JAKĄ TKANINĘ TAPICERSKĄ WYBRAĆ, JAK WYKONAĆ PUFA?


PROLOG

Zdobycie pufa do przestrzeni mieszkalnych nie stanowi dziś problemu. W każdym sklepie znajdziemy setki modeli w różnych wielkościach, kolorach i wzorach. 

Ale ja pamiętam jeszcze takie czasy, że zdobycie choćby stołka, to było nie lada wyzwanie! Stało się godzinami, ba a nawet dniami, w kolejce i nigdy tak do końca, nie było wiadomo co uda się kupić. Istna ruletka z niespodzianką. Dzisiaj te czasy, miejmy nadzieję, odeszły w zapomnienie i nie wrócą już nigdy. 

Jednak ta część z nas, która wyrosła w częściowym niedosycie, i ta, która kocha „niemarnowanie”, woli rozwiązania bardziej oszczędne jak uratowanie starego mebla bądź stworzenie go od podstaw! Tak, w przypadku takich mebli jak pufy, nie jest to trudne a można zrobić je dosłownie ze wszystkiego.

PUF ZE SZPULI PO KABLACH

W naszej pracowni uzbierała się cała masa różnych szpul i szpulek. Począwszy od tej największej, którą kupiłyśmy w elektrycznym, jak pojechałyśmy po kontakty (to u nas normalne). Kontakty nam się nie spodobały, za to szpula i owszem. Inne, mniejsze, ktoś podrzucił nam w prezencie za co do dziś mu dziękujemy. Z tej największej (kupionej) zrobiłyśmy stolik do naszej starej pracowni, a z tych mniejszych powstał puf- biblioteczka i salonowy słodziak (oba można zobaczyć tutaj). 

Jak widać konstrukcja do pufa siedziska to nie problem, ale pamiętać trzeba o paru ważnych rzeczach. Pierwsza to to, że zadbać musimy o bezpieczeństwo i wytrzymałość naszego mebla, druga to o jego wyglądzie zadecyduje tak naprawdę tkanina z jakiej go wykonamy. I tu dochodzimy do sedna


DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓLE, CZYLI CZYM KIEROWAĆ SIĘ PRZY WYBORZE TKANIN

To jak będzie wyglądał skończony mebel, definiuje nie tylko jakość wykonania, ale tak naprawdę tkanina z jakiej się go wykona. To ona jest tu najważniejsza. Przy wyborze tkaniny sugerujemy się wieloma czynnikami:
-  KOLOREM
-  WZOREM
-  STRUKTURĄ
-  SKŁADEM
-  ODPORNOŚCIĄ
-  WYTRZYMAŁOŚCIĄ NA ŚCIERANIE
-  BRAKIEM SZKODLIWOŚCI 

Zwłaszcza to ostatnie zaprząta nasze głowy, bo po po fali informacji co nas truje (patelnie teflonowe, mięso, kwaśne deszcze itp), coraz dokładniej czytamy etykiety i składy. Dlatego my szukamy znaczka „HCHO free”. 


CO TO TO HCHO?

Na liście chemicznych środków pomocniczych dla przemysłu włókienniczego znajduje się ponad 7 tysięcy preparatów. Niektóre z nich, zwłaszcza te, które nie są wystarczająco mocno związane z włóknami, mogą być w pewnych warunkach uwalniane i przedostawać się do organizmu człowieka. Jednym z takich środków jest formaldehyd, szeroko stosowany w różnych gałęziach przemysłu, nie tylko w włókiennictwie. Formaldehyd (metanal, aldehyd mrówkowy) o wzorze HCHO to organiczny związek chemiczny. W produkcji tkanin ma zastosowanie jako środek sieciujący – wpływa on na właściwości fizyczne produktu, stabilizując jego wymiar. Powoduje, że tkanina się nie gniecie, nie zbija, nie kurczy, nie rozciąga, ma szlachetniejszy chwyt. Może on również wpływać na jakość wybarwienia i stabilność koloru. W zależności od stężenia, rodzaju kontaktu i wielu innych czynników, formaldehyd na organizm człowieka może działać drażniąco, toksycznie, alergizująco, mutagennie i rakotwórczo. Dlatego my temu związkowi mówimy NIE! Oznaczenie produktu znakiem „HCHO free” informuje o tym, że produkt jest wolny od formaldehydu.


WRESZCIE ZNALEZIONE I DLACZEGO PISA?

Tym razem wybierając tkaninę do mojego pufa, postanowiłam skorzystać z tkanin marki Italsenso. Oczywiście i tym razem dopadł mnie ból wyboru, bo na stronie www.italsenso.com, znalazłam przepiękne tkaniny i to całe masy! Tym razem szukałyśmy do projektu tkaniny szlachetnej i naturalnej, przypominającej stary gobelin z żakardowym lokiem. 

W czym miała objawiać się szlachetność - zapytacie? W wyglądzie splotu, dotyku i ogólnym odbiorze tkaniny, o składzie nie wspominając. W tym miejscu muszę nadmienić, że moje dzieci są już duże a kot stracił temperament i nie muszę się martwić, że zrobi sobie z pufa drapak. Dlatego mogę sobie pozwolić na wybranie żakardowego splotu, który to podoba mi się bardzo. 

Takie właściwości ma w Italsenso kolekcja Toskańska model PISA. Wyraźny, geometryczny wzór, układający się w połączone ze sobą romby, to przejaw ponadczasowego designu i stylu. Ta tkanina wspaniale komponuje się z pozostałymi tkaninami z kolekcji, a delikatna, tęczowa nitka dodaje aranżacji wyjątkowego charakteru. Pisa to tkanina o znaczącej przewadze włókien naturalnych – bawełny, wiskozy i lnu, z małą domieszką wzmacniających ją włókien syntetycznych. 

Cała kolekcja – Firenze, Prato, Siena, Lucca i Pisa – to harmonijne połączenie kolorystyczne różnych struktur i wzorów. Zestawianie tych tkanin daje ogromne możliwości aranżacyjne. Wszystkie powstały głównie na krosnach żakardowych, dlatego sprawiają wrażenie tkanin rzemieślniczych, dalekich od produkcji masowej, a takiego efektu właśnie poszukujemy. 



DIY - JAK SAMODZIELNIE WYKONAĆ TAPICEROWANY PUF


Do zrobienia pufa potrzebujecie:

  • szpuli po kablach lub konstrukcji zrobionej z dwóch wyciętych kół 
  • 5 desek do wzmocnienia (ok. 18 cm) 
  • pianki tapicerskiej 10 cm grubości (30)
  • owaty ok 1,5 m2
  • tkaniny ok. 2m (ilość zależna od wielkości pufa)
  • tkaniny w innym kolorze (ok.40 cm )
  • tkaniny wykończeniowej - wigofilu 1m2
  • 4 nóg z drewna bukowego (12 cm)
  • kleju tapicerskiego w sprayu
  • takera (my użyłyśmy elektrycznego)
  • urządzenia do wyciągania zszywek
  • ostrych nożyczek 
  • sznurka 
  • igły tapicerskiej i zwykłej
  • mocnych nici 
  • długiej linijki
  • mydełka krawieckiego
  • wkrętarki lub śrubokręta

                                  KROK 1 - DOCINAMY TKANINY

                                  Z tkaniny którą przygotowaliśmy do wykonania pufa, wycinamy: koło o średnicy odpowiadającej wielkości siedziska z 10 cm zapasem, oraz pas o szerokości 50 centymetrów i długości odpowiadającej średnicy pufa z 10 cm. zapasem. 
                                  Następnie z tkaniny kontrastowej (u nas tkanina ma grafitowy, prawie czarny kolor), wycinamy pas o szerokości 12 cm, a długością odpowiadający temu wyciętemu z poprzedniej tkaniny. Do rysowania na tkaninie doskonale nadaje się mydełko krawieckie albo tzw. znikający pisak. Jeżeli tniecie tkaniny tapicerskie przydadzą się mocne i ostre nożyczki.





                                  KROK 2 - budowa Konstrukcji i  montaż owaty

                                  Bazę przyszłego siedziska, zrobiłyśmy jak widać ze szpuli. Ponieważ okazała się za mała dorobiłyśmy dwa koła o średnicy około 50 cm, które to przykręciłyśmy z obu stron do szpulki. Za pomocą drewnianych deseczek, wzmocniłyśmy konstrukcję, tak by była stabilna. Wielkość desek odpowiadała wysokości szpuli. Wszystko zostało skręcone wkrętami do drewna. Następnie na wierzch siedziska, przykleiłyśmy piankę tapicerską, którą docięłyśmy za pomocą ostrego noża. 

                                  Tak powstałą konstrukcję trzeba powlec owatą. Robimy to by zniwelować ostre krawędzie i wszystko wyrównać. Najpierw przyklejamy owatę na siedzisko. Następnie owijamy bok pufa, wyciętym pasem owaty. Żeby nie nadużywać takera i stalowych zszywek, postanowiłyśmy owatę zszyć wokół siedziska. Dół owaty został przymocowany za pomocą takera, do spodniej części konstrukcji. 





                                  KROK 3 - MOCUJEMY górę siedziska

                                  Wierzchnią część pufa spryskujemy klejem i układamy na nim, wycięty wcześniej, okrągły fragment tkaniny. Teraz za pomocą zszywacza mocujemy ją do drewnianej konstrukcji. Możecie mocować ją do wystającej drewnianej krawędzi, albo do spodniej części „górnego” koła. Ważne, żeby ładnie wygubić nadmiar tkaniny. To czy tkanina jest dobrze naciągnięta sprawdzicie, uciskając ręką siedzisko. Jeżeli tkanina nie odstaje luźno na bokach, tylko ugniata się wraz z pianką, to wszystko jest ok. 




                                  KROK 4 - zszywamy i mocujemy kedrę (lamówkę)

                                  Wycięty pasek kontrastowej tkaniny składamy na pół ( po długości oczywiście), można dla ułatwienia przeprasować. W złożony pasek wkładamy do środka sznurek i ściegiem tzw. fastrygowym przeszywamy tkaninę, jak najbliżej sznurka. Kiedy całość jest zszyta, mocujemy za pomocą takera do drewnianej części (górna część szpuli). Tu ważne jest, żeby sznurek „leżał” tuż nad drewnianą obręczą. Drewniana krawędź ma 12 mm, starajcie się mocować zszywki w 4 dolnych milimetrach. Wystarczy jak wbijecie tylko parę zszywek, tak by umocować kedrę. 

                                  W miejscu gdzie początek kedry (lamówki) spotka się z końcem, zakładamy je na krzyż, kierując końce ku dołowi. 

                                  KROK 5 - tapicerujemy bok pufa

                                  Na wyciętym pasie tkaniny, z lewej strony za pomocą pisaka, lub mydełka krawieckiego, w odległości 2 centymetrów, narysuj linię - przyda się, żeby równo przymocować tkaninę. 

                                  Tkaninę układamy prawą stroną do pufa (czyli pracujemy na lewej), palcami wyczuwamy drewnianą krawędź i kedrę, a następnie za pomocą takera, przybijamy materiał. Tu przybijamy zszywki dosłownie jedną obok drugiej. Kiedy dojdziemy prawie do końca, brzeg bocznego pasa, podkładamy pod spód i również mocujemy. Przymocowaną tkaninę, przekręcamy na prawą stronę i sprawdzamy, czy wszystko dobrze się trzyma. 




                                  KROK 6 - tapicerujemy spód

                                  Teraz pozostało nam przymocować nadmiar tkaniny pod spodem pufa. Robimy to też za pomocą takera. Przekręcamy puf „do góry nogami”, naciągamy nadmiar tkaniny, zaginamy i montujemy przybijając zszywaczem. Po przybiciu całości, nadmiar obcinamy. Wystarczy jak zostawimy 5 cm. 



                                  KROK 7 - zszywamy bok

                                  Za pomocą igły tapicerskiej (czyli takiej wygiętej) i mocnych, tapicerskich nici, zszywamy bok. Najlepiej nadaje się do tego ścieg kryty. 


                                  KROK 8 - mocujemy wigofil i nogi

                                  Z wigofilu, wycinamy koło mniejsze o jakieś 2 cm, od średnicy pufa. Następnie montujemy je na spodzie, przybijając takerem. Już na koniec wystarczy przykręcić nogi i mebel gotowy! 


                                  efekt końcowy









                                  GDZIE KUPICIE TKANINY ITALSENSO?

                                  Meble w tkaninach Italsenso można oczywiście kupić w salonach meblowych w całej Polsce. Mapa tych salonów dostępna jest na stronie internetowej https://italsenso.com/gdzie-kupic/, znajdziecie tu też informację jacy producenci mebli tapicerowanych korzystają z tych tkanin. Jeśli natomiast chcecie przetapicerować mebel lub samodzielnie stworzyć nowy, zawsze można zwrócić się bezpośrednio do producenta i zakupić odpowiednią, nawet niewielką ilość wybranej tkaniny. Wystarczy napisać mail na adres italvelluti@italvelluti.pl lub zadzwonić: 018 41 45 458


                                  Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
                                  Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
                                  Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
                                  obecność znak w postaci komentarza.


                                  Dziękujemy i pozdrawiamy
                                  Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

                                  JAK WŁAŚCIWIE POŁOŻYĆ SZTUKATERIE, BY BYŁY PRAWDZIWĄ OZDOBĄ - METAMORFOZA DRZWI CZ. II




                                  PROLOG

                                  Sztukaterie we wnętrzach to nic innego jak dekoracja w wersji 3D. Zaliczamy do nich listwy podsufitowe, rozety, pilastry, gzymsy, listwy przypodłogowe i obramienia (luster czy obrazów) i inne ozdobne wykończenia. Ten sposób dekoracji, znany już od starożytności, powrócił w ostatnich latach i zagościł się na dobre. W ruch poszły sztukaterie ścienne, powróciły ozdobne wykończenia sufitów. Listwy kleimy nie tylko na ściany, bo teraz ozdabiamy nimi też meble i drzwi. Przy ostatniej metamorfozie drzwi, właśnie taką technikę zdobniczą, chciałyśmy zastosować. Wiedziałyśmy co chcemy teraz trzeba było wybrać: jakich listew użyć, czym kleić i jak wykończyć, by drzwi były prawdziwą ozdobą wnętrza. 


                                  Z CZEGO ZROBIĆ SZTUKATERIE?

                                  Pierwotnie sztukaterie wykonywane były w stiuku (mieszanka gipsu lub pyłu marmurowego z wapnem i piaskiem), dzisiaj (na szczęście !) mamy tańsze i prostsze w obróbce „gotowce”, z których możemy skorzystać :

                                  - Ze styropianu (lekkie i tanie; łatwo można je pokryć farbą emulsyjną);
                                  - Z polistyrenu (dobrze oddające detal, a także trwalsze niż te styropianowe);
                                  - Z poliuretanu (o wyraźnym odtworzeniu motywów oraz wysokiej odporności na wilgoć);
                                  - Z MDF-u (nowość na rynku, na zdjęciu ponniżej)


                                  Dzisiejsze sztukaterie są łatwe w obróbce, można je przycinać nożykiem (zwłaszcza te styropianowe i z MDF-u), przyklejać i obrabiać przed malowaniem. No tak, bo bez tej ostatniej czynności, listwy nie będą wyglądały estetycznie! Biorąc pod uwagę cenę listew, łatwość przycinania wybrałyśmy te z MDF-u. Z takich jeszcze nie korzystałyśmy, więc musiałyśmy koniecznie spróbować. 

                                  CZYM PRZYKLEIĆ?

                                  Sztukaterie do ściany kleimy klejem dedykowanym do konkretnego materiału, z jakiego wykonana jest listwa. Brzmi skomplikowanie? Dlatego my wybieramy rozwiązania uniwersalne. Już parę razy kleiłyśmy takie sztukaterie, więc i doświadczenie mamy niemałe, dlatego polecamy klej w kartuszu marki BOSTIK- HYBRYDOWY KLEJ - USZCZELNIACZ, krystalicznie przeźroczysty), jest on dedykowany do wszelkiego rodzaju uszczelniania materiałów budowlanych oraz elementów wykończeniowych wewnątrz pomieszczeń. Może być stosowany również do elastycznego klejenia materiałów oraz do elastycznych, niewidocznych uszczelnień miejsc nie narażonych na stałą ekspozycję na wodę. 

                                  NA JAKIE PODŁOŻA MOŻNA GO STOSOWAĆ?

                                  Na gładkie, chropowate, chłonne i niechłonne. Na beton, tynk, kamień, metal, drewno, ceramikę, szkło, różne laminaty, PS, PU, PCW oraz pozostałe twarde tworzywa. Nie stosować do PE, PP, PTFE, PMMA i bitumów.

                                  Dlaczego wybrać właśnie ten klej? 
                                  - spoina jest niewidoczna
                                  - doskonała przyczepność do większości podłoży
                                  - niekorozyjny i bezpieczny dla delikatnych powierzchni
                                  - możliwa aplikacja na wilgotne podłoża
                                  - malowalny
                                  - emicode ec1 plus (Certyfikat EMICODE®dla wyrobów to gwarancja ich najwyższej jakości oraz bezpieczeństwa!) 

                                  JAK NAKŁADAĆ KLEJ?

                                  Przyklejanie listew jest proste, a technika nakładania kleju dowolna. My stosujemy nakładanie punktowe albo tzw.”zygzak”. Rodzaj nakładania uzależniamy od tego jak listwa wygląda z tyłu. Te które kładłyśmy na drzwiach były gładkie, więc zastosowałam tzw. zygzak. 


                                  W przypadku listew z rowkiem stosujemy metodę „punktową”, tak, żeby klej mógł wniknąć w zagłębienie. Ten sposób stosujemy też na nierównych i porowatych powierzchniach. 


                                  UWAGA: 
                                  Po przyklejeniu do powierzchni wszystkich sztukaterii, trzeba je koniecznie zabezpieczyć taśmami podtrzymującymi, aż do wyschnięcia kleju. Najlepiej zostawić na co najmniej 12 godzin. 


                                  WŁAŚCIWE WYKOŃCZENIE CZYLI AKRYLOWANIE

                                  Sztukaterie, czy to na ścianie, czy innych powierzchniach wymagają uzupełnienia akrylem dzięki temu wypełniamy wszystkie szpary - te pomiędzy listwą i podłożem, oraz miejsca łączenia listew. 
                                  Z dostępnych na rynku produktów polecamy PERFECT SEAL AKRYL MOKRO-MOKRO złączy konstrukcyjnych i dekoracyjnych wokół schodów, wewnętrznych parapetów, drzwi, listew, sztukaterii, ścian i sufitów. Czyli pełna gama możliwości a tylko jeden produkt. To za co go lubimy, to fakt, że można szybko go malować. 




                                  Na jakie podłoża: drewno i materiały drewnopochodne, stal, metale, beton, tynki, gładzie, gipsy, płyty g-k, ceramika budowlana, kamień, PCW, powierzchnie emaliowane, glazurowane, lakierowane

                                  Po położeniu akrylu, nadmiar trzeba usunąć i akryl wygładzić. Czasy poślinionego palca uznajemy za prehistorię. Użyjcie gotowych płynów do zwilżania powierzchni (PERFECT SEAL - GŁADKA FUGA Bostik) i odpowiednich kształtek do usuwania nadmiaru preparatu. 

                                  DLACZEGO MUSZĘ COŚ PRYSKAĆ?

                                  BOSTIK PERFECT SEAL GŁADKA FUGA, który tu polecamy to gotowy do użycia preparat w sprayu, opracowany w celu bezpiecznego, skutecznego i komfortowego wygładzania elastycznych fug. Sprawia, że masa nie lepi się do palców i narzędzi i nie rozmazuje po powierzchni, podczas usuwania nadmiaru. Jest neutralna dla skóry i podłoża. 



                                  GOTOWA REALIZACJA

                                  Jeżeli użyjecie tych materiałów, to gwarantujemy Wam pełny sukces i zadowolenie. Zobaczcie efekt końcowy. Nas zachwycił. Niby te same drzwi, a zupełnie inne. Pełną realizację z malowania i docinania zobaczycie TUTAJ


                                  W tym miejscu chcemy zaprosić Was do małej zabawy. 

                                  KONKURS:

                                  1.) Umieść w komentarzu pod postem limeryk, w którym użyjesz słowo: BOSTIK. 

                                  Co to? - Limeryk — miniaturka liryczna; nonsensowny, groteskowy wierszyk o skodyfikowanej budowie: pięć wersów o ustalonej liczbie sylab akcentowanych, układ rymów aabba. 
                                  Nie sprawdzamy poprawności stylistycznej, ale docenimy przy ocenianiu tych, którzy jej spróbują. 

                                  2.) Polubić profil marki BOSTIK na Facebooku - TUTAJ

                                  Wśród komentarzy wybierzemy aż 6 najciekawszych limeryków.


                                  NAGRODY:

                                  3 X NAGRODA GŁÓWNE 
                                  (pełny, wypasiony zestawy produktów BOSTIK z linii PERFECT SEAL) 

                                  3 X NAGRODY WYRÓŻNIENIA
                                  niespodzianki od marki Bostik 

                                  CZAS TRWANIA:
                                  NA WASZE ZGŁOSZENIA CZEKAMY DO 31.03.2021 R.

                                  Nagrody zostaną wysłane przez 
                                  Agencję GUT PR

                                  NAGRODY PRZYZNANIE:

                                  NAGRODY GŁÓWNE:
                                  1. PIOTREK
                                  2. ANNA Z
                                  3. KASIA Z

                                  NAGRODY  WYRÓŻNIENIA
                                  1. ODNAWIANIA
                                  2.  INTERIORDESIGN
                                  3.  DOROTA

                                  Laureatów prosimy o kontakt i przesłanie adresów  do wysyłki nagród

                                  Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
                                  Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
                                  Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
                                  obecność znak w postaci komentarza.


                                  Dziękujemy i pozdrawiamy
                                  Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

                                  GDZIE TRZYMAĆ NARTY LATEM, A ROWERY ZIMĄ? CZYLI MAGAZYNY TYPU SELF STORAGE DOTARŁY DO POLSKI!


                                  STOKADO

                                  PROLOG

                                  Rowery, narty z kijkami, buty narciarskie, rolki, odzież zimowa, karton z bombkami, choinka plastikowa, stary regał (ale może się jeszcze przydać), fotelik niemowlęcy (do sprzedania), krzesła do renowacji (zaraz to zrobię), wędki Pana Domu (na pewno będzie wędkował) i wiele innych przedmiotów. I już zapewne wiecie, dlaczego o tym piszemy, bo statystycznie każdy, te przedmioty ma i ma też problem z tym gdzie to przechować.


                                  PIWNICA, ALE KTO JĄ MA?

                                  Kiedyś problemy z przechowywaniem rozwiązywały piwnice. Przynależały do każdego mieszkania, a przechowywanie w nich było w miarę bezpieczne. W nowoczesnym budownictwie piwnica to rzadkość, a te, które są, nie zawsze są bezpieczne. Każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, której okradziono piwnicę i pozbawiono jak nie roweru, to innych dóbr skrzętnie tam „skrywanych”. 


                                  GDZIE Z TYM PRZECHOWYWANIEM?

                                  Odpowiedzią na brak miejsca do przechowywania, może być wynajęcie magazynu, takiego jakie większość z nas zna z „Wojen Magazynowych”, popularnego programu, gdzie poddaje się licytacji porzucone i nieopłacane magazyny. Do dyspozycji mamy tu boksy małe od 1m2 aż do takich 35 metrowych. Są niższe, wyższe, ocieplane i takie stojące na wolnym powietrzu. Wszystko na terenie zamkniętym z monitoringiem i całodobową ochroną. Można wynająć na lata i na kilka miesięcy. Wszystko w zależności czego potrzebujemy w danym momencie. Dokładne informacje są TUTAJ.

                                  STOKADO
                                  MAGAZYN STOKADO

                                  MAGAZYN STOKADO


                                  STOKADO WYNAJEM MAGAZYNU


                                  WALIZY, KUFRY I INNE SPRZĘTY, 

                                  CZYLI NASZE 5 LAT SPAKOWANE DO KONTENERA

                                  Spodobało się Wam takie rozwiązanie? Nam też! Dlatego właśnie na czas remontu naszej nowej pracowni, cały nasz dobytek, spakowałyśmy do trzech magazynów (2 kontenerów + 1 magazyn wewnętrzny). Farby, lakiery i to do czego potrzebujemy mieć dostęp, powędrowało do najmniejszego, takiego z gwarantem temperatury stałej.  Bo jak wiadomo, przemarznięta farba nie nada się już do niczego. 

                                  STOKADO

                                  Resztę zdeponowałyśmy w dużych, bo 12 metrowych kontenerach. Selfstorage STOKADO, to tą firmę wybrałyśmy, udziela też atrakcyjnych rabatów i czym więcej powierzchni potrzebujesz, tym taniej ją masz. Dla nas takie rozwiązanie okazało się zbawienne. Cenowo koszt magazynu porównywalny jest z kosztem wynajmu piwnicy, lub garażu. Tylko tu mamy dodatkowo ochronę i monitoring, czego w wynajętym garażu, raczej nie uświadczymy.

                                  STOKADO


                                  MAGAZYN DOBRY NA WSZYSTKO

                                  Taki magazyn to dobre rozwiązanie nie tylko dla zwykłego obywatela ale i dla biznesu. Jeżeli masz mały lokal czy to gastronomiczny czy pracownię artystyczną, to do przechowywania tańsza będzie opcja magazynu, niż większa powierzchnia lokalu, bo jak wiadomo - ta ostatnia jest dużo droższa. Więc po co przepłacać?


                                  STOKADO


                                  WOJNY MAGAZYNOWE?

                                  Dla miłośników tego programu od razu spieszymy z odpowiedzią - NIE. Nie będzie. Polskie prawo zabrania handlu porzuconym mieniem. Wszystko musi pójść do utylizacji. W związku z tym, już rozważamy założenie nowej, utylizacyjnej działalności! 

                                  PS.  A ten najmniejszy magazyn z filmu ma powierzchnię 1 metra kwadratowego!


                                  Kochani, dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga.
                                  Jeśli post podobał Wam się lub był przydatny.
                                  Będzie nam miło, jak pozostawisz po swojej
                                  obecność znak w postaci komentarza.


                                  Dziękujemy i pozdrawiamy
                                  Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"