SZYBKA METAMORFOZA ŁAZIENKI CZYLI JAK URZĄDZIĆ FUNKCJONALNĄ ŁAZIENKĘ
PROLOG
czyli zmiany w trendach łazienkowych
O urządzaniu łazienki można pisać bez końca. Powstało wiele artykułów, postów a nawet programów telewizyjnych o tej tematyce. Nawet my mamy na koncie parę takich „łazienkowych” artykułów. Pisałyśmy już o szybkiej metamorfozie łazienki w weekend (TUTAJ), czy o tym jak dobrać meble do problematycznej łazienki (TUTAJ). Bo w projektowaniu czegokolwiek zasada jest prosta: projektujemy zawsze od ogółu do szczegółu. Czyli najpierw zajmujemy się funkcjonalnością, rozplanowaniem i odpowiednim zaplanowaniem łazienki, a dopiero później dobieramy kafle, meble i całą resztę.
Oczywiście łazienka oprócz swojej funkcjonalności powinna być estetyczna i wyposażona w dobrej jakości materiały, bo inne nie przejdą próby czasu. Od kilku sezonów panowała moda na tzw. „salony kąpielowe”, które urządzane były z dekoracyjnym rozmachem. Jednak w ostatnim czasie to zaczęło się dość radykalnie zmieniać. Projektanci stawiają na minimalizm, na likwidację bodźców, co ma pomóc nam w pełnym relaksie i odstresowaniu. Jak przekonują trendwatcherzy w naszym domu będziemy szukać trybu offline, ciszy i porządku. Tylko w ten sposób będziemy mogli naładować nasze akumulatory i odpocząć. Bo teraz nasza łazienka ma być w stylu SLOW!
DOBRE PROJEKTOWANIE
czyli łazienka uporządkowana
Nawet najlepsza łazienka z najdroższymi kaflami i wypasioną wanną nic nie pomoże, jeżeli nie zadbamy o odpowiednie przechowywanie. Ale nie o meblach tutaj mowa. O nie. Czym byłaby łazienka bez wieszaków na ręczniki, kubka na szczotki czy uchwytu na suszarkę? Czym? Łazienką niefunkcjonalną. Oczywiście można ręcznik rzucać na podłogę, lub brzeg wanny, szczotki do zębów trzymać w szklance na zlewie a suszarkę do włosów każdorazowo wyciągać z szafki. Ale jeżeli chcemy, żeby nasza łazienka nie przyprawiała nas o poranny stres, to może warto zadbać o odpowiednie jej wyposażenie.
WIERTARCE MÓWIMY NIE!
czyli czy można się obyć bez borowania dziur w kaflach?
Wyobraźmy sobie taką właśnie świeżo urządzoną łazienkę. Na ścianach piękne gresy, szkła i lustra, pieczołowicie dobrane umywalka, toaleta czy bidet i konieczność powieszenia akcesoriów za pomocą wiertarki, i ten strach, że będzie dziura. A co jak podczas borowania kafel pęknie? - a wiadomo, że coś takiego może się przecież zdarzyć. Więc co możemy zrobić? Czy jest jakaś alternatywa? Oczywiście!
Na szczęście producenci i ich naukowcy ciągle pracują nad nowymi rozwiązaniami. Jedną z firm, która nieustannie stara się wyjść konsumentom naprzeciw by ułatwić nam życie, jest firma TESA. No bo kto nie zna słynnego już „gwoździa” do wieszania obrazów czy innych „klejonych” rozwiązań, które ta marka ma w swojej ofercie.
MINIMALISTYCZNA ŁAZIENKA MONI!
czyli funkcjonalność w stylu Slow
Kiedy zabrałyśmy się za urządzanie tej konkretnej łazienki, postawiłyśmy na trzy rzeczy: solidność, minimalizm i praktyczność. Solidność - bo chciałyśmy podkreślić wyjątkowość tej łazienki, minimalizm w designie - by zachować pierwotny zamysł właścicielki i praktyczność - bo nie mogło być inaczej!
Łazienka Moniki i Piotra jest bardzo ładnie zaprojektowana, jest wanna i prysznic, duża umywalka, toaleta i bidet i ogromna przestrzeń. Kafle w pięknych szarościach, na tle których ładnie odcina się kremowa biel urządzeń sanitarnych. Zapytacie czego brakło? Tak naprawdę detali, które sprawiają, że łazienka jest funkcjonalna. Po co stawiać szklankę na szczotki do zębów, na umywalce, suszarkę trzymać na podłodze a po papier sięgać nie wiadomo gdzie? Ręcznik rzucony niedbale na brzegu wanny, ładnie wygląda tylko na pozowanym zdjęciu a plastikowa szczotka do wc stojąca na ziemi, zawsze przeszkadza w myciu podłogi.
I to właśnie postanowiłyśmy zmienić.
radość wyboru
czyli wieszamy wybrane akcesoria.
Z gamy produktów tesa wybrałyśmy kolekcję MOON, która idealnie pasowała do naszej minimalistycznej łazienki. Wśród akcesoriów wybrałyśmy:
- wieszak na ręcznik
- uchwyt na szczoteczki do zębów,
- wieszak na suszarkę
- uchwyt na papier toaletowy
- szczotkę do WC
- uchwyt na ręczniki kąpielowe
Oczywiście nie chciałyśmy nic wiercić, żeby nie zniszczyć kafli. Poza tym nie zawsze tak od razu wiadomo, czy wybrane miejsca są właściwe, a dzięki zastosowaniu klejowych rozwiązań, wieszaki bez problemu możemy przewiesić.
Mocowanie wieszaków i uchwytów jest bardzo proste. Każdy zestaw składa się z rzeczy właściwej, krążka mocującego, kleju, uchwytku do przebijania i wyciskania kleju w jednym oraz instrukcji obsługi.
MONTAŻ URZĄDZEŃ W 6 PROSTYCH KROKACH:
UWAGA! używamy tylko czystej wody, alkoholu 80-100% lub czystego acetonu. Przecieramy wybrane miejsce i czekamy aż całkowicie wyschnie.[2] Za pomocą ołówka zaznaczamy miejsce w którym będziemy wybraną rzecz mocować.
[3] Z krążka mocującego zdejmujemy folię zabezpieczającą
[4] Krążek mocujący przykładamy w wyznaczone miejsce tak, żeby śrubki znajdowały się w pozycji pionowej a otwory wlewowe do kleju w poziomej.
[5] W tubce z klejem robimy dziurkę za pomocą dołączonego czerwonego „dynksa”, który służy też do wyciskania kleju i wkładamy go w większy otwór. Klej wciskamy do środka.
[6] Klej tak długo wciskamy aż wyjdzie małą dziurką. Teraz musimy odczekać 12 godzin, aż klej całkiem wyschnie. Na koniec za pomocą klucza imbusowego przykręcamy wybrane elementy i gotowe.
Naszym zdaniem to bardzo dobre i praktyczne rozwiązanie. Dodatkowo wybrane przez nas uchwyty i wieszaki wykonane zostały z wysokiej jakości stali nierdzewnej oraz szkła. Nie tylko są praktyczne ale też bardzo ładnie estetycznie wyglądają. Niby to tylko parę uchwytów, a zmiana w wyglądzie i funkcjonalności ogromna. Czasami tak niewiele potrzeba. A zresztą sami zobaczcie i napiszcie jak Wam się nasza metamorfoza podoba.
MAMY DLA WAS niespodziankI
Dla najciekawszych 3 komentarzy
mamy niespodzianki od marki tesa.
DZIĘKUJEMY, ŻE ODWIEDZILIŚCIE
NASZEGO BLOGA
POZDRAWIAMY CIEPLUTKO
ANIA I BETI, CZYLI DZIEWCZYNY
Z PANI TO POTRAFI





















































