - chcę, aby panował tam mimo wszystko spokój i przyjemna aura. Dobry design w kuchni daje ogromny komfort, przyjemność z przygotowywania posiłków dla najbliższych oraz wrażenia, że chce się dla Nich gotować ciągle i zawsze. Dlatego wybieram kolekcję STOCKHOLM - cudne miski na owoce, wyjątkowe świeczniki na świece i zapierającą dech w piersi wyborną porcelanę.

    OdpowiedzUsuń
  29. http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80281162/

    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00281156/


    Poszewki z linków są jak fuzja wysmakowanego gustu z wyrafinowaną elegancją.
    Prezentują się z prawdziwą gracją.
    Przywodzą na myśl arystokratyczny design w pałacowych wnętrzach,
    oczarowana nimi chciałabym je mieć we własnych, domowych wnętrzach! :)


    Basia
    sunnylavi@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajnie zrobiony ten pokój i bardzo podobają mi się meble. W sumie potrzebowałbym Twojej pomocy byś wybrała mi jakieś meble sypialniane z oferty http://www.urokdrewna.pl/ co Ty na to? Mogę się z tobą skontaktować w tej sprawie? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. wygląda pięknie :) przepiękne sztukaterie #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo mi sie podoba

    #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  33. Te kaktusy są przesłodkie!:)
    #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  34. Subtelnie, dziewczęco i przede wszystkim nie infantylnie. #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń