JAK ODNOWIĆ MEBLE BALKONOWE? LAZURA, LAKIEROBEJCA CZY OLEJ?

22.7.20 Pani to potrafi 6 Comments



PROLOG
Nowy sezon, znowu lato, słonko i relaks na balkonie… 
Wraz z pierwszymi promieniami słońca, odsłaniamy zaciągnięte, jeszcze zimą, zasłony. Pierwsza refleksja, to taka, że znowu trzeba umyć okna. To najczęściej załatwiamy przy okazji Świąt Wielkanocnych. Później czekamy jeszcze chwilkę, by ruszyć żwawo z kawą na balkon… A tam czeka na nas wiele niespodzianek.

Co cię czeka na balkonie po zimie?
Proste pytanie, na które jest łatwa odpowiedź - sprzątanie. W ciągu tych paru zimowych miesięcy, na balkonie oprócz pyłu, piachu i nawianych liści, lądują choinki, wszelkie niepotrzebne rzeczy, zeszłoroczne, uschnięte, po lecie kwiaty i inne dobra z którymi nie wiadomo było co zrobić. W związku z tym, chyba każdy balkon na początku sezonu, wymaga najpierw gruntownego sprzątania. Zaczynamy od wyniesienia wszystkiego z balkonu, wyrzucenia śmieci i umycia mebli. 

Zaczynamy od podstaw
Czyli czy trzeba zdjąć podłogę?
Na balkonie, który urządzałyśmy już parę lat temu, położyłyśmy drewniane płytki podłogowe (dla tych co nie czytali TUTAJ). Kupione były w Ikea i wytrzymały w dobrym stanie 3 lata. Teraz po głębszych oględzinach, wyszło, że wymagają odświeżenia. Narażone na słońce i częściowo deszcz, zniszczyły się deczko. Jeżeli macie taką okładzinę, i nie ważne czy to z drewna, czy innego materiału, to warto raz do roku ją zdjąć i gruntownie pod nią posprzątać.  Pod okładziną na balkonie Ani (chociaż sprząta sumiennie co roku) zebrała się cała masa pyłu i piachu, a w szczelinach i zakamarkach zamieszkała cała kolonia, przeróżnych pająków.  Chcąc nie chcąc, trzeba było wszystko zdjąć, podłogę zamieść i umyć.


A co z meblami?
Po podłodze przyszła kolej na oględziny mebli. Tu też nie było zdziwienia, meble wyglądały po prostu smutno. Zniknął ich głęboki kolor i subtelny blask świeżości. Obraz nędzy i rozpaczy, choć minęły dopiero trzy lata, od ich zakupienia, a balkon jest zadaszony. Na szczęście nic się nie zepsuło, bo w takim przypadku konieczna byłaby naprawa, przed renowacją. 

Wybór preparatu.
Czyli jaki produkt mam wybrać?
Na rynku mamy bardzo wiele produktów, którymi możemy odnowić okładziny drewniane i drewniane meble ogrodowe. Są  lakiero-bejce, lazury i oleje. Ale tak naprawdę, co mamy wybrać? Myślę, że każdy z nas, przynajmniej raz w swoim życiu, zastanawiał się co będzie właściwsze. 

Chcąc Wam przybliżyć właściwości wymienionych preparatów, a tym samym ułatwić wybór, przygotowałyśmy mała tabelkę:


Wygrywa Lazura Ochronna do drewna Polski Klimat
Czyli dlaczego ta a nie inna? 

Wśród wielu dostępnych na rynku preparatów, wybrałyśmy Lazurę Ochronną Polski Klimat V33.  Przeznaczona jest do drewna i można ją stosować  na zewnątrz i wewnątrz: drzwi, elewacje, podbitki, boazerie, belki, płoty, domki narzędziowe, meble ogrodowe, pergole, donice drewniane itp.

UWAGA: Wszystkie gatunki drewna z wyłączeniem drewna tłustego oraz zawierającego antyoksydanty.



Specjalna formuła Lazury Polski klimat V33 zabezpiecza drewno przed zmiennymi warunkami pogodowymi naszego, polskiego klimatu.Trwale chroni drewno przed działaniem promieni UV.

Jest wodoodporna, zapobiega tworzeniu tzw. mikroszczelin. Jest mrozoodporna, nie pęka oraz nie łuszczy się pod wpływem niskich temperatur.Mikroporowata i elastyczna – pozwala drewnu oddychać oraz pracuje wraz z drewnem podczas zmian wilgotnościowych.

Utrwala piękno drewna i podkreśla jego usłojenie.Nie kapie, nie tworzy smug oraz zacieków. Dzięki dostępnej gamie barwnej, mogłyśmy dobrać odpowiedni kolor zarówno do podłogi jak i do ogrodowych mebli. 

KROK 1 - Szlifowanie
Zanim rozpoczniecie malowanie drewnianych powierzchni, trzeba stare dokładnie przeszlifować. Jeżeli poprzednia powłoka trzyma się mocno, wystarczy ją zmatowić. Jeżeli nie to trzeba ją mocno przeszlifować. My do tego użyłyśmy papieru ściernego o gradacji 120/180. 


KROK 2 - Odpylanie
Po przeszlifowaniu, koniecznie trzeba powierzchnię dokładnie odpylić. My to zrobiłyśmy za pomocą małej zmiotki. Przy okazji pozbyłyśmy się wszelkich nielegalnych mieszkańców. 



KROK 3 - Malowanie
Po otwarciu puszki lazurę trzeba dokładnie wymieszać.  Można nakładać ją za pomocą wałka lub pędzla. My wybrałyśmy tą drugą możliwość. Warto, żeby pędzel, którego będziecie używać miał elastyczne włosie, łatwiej będzie się nim pracowało. Preparat nakładamy na powierzchnię wzdłuż słojów, nigdy w poprzek! 
Drugą warstwę lazury nanosimy po upływie minimum 12h.




UWAGA: W przypadku stosowania lazury na drewno dębowe lub inne twarde gatunki drewna, pierwszą warstwę należy rozcieńczyć do 10% benzyną lakową.  Nie należy nakładać lazury na drewno tłuste (niektóre gatunki egzotyczne), woskowane i olejowane

Finał, czyli balkon jest jak nowy
Po odnowieniu meble odzyskały swój dawny wygląd i satynowy blask. Teraz znowu prezentują się pięknie, a Ania może wypoczywać, bez myślenia o koniecznym remoncie - przynajmniej jeśli chodzi o balkon! 






KOCHANI DZIĘKUJEMY, 
ŻE ODWIEDZILIŚCIE NASZEGO BLOGA
BĘDZIE NAM NIEZMIERNIE MIŁO JEŚLI POZOSTAWICIE 
PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA.

POZDRAWIAMY WAS CIEPLUTKO ANIA I BETI, 
CZYLI DZIEWCZYNY Z PANI TO POTRAFI

6 komentarzy:

  1. Pięknie. Aż chcę się usiąść, poczytać, wypić kawkę. Rozmarzyłam się. Brawo dziewczyny😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, to mała enklawa, namiastka urlopu, którego chyba nie będzie :-(

      Usuń
  2. Pełen profesjonalizm, myśle że nie jeden "specjalista" zrobiłby to gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hey David, bardzo dziękujemy :-) Sądzimy, że każdy dałby radę, to kwestia motywacji i chęci. Możne zawsze podzielić się robotą np. On sprząta, ona maluje albo odwrotnie

      Usuń