SYLWESTER BEZ FAJERWERKÓW I SZAMPANA, CZYLI HISTORYCZNIE RZECZ UJMUJĄC JAK TO BYŁO KIEDYŚ

30.12.15 Pani to potrafi Ania & Beti 1 Comments


Pożegnanie starego roku i powitanie nowego, to jedna z najbardziej hucznych tradycji jakie obchodzi się niemal na całym świecie. Ale czy zastanawiacie się skąd się ona wzięła? Dzisiaj, kiedy przygotowywałyśmy nowe „sylwestrowe“ dekoracje, postanowiłyśmy przyjrzeć się tej tradycji bliżej, a naszymi poszukiwaniami podzielić się z Wami.

Tak więc, Nowy Rok świętowano już w czasach starożytnych, jednak nie udało się ustalić jednej wspólnej daty. Spowodowane było to różnicą w kalendarzach. Dopiero Juliusz Cezar w 46 r. p.n.e. ustalił datę rozpoczęcia kolejnego roku na 1 stycznia, zgodnie z kalendarzem słonecznym (kalendarz Juliański, zastąpiony po 1500 przez kalendarz Gregoriański). Wcześniej starożytni Rzymianie obchodzili to święto 1 marca!

Foto: LONDONLOTTA - link
Celtycki Sylwester nazywany był „SAMHAIN“, a Nowy Rok świętowano pod koniec lata i obchody trwały, aż 9 dni. Co ciekawe w wigilię Nowego Roku obchodzono również Święto Zmarłych. 

LIST-ANCIENT-NEW-YEAR-BABYLON
FOTO:  HISTORY.COM - LINK
Babilończycy dla odmiany rok rozpoczynali wiosną w porze deszczowej, kiedy to natura budziła się do życia. Obchody trwały 10 dni. Król Babilonii podczas obchodów był publicznie policzkowany przez swojego kapłana (rytuału upokorzenia), następnie symbolicznie odbierano mu władze na 3 dni. Po tym czasie król otrzymywał rozgrzeszenie, które było powodem do świętowania! 

FOTO: LISTVERSE.COM - LINK
W starożytnym Egipcie nadejście Nowego Roku świętowano pod koniec września, kiedy to wylewał Nil. Obwieszczano to graniem na instrumentach, uczestnictwem w pochodzie... no i impreza trwała cały miesiąc. 

Przy tych wszystkich rewelacjach dzisiejsze świętowanie Nowego Roku, czyli obchodzenie Sylwestra, wypada raczej blado.  

Ale skąd nazwa SYLWESTER? 

FOTO: CRUXNOW.COM 
To właśnie zawdzięczamy Papieżowi Sylwestrowi II i mitycznej wróżce Sybilii. Jak głosi legenda, słynna wieszczka Sybilla przepowiedziała nadchodzący koniec świata, który miał nastąpić w 1000 roku za sprawą uwięzionego pod wzgórzem laterańskim, smoka-szatana. W tamtych czasach bardzo popularne były czytane często opisy z Apokalipsy Św. Jana, opisujące starodawnego smoka-szatana! W roku 999 nie obchodzono hucznie nadejścia Nowego Roku, a raczej oczekiwano na najgorsze. Dzwony kościelne w całym Rzymie były na alarm, obwieszczając nadchodzący koniec świata. Jednak nic się nie wydarzyło... minęła północ, a żadna bestia nie wychynęła z lochów. Nie pojawiła się w Rzymie, ani w innej części świata. Nastąpiła konsternacja i niedowierzanie. Przecież wszyscy mieli zginąć? Czy nastąpiła pomyłka w datach, smok zmienił zdanie, czy też przyszło jakieś wyzwolenie? Do niedawna przerażona ze strachu ludność Rzymu tłumnie wybiegała na ulicę, by świętować „ocalenie”. Papież Sylwester II tej nocy po raz pierwszy udzielił „błogosławieństwa” „urbi et orbi”. Z czasem pokonanie mitycznego Lewiatan przypisano właśnie Papieżowi Sylwestrowi II. Od tamtej pory każdego roku o podobnej porze celebrowano „zwycięstwo nad Lewiatanem”. Z upływem czasu impreza ta nabrała rozmachu zataczając coraz szersze kręgi w Europie, a następnie poza jej granicami.

W Polsce określenie „Nowy Rok“ zaistniało pod koniec XVIII wieku, wcześniej mówiono „Nowe Latko“ (termin ten odnajdziemy również dzisiaj w języku niektórych polskich gwar). Noc sylwestrowa rzadko była obchodzona, dopiero w połowie XIX wieku w bogatych domach mieszczańskich zaczęto organizować przyjęcia. W całej Polsce spiżarnie musiały być dobrze zaopatrzone, a posiłki sycące, by zapewnić obfitość na nadchodzący rok. 

Ciekawe jak za kilkaset lat będą opisywać nasze obecne tradycje sylwestrowe?

/-/ Beti

1 komentarze:

SYLWESTROWE DEKORACJE DIY W 30 MINUT

30.12.15 Pani to potrafi Ania & Beti 6 Comments


Pragnąc przywitać Nowy Rok z klasą, przygotowałyśmy dla Was, dekoracje w stylu „glamour“. Do uzyskania tego olśniewającego efektu potrzebujemy tylko paru elementów:

  • pięknego złotego obrusu;
  • eleganckiej zastawy; 
  • wykwintnych dekoracji;
  • złotych świeczników; 
  • złotych serpentyn;
  • dodatków.


Brzmi drogo? Niekoniecznie! 

Jeżeli chcecie zobaczyć jak zrobiłyśmy takie dekoracje, nie wydając dużo, to zapraszamy do przeczytania artykułu.



Przepiękny złoty obrus wyczarujemy z... koca termicznego. Taki koc ma wiele zalet: z jednej strony złoty, z drugiej srebrny - przepięknie się układa i kosztuje tylko 10,-! (Można go zakupić w każdej Aptece)


Zastawa ułożona na stole, będzie wyglądała bardzo elegancko, jeżeli przewiążemy talerze czarną wstążką zawiązując kokardę. 


Złote świeczniki możemy zrobić z jabłek. W górnej części jabłka, za pomocą obieraczki, wycinamy otwór na świeczkę. Jabłko malujemy na złoto i posypujemy brokatem. Tak wykonane świeczniki mają jeszcze tę dodatkową zaletę, że po zapaleniu przepięknie pachną. 


Kieliszki nie będą nam się myliły, jeżeli na stopkę nałożymy okrągłe nakładki. Żeby je wykonać wystarczy wyciąć kółka z kolorowego papieru, wykonać nacięcie do środka i założyć na kieliszki. My do tego celu użyłyśmy papieru ze złotymi elementami. Teraz nie tylko się nie pomylą, ale będą wyglądać bardzo dekoracyjnie! 


Ozdobne zegarki wykonałyśmy z dwóch, wyciętych z papieru kółek (dużym ułatwieniem jest dziurkacz, znacząco przyśpiesza wykonanie dekoracji). Większe wycięłyśmy ze złotego papieru, mniejsze z białego kartonu. Na białych kółeczkach namalowałyśmy zegary, kółka skleiłyśmy taśmą dwustronną. 


Fajnym elementem dekoracji sylwestrowych, będą wydrukowane biało-czarne zegary (możecie je pobrać TUTAJ - przygotowałyśmy je dla Was w 3 rozmiarach). Po wycięciu można je będzie zawiesić nad stołem, lub po prostu położyć na stole. Podkreślimy w ten sposób oczekiwanie na nadchodzącą północ. 


Dobrym pomysłem podczas przyjęcia są bileciki imienne. Dzięki winietkom, nie tylko wygodnie rozsadzimy gości ale również sprawimy, że stół będzie wyglądał  bardziej uroczyście.


Na koniec wystarczy rozwiesić serpentyny, schłodzić szampan i zabawa w takiej aranżacji murowana.

Jeśli chcecie poczytać jak to było kiedyś zapraszamy na nasz najnowszy post pt. "Sylwester bez szampana i fajerwerków, czyli historycznie rzecz ujmując, jak to było kiedyś"

Życzymy WAM takiej samej frajdy 
z dekorowania jaką miałyśmy MY, czyli
Ania i Beti z bloga "Pani to potrafi"

6 komentarze:

TOP 10 - BLOGERSKICH DEKORACJI DIY

22.12.15 Pani to potrafi Ania & Beti 5 Comments


Grudzień to miesiąc radosny i zarazem bardzo pracowity. Ogarnia nas wtedy szaleństwo zakupów - bo przecież mikołajki, gwiazdka itp., szał sprzątania, gotowania i to co tygryski lubią najbardziej - d e k o r o w a n i a ! Tak, najpierw robimy Kalendarze Adwentowe, potem wieńce - te na drzwi i te na stoły, a potem to w zasadzie dekorujemy już wszystko! 


Czy to na bogato, czy wręcz z umiarem: wymyślamy, tworzymy, działamy. Blogosfera aż huczy od natłoku zdjęć, na których z dumą prezentujemy nasze realizacje.


Oczywiście my, dziewczyny z Pani to potrafi, też uległyśmy tej manii - jeżeli ktoś jeszcze nie widział to TUTAJ może to nadrobić :-) Nie tylko same coś opublikowałyśmy, ale pilnie śledziłyśmy tegoroczne trendy (co poczynają nasze koleżanki po fachu). Mi podobało się jedno, Ani drugie - i tak powstało nasze TOP 10 blogerskich dekoracji DIY 2015



TYPY BETI 
ŚWIAT POD KOPUŁĄ OD TANASZY
zdjęcia z bloga TANASZA - link 

Magiczny świat pod kopułą. Wystarczy odrobina wyobraźni, trochę soli i paterka na ciasto – magiczna zima wyczarowana! 
Przy tegorocznej aurze jakże na czasie...


RAMKA Z BOMBKAMI OD ADRIANY Z THIRD FLOOR NO. 7 
zdjęcia z bloga Third floor no.7  link 

Ramka retro z bombkami. Niby proste, niby banalne ale jakże świeże i dekoracyjne!
Dla mnie liczy się przede wszystkim pomysł, a taka dekoracji ozdobi każde nowoczesne zdjęcie



CZARNO-BIAŁE OZDOBY OD ILOBAHIE CREATIVE
Zdjęcia z bloga ILOBAHIE CREATIVE - link

Jakże proste i wdzięczne w swoim wyrazie - papierowe dekoracje na choinkę. Można wykorzystać, stare zadrukowane kartki. Nie tylko wykażemy się kreatywnością, ale zadbamy też o środowisko! 



DREWNIANE OZDOBY OD PAULI Z REFRESZING

zdjęcia z bloga Refreszing - link 

Taka dekoracja wymaga już więcej pracy i zdolności. Ale moim zdaniem warto pokusić się o wykonanie takiej oryginalnej dekoracji.

GWIAZDKI Z SIANKA OD KAROLINY Z ALE TU ŁADNIE

zdjęcie z bloga ALE TU ŁADNIE - link 

No i ostatnia z moich faworytów: romantyczna dekoracja w kształcie gwiazdek, wykonana z siana i wstążek. Nic dodać nic ująć!


CUDOWNE PIERNIKI OD LA PETIT BONHEUR
Zdjęcia z bloga Le Petit Bonheur - link 

Wszyscy pieczemy i dekorujemy pierniki, ale te są wyjątkowe - misternie wykonane wzory jak małe dzieła sztuki, cieszą oczy!  Nie wiadomo – zjeść czy patrzeć, patrzeć, patrzeć.


MAGICZNY LAMPION OD LABORATORIUM MINIATUR
Zdjęcia z bloga Laboratorium miniatur - link

Miniaturowy świat zaklęty w małym lampioniku. Choinka, kominek i sofa, zdają się czekać na gości. 
A może i mikołaj zajrzy? Święta się skończą, a magiczny świat pozostanie z nami na zawsze!

SŁOMKOWE HIMMELI OD 30 W TRAMPKACH
Zdjęcia z boga 30 w trampkach - link 

Popularna ozdoba, która wywodzi się z Finlandii.  
Wykonana z papierowych słomek  i sznurka - prosta w formie i jaka urocza.

PAPIEROWE BOMBKI OD MAGDY I DAMIANA Z MY PINK PLUM
Zdjęcia z bloga My Pink Plum - link 


Moda na geometryczne formy bombek nie przemija od kilku lat.  
Mnie zauroczyły bombki wykonane przez Magdę i Damiana z bloga „My pink plum”.

BOMBOWY WIENIEC Z HOUSE LOVES
Zdjęcia z bloga HOUSE LOVES - link

Nie wiem czy wiecie, że wianki na drzwiach to prastary magiczny zwyczaj, mający odpędzać złe duchy i chronić domostwo. No jeżeli będzie to jeszcze w takiej formie, to ja jestem zdecydowanie na TAK!.



Napiszcie jak Wam się podobają nasze wybory? 
A może przeoczyłyśmy coś ciekawego, podsyłajcie linki.


Ania i Beti, czyli dziewczyny z Pani to potrafi

5 komentarze:

POCZUJ MAGIĘ ŚWIĄT, CZYLI POMYSŁY NA TANIE DEKORACJE ŚWIĄTECZNE

15.12.15 Pani to potrafi Ania & Beti 10 Comments

dekoracje świąteczne


Wrocław 15.12.2015 r.

Grudzień tradycyjnie to czas na dekoracje świąteczne. Nie zawsze uświadamiamy sobie, że w Polsce jest to jedna z najnowszych tradycji wigilijnych! Pojawiła się u nas dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku i przywędrowała z Niemiec. Początkowo dekorowanie choinki przyjęło się tylko w miastach. Na wsiach długo dominowały ludowe ozdoby. Popularna była tak zwana „podłaźniczka”- była to ucięta gałąź sosny, świerku lub jodły, zawieszana zwyczajowo pod sufitem. Na niej zawieszano dekoracje, które potem przeniesiono właśnie na choinkę.

Zwyczaj ubierana choinki zawitał do mieszczańskich  domów katolickich, jednak nie od razu został zaaprobowany przez Kościół. Ponieważ ta tradycja istniała już u pogan i miała charakter magicznego rytuału mającego zapewnić ludziom bezpieczeństwo, dostatek, zdrowie i szczęście. Dekoracje na choinkę były więc swego rodzaju talizmanem dla domu i chroniły go przed złymi duchami. Według wierzeń ludowych drzewo, zwłaszcza iglaste, uważane było za symbol życia - odradzania się, trwania i płodności. Według wierzeń kościelnych zieleń choinki symbolizuje nadzieję.

Tak więc w drzewku bożonarodzeniowym kryje się zarówno świecka, jak i kościelna symbolika. Choinkowe ozdoby świąteczne nigdy nie były przypadkowe. Dawniej na drzewku wieszano nie tylko ciastka, orzechy, jabłka, kawałki opłatka, ale także ozdoby z papieru lub słomy. Na gałązkach umieszczano zapalone świeczki. 

Niektóre z tych dekoracji są wieszane do dnia dzisiejszego, a każdy element ma swoją własną symbolikę:
  • - Jabłka mają zapewnić zdrowie i urodę, według wierzeń kościelnych symbolizują rajską jabłoń.
  • - Orzechy przynoszą dobrobyt i siłę.
  • - Łańcuchy wzmacniają rodzinne więzi.
  • - Światełka to symbol światła broniącego przed ciemnościami i wszelkim złem.
  • - Gwiazda betlejemska pomaga odnaleźć drogę powrotną do domu.

Dzisiaj większe znaczenie w choinkowych dekoracjach ma kolorystyka, każdy ze świętami utożsamia konkretne barwy: czerwień, zieleń, biel, złoto i srebro. 
Większe znaczenie ma moda, niż symbolika – jednak sam fakt ubierania choinki i robienia dekoracji świątecznych jest wciąż jednym z najważniejszych elementów Bożego Narodzenia. 
dekoracje DIY

Dekoracje świąteczne nie musza kojarzyć się z dużymi wydatkami. Chcemy pokazać Wam, że przy odrobinie kreatywności i niewielkim nakładzie finansowym, można wyczarować fantastyczne ozdoby świąteczne. 

Co będzie nam potrzebne? 
  • - Ciastka korzenne lub pierniki
  • - Orzechy
  • - Szyszki
  • - Kawałki wstążek, koronek 
  • - Sznureczki
  • - Pistolet do kleju na gorąco
  • - Farby (mogą być kredowe, akrylowe ale również szkolne plakatówki dzieci :-
  • - Pędzelki
  • - Jak mamy to szablony malarskie 

STYL 

RUSTYKALNY MINIMALIZM

Do wykonania takiej dekoracji użyłyśmy:
- malowanych ciastek korzennych
- kokardek wykonanych z koronek
- pomalowanych orzechów
- gałązek z jodły
- drewniane pudełko
- kawałek starej deski
- lniana serweta
- do uzupełnienia kompozycji: szyszki i pierniki

dekoracje bożonarodzeniowe

dekoracje bożonarodzeniowe

dekoracje świateczne

dekoracje świąteczne

dekoracje świąteczne


STYL NATURALISTYCZNY GLAMOUR

Do wykonania takiej dekoracji użyłyśmy:
- malowanych pierników 
- atłasowych kokardek
- białe gałęzie 
- gałązki z jodły
- srebrny coler / szklany wazon
- malowana serwetka (DIY)
- lampki ledowe


dekoracje świateczne


szablony fafame

dekoracje diy święta

dekoracje bożonarodzeniowe

STYL ROMANTYCZNY VINTAGE

Do wykonania takiej dekoracji użyłyśmy:
- pozłocanych szyszek
- malowanych pierników
- biało-czerwonych kokard
- gałązek z jodły
- czerwona serweta
- do uzupełnienia kompozycji: szyszki i pierniki







Nasze ozdoby świąteczne użyłyśmy do wykonania stroików, 
ale będę równie wspaniale wyglądały powieszone na choince!

Mamy nadzieję, że nasze pomysł Wam się spodobały? 
Jesteśmy bardzo ciekawe jak wyglądają 
dekoracje wykonane przez Was. 
Podzielcie się z nami Waszymi pomysłami.

Ania i Beti z bloga "Pani to potrafi"
(już całkiem w świątecznym nastroju)

10 komentarze:

90 DNI ZA NAMI, A ŻADNA Z NAS NIE SPODZIEWAŁA SIĘ, ŻE BĘDZIE...

7.12.15 Pani to potrafi Ania & Beti 6 Comments


Właśnie mija 90 dni od kiedy założyłyśmy naszego bloga. 
Był to dla nas bardzo pracowity czas:  byłyśmy w Łodzi na MeetBlogin, który był zorganizowany podczas LODZ DESING FESTIVAL, gdzie poznałyśmy fantastyczną brać bloggerską. W Warszawie poznałyśmy samą Annie Sloan, a “Moje mieszkanie” zrobiło u nas sesję (efekt niebawem). W styczniowym numerze “Czas na wnętrze” ukaże się prezentacja naszego bloga. Nasze materiały publikowano już na portalach: "Cztery Kąty", "Homebook" , "Domosfera" (gazeta.pl), "Wirtualna Polska".

Pokazałyśmy wiele z naszych możliwości i umiejętności 
oraz wykonałyśmy wyjątkową metamorfozę kuchni, która okazała się 
hitem internetu i niesamowitą inspiracją dla czytelników.

Nasz funpage polubiło już ponad 2000 osób,
15 000 razy kliknęliście na nasze posty. Na bogu przez te trzy miesiące 
miałyśmy 70 000 odsłon i odwiedziło nas przeszło 20 000 użytkowników!

I za to wszystko, a także za Wasze miłe słowa w komentarzach, 
których były setki, bardzo serdecznie Wam dziękujemy! 
Bo bez Was, naszych czytelników, 
nie byłoby "Pani to potrafi"!


6 komentarze:

POMYSŁ NA STARĄ SZUFLADĘ, CZYLI KOLEKCJONERSKI ASAMBLAŻ

4.12.15 Pani to potrafi Ania & Beti 5 Comments













Wrocław /4.12.2015

Stara szuflada, dawna pozostałość po meblach, których echo jeszcze kołacze się w eterze... Czasami jedna, dwie, trzy, pojedynczo lub stadami zalegające w mieszkaniach na strychach i w piwnicach. I co? - wyrzucić podczas porządków świątecznych? Czy znowu przesunąć w inny kąt i tak do następnego razu? A może urzekła cię szufladka na targu staroci, ale zabrakło pomysłu co z nią zrobić? Jeśli tak, to mamy dla Ciebie znakomite rozwiązanie.

To jest właśnie temat, którym postanowiłyśmy się zająć, tworzący nowy cykl na blogu Pani to potrafi zatytułowany: „Pomysł na stara szufladę“. W naszym cyklu pokażemy  wiele interesujących i zaskakujących możliwości na ich wykożystanie. Jak za pomocą niewielkiego nakładu pracy i środków, wykonamy regał, stolik kawowy, stylową tacę. Pokażemy również, że w tych małych (choć nie zawsze) szufladach, tkwi wiele inspirujących możliwości!

Dzisiaj chcemy podzielić się z Wami pomysłem na kolekcjonerski asamblaż złożony z różnych filiżanek do kawy, talerzyków i starych szuflad. 
Ale co to takiego ten asamlaż ? 

W słowniku czytamy: Asamblaż (fr. assemblage - gromadzenie, zbieranie, zbiór) - w sztuce - kompozycja z przedmiotów gotowych, trójwymiarowa odmiana kolażu.
Praca złożona z różnego rodzaju przedmiotów: codziennego użytku, bezużytecznych fragmentów, form naturalnych, wszelkich możliwych obiektów. Dzieło powstaje z przedmiotów, które nie są stworzone przez autora asamblażu, ale jedynie przez niego użyte, a czasem także specjalnie spreparowane, czy przystosowane (np. pomalowane, odłączone od całości, połączone z czymś innym, zniszczone). Asamblaż może mieć postać jednego obiektu powstałego z połączenia innych lub może stanowić rodzaj zbioru, kolekcji przedmiotów. Można to określić jako pewnego rodzaju przestrzenny collage otwarty na wszelkie materiały i pomysły. 



Użyte środki:
Do wykonania naszego artystycznego asamblażu potrzebujemy :
 - starej szuflady (bądź paru) 
 - paru pojedynczych filiżanek i talerzyków, 
 - farb 
 - żyłki
 - taśmy klejącej z rzepem, 
 - uchwytów do powieszenia szuflad
 - papieru ściernego
 - drewnianej listewki 5mm x 5mm 
 - kleju do drewna oraz odrobiny fantazji

Narzędzia: wiertarka, pędzle, piła (brzeszczot) i młotek


Szufladkę malujemy na wybrany kolor. My do naszego asamblażu wybrałyśmy dwa kolory: złoty i szmaragdowy. Najpierw jednak w dolnej części szuflady, która stanowić miała spód naszej witrynki, wkleiłyśmy dociętą do odpowiedniego rozmiaru listewkę. Listewka zabezpieczać będzie talerzyki przed zsunięciem. Do przyklejenia użyłyśmy kleju do drewna. Z tyłu szuflady, na środku zamocowałyśmy wieszak, na którym można będzie powiesić naszą „witrynkę“.

farba kredowa


Szufladkę wewnątrz pomalowałyśmy na złoto, tak żeby pasowała do wybranej przez nas porcelany. Z zewnątrz użyłyśmy farby kredowej Annie Sloan w naszym ulubionym odcieniu Florence. 




Po wyschnięciu farby (czyli po ok. 20 minutach) ścianki przeszlifowałyśmy papierem ściernym, aż do uzyskania pożądanego efektu. 

wosk do mebli

Z zewnątrz ścianki i tył szuflady zostały zawoskowane. W tym celu użyłyśmy bezbarwnego wosku AS. Odrobinę ciemnego wosku naniosłyśmy tylko w wewnętrznych rogach szuflady, żeby uzyskać lepszy efekt głębi. Należy pamiętać żeby wewnętrzną ścianę pozostawić niezawoskowaną, tak żeby bez problemu przyklejać taśmę klejącą. 


W górnej części szuflady nawiercamy otworki, po dwa na każdą zawieszaną filiżankę. My użyłyśmy cieniutkiego wiertła „3“. Ponieważ w naszych szufladkach mieszczą się trzy filiżanki, wykonałyśmy 6 otworów. 


Najpierw rozkładamy talerzyki w szufladzie i sprawdzamy jak będą najlepiej pasowały. Wklejamy  zaczynając od środkowego, pozostawiając miejsce na zawieszenie filiżanek nad talerzykami. Do wklejania spodeczków użyłyśmy taśmy dwustronnie klejącej z rzepem. Dzięki temu zakurzone filiżanki można spokojnie odczepić od szufladki i umyć. Pamiętajmy żeby mięką część rzepa kleić do spodków, twardą do tła. 


Przez wywiercone otwory przeciągamy żyłkę. Zaczynamy od lewego otworu. Żyłkę przewlekamy od góry do środka szuflady, następnie przez ucho od filiżanki i z powrotem na zewnątrz, ku górze. Dopasowujemy odległość i na żyłce z zewnętrznej strony,  zawiązujemy podwójny supeł. Nadmiar żyłki obcinamy. Tak postępujemy z każdą kolejną filiżanką.







Po wklejeniu talerzyków i powieszeniu filiżanek, rozplanowałyśmy rozmieszczenie naszych miniaturowych witrynek. Następnie wbiłyśmy gwoździe, na których powiesiłyśmy nasze artystyczne asamblaże.  Puste miejsca uzupełniłyśmy stojącą porcelaną, tak aby kompozycja wewnątrz tworzyła harmonijną całość. 



Jak Wam się podobał nasz pomysł na asamblaż? 
Co myślicie o takim wykorzystaniu 
starych szuflad i drobnej porcelany?

Ani i Beti z Pani to potrafi

5 komentarze: