BIBLIOTEKI MODUŁOWE NA TOPIE, CZYLI PROJEKTUJEMY I BUDUJEMY...

4.3.16 Pani to potrafi Ania & Beti 17 Comments


Biblioteka pełna książek to z pewnością ozdoba każdego wnętrza, i to nie tylko mieszkalnego. Coraz częściej spotykamy zbiory książek, ulokowane w kawiarniach, restauracjach i knajpkach.  Moda na biblioteki rozpanoszyła się na dobre.

Do narodzin pierwszych regałów na książki, doszło już w starożytnym Rzymie około roku 55 p.n.e. Jak możemy się domyślać, nie były to zwykłe biblioteki, te ówczesne wykonane były ze szlachetnego drewna cytrynowego, inkrustowanego kością słoniową. 
Od V wieku naszej ery, głównymi ośrodkami wiedzy i nauki stały się klasztory. To tam właśnie zaczęły powstawać nowe biblioteki, które jednakże służyły raczej do magazynowania i przechowywania ksiąg, niż do ich praktycznego użytkowania. Musimy pamiętać, że książki w tamtych czasach nie były powszechnie dostępne, i tylko nieliczni mogli pozwolić sobie na posiadanie ręcznie pisanych woluminów. Jednakże, to właśnie w tamtym czasie, doszło do powstania trzech najświetniejszych bibliotek europejskich: Biblioteheq Nationale w Paryżu, Blibliotheca Apostolich Vaticana w Rzymie i British Museum Library w Londynie. 
Biblioteka w Paryżu - foto (link)
Biblioteka Watykańska  - foto: link 
British Museum Library w Londynie - foto (link)
Książki uległy spopularyzowaniu dopiero na przełomie XV i XVI wieku, wraz z łatwiejszym i o wiele tańszym dostępem do książek, do którego doszło w wyniku wykorzystywania druku na masową skalę. Do zmiany tego stanu przyczynił się niejaki Gutenberg, odpowiedzialny za całe to zamieszanie.

Był to właśnie ten moment, w którym drewniane regały zaczęły gościć nie tylko w domach możnowładców, ale  również w domach szlachty i bogatych mieszczan. Czym bliżej naszym wiekom, tym czytanie stawało się bardziej popularne. Dzisiaj już nie wyobrażamy sobie domu, czy mieszkania bez pokaźnej biblioteki. 

Nas też zauroczył czar bibliotek, zwłaszcza tych modułowych. Tak więc kiedy zgłosił się klient z zapotrzebowaniem na ogromną bibliotekę nie było wątpliwości jak będzie wyglądała. Biblioteka została zaprojektowana dla lokalu położonego w samym centrum wrocławskiego rynku. Będzie to połączenie czytelni, miejsca koncertowego i fantastycznej kawiarni. Ponieważ cały lokal jest dość duży, bo tylko miejsce przeznaczone pod zabudowę biblioteczną ma 16m2,  trzeba było zaprojektować coś co nie tylko będzie ozdobą tego wnętrza, ale doskonale spełni swoją biblioteczną funkcję. 

Do tego doskonale nadają się biblioteki modułowe. Nie tylko można je dowolnie zestawiać, co daje dodatkowo fantastyczny efekt optyczny, ale są też bardziej stabilne: półki nie powyginają się pod ciężarem książek. 

Nasza zabudowa została zaprojektowana z powtarzalnych modułów o wymiarze 30 x 60 cm. Jednakże dół biblioteki, a tym samym jej stabilny cokół, tworzą masywne, zamykane szafki, do których zostaną przymocowane poszczególne części. 


Zabudowa biblioteczna została wykonana z płyty meblowej. Poszczególne części zostały dokładnie rozrysowne i obliczone, a potem zamówione w specjalistycznej stolarni. Brzegi płyty zostały wykończone okleiną imitującą płytę stolarską czyli sklejkę. 






Najlepszym sposobem łączenia drewna jak i płyt meblowych jest łączenie na tzw. lamele. Do tego potrzebujemy: odpowiedniej frezarki którą wykonamy w ściankach otwory, drewnianych lameli i bardzo dobrego, mocnego kleju. 

Wybór kleju jest w takim przypadku bardzo ważny, bo od niego zależy trwałość naszej biblioteki! Z palety dostępnych na rynku klejów , my zdecydowałyśmy się na klej marki SOUDAL. Jest to dyspersyjny klej na bazie polioctanu winylu o podwyższonej odporności na wodę i wilgoć. Przeznaczony jest do klejenia wszelkich rodzajów drewna, w tym twardego i egzotycznego - wewnątrz i na zewnątrz. Spoina jest odporna na częsty, krótkotrwały kontakt z wodą bieżącą oraz narażenie na wilgoć. Po wyschnięciu staje się całkowicie przezroczysty. 

Więcej o ciekawych sposobach wykorzystania klejów SOUDAL znajdziecie na blogu poradnikowym: www.polubiszremont.pl



Przygotowane płyty z naciętymi otworami smarujemy klejem, wkładamy lamele i całość łączymy. Zastosowanie lameli jako sposobu łączenia, daje nam możliwość lepszego dopasowania łączonych elementów, gdyby jakiś otwór nam się o milimetr przesunął. 



Moduł po sklejeniu, warto zabezpieczyć ściskiem stolarskim, aż do całkowitego wyschnięcia. Tak postępujemy z każdym przygotowanym modułem. 
Na koniec moduły ustawiamy na wcześniej przygotowanych szafkach dolnych… i voila biblioteka gotowa! 


Wszystkie ciężkie prace wykonała Pracownia ONLY HOME 
pod czujnym okiem Dariusza Łańcuchowskiego, a szczególe podziękowania kierujemy 
dla Panów Krzysztofów, bez których ta biblioteka nigdy by nie powstała. 

Podczas tej realizacji powstał materiał na kilka postów,
 które już niebawem opublikujemy.


Dziękujemy firmie Lange Łukaszuk za wypożyczenie ścisków marki Wolfcraft

My obie nie wyobrażamy sobie życia bez książek, każda z nas ma 
po kilka regałów wypełnionych książkami, większość są to książki o sztuce i design, ale nie brakuje też książek naszych mężów Beaty - SF i komiksy, a u Ani królują kryminały i książki historyczne. Napiszcie, czy w Waszych domach znajduję się biblioteki, 
czy w dobie mody na minimalistyczne wnętrza, jest jeszcze miejsce na książki?

Ani i Beti, czyli dziewczyny z Pani to potrafi

17 komentarzy:

  1. BIBLIOTEKA - aż mam dreszcze - i to jaka wielka - UWIELBIAM <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy. Trzeba przyznać że biblioteka na "żywo" robi jeszcze większe wrażenie. :)

      Usuń
  2. Aaaaaa, cudowna!!! U mnie niewielki salon, mnóstwo rzeczy musi się w nim zmieścić i książki takie trochę poupychane. Ale remont niedługo, to może coś się uda większego na nie zorganizować :) Dziewczyny, a powiedzcie czy takie kubiki, łączone na klej i lamele, można powiesić na ścianie (przy użyciu odpowiednich uchwytów, wkrętów), tak żeby utrzymały ciężar książek (max 5 kg)? Bo na samą myśl o widocznych śrubkach jest mi słabo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy: po pierwsze czy chcesz żeby półki tworzyły zwartą zabudowę i czy ściany są proste. Oczywiście że można je wieszać na ścianie, na specjalnych uchwytach. Jeżeli półki byłyby z drewna, to na pewno nic się nie stanie bo klejone drewno jest bardzo wytrzymałe. Natomiast te z wykonane z płyty meblowej zabezpieczyłabym jednak śrubami. :)

      Usuń
  3. Super to wyszło!masa pracy. A zdecydowanym hitem jest pomarańczowe wdzianko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zwłaszcza za wdzianko! :)

      Usuń
    2. też wpadło mi w oko :) #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  4. Czekamy na wypełnienie! Mam tak blisko, że jak tylko skończycie to wbijam się do czytelni ;-) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda imponująco. Ciekawa jestem jak będzie po zagospodarowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno pokażemy, jak już się zapełnią.

      Usuń
    2. hmm, szkoda, że nie robicie editów w poście, jestem ciekawa, ale jak to znaleźć...? #zmalujzpanitopotrafi

      Usuń
  6. Świetna robota Dziewczyny! Uwielbiam jasne drewno i książki. Biblioteki też i nawiedzam je regularnie:) Uwielbiałam chodzić do bibliotek włoskich, które nawet w małych prowincjonalnych miasteczkach w pewnych godzinach zawsze były pełne młodzieży. U nas to wciąż najczęściej tylko księgozbiór, dlatego miło przeczytać o takiej inicjatywie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy! My tez kochamy książki i już nie możemy się doczekać, jak te regały, zapełnią się książkami!

      Usuń
  7. czekam na zdjęcie już z książkami! :) moda na powstawanie czytelnio-księgarnio-kawiarni bardzo mnie cieszy i uwielbiam wszystkie takie miejsca.
    ja mam w domu zwykłe regały z Ikei, ale chyba niedługo przyjdzie czas na ich odświeżenie/pomalowanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. czy znajde gdzieś zdjęcia regałów wypełnionych książkami? #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi się podobają takie biblioteki, ale wcieranie kurzu już trochę mniej :) #zmalujzpanitopotrafi

    OdpowiedzUsuń